173

Fanboy to smutny człowiek

W dzisiejszych czasach na rynku dostępnych jest wiele interesujących urządzeń z różnych dziedzin. Jedne są wydane, drugie lepiej zaprojektowane, a inne wyróżnia jakiś wyjątkowy detal. Nie zmienia to jednak faktu, iż są to produkty korporacji, które tylko czekają na kolejne wpływy na swoje konta bankowe. Zatem, dlaczego tak dużo osób stało się ślepymi wyznawcami firm, które mają ich totalnie gdzieś?

Fanboy to osoba, która za wszelką cenę chce udowodnić wszystkim, iż rzecz jaką posiada jest najlepsza na świecie. Jego argumenty są często wyssane z palca, więc łatwo przychodzi mu rzucanie obelgami, wyśmiewanie, a nawet zatruwanie komuś życia, tylko dlatego, że woli pralkę innej marki. W końcu każdy ma prawo wyboru i decyduje się na to, co mu pasuje najbardziej. Niestety, dla pewnych osób jest to wręcz niezrozumiałe.

Nie rozumiem, jak można kupić najnowszego iPhone’a, który obecnie kosztuje ponad trzy tysiące, jak za niecałe dwa tysiące na allegro da się nabyć nowy cud techniki napędzany systemem operacyjnym Android? Przecież to nie ma sensu. Apple robi drogie zabawki, a w środku są tanie podzespoły. Decydując się na sprzęt z „jabłkiem” wyrzuca się pieniądze w błoto.

To zaledwie mały i niewinny przykład tego, co prawie codziennie można przeczytać w sieci. Wojenki słowne między ludźmi to już norma, a szkoda. Sam nie wiem jak doszło do takiej sytuacji, kiedy tyle osób ubóstwia kawałki plastiku, jakby to było coś naprawdę wielkiego. Posiadacze konsol walczą ze sobą od lat, podobnie jak fani samochodów, kart graficznych i tak dalej. Ciekawe, czy w środowisku modelarskim, bądź rybackim także dochodzi do zgrzytów? Wyobraźcie to sobie.

Kurde, ale twój statek jest tandetny. Znowu zakupiłeś jakiegoś szmelca od Ony, zamiast z Konsoftu. Ani to ładne, ani dobrze posklejane. Popatrz natomiast na to cacko. Osiem lat nad nim pracowałem, a każda z części była robiona na zamówienie. Dodatkowo, użyłem specjalnego kleju, a prac dokonywałem mając nad głową specjalnie do tego celu przeznaczony rodzaj świetlówki dla prawdziwych modelarzy.

Jedna wielka bzdura. Takich historyjek dałoby się na potrzeby tego wpisu wymyślić całkiem sporo, tylko po co? Zapewne większość z Was wie, że Fanboy to smutny człowiek i rzadko komu udaje się przemówić mu do rozsądku. Ten typ nigdy nie bierze pod uwagę preferencji innych, o guście nie wspominając. Najczęściej sam chciałby mieć to, co z taką siłą od lat hejtuje. Zapewne go nie stać, albo boi się, że nie dałby rady, gdyby zamiast klikania w ikonki trzeba by było pisać odpowiednie komendy. Lepiej wszystko wyśmiać, sprowadzić do parteru i próbując narzucić innym swoją wolę. W końcu nikt tego nie zabrania, bo przecież obrażanie kogoś w sieci to rzecz normalna i po co w ogóle się tym przejmować. Jedni mówią, że i na takiego przyjdzie czas, a selekcja naturalna zrobi swoje. Nie wydaje mi się, aby doszło do tego. Im większy rozwój technologi, tym takich „wszystkowiedzących” coraz więcej. Złotego środka nie ma, a szkoda. Bo przecież jakie to ma znaczenie, że ktoś ma smartfon od Apple, czy Samsunga? Można to porównać do sytuacji, kiedy to mając na przykład lodówkę firmy BEKO to jesteśmy kimś, a jeżeli ZELMERA to lepiej nie wychodzić na powietrze.

Każdy ma prawo do własnych opinii. Można dane rzeczy lubić bądź nie. Nie mniej jednak, nie twórzmy nowej religii, gdzie obierając dziwne stanowisko, którego zadaniem jest wychwalanie produktów korporacji. Im nawet na tym nie zależy, byleby kwota na koncie się zgadzała. Jeżeli twórcy urządzeń nie przykładają tak wielkich emocji do swoich dzieł, to czemu przeciętny człowiek ma to robić? Zastanówcie się nad tym, zanim po raz kolejny wrzucicie posta portale społecznościowe, bo znajomi kupili Audi, a nie Forda.

