Firefox Quantum
33

Firefox Quantum – nowy wygląd, lepsza wydajność. Sprawdź betę

Mozilla podzieliła się dzisiaj większą dawką informacji na temat aktualizacji swojej przeglądarki. Firefox Quantum oparto o nowy silnik, ale do zmian nie doszło tylko pod maską, ponieważ dokonano także poprawek wizualnych. 

Twórcy Firefoxa Quantum chwalą się nowym silnikiem nowej generacji, który przede wszystkim zapewnia szybsze renederowanie stron internetowych przy mniejszym obciążeniu komputera. Jak zaznaczono, powstaje on z myślą o nowoczesnych układach CPU i GPU, co już teraz dało dwukrotny wzrost szybkości działania przeglądarki.

O tym jak szybka jest Firefox Quantum można przekonać się oglądając wideo porównawcze przygotowane przez Mozillę. Na przykładzie kilku stron starano się pokazać róznice dzielące nowego Firefoxa od przeglądarki Google, czyli Chrome’a. Co istotne, pomimo przewagi Firefoxa pod tym względem, zużycie pamięci RAM jest średnio o 30% niższe – tak obiecują deweloperzy.

Oczywiście na tym Mozilla nie postanowiła zakończyć wdrażania nowości do swojej przeglądarki. Nowy interfejs znacznie lepiej ma radzić sobie z ekranami o wysokim DPI, jak również z ekranami dotykowymi. Te są automatycznie wykrywane i w efekcie elementy interfejsu stają się łatwiej dostępne i wygodniejsze w obsłudze za pomocą palca. Częścią integralną przeglądarki pozostaj integracja z usługą Pocket, którą Mozilla nabyła jakiś czas temu.

Wersję beta Firefox Quantum możecie sprawdzić już teraz. Oficjalna premiera nastąpi 14 listopada.

  • Maciek Rasnowski

    1. artykuł powiela wiele innych publikacji na ten temat :)
    2. Firefox w wersji 57 Nightly był bardzo dobrą przeglądarką. Bardzo szybki i niezwykle wygodny. Interfejs został przeorganizowany i świetnie działa
    3. zamiast hejtować, dajcie szansę Liskowi!

    • zakius

      2. nie był, nie jest i nie będzie
      57 to śmierć firefoksa, chyba że jakiś zespół zapaleńców siądzie i wskrzesi wszystkie niezbędne rozszerzenia + będzie wydawać buildy z załatanym API, aby działały one poprawnie (co w WE tak samo jak i w chromium jest niemożliwe przez „względy bezpieczeństwa”)

    • DonEladio

      Ha ha, nikogo nie obchodzą te rozszerzenia, tak prawda, inaczej moz nie zdecydowała by się ich wyciąć, doskonale wiedzę, że to promil potupta i tyle z tego będzie, a stare dodatki bazują na xul, coś czego moz chce się pozbyć, bo to kaganiec wydajności, stary kod sprzed xx lat nie na dzisiejsze możliwości, to jedyna możliwa droga, bez zabicia tych dodatków nigdy by nie mogli zrobić nic.

      Nie mogliby tak jak teraz, pokonać chrome.

      Tak wiec jesteś śmieszny, bo właśnie zaorali chrome, a najbardziej wyszukane dodatki, których przenieść się nie da mało znaczą.

      W dodatku fx to jedyna przeglądarka która ma scroll w tabach, gdzie w chrome więcej kart i już nie wiesz co masz otwarte.

    • zakius

      pokonali chrome już dawno
      czy też inaczej: chrome nigdy nie podjął walki
      ale teraz postanowili się zniżyć do jego poziomu

    • DonEladio

      Przykro mi, ale nie, wydajnościowo chrome górował, więc google zawsze miało dobrą prasę, teraz z tym koniec i pisaniem, że fx „muł”, nie wiem na ile to im pomoże, bo google nadal ma monopol, więc nie ma mowy o przebiciu się czegokolwiek od konkurencji nieco bardziej.

