25

Genialny niegdyś F.lux tonie. Te nowości mogą jednak go uratować

Stwierdzenie, jakoby f.lux miał tonąć nie jest bezzasadne. Zjawisko, wedle którego twórcy oprogramowania bazowego, tj. Microsoft, Apple oraz Google przysposabiają sobie bardzo popularną funkcję redukcja światła niebieskiego w ekranach smartfonów, tabletów komputerów nie wpływa dobrze na kondycję najważniejszego, zewnętrznego programu obsługującego tę możliwość. Stąd też, f.lux zapowiada bardzo ciekawe i potrzebne zmiany.

Czym jest f.lux? To program modyfikujący paletę kolorów w komputerze w taki sposób, aby zredukować emisję światła niebieskiego, które wieczorem może wpływać na jakość naszego późniejszego snu. W przypadku moim, moich kolegów z redakcji oraz znajomych, jest to aplikacja stanowiąca element swego rodzaju niezbędnika – zestawu programów, bez których obyć się nie można. Czy korzystanie z f.luxa rzeczywiście wpływa na nasze samopoczucie oraz sen? Według mnie tak – odczuwałem sporą poprawę pod tym względem w trakcie swoich początków z f.lux-em, podobne refleksje przekazują również osoby, które znam i wiem, że z tego rozwiązania korzystają.

Od pewnego czasu, f.lux szczęścia nie miał

Nagle wszyscy zainteresowali się możliwością redukcji światła niebieskiego. Trumna f.luxa wjechała – pierwszego gwoździa do niej wbiło Apple wyposażając macOS i iOS w Night Shift. Niektóre media wieściły koniec f.luxa na tej platformie. W międzyczasie, Microsoft uznał, że również może przysposobić sobie taką funkcję i ogłosił, że Windows 10 Creators Update również zostanie okraszone filtrem dla światła niebieskiego. To miało przypieczętować pogrzeb popularnej aplikacji, bez której życia nie wyobraża sobie mnóstwo osób.

Nowe funkcje mają zapewnić f.luxowi dalszy żywot

f.lux posiada również wersję Beta, w której fani mogą sprawdzić nowe funkcje jeszcze tuż przed ich wydaniem w iteracji stabilnej. Jeżeli macie takie życzenie, możecie ją pobrać stąd. Co nowego w najnowszej becie? Otóż, przede wszystkim możecie ustalić godzinę, o której zwykle się budzicie i rozpoczynacie pracę. Może okazać się, że podczas, gdy Wy już jesteście na nogach, f.lux zgodnie z harmonogramem dalej działa. Redukcja światła niebieskiego tuż po tym, jak wstaliśmy z łóżka jest bezcelowa, a w trakcie profesjonalnej pracy np. z materiałami wideo, czy zdjęciami może przeszkadzać. Każdorazowe wyłączanie aplikacji jest dodatkowo uciążliwe.

f.lux

Ale nie tylko, bo nowy f.lux to również automatyczne wyłączanie działania mechanizmu w konkretnych aplikacjach, a także mniejszy wpływ filtra na ilość klatek osiąganych w grach. Swoją drogą, nie rozumiem idei grania z włączonym f.luxem – niekoniecznie mi się to dobrze „spina”. Miłym dodatkiem będzie dołączenie trybu „zmęczonych oczu”, coś na co od dawna czekałem. Sam z powodu długiego przesiadywania przed komputerem mam problemy przede wszystkim z tzw. piachem pod oczami i nawet krople mają problem z załatwieniem tego problemu.

f.lux zacznie wreszcie poprawnie współpracować z monitorami podłączonymi przez DisplayLink (USB), choć w niektórych przypadkach tego typu scenariusz wykorzystania programu dalej może sprawiać kłopoty. Interfejs f.luxa będzie także (wreszcie!) niezależny od rozdzielczości ekranu, dzięki czemu w każdym ustawieniu będziemy mogli wygodnie nawigować po aplikacji.

To nie wszystkie nowości. F.lux zaproponuje Wam również kilka funkcji „smart”

f.luxa można sparować również z urządzeniami pracującymi w smart-standardzie Hue. Ciekawą funkcją jest również możliwość komunikowania się f.luxa z innymi urządzeniami za pomocą LAN API. To oznacza, że dzięki łączności w wewnętrznej sieci może on powiadomić inne sprzęty (również żarówki), że właśnie rozpoczęła się część harmonogramu zakładająca zmniejszenie emisji światła niebieskiego i inne urządzenia powinna zrobić podobnie, by zapewnić użytkownikowi jak najwyższy komfort.

Czy takie nowości pozwolą f.lux’owi przetrwać?

Biorąc pod uwagę to, że rozwiązania systemowe mające na celu redukcję emisji niebieskiego światła są nieco ograniczone i nie oferują tak bogatej palety funkcji, producent najpopularniejszego programu filtrującego może na razie spać spokojnie. Ale wyścig przecież jeszcze się nie skończył. Niewykluczone, że podobne rozwiązania będą kopiowane przez wytwórców oprogramowania bazowego – zarówno dla urządzeń ultramobilnych, jak i komputerów.

  • Bogdan Szlachcic

    Z czego żyje f.lux? Mam to na PC, ale zdaje się, że za darmo. Nie ma żadnych reklam. Gromadzi moje dane?

  • Pan Zenek

    Must have. Choć są na różnych platformach ‚systemowe’ odpowiedniki, używam (pewnie z przyzwyczajenia) wszędzie gdzie mogę. Nie pracuje przy kompie/smartfonie, czas na nadrabianie zaległości mam rano/wieczorem. W okresie jesienno/zimowo/wiosennym to zwykle są godziny raczej nieprzesadnie nasłonecznione. tl;dr Niebieskie nap…la po oczach, f.lux znacznie ogranicza ww nap…lanie.