  • Flint_PS

    „Najczęściej sam chciałby mieć to, co z taką siłą od lat hejtuje. Zapewne go nie stać” – sam dałeś się złapać, autorze. Gdyby to, co piszesz, było prawdą, to nie istnieliby fanboje Apple hejtujący Androida. Obaj wiemy, że to nieprawda =).

    • Emiel Rohelec

      Ja nie jestem fanem zadnej marki i itak uwazam ze crapoid to kupa i skandal, a pobieranie oplat za ten wytwor jest szczytem ^(^)(*&)%(*&% ;) Jechanie po tym systemie nie jest oznaka fanbojstwa tylko brakiem zaslepienia;)

    • NobbyNobbs

      Ty to akurat jesteś chory z nienawiści…

    • TypowySeba

      Przygadał kocioł garnkowi.

    • NobbyNobbs

      Choćbyś się zesrał to nie znajdziesz u mnie komentarza gdzie używam słów „syfdroid”, „srajos” itd. Albo twierdzę, że jeśli ktoś ma takie i owakie urządzenie to jest kimś lepszym/gorszym od reszty.

    • Flint_PS

      Tak sobie tłumacz. Używając sformułowania „crapoid” przedstawiasz się jednoznacznie.

    • Shakuahi

      Też zwróciłam uwagę na te zdanie. :) Trochę psuje cały tekst, bo wychodzi na to, że krytykują, bo by chcieli mieć a ich nie stać. Moim zdaniem to są szczęśliwi ludzie. Bi jak człowiek ma czas walczyć o takie bzdury i nie ma większych problemów niż kwestia odpowiedniego logo na telefonie to musi prowadzić lekkie, szczęśliwe i bezproblemowe życie. :) Pozdro!

    • mobinaut

      Dokładnie. Szczęściarzem ten dla którego najważniejszym problemem w życiu jest posiadanie odpowiedniego logo na obudowie. Ja niestety do takich się nie zaliczam.

    • Masz rację, niefortunnie ludzie skupili się tego jednego zdania :) To, że kogoś nie stać, może być jednym z wielu argumentów.

    • Flint_PS

      No ale to jedno zdanie to jeden z najsłynniejszych argumentów fanbojów Apple. Trudno oczekiwać, że nikt na to nie zwróci uwagi…

    • tiger

      Może autor pisze z doświadczenia własnego? :P

    • Jestem Fanboyem BEKO, wszystko inne nie ma znaczenia :) TYLKO BEKO!

    • tiger

      Witam w klubie! :) o o beko!

    • LinekPark

      Dajecie trochę $ Barcelonie, której kibicuję, więc nic do was nie mam.
      Visca el Barca y Katalonia!

    • tiger

      Mogę dać mojego aktualnego „pacjenta”. Naprawiam sobie MBA. I jestem przerażony :( http://img-9gag-fun.9cache.com/photo/azAvjGK_700b.jpg

    • LinekPark

      Spagethi!

    • tiger

      iSpaghetti. Jedynie 4 przejściówki żeby podpiąć podstawowe bajery do rzucenia prezentacji z płyty oraz posłuchania sobie w wolnej chwili muzyki. Miałem smaczka na ten komputer, ale przeszedł… Jeden port to dobra filozofia – dla tabletu, który tego nie obsługuje.

      No i ciekawostka ze świata OSów. Wszystkie te peryferia da się podpiąć do Androida (tabletu, wszystko poza monitorem pod USB, nie mam odpowiedniej przejściówki, robię WiDi więc nie potrzebują w ogóle kable). Na iPadzie to nie działa wcale.

    • LinekPark

      A RDF3 twierdzi, że android i tak nic nie obsłuży i to dobrze, że jego iP nie widzi praktycznie nic przez Bt… Smutny on.

    • tiger

      Dla niektórych „mniej znaczy więcej”. Na przykład mniej w zwojów mózgowych w ich głowach oznacza więcej idiotyzmów.

    • kaliente

      Nie wiem czy na to wpadles, to MB to jest tablet tylko z macOS. Robienie z niego laptopa nie bedzie i nie jest komfortowe. Rownie dobrze moglbys probowac na nim grac.

