klucze i kłódka
51

Właśnie wyobraziłem sobie, że straciłem telefon. Co za katastrofa!

Obawiam się, że nie tylko ja na myśl o utracie telefonu na chwilę zamieram. Ale ta obawa nie wynika już tylko z utraty listy kontaktów czy zdjęć zapisanych w pamięci urządzenia. Właśnie zrobiłem mały rachunek sumienia i wyszło, że wyszłaby z tego niemała katastrofa!

Dzwonienie to najmniej istotna funkcja w moim telefonie

Choć z założenia smartfony to telefony z dodatkiem innych funkcji, w praktyce od lat dzwonienie to taki dodatek z którego korzystam dość rzadko. No, fajnie że to urządzenie potrafi do mnie zatelefonować, ale jednak dostęp do poczty elektronicznej, komunikatorów i rozmaitych aplikacji jest dla mnie dużo ważniejszym aspektem korzystania z nich. Ba, powiedziałbym nawet, że dostęp do biblioteki w aplikacji Pocket żebym nie nudził się w kolejce odgrywa dla mnie dużo większą rolę, aniżeli rozmowy głosowe. Dziwne? Może, ale jestem przekonany, że nie jestem jedyną osobą, która tak postrzega to urządzenie. Mina mi zrzedła dzisiaj na myśl o tym, co by się stało, gdybym stracił telefon.

telefony komórkowe z klawiaturą

Tracę telefon — robi się nieprzyjemnie

Nie jest trudno utopić telefon na wakacyjnych wyjazdach. Żaden to problem zgubić go, czy po prostu zostać okradzionym. Niby w teorii możemy wszystko ładnie załatwić: wystarczy wziąć inne urządzenie i zdalnie zablokować sprzęt, wymazać z niego wszystkie dane. Brzmi pięknie, ale nie jestem przekonany, czy w praktyce będzie to takie łatwe. Poza tym problemy zaczynają się dopiero za chwilę, kiedy nagle okazuje się, że rzeczy które były na wyciągnięcie ręki — teraz okazują się skomplikowane. Wiecie — podwójna weryfikacja i potwierdzenie SMSowym kodem dostępu przy logowaniu do usług, z których korzystamy na co dzień. Do tego pewnie wielu z was też zrezygnowało już z kart zdrapek na rzecz aplikacji mobilnej, albo właśnie SMSów. Dodajmy do tego jeszcze sejfy z hasłami, które przecież nie wszyscy synchronizują z jakąkolwiek chmurą. Śmiem nawet wątpić, że wszyscy mają kopię ich zawartości na jakimkolwiek dysku — ups, kolejny kłopot przed nami.

Co dalej?

Szczerze mówiąc — nie bardzo wiem co dalej. Wiem, że niektóre z przytoczonych wyżej problemów można rozwiązać w bardzo prosty sposób — na przykład podając jeszcze jeden zaufany numer telefonu, na który otrzymamy wiadomość weryfikacyjną. A kiedy będziemy już „u siebie” łatwiej będzie cokolwiek zdziałać. Ale mając na uwadze proces odblokowywania karty płatniczej zablokowanej po podejrzanej z punktu widzenia banku transakcji (waluta, dziwny czas, większa niż zazwyczaj suma) — nawet nie chcę myśleć ile problemów czekałoby na mnie tym razem. Bo mimo że kroki ku wyrobieniu karty SIM na stronach operatorów wydają się banalnie proste, to już wyobrażam sobie ile czasu zajęłoby to z moim szczęściem. Kiedyś kilka godzin spędziłem jeżdżąc od punktu do punktu operatora, by na końcu okazało się, że tylko jeden w całym mieście (!) oferował karty Nano Sim.

Jak od tego uciec?

Postrzegam to jako pewnego rodzaju uzależnienie. Ale tak naprawdę w którą stronę się nie obejrzę, nie widzę żadnego dobrego rozwiązania. O ile w kwestii weryfikacji w banku faktycznie można zawsze skorzystać z klasycznych kart, o tyle w przypadku logowania do naszych prywatnych terminarzy czy kont Apple ID gdzie mamy cały zastęp danych alternatyw właściwie nie ma. Ryzykujemy, albo wracamy do czasów analogowych.