      Tak czy siak, sam jako użytkownik dodatków które teraz zostały pogrzebane, absolutnie nie podoba mi się, że je wycięli oraz w jaki sposób to zrobili, prawdą jest jednak, że jakiś promil będzie narzekał i moz doskonale o tym wie, nie ma sensu utrzymywać wsparcia dla super zaawansowanych dodatków, które nie ma opcji, że ruszą na nowym api dla jakiejś grupy zapaleńców jeżeli oznacza to niemożność ulepszenia przeglądarki, a niestety XUL to tragedia i tym samym skazanie przeglądarki na śmierć.

      Podejrzewam, że to jest prawdziwy cel, wyciąć całkowicie xula z fx prędzej czy później, to przestarzały kloc, a to zrobić można wyłącznie ubijając stare dodatki, dlatego tak szybko to robią i wręcz na siłę.

      Garstka zaawansowanych będzie niezadowolona tak jak ja, ale ta garstka i ich super dodatki nie utrzymają projektu, taka prawda, wiec moz musiało to zrobić.

      Nocna 57 obsługuje jeszcze dodatki dzięki opcji, ale nie wiadomo jak długo i czy już czegoś nie wycięli.

    • zakius

      ff używają dwie grupy: osoby nieświadome nawet co to jest przeglądarka, i osoby potrzebujące tych wszystkich możliwości, które teraz tracą (ok, część się da odtworzyć, ale wymaga to czasu, którego jak widać póki co nikomu się nie chciało poświęcić, a część przez błędy w API może nigdy nie udać się odtworzyć, bo te błędy są uważane przez twórców za prawidłowe działanie…)

    • Łukasz Polowczyk

      XUL overlay wywalili – ok. Addons-SDK zastąpili WebExtensions (co prawda zubożonym, ale jest). Ale czemu blokować rozszerzenia bootstraped? Ono przecież korzysta z niskopoziomowego API XPCOM, które jest używane również przez Mozille aby tworzyć podstawowe funkcje przeglądarki, jak i rozszerzenia „firmowe”.
      Zasadniczo da się z rzozszerzeń bootstraped korzystać, ale tylko w Firefox Nightly lub Unbranded i z przełączonymi opcjami:
      extensions.legacy.enabled na true
      xpinstall.signatures.required na false

      API XPCOM jest oczywiście potencjalnie niestabilne, ale jak okazało się, jest bardziej stabilne niż np. Addons-SDK, które miało być wspierane najporządniej, a rzeczywistość wygląda inaczej, nie tylko zablokowali takie rozszerzenia, ale po prostu wycięli całe to API z przeglądarki.

      Ciekawe jak długo pociągnie WebExtensions API. Ja bym na wszelki wypadek się do niego nie przyzwyczajał i przeczekał, aż samo zniknie. Tak jak Addons-SDK.

      Jeśli ktoś bardzo chce, to zawsze powinna być możliwość modyfikacji przeglądarki poprzez rozszerzenia. Nawet i przez Firefox Unbranded z flagami. Chociażby dlatego, że jest to łatwiejsze, niż ręczna edycja pliku źródła Firefoksa – omni.jar. A już w ogóle wydawanie własnej wersji Firefoksa – dla wielu jest to przeszkoda zbyt wysoka, do pokonania, przy drobnych dobrych pomysłach. A Mozilla nie przyjmie zgłoszenia „bo nie”. Teraz tak robią.

  • The Truth

    Firefox odważnie i szczerze, nie bał się pokazać testów, gdzie w niektórych przegrywa ;)

    • sycącyWrap

      Bardzo rzadko się to zdarza

    • Łukasz Polowczyk

      Jak to rzadko? W większości testów na tym filmiku jest gorszy od Chrome.

  • Konrad Uroda-Darłak

    Nie rozumiem jednego. Skoro ta przeglądarka ma być takim ogromnym skokiem jakościowym względem poprzednika, to dlaczego nie zrobią porównania, które by to ukazywało? Chce zobaczyć tą nową jakość, a nie wieczne porównywanie do konkurencji.