    • tiger

      Mylisz OSy. OS X i iOS to nie ten sam system. Android ma możliwość na co zwróciłem uwagę. Nie mówię, że jest to wygodne, ale użyłem stacji DVD na USB raz aby nagrać zdjęcia z tabletu. Możliwość zawsze warto mieć. Często podpinam do tabletu myszkę i klawiaturę gdy używam go razem z telewizorem. Z iPadem tego nie mogłem nigdy zrobić, a wygoda jest niesamowita jak sobie przeglądasz internet w ten sposób. Polecam.

    • Jerzy Koza

      Najlepsza karykatura MBA i niestety coraz większej ilości nowych laptopów. A pomyśleć, że narzekam na brak DVD w moim obecnym laptopie.

    • tiger

      Tak, brak DVD to minus. Tym bardziej, że nic sensownego w to miejsce nie włożono.

    • LinekPark

      Może plasticzek, jak zamiast jacka w iP7? ;

    • tiger

      Wolę zatyczkę to iPhone 6 :) Bo masz możliwość wyjęcia go i używania jako gniazda jack :D

    • NobbyNobbs

      Na labkach z elektroniki robiliśmy różne układy podlączając elementy z gotowych laminatów ze sobą krokodylkami…. Bajzel był czasami nawet mniejszy.

    • Burles

      Czyzby zdjecie z biura sprytnego krakowskiego startupu ;)

    • TypowySeba

      Sam daj im $ visca łebku.

    • LinekPark

      Madriditas?

    • TypowySeba

      Ich tez nie lubię, hipokryci do potęgi. INTER !

    • LinekPark

      Grabisz sobie :) Jestem Milanello.

  • gom1

    Atarowca wal z gumowca.

    • Gracz

      Atari vs Commodore – ach to były piękne czasy :D! Potem wszyscy naparzali w Pegasusy, i byli jedną wielką szczęśliwą rodziną – aż do momentu gdy Nintendo zrobiło sobie z Sony konkurenta – tak, aby było ciekawiej ;)

  • NobbyNobbs

    Tekst o Norbe :D

  • Pamiętam z dawnych czasów:

    „Nie każda morda pasuje do Forda”
    „Ford gówno wart”

    Fanboystwo jest stare jak internet.

    • kofeina

      Dla mnie klasyki to Commodore vs Atari:
      „Niemcy wojnę przegrali, bo Commodore używali” czy ” Dziadek kupił Commodore wnukowi i mówi – masz wnuku – on już jednak nie słyszy…, bo popełnił se-puku”

    • Też pamiętam czasy, gdy każde demo (program z wyciętą muzyką z gry) miał dwa hasła: „atari is shit” oraz „amiga is the best”. To było na długo przed ekspansją internetu.

    • kofeina

      tu akurat nie ma co się oszukiwać – Amiga to była inna liga już

    • Dodam, że były to „dema” na zx spectrum. Napisy odzwierciedlały co posiadacze zx spectrum myślą o atari i o tym, że marzą o amidze, która wtedy była poza zasięgiem (cenowym) większości maniaków komputerowych jak ja.

    • PN27

      Fanboystwo to nie wymysł naszych czasów. To ludzka cecha, stara jak ludzie. Sama nazwa zjawiska nie jest ważna, może się to nazywać inaczej. Np. religia. Nasza jest lepsza niż wasza. Rozpętywali to kapłani, wyłącznie w swoim interesie. Wyznawców mieli w poważaniu. Prowadzono z tego powodu wojny, w których ginęły tysiące ludzi. Plucie w ekran monitora z powodu ifona (przykładowo) to drobiazg. Oczywiście może się zdarzyć ktoś bardziej „walnięty”, kto zacznie strzelać do użytkowników innych sprzętów, ale to raczej niecodzienne zjawisko.

    • Porównanie do religii jest całkiem na miejscu. Zauważyłem, że katolicy nie lubią jak ktoś krytykuje ich religię i włączają tryb obronny. Jednak w swoim groni sami krytykują kościół. Podobnie jest pomiędzy apple’owcami – gdy ktoś ich krytykuje, włączają tryb obronny. Czasem w myśl zasady „najlepszą obroną jest atak” – krytykują sprzęt krytykującego. Jednak w swoich gronach rozmawiają o mankamentach firmy i jej produktów.

    • TypowySeba

      Lepiej rozmawiać w swoje grupie niż udawać ze wszystko jest ok :)

    • doogopis

      A ty co miałeś?Atari?

    • kofeina

      Moim pierwszym komputerem była Amiga, wcześniej tylko był pożyczany od kumpla Commodore 64

    • ammarmar

      „Atarowca wal z gumowca!” ;)

    • Elmot

      Starsze ;) BTW fanboj to chyba pożądany osobnik i generuje całkiem sporą ilość wejść i komentarzy.