  • Do tego jeszcze e-dowód w aplikacjach, tokeny uwierzytelniania z banku, Google Authenticator, komplecik. :P

    • Kamil

      Yup. No ja zamiast GA używam SMSów, chociaż skłaniam się ku Authy :)

    • Marx

      – Dzień dobry, przyszedłem wyrobić duplikat karty SIM, bo zgubiłem telefon
      – Dowód poproszę
      – Mam w telefonie…

  • Polecam Authy ;)

    • gom1

      Tylko jak to zainstalować na nowym smartfonie, kiedy logowanie do sklepu Google, w celu pobrania Authy, wymaga podania kodu z aplikacji (przy 2FA)? :-)

    • Wtedy mozesz użyć innego telefonu z zalogowanym twoim kontem, karty kodów lub wcześniej podanego numeru do przypomnień :P Oprócz tego authy działa w chrome

  • Magnum44pl

    Najprostsze zabezpieczenie telefonu to ustawienie kodu odblokowania i zaszyfrowanie pamięci i karty SD. W 99% przypadków złodziej po prostu wymaże te dane, raczej nie będzie się bawić w łamanie kodu i deszyfracje :P

    • Kamil

      Mój telefon nie ma karty SD ;)

      A co do całej reszty — wciąż nie rozwiąże to problemu dostępu do treści tak długo, jak nie będę miał nowej karty :/

    • gom1

      Dlatego od jakiegoś czasu noszę ze sobą pendrive z Tails – a w nim zapisane wszystkie hasła, klucze, kody jednorazowe. W razie potrzeby wystarczy mi dostęp do dowolnego komputera.

    • Kamil

      Hmm… masz jakis tutorial i coś więcej na ten temat? :)

    • gom1

      Mądry chłopak jesteś, poradzisz sobie:
      https://tails.boum.org

    • Kamil

      Dziękuję ;)

    • Magnum44pl

      Bo ludzie dzielą się na tych co robią kopie zapasowe i na tych co będą robili :) W moim LG G3 mogę robić backup całych aplikacji wraz z ich danymi, a potem je sobie przywrócić. Włączając to wszystkie authenticatory i aplikacje bankowe. Czy inni producenci udostępnili takową możliwość, to nie wiem. Wtedy pewnie bez root’a ani rusz.

    • Kamil

      No ja z tych, co mają telefon bez karty ;). Ale w iTunes dzielnie kopie robię! :)

    • gom1

      Bo ludzie dzielą się na tych co robią kopie zapasowe i na tych co będą robili :)

      Są jeszcze ci, którym wydaje się, że robią ;-)

  • Robert

    To ma być problem? Silne hasło do odblokowania telefonu i backupy. Telefon można jeszcze zdalnie zablokować w przyszłości jak sie uda. Nowy telefon odtwarzam z backupu i mam to samo na nowej słuchawce.

    • Kamil

      Teoretycznie — tak. W teorii to wszystko brzmi pięknie, ale już ostatnio miałem problem z wymazaniem zdalnych danych z uszkodzonego telefonu :/

    • Marx

      dodaj to iPhone – na Andku nie ma backupu wszystkiego.

    • Robert

      Serio? nie wiedziałem ze andriod nie ma takiej podstawowej funkcji.

    • akki

      buhaha haslo do odblokowania telefonu ? daj mi dowolny tel na androidzie zajmie mi to 10 min….

    • Robert

      A kto mówił o androidzie? Android nie jest jedynym systemem na świecie.

    • akki

      hmm 80% uzywanych na swiecie tel go uzywa … nalezych do tych 1000 osob w skali swiata uzywajacych symbiana czy win phone ?

    • Robert

      Zapomniałeś jeszcze o jednym systemie, w którym to po prostu działa.