    • Ponieważ nie róźni się wydajnością od poprzednika na tyle żeby było to umieszczane na filmiku. Wszystkie zmiany możesz sobie śledzić ( lub też wspomóc mozillę ) ponieważ jest to open source. ( link : https://hg.mozilla.org/mozilla-central )

      Firefox zawsze bił na głowę resztę przeglądarek w stronach, które nie były specjalnie optymalizowane pod konkretną markę o czym pisano już chyba nawet na murach w Warszawskim metrze.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Piękne lanie wody, mistrzostwo :)

    • Masz link do źródeł to czemu sam tego nie sprawdzisz? Mozilla w przeciwieństwie do Google daje Ci możliwość pobrania dowolnej wersji swojej przeglądarki. Polecam pobrać i zbudować sobie wersję jaką chcesz ( w końcu masz cale źródło ) a następnie zrobić testy.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Kolejne lanie wody, a odpowiedzi brak :)

    • Adi
    • Konrad Uroda-Darłak

      No to fest porównanie :P

  • oko

    Powiedzcie mi jedno. Dlaczego w przeglądarkach nie ma możliwosci cofania strony bez jej ponownego ładowania. Testowałem już sporo przeglądarek i w żadnej nie ma takiej możliwości. Było to kiedyś w starej Operze, no ale lepsze jest wrogiem dobrego. Jedynie w fonie od Xiaomi tak można cofać bez reload i podobno w Iphonach.

    • Adi

      Przeglądarki ładują poprzednie strony z cache’u, chyba że dany dokument ma (bardzo często występujący) nagłówek Cache-Control: no-cache, max-age=0, must-revalidate, no-store.
      Rozwiązaniem jest zainstalować lokalny caching proxy np. polipo.

    • Łukasz Polowczyk

      Wiem bo doświadczyłem, że czasami strona na Firefoksie się nawet nie ładowała przy kliknięciu na przycisk wstecz, tylko wrażenie było, jakbym przełącza się między kartami. Nie wiem od czego to zależy, bo nie jest to wszędzie. Chyba na wiki tak było, gdzieś jeszcze, zdaje się.

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    Wszystkie te przeglądarki porównujące się z Chrome są spoko ale… używam chrome bo mam cały ekosystem ;)

    • Alot

      Ekosystem czego?

  • darekols

    Nie rozumiem dlaczego w 2017 developerzy w dalszym ciągu walczą z zużyciem RAM-u. Przecież po to kupuję smartfon/tablet/komputer z 4/8/16 GB RAM, żeby mi się wszystko szybciej ładowało, a nie po to, aby Firefox miał wyrzuty sumienia po tym jak uszczypnął 1 GB z tego co i tak pewnie jest nieużywane. Czy to jakiś urojony nacisk kogoś z zarządu, aby ich programiści przynosili lepsze wyniki?

    • Wyobraź sobie teraz że wszyscy programiści przestają dbać o to ile zasobów jest użyte w ich aplikacjach. Jeżeli nie potrafisz to ci to opiszę po krótce. Odpalasz sobie swojego OSX, Ubuntu czy Windowsa, który ładuje kolejne aplikacje systemowe a te ładują wszystko w pamięc podręczną i nie zwalniają pamięci bo przecież 4/8/16/32 GB to dużo. Nagle okazuje się że system działa bardzo szybko ( bo przecież nie musi nic przenosić strumieniowo, wszystko jest pod ręką ) ale zużycie pamięci jest na poziomie 6-10GB ( zależy jaki OS i co startuje ). Po tym będziesz chciał uruchomić przeglądarkę i ta znowu wczytuje wszystko do pamięci. Wszystko znaczy tutaj local cache, cookies, offline pages, page db context ( każda strona może mieć swoją bazę danych do 25Mb bez pytania o zgodę użytkownika ) … Teraz po wczytaniu tego dolicz jeszcze elementy UI takie jak ikonki, resources, settings etc. W końcu po załadowaniu wszystkiego miał byś przeglądarkę zjadającą około 1 ( nowa przeglądarka która nie odwiedzala jeszcze nic ) do nawet 40GB. Tak więc skoro twój limit kończył się na 16GB to przy próbie otwarcia przeglądarki skończyło by się na OOM. Po to robi się optymalizacje …