    • ,,Ford gówno word”
      Tak to brzmiało.

    • Krzepki Harry

      *wort – jak już poprawiać, to poprawnie ;)

    • kofeina

      „A fiat jego brat”

    • ammarmar

      „Kto ma Opla, ten ma hopla!”, „Bez gwiazdy nie ma jazdy!”

    • Pawel

      Do tego nie potrzeba internetu… było grubo przed nim… zawsze, bo taka ludzka natura.

    • tiger

      To trochę jak zwalanie winy za agresję wśród dzieci na gry komputerowe i telewizję.

      Ciągle się zastanawiam w co grał / co oglądał Aleksander Wielki, Juliusz Cezar, Urlich von Jungingen, Lenin czy Hitler…

    • LinekPark

      Za dużo „szatanuf” z Metallici i innych Hunterów słuchali…

    • Krzysztof Tukiendorf

      Nawet starsze…

  • GriX

    Nazir doczekał się tekstu o sobie.

  • lou111

    Po czym poznać słabego blogera? Po tym, że chwyta się takich tematów pod disqusa, ale nie mają kompletnie żadnej wartości.
    Nie polecam nawet czytać.

    • Tak, a czemu ten tekst jest słaby. Ja bym mógł napisać „po czym poznać słabego komentującego, bo nie pisze merytorycznie o co mu chodzi” :) peace

    • steveminion

      Zabawne to co piszesz, kiedy ktoś Ci napisze merytorycznie gdzie leży problem to go banujesz i kasujesz jego komentarze…

    • NO NAME

      Ale z Ciebie narcyz, bez urazy ale Twoja wypowiedź na to wskazuje.

    • TypowySeba

      Przecież większość komentarzy tutaj nie są merytoryczne. Ale wam to nie przeszkadza – dopóki się klika.

  • łukasz Jedryszczyk

    A gdzie Nazir ma bana bo nic o s7 nie pisze?

    • Kamil Kwiaton

      Pewnie jedzie z DE do Polszy :D

    • qwerty

      Może zabrał kartę Playa i się nie załapuje na roaming krajowy.

    • Bez przesady , kartę mam T-M aby mieć zasięg w PL i DE a Play z Orange mam jako druga w dual sim MedaPad X2
      Jak zarabiam kasę to nie mam czasu na pierdoły i pisanie

    • Trzeba kasę zarabiać a nie tylko komentować i się kłócić z pokemonami :)

    • TypowySeba

      Hohoho ale ty zawsze komentujesz i kłócisz się z pokemonami :)

  • demola

    „Najczęściej sam chciałby mieć to, co z taką siłą od lat hejtuje. Zapewne go nie stać, albo boi się, że nie dałby rady, gdyby zamiast klikania w ikonki trzeba by było pisać odpowiednie komendy.”

    Po tym ustępie odpuściłem sobie dalsze czytanie. Z jednej strony krytykujesz skądinąd płytkie zachowanie jakim jest szeroko rozumiane fanbojstwo, a z drugiej sięgasz po argument rodem z początkowych klas podstawówki „skoro ci się nie podoba to pewnie cię nie stać, albo jesteś za głupi!”. Poważnie? Zresztą skąd pomysł że fanboje często krytykują coś co sami chcieliby posiadać? Opierasz się tu na jakichś szerszych badaniach, czy może do wniosków doszedłeś na podstawie własnych doświadczeń?

    • Również uważa, że np cześć krytyki iPhonów wynika z tego, że wielu ludzi nie stać na taki telefon. Gdzie tkwi błąd w takim rozumowaniu? Oczywiście nie przekłada się to na każdego fanboya – powiedziałbym wręcz, że jest to jeden z elementów fanobystawa ale nie główny.

    • demola

      Gdzie tkwi błąd? U samej podstawy. Z czego wynika Twoje/Wasze założenie, że krytycyzm nawet nieuzasadniony bierze się z niemożności zakupu krytykowanego towaru? Na czym opieracie swoje założenia i w końcu ilu spośród fanbojów to faktycznie Ci których nie stać? Nie twierdzę że w całej masie fanbojów nie ma takich osób, ale robienie z nich typowego przedstawiciela tej grupy wydaje mi się nieco nad wyraz, na równi z tym, że Polacy to złodzieje (choć tu bliżej mi do przytaknięcia).