  • Krzysiek Sadowski

    Nie wiem ale dla mnie to totalne bzdury czy panikarstwo jak palacz bez szlugów… Zdjęcia wrzucają się w chmurę z automatu, dokumenty też, poczta na serwerze, hasła pamiętam, telefon blokuję zdalnie po zalogowaniu do konta z dowolnej przeglądarki, do banku można iść załatwić sprawy a wyrobienie duplikatu karty sim trwa 5 minut…

    • kofeina

      Chyba krócej niż 5 minut nawet ;)

    • GLOCK

      Tak?to znajdz salon virgin,mobile vikings czy innego wirtualnego chlamu jaki wielokrotnie reklamowany byl na AW.

    • kofeina

      Są plusy i minusy wirtualnych operatorów 😉

    • Kamil

      No tak — ostatnio znajomy miał ten problem. Z uszkodzoną po prostu kartą sim (zdarza się) — i kilka dni było dość nerwowo ;)

  • Anna Surawska

    Widzę sezon ogórkowy w pełni. W Apple ID może być kilka urządzeń weryfikacyjnych (u mnie są trzy urządzenia + dwa numery telefonów). Wyrobienie nowej karty sim, to obecnie banał, bo najważniejsi gracze mają obecnie już tylko uniwersalne simy. Załatwiam nowy telefon i przywracam backup. W czym więc problem? Nie masz backupu? To się nauczysz go robić 😜

    • Kamil

      Mam backup ;). Ale problem jest z tym, że nie jestem przekonany, czy tę kartę dostanę faktycznie od razu. Chcę wierzyć że tak, ale doświadczenie mnie nauczyło, że to niekoniecznie będzie takie proste. Bo zawsze coś-gdzieś nie zadziała ;)

    • Adi

      Ale musi to być iPhone, a na niego nie stać każdego.

    • krzysiek

      jeśli stać Cie na kupienie średniaka za 1500 to stać Cie na iPhone’a – wciąż nie stać na nie każdego ale to już nie to samo co w czasach 3G, 4 czy 5

    • Anna Surawska

      Możesz ustawić numery sms i nie muszą być to numery na iPhonach.

  • Laghnarr

    Faktycznie. Pal licho same urządzenie.

    Bardziej zależy mi na kontach Google i Microsoft.

    Na szczęście Google podczas zmiany hasła wymaga podania aktualnego hasła.
    Natomiast wciaż potencjalny złodziej byłby w stanie przeglądać mojego Gmaila co jest szalenie niebezpieczne.

    Podejrzewam, że w przypadku Microsoftu jest podobnie.

    Całą reszta jest nic nie warta… A że ktoś poczyta mojego One Note i mój dziennik…

  • Notak

    Acha. Telefon na pin i zdalne wymazanie (jak zdążę, bo głupi Android pozwala na dostęp do kontrolek sieci/lokalizacji bez logowania). Do banku nie mam apki, zgodnie z zasadą ‚nie wkładaj wszystkich jajek do jednego koszyka’ – od pieniędzy jest karta debetowa. Jedyny ból to wyrobienie duplikatu karty SIM.

    • Darek

      Nie masz racji, nie pozwala

    • Notak

      Następny mądry inaczej. Mam blokadę pin. Mogę wybudzić ekran, ściągnąć z góry belkę szybkich ustawień i włączyć tryb samolotowy. Android nougat, czysty bez nakładek, Nokia 3.

    • gom1

      Potwierdzam. Chociaż w zależności od nakładki producenta opcja ta potrafi być zablokowana.

    • Darek

      Mam Motorolę Moto Z i też mam ustawiony pin oraz odcisk palca i Android nie odpali się zanim nie podasz pinu , a musisz go wbić zanim pojawi się bootlogo a więc nie działa nic w telefonie

    • Flint_PS

      Ma na myśli sytuację, w której telefon jest włączony. Da się wtedy odciąć sieć. Jeśli jest wyłączony, sieć też jest odłączona.