  • Karol Szumski

    Gdzie w macOS jest Night Shift? No mi się wydaje, że to tylko w iOS…

    • @gracjangk

      Wraz z ostatnią aktualizacją jest, ale nie na wszystkich urządzeniach

    • Karol Szumski

      Dzięki wielkie, jakimś cudem AppStore przegapił aktualizacje

    • Preferencje systemowe > Monitory > Night Shift. Działa identycznie jak na iOS. Bardzo dobry zamiennik f.luxa, robi co trzeba, bez mało użytecznych bajerów.

    • stefan

      dokładnie o to chodzi. Działa wyśmienicie bez kombinowania i zaprzątania sobie głowy. Raz ustawiłem i zapomniałem że to w ogóle jest.

  • Czy w creators update da sie skrotami kontrolowac zmiane barwy? Bo we flux uwielbiam to ze moge przyciemnic ekran badz calkiem wylaczyc efekt czerwieni. Jedyny problem jaki z nim mam to na lapku gdy np uruchomie go jak juz jest godzina dzialania flux. Ekran po prostu miga do czasu ustawienia poziomu czerwieni

    • Konrad Uroda-Darłak

      Nie ma takowego skrótu :x

    • Mateusz

      Skrótami nie, masz jeden suwak w ustawieniach „trybu nocnego”.

  • Monika Ferenc

    Również f.lux must have na wszystkich moich komputerach. Ciekawa ta funkcja ustawienia manualne godziny.

  • Taka ciekawostka: niebieskie światło odbierane przez oczy skutkuje uruchomieniem procesów niszczenia dopaminy w mózgu. Osoby z wysokimi poziomem dopaminy lub bardziej sensytywnymi sensorami dopaminy cierpią znacznie częściej na bezsenność. Czyli w pewnym sensie niebieskie światło pomaga zasnąć.

  • Jakub Kuczys

    Że tak się spytam, co jest złego w używaniu fluxa podczas grania? :O Miałem okazję przez chwilę korzystać i gdyby nie spadki klatek przy nanoszeniu filtra, to bym przy tym został, a tak musiałem czekać aż do Creator’s Update.

  • Wgrałem tego beta i ma fajne przypomnienie za ile wstaje :D Do tego ciekawa opcja z tą zmianą natężenia czerwieni :)

  • Arek P

    Mam i na laptopie i na smartfonie ale nie jestem przekonany co do skuteczności.

  • Mateusz

    F.Lux to świetna sprawa, a chyba najlepszym jego ficzerem jest(o dziwo) obsługa skrótów klawiszowych, która oszczędza masę czasu i jest bardzo intuicyjna gdy się je zapamięta.

  • Neliel

    Wiadomo na jaki procent społeczeństwa negatywnie wpływa niebieskie światło jeżeli chodzi o sen/zasypianie? Zazwyczaj przed snem siedzę przed kompem bez żadnych tego typu udziwnień i w zasadzie zawsze zasypiam natychmiast po położeniu się i budzę góra raz, dwa (zazwyczaj chwilę przed budzikiem). Zastanawiam mnie czy to ja jestem dziwny czy cały ten flex to jakiś bullshit.

    • Krzepki Harry

      Ja również nie mam problemu z zasypianiem, ale używam f.luxa ze względu na przyjemniejszy odbiór światła monitora wieczorem. Normalne ustawienie które sprawdza się w dzień wieczorem jest zbyt zimne i zbyt daje po oczach, mimo że ogólną jasność mam mocno przykręconą.

  • Flint_PS

    Tylko że f.lux działa lepiej od Night Shifta.

  • Krzepki Harry

    Jak na razie ta funkcja w prowadzona w CU działa źle. Zassałem wczoraj ostateczną wersję Creators Update i zaktualizowałem system – po wejściu do gry, a konkretnie do Overwatch profil kolorystyczny powraca z ciepłego do „normalnego”. Nie wiem czy tak ma to działać, ale ok. Gorzej, że po zrzuceniu gry na pasek dalej jest profil „normalny”, nie wraca do wieczornego. Co ciekawe, po WYŁĄCZENIU tej opcji w ustawieniach profil wskakuje na ciepły! Żeby wyłączyć, trzeba ponownie włączyć i jeszcze raz wyłączyć. Bez sensu.
    Być może profil kolorystyczny włącza się przy aktywacji Game Mode, nie wiem, na to mi wygląda, bo chyba problemem nie jest tylko Overwatch (za krótko testowałem) – jeżeli tak, to w opcjach powinna być opcja: nie zmieniaj profilu przy aktywacji trybu gry, zmieniaj profil. W ogóle powinno być więcej opcji, np wyłączanie profilu ciepłego przy korzystaniu z określonych aplikacji, no Photoshop, VLC, czy cokolwiek innego.

  • natankraps

    Takie rozwiązania bez wątpienia poprawiają komfort pracy z kompem. Nie wyobrażam sobie nie zainstalować Redshift (odpowiednik F.lux na Linuksa) – bez tego ciężko pracować :-)

  • ZiGi

    W sumie Samsung też w androidzie 7.0 wrzucił filtr światła niebieskiego (działa od zachodu do wschodu słońca), ale na kompie i tak używam f.lux-a a jeśli dodatkowe funkcje trafią do wersji stabilnej to będzie całkiem ciekawie.

  • marcinwhite

    Niemal najważniejsza aplikacja tak na PC jak i na smartfonie ;)