    • Flint_PS

      Błąd tkwi u jego podstawy. Ktoś, kto chciałby coś mieć, ale go nie stać, siłą rzeczy musi samemu sądzić, ze to coś jest dobre – a więc jest raczej fanbojem tego czegoś, ale hejtuje, żeby nie czuć się gorszym.

      Fanboj uważa, że to, co wybrał, jest najlepsze. Z definicji.

    • tiger

      Większość ludzi stać na iPhone, ale nie stać ich na poświęcenie części funkcjonalności. Ta „bieda” wynika z wyższych wymogów, których iOS nie spełnia. Poza tym – założenie, że krytyka wynika z biedy, czy to finansowej czy umysłowej, jest głupie i wskazuje na „biedę” to mówiącego. Miecz obosieczny. Fanboj zawsze bierze swój produkt za najlepszy i pozbawiony wad, hejter krytykuje wszystko, co daje konkurencja nawet gdy jest obiektywnie lepsze. Błąd tkwi w tym, że autor tekstu oba pojęcia miesza w dziwny sposób. Ten przykład z Apple – hejtowanie go z miłości i zazdrości, bo kogoś nie stać na iPhone? Serio? To się kupy nie trzyma.

    • Shakuahi

      Wydaje mi się, że autor artykułu nie przykładał aż takiej uwagi do tego zdania, ot padło mimochodem. Są ludzie, którzy krytykują to, czego nie mogą mieć, ale tutaj szkoda, że ten temat został tak szybko porzucony – można by wiele więcej na ten temat napisać skoro już go poruszyliśmy, zwłaszcza po fajnym początku „dlaczego tak dużo osób stało się ślepymi wyznawcami firm, które mają ich totalnie gdzieś?”.

    • LinekPark

      Smierdzi mi to podpuchą do fekalioburzy. Dobrze, że słucham fulla nowego albumu Metallici na yt(szukajcie, a znajdziecie! =D), bo bym się na autora wnerwił.

    • TypowySeba

      Co wnosi do dyskusji czego akurat słuchasz? Zachowaj takie pierdoly dla siebie.

    • NobbyNobbs

      Więcej niż twój dowolny komentarz tutaj.

    • LinekPark

      To, że jestem spokojny przy dobrej nutce?

    • TypowySeba

      ale kogo to? co to wnosi ? nic.

    • LinekPark

      Stać mnie na X Style za prawie 2 tysie w momencie mego zakupu i na iP nie stać? Stać, ale ułomności systemu niegodne 10 letniej Nokii z Symbianem mnie skutecznie zniechęcają.

    • kaliente

      iPhone kosztuje ponad 3 tysiące wiec tak, być może cię nie stać.
      Zawsze te „braki” najbardziej przeszkadzają tym, którzy iPhona nie maja i nie mieli ;) ot krótka definicja fanboja/hejtera

    • LinekPark

      Nie no, jest tylko 7 i 6S… Wam Apple mózgi pozabierało, że takie bzdury piszecie?!

    • LinekPark

      Ps
      Alternatywa dla bt, równie wszechstronna
      Dla kart pamięci bez neta
      Dla itunes,
      Normalne ustawianie dzwonków

    • kaliente

      Oto i sa, wielkie ograniczenia wyssane z palca.
      iTunes nie trzeba uzywac od iOS 5, ja od 3 lat nie podlaczylem zadnego iPhona do komputera. No ale co tam, napisz jeszcze ze MMSy nie dzialaja.
      Ustawienie dzwonkow jest „normalne” i zajmuje 3 minuty. Dane przesylac bez neta mozna, jak nie AirDrop to Phone drive. Opcji jest mnostwo. Wystarczy wejsc w google i sie dowiedziec, zamiast tu wypisywac bzdury.

    • LinekPark

      A mi 5 sekund i to z dowolnego formatu i w dowolnym folderze. A ten przesył to tylko z Apple, nie? Więc skończ trollololo.

    • kaliente

      Nie, nie tylko z Apple trollu.

    • LinekPark

      Albo itunes albo coś innego, ale program musi być, bb10, czy android obędą się bez czegokolwiek.

    • LinekPark

      „kaliente > LinekPark • 20 hours ago
      iPhone kosztuje ponad 3 tysiące wiec tak, być może cię nie stać.
      Zawsze te „braki” najbardziej przeszkadzają tym, którzy iPhona nie maja i nie mieli ;) ot krótka definicja fanboja/hejtera”

      Dlaczego iP kosztuje ponad 3 tysie wg was, owieczek?? Wyjasnisz, bo pominąłeś w momencie wyśmiewania bez podawania argumentów tego, co argumentuje z mej strony za nieposiadaniem iP??