    • zakius

      „Wyobraź sobie teraz że wszyscy programiści przestają dbać o to ile zasobów jest użyte w ich aplikacjach.”
      nie muszę sobie tego wyobrażać…

      o, jaki zbieg okoliczności, znajomy mi właśnie podrzucił taki wpis https://nonfree.news/2017/09/24/opinion-the-computer-industry-needs-to-move-forward-with-ram
      zaczyna się od „My main workstation has 256GB of RAM. This amount of RAM is an absolute necessity to run my favourite Electron apps and read modern news websites”
      piękne

    • Adi

      Może dlatego, że nie wszyscy żyją na pierwszym świecie i wciąż mnóstwo komputerów na świecie ma 1-2GB RAM? Sam mam w domu komputer z 2GB RAM i Chrome z wieloma kartami bardzo zamula, w przeciwieństwie do Firefoxa. Dlaczego mam kupować nowy komputer dla jednego programu, skoro pozostałe działają dobrze?

  • DP

    Jak tylko wyjdzie stabilna wersja FF na nowym silniku to przesiadam się bez mrugnięcia okiem. Testowałem wersje rozwojowe i wreszcie FF nie zamula! To jest ten jedyny mankament, który do tej pory odrzucał mnie od FF, bo sorry, ale zacinające się podczas ładowania strony w 2017 roku absolutnie dyskwalifikują przeglądarkę. Bardzo żałowałem, bo FF jest moją ulubioną przeglądarką pod względem mnogości opcji dostosowania jej pod użytkownika (chrome i pozostałe są jednak dość hermetyczne w tej kwestii) tylko to zamulanie wciąż blokowało mnie przed powrotem do niej.
    Czekam z niecierpliwością :)

    • Łukasz Polowczyk

      Ciekawostka: Firefox 55, jako pierwszy od wielu już wersji zamulał mi, z braku pamięci! A Firefox 55 ma już pewne elementy Quantum. Pewnie się to poprawi, jest jest to niepokojące.

  • Alot

    Zawsze lubiłem Firefoxa.
    Aktualnie używam FF 55.0.3.

    Niestety, mając na uwadze to jak działa, coraz częściej myślę o całkowitym usunięciu tej aplikacji z mojego komputera.

  • regoat

    Testuje, i jest lepiej

  • Szkoda ze rozszerzenia wycielo. TabMixPlus jest nie do zastapienia.

  • janek

    Ale czad!

    W koncu jakas sensowna aktualizacja która cos wnosi !
    Bo od razu widac ze przegladarka dostała kopa !!!

  • Cezary Sucharek

    Jestem starym człowiekiem. Pracowałem w agencji reklamowej kiedy jeszcze nie było takich kierunków na polskich uczelniach. Tworzyliśmy od podstaw tę reklamową rzeczywistość. To były czasy kiedy plik ważący czterdzieści mego to był plik duży. Dziś wystarczy, że developer wrzuci parę jotpegów z noisem w bitmapie i mamy jakieś dwieście mega. Pamiętam jak w Photoshopie plik otwierał się 45 minut, po każdej operacji strach było patrzeć bo mógł się zawiesić a po zawieszce cały dzień w plecy. ZUS był wtedy tańszy ale nie za darmo ;-) A dzisiaj komputer z 8 gb ram nie pociągnie Google Chrome bo pamięci mu brakuje ;-) Paranoja ;-) Mój pierwszy dysk twardy miał szokującą pojemność 40 MB ;-) A teraz 8GB nie pozwoli zobaczyć strony bo informatycy z Google postanowili inaczej. I nagle zadowoleni informatycy z Firefoksa twierdzą, że są mistrzami galaktyki bo potrafią uruchomić stronę www w systemie z 8GB ram. Komedianci ;-)