  • JeZZoo

    Czy oby na pewno to taka tragedia? Wymiana telefonu czy przywracanie do ustawień fabrycznych to w zasadzie te same problemy. Poza fizycznym brakiem sprzętu, kiedy musimy kupić nowy aparat i kartę SIM (co może być utrudnione np na wakacjach) sam problem utraty danych jest mocno wyobrażony. Większość współczesnych aplikacji zapewnia synchronizację do chmury publicznej lub prywatnej, aplikacje do 2FA można mieć na więcej niż 1 sprzęcie (np. tablet), a serwisy zazwyczaj dają możliwość awaryjnej ścieżki dostępu(mail, 2gi nr telefonu, zaufana osoba), a dane na samym telefonie mogą być zaszyfrowane.
    No i szpilka na koniec; jeśli osoba pisząca dla serwisu o nowych technologiach widzi w utracie telefonu problem (poza finansowym) to może czas się zająć czymś na czym się jednak zna lepiej niż rzeczonymi technologiami.

  • Rafał Małek

    Po prostu ZAWSZE trzeba dysponować kopią zapasową ważnych plików. To podstawa użytkowania komputera, więc zapewne też telefonu.
    Ze sprzętem w każdej chwili coś się może stać, jak nie kradzież, zgubienie czy zniszczenie, to zwykła awaria. Sprzęt tak ma.

    Kopia w chmurze nie wystarczy, choć mało prawdopodobna jest jednoczesna awaria sprzętu i chmury, ale dostawcy chmur mają swoje regulaminy i potrafią zablokować z jakiegoś bzdurnego powodu, na przykład Amerykanie nie lubią fotek z nagimi cycami, nawet w folderach prywatnych chmury. Coś zniknie z chmury, to znika ze sprzętu.

    Dostępu do terminarzy nie ma przy pomocy zwykłej przeglądarki zainstalowanej na zwykłym komputerze?
    Smartfon jest mobilnym przedłużeniem komputera, synchronizują się między sobą.

  • Kaytek

    Bez przesady. W zasadzie nie potrafię się doszukać problemu wynikającego z utraty telefonu jeśli mam laptopa i na odwrót. Oba z resztą mogę zaorać z tabletu. Jedno i drugie mam na kopiach bezpieczeństwa, wiec nawet jeśli stracę jedno i drugie w biurze leży dysk z time machine do którego hasło mam w głowie. Odtworzenie laptopa i telefonu pewnie z 2 godz plus wymiana karty (do zrobienia w salonie od ręki).

    Poza tym mało rozsądne jest przesiadanie się wyłącznie na płacenie telefonem. Zawsze odbieram zwykle karty.
    To samo tyczy się innych aspektów życia.

  • maxprzemo

    Zacytuję klasykę „ludzi można podzielić na dwie grupy, tych co robią kopie zapasowe i tych co zaczną to robić”.
    Koniec cytatu, komentarz zbędny ;)

    • Hiwatari

      Na trzy. Zapomniałeś o tych co i tak nie będą ich robić, lub będą przez pierwszy miesiąc.

    • maxprzemo

      Nie będą robić kopii zapasowych do pierwszej awarii sprzętu.
      Potem oczka się otworzą 😉.
      Co do pamiętania. Są programy do automatyzacji zadań. Raz ustawiasz i zapominasz.
      Ja używam na Androidzie trio Titanium Backup, FolderSync i Automate.

  • Nemo

    „Kiedyś kilka godzin spędziłem jeżdżąc od punktu do punktu operatora, by na końcu okazało się, że tylko jeden w całym mieście (!) oferował karty Nano Sim”.
    Orange?

  • Ze smartfonem może być jeszcze poważniej, gdy gubiąc go ktoś dostaje dostęp do naszego NFC i bankowości.

    • Flint_PS

      No najpierw musi umieć odblokować ekran. Więc zgroza zaczyna się w momencie, w którym ukradnie Ci telefon i obetnie rękę.

    • Ja mówię o smartfonie. Telefon jest mało użyteczny i jego strata nie powoduje jakichś większych szkód.

    • Flint_PS

      Ależ ja miałem na myśli smartfon. Nie znam systemu płatności NFC, którą można wykonać przy zablokowanym ekranie. Żeby natomiast dostać się do bankowości należy móc się do niej zalogować. Bez znajomości PIN-ów czy wzorów jedyną metodą jest obcięcie ręki i logowanie odciskiem palca =).