    • kaliente

      A skąd ja mam wiedzieć? Timem nie jestem.
      Widocznie się sprzedaje za taka wysoka cenę. Topowe Androidy kosztują tyle samo.

    • LinekPark

      Co ty tu pierdzielisz za przeproszeniem? iP kosztuje bez problemu połowę mniej, niż napisałeś, a da się i tak kupić jeszcze taniej. Moje bt nie potrzebuje apki, klapę od „kibla” też musisz apką obsłużyć, czy da się normalnie?

  • Neliel

    Czy bycie „haterem” jednej strony oznacza bycie „fanboyem” drugiej? Zdarzyło mi się „hejtować” jednocześnie zachowując neutralność/obojętność lub nawet niechęć wobec drugiej strony.

    • Krytykować każdy może, ale ważne, by robić to z umiarem. Fanboy to osoba, której nic nie przekona, ślepo zapatrzony w coś, co ubóstwia.

    • tiger

      Np. Kiedyś fanboje wyśmiewali AirView, a teraz szczytują przy 3DTouch :)

    • LinekPark

      Wiesz, kolega @Wodnik Szuwarek tak kocha Apple, że nie przyjmuje wiedzy, że 3DT było w BB w 2007… Biedny on… :/

      bbnews . pl/2016/09/dlaczego-apple-pozbylo-sie-uniwersalnego-wejscia-jack/

    • tiger

      Każdy lapek z multidotykowym touchpadem to miał. Jak sobie odpaliłem mojego starego Lenovo 300N200 to to miał – wykrywał jak duża powierzchnia jest naciśnięta. Ja sobie to ustawiłem jako prawoklik bo wygodniej jest nacisnąć cąłym palcem i sekundę przytrzymac niż latać za guzikiem ;)

    • kaliente

      A ty nadal nie wiesz czym jest 3D Touch. Beton to przy tobie wzorowy uczeń.

    • tiger

      A ty dalej unikasz stosunkowania się do każdego fragmentu wypowiedzi, który wymaga do odpowiedzi więcej niż „a ty gupi” czy „nie stać cię”. Typowe dla fanbojów, nie przejmuj się. Minie gdy zdobędziesz odpowiednio dużo wiedzy i doświadczenia.

    • kaliente

      Nie, to nigdy nie minie. Po prostu szkoda mi czasu na beton. Przestałem już próbować

    • tiger

      Jak ktoś nie ustosunkuje się do twojej wypowiedzi to „unika odpowiadania”. Jak ty nie ustosunkujesz się do cudzej wypowiedzi to „szkoda mi czasu na beton, przestałem już próbować”.

      Czy to nie dowodzi, że przestałeś próbować tylko dlatego, że jesteś betonem, który już wysechł?

    • LinekPark

      Używałes BB Launchera i tych wyskakujących widgetów, albo BBOS z 2007 roku? Już tam było to trollu.
      http://
      www.
      bbnews.pl/2016/09/dlaczego-apple-pozbylo-sie-uniwersalnego-wejscia-jack/

  • Zanim ktoś zacznie mnie tu krytykować wolę uprzedzić fakty i uzasadnić własną opinię.
    Linux bo darmowy
    Android bo w zasadzie też darmowy a nie każdy ściąga płatne aplikacje.
    Google bo mnie nic nie kosztuje.
    Asus bo mam zaufanie.
    Moto bo aktualizacje. A zarobić na sobie i tak nie dam, czekam na CM14.

    Aha, bym zapomniał- java bo multiplatformowa i Mate/GNOME2 bo ładne a zarazem lekkie.

    • Ja nóż

      ANDROID nie jest darmowy, jak chcesz sprzedawać telefony z GApps. A jak masz już telefony z GApps, to nie możesz wydać tego samego telefonu opartego o ASOP i musisz przestrzegać jeszcze kilka innych dziwnych reguł. No i jeszcze dochodzą opłaty licencyjne dla M$.

    • tiger

      Nie pamiętam abym kiedykolwiek płacił za Androida lub by Google kazało mi wpisać jakiś klucz systemu. Linki do ROMów nie są usuwane, są więc legalne… No cóż… Coś ci się nie klei.

    • The_Ecki

      Kolega wyżej ma rację, za używanie Gaapsów trzeba płacić opłaty licencyjne. To nie jest AOSP, tylko zamknięte oprogramowanie.

    • tiger

      Ale sam android nie jest płatny.

