• Flickr i Getty Images pomogą ci sprzedać twoje zdjęcia

    • Data: 09.07.2008 15:56
    • 3,565 odsłon
    • Grzegorz Marczak
    • Komentarzy: 9 »

    Flickr (jeden z moich ulubionych serwisów internetowych) podpisał umowę z serwisem Getty Images (min. sprzedaż zdjęć), dzięki której będziemy potencjalnie mogli zarabiać pieniądze na naszych zdjęciach.

    Flicrk stanie się nowych źródłem materiałów foto dla Getty, oczywiście nastąpi to po uprzednim skontaktowaniu się z twórcami fotografii oraz po podpisaniu między nimi a Getty Images odpowiedniej umowy. Nasze zdjęcia, jeśli trafią do oferty Getty Images mogą być przez tę firmę sprzedane (nie oznacza to, że na wyłączność) dzięki czemu zaczniemy zarabiać na nich pieniądze (oczywiście trzeba będzie podzielić się zyskami i zgadnijcie kto będzie brał więcej?).



    Zdjęcia fotografów którzy zostaną zaproszeni do współpracy (nie będzie się można zgłosić samemu) z Getty Images będą posiadały specjalny link, który przeniesie nas na stronę z informacjami o cenie za wykorzystanie komercyjne zdjęcia, sprzedaży itp.

    Stawki za konkretne typy licencji i wielkość zdjęcia nie są jeszcze znane ale prawdopodobnie zostanie wdrożony standardowy cennik Getty Images. Co ciekawe Yahoo czyli Flickr nie uczestniczą w transakcji między autorem zdjęcia a Getty i nie mają od takich transakcji bezpośrednio prowizji. Pieniądze dla Yahoo pochodzić będą z osobne umowy z Getty Images.

    Wydaje mi się, że Flickr po raz kolejny dał argument do tego aby korzystać właśnie z usług hostowania zdjęć tej firmy. Oprócz bardzo dobrej jakości oferowanych usług i generalnie serwisu internetowego mam teraz dodatkowo możliwość zarobienia pieniędzy na naszych zdjęciach. Świetny ruch Flickra!

    KOMENTARZE

    1. ;)

      Krok oczywiscie dobry.
      Tzn dobry dla obu firm i dla ludzi ktorzy zajmuja sie stockami.
      Jesli ktos jednak robi fotki wspaniale i nie masowe to sie moze jedynie obrazic ze ktos mu proponuje jakies marne grosze i nie wiadomo co sie potem za te 15centow z fotografia stanie

    2. SiliconMind

      ruch może świetny, ale ciekawi mnie to jak wygląda algorytm decydujący o tym którzy autorzy zdjęć będą zaproszeni do współpracy :)
      trochę to dziwne – rozumiem, że może chodzić o odfiltrowanie śmiecia, którego nie brakuje, ale skoro to Getty ma zapraszać autorów, to przecież musi to być jakiś automat, a skoro tak, to czym, oprócz popularności może się kierować? a jeśli faktycznie tym się kieruje, to automatycznie skazuje na odtrącenie ludzi, którzy nie promują swoich prac, a mimo wszystko potrafią coś ciekawego pokazać.
      zatem, przycisk “apply” mógłby jednak być dostępny na koncie flickra :)

    3. ;)

      wystarczy ze z automatu wezma 10000 naj profili i tyle, przeciez flickr to taki prawie social web wiec bez problemu te dane zdobeda a sam flickr da im w pliku ;)

    4. Grzegorz Marczak

      nie sądzę aby użyty był automat do wybierania zdjęć

    5. Riff

      Zdjęcia mają to do siebie, że raczej nie będą wybierane przez automat, bo wtedy nawet mimo potężnych algorytmów siła ludzka musiała by odfiltrowywać zdjęcia, które wg. algorytmów są dziełami sztuki, a w rzeczywistości to layoutu albo bardzo głupie zdjęcia rodzine ;).

      15 centów za fotografię? Panie Emotek :) – chyba myślałeś 15 dolarów, a to i tak cena strasznie zaniżona.

    6. ;)

      absolutnie automat, nie wyobrazam sobie w zadnym galaktycznym razie przegladania zdjec zgromadzonych na flickr

      poprostu pofiltruja po ocenach/najwiekszej liczbie dodanych jako fav, najwiekszej liczbie komentarzy …. no chyba ze zatrudnia 3mld chinczykow a kazdy z nich bedzie specem od oceny przydatnosci fotografi dla stockow. Wstepna selekcja musi byc.

    7. skobel

      w ciągu 8h sprawny fotoedytor w stanie zrobić selekcje z ok. 50 000 zdjęć…

    8. SiliconMind

      skobel, chciałbym to zobaczyć :)
      prawie 2 zdjęcia na sekundę przez 8h non stop, bez żadnej przerwy. chyba deko przegiąłeś.

    9. Microstock

      Ciekawe czy wraz z tą umową partnerską został rozpoczęty nowy trend w przepływie i handlu zdjęciami w internecie. Czyżby nadchodziła era współpracy portali z amatorskimi zdjęciami z agencjami macro i micro stockowymi?

    Odpowiedz

    Connect with Facebook