    • The_Ecki

      W wersji AOSP nie jest. Dlatego Gaapsy instalujesz osobno.

    • Jest darmowy, Google nie pobiera opłat od zwykłych producentów. Podobno bierze jakieś grosze od Samsunga ale z nim to mieli na pieńku.
      Poza największymi producentami nikt tego nie kontroluje. Producentów jest tyle że Google nawet nie próbuje tego ogarniać. Do tego chinole nie trzymają się żadnego prawa.
      Patenty MS to tak naprawdę sprawa niezależna od Google, nie da się zaprojektować systemu tak aby uniknąć tego co oni opatentowali.

    • Zbyszek

      darmowy… darmowy, za free… to wyznacznik wszystkiego w tym smutnym jak piz*a kraju. Mój dziadek mawiał i wiele razy musiałem się z nim zgodzić, że nic co jest za darmo nie może być dobre… bo w życiu nie ma nic za darmo, niestety. I tego się nauczcie dzieciaki!

    • NobbyNobbs

      W takim razie ograniczone patrzenie na świat jest dziedziczne… Swoją drogą najpierw darmowe = złe, a potem nie ma nic za darmo? Zdecyduj się na coś.

    • Zbyszek

      Myślisz, że na przykład darmowa poczta od Google, tak naprawdę jest za darmo? Płacisz za nią swoją prywatnością kolego, pomyśl proszę, to naprawdę nie boli.

    • NobbyNobbs

      Myślę, że za licencję Ubuntu na komputerze mamy nic nie płaciłem, a jest z niego bardziej zadowolona niż z Windowsa. Jeśli o myślenie chodzi to martw się lepiej o siebie.

    • Zbyszek

      I coż to dostałeś w tym darmowym pakiecie Ubuntu. Taki niby system, stanowiący margines, z całą masą porzuconych czy niedorobionych pakietów. System, powoli idący w kierunku RedHat-a, czyli komercjalizujący się – mam na myśli coraz większą ilość płatnych pakietów. System, który będąc darmowy, jest byle jaki, brzydki i czasami wręcz toporny, a już napewno nie nadający się do zawodowej pracy na komputerze. Darmowość Linux-owych systemów to niby taka zaleta, bo darmowy i niestety jego największa wada – bo właśnie darmowy.

    • NobbyNobbs

      Szybki, stabilny, nie zbiera syfu – czyli to czego oczekiwałem. Mam nadzieję, że jakoś wybaczysz mojej mamie, że ma czelność korzystać tylko z przeglądarki i pakietu biurowego…

    • Zbyszek

      Jasne że wybaczam Twojej mamie, do jej zastosowań zapewne każdy system jest dobry, jej ma tę niby „zaletę”, że jest darmowy. Tym niemniej, gdy mama zapragnie rozszerzyć funkcjonalność systemu, będzie potrzebowała zapewne Twojej pomocy. Niestety, taka jest prawda. Nadal uważam, że Ubuntu to system nie nadający się do zawodowej pracy – dlaczego? Już napisałem wcześniej. I żeby nie było, że jestem jakimś tam fanboyem, Linux nie stanowi dla mnie problemu, znam go od wersji RedHat 3, przeszedłem kilka dystrybucji, a z pewnych względów na jednym z komputerów mam Kali Linux. Niestety nadal twierdzę, że jako desktop to porażka, właśnie z powodu jego dostępności za darmo.

    • NobbyNobbs

      A gdy Ty zapragniesz używać karty pamięci na iPhone to coś tam…

    • Zbyszek

      Co ma piernik do wiatraka, zresztą brak karty to oklepany argument i całkowicie bezsensowny. Ale odpowiem, a niby po co mam używać kartę pamięci? Mam 64GB pamięci, 20GB+ w iCloud, po co mi karta? Na telefonie mam kilkaset zdjęć, ok 100 albumów i ze 40-ści audiobooków + 60 aplikacji + poczta itd. i jeszcze mam kupę miejsca. Widzę, że nie dajesz sobie rady z moimi argumentami, czyli bez sensu ta polemika jest. Nie kompromituj się dzieciaku :)

    • NobbyNobbs

      Odbiłem tylko piłeczkę w twoją stronę. Jeśli to wg ciebie kompromitacja to brawo: poprzednim argumentem sam siebie skompromitowałeś.

    • LinekPark

      Cóż avatar mówi sam za siebie…

    • Unikam wspomagania wielkich korporacji które i tak trzepią miliardy.
      Nie ma nic? Jest Linux. Co prawda powstał z kieszeni gigantów technologicznych ale dla użytkowników jest za darmo.

    • kaliente

      Google nie jest darmowe, płacisz prywatnością.

    • A Microsoft to danych nie zbiera? Różnica taka że MS nie daje nic za darmo, jednocześnie płacisz $$$ i prywatnością.
      To samo Apple.
      Facebook niby jest jak Google ale to znacznie gorsza cholera.

    • kaliente

      Nie powiedziałbym żeby Apple było jak Google czy MS. Co rusz chwala się bezpieczeństwem i prywatnością, dodatkowo opracowali własny Differential Policy.

    • Jeśli policja zażąda dostępu do danych na serwerach Apple to udostępnią bez gadania.

  • mobinaut

    Problem polega na tym ,że urządzenia użytkowe jakimi niewątpliwie są smartfony stały się przedmiotem kultu. Są ekwiwalentem takich symboli prestiżu i zasobności jak kiedyś samochody czy biżuteria. Od tych ostatnich różni je jednak niska rzeczywista wartość produktu i szybka dewaluacja tejże. Trudno odmówić komuś racji ,gdy twierdzi ,że zakup telefonu za 3-4k to totalna głupota i to niezależnie jakiej jest on marki. W obecnym świecie niektórym zbyt łatwo się żyje , dlatego nie przykładają należytej uwagi na co przeznaczają pieniądze. Stąd też pogoń za szczęściem z kilku calowym ekranem i odpowiednim logo na obudowie. Ludzki mózg ma skłonność do racjonalizacji i logicznego uzasadniania swojego działania. Skoro wiec kupiliśmy za ogromną sumę kupę elektronicznego zlomu ,to musimy wszystkich wokół włącznie ze samym sobą przekonać ,że to najlepszy złom na świecie (i już mamy fanboya)

    Ps. To wszytka są głupotki wynikające z nudów, zdrowia i nadmiaru pieniędzy. Niestety nie wszyscy tak mają.

    • Marek MJX.

      Idąc logiką autora tekstu – nie stać cię, to hejtujesz smartfony jako takie ;)

    • Idąc moją logiką można znaleźć się na rozdrożu :)

    • mobinaut

      Chyba tak :) Choć moj hejt dotyczy raczej tych z górnej półki. Jak pomyśle ile miałbym wydać i co dostałbym w zamian to musze stwierdzić stanowczo.. Tak nie stać mnie na taką rozrzutność. Tak, poprostu ……nie stać mnie i tyle :)

    • qwerty

      Po co ludzie kupują Mercedesa, kiedy mogą Dacię za 1/10 ceny?

    • Marek MJX.

      No własnie – po co? :)

    • LinekPark

      Bo komfort, dla mmie to brzydale obecnie, ale może przez design? Przez nowoczesne multimedia… No wiele tego i każdy pewnie cos by swego dodał.

    • tiger

      Bo diler w salonie im wciska w „atrakcyjnym” abonamencie. Tak to wygląda w Anglii z iPhone.

  • Jestem Lujem

    A ja znam fanboyów Apple, którzy sami maja telefony z Androidem (i je hejtują), bo ich nie stać na iPhone:)

    • LinekPark

      Nazwiska! ;

    • Tutaj 99% pokemonów hejtują każdego i wszystko z zazdrości bo ich nie stać

    • TypowySeba

      Cieszymi się ze CB stać. Brawa dla tego pana 👏🏼👏🏼👏🏼👏🏼

  • The_Ecki

    Mam Nokie 3310. Hejt 1 2 3. Czas zacząć.

    • tiger

      Jej wyświetlacz był taki monochromatyczny!

    • The_Ecki

      Było widać pojedyncze piksele!

    • tiger

      Bateria działała za długo! Zawsze zapominałem gdzie jest ładowarka!

    • The_Ecki

      Bo na szczęście nie było tyle funkcji z których i tak nie korzystamy. :D

    • tiger

      Ta Nokia nie miała fejsbunia i jutupka!

    • The_Ecki

      Nie każdy żyje Fejsem, podziwiam moją mamę.

  • doogopis

    Bzdura!Fanbojów nie ma! Jest kilku czubków jak Norbe czy Nazir,kaka ente,sremot!!Oni to normalne że tak piszą bo znają tylko kilka wyrazów!Gimbus,wycięty z gazety,syf Trojan!Reszta normalnie się wypowiada.Tak czy inaczej zawsze jesteśmy fanami jednego!Piłke można lubić ale kibicuje się jednemu klubowi najczęściej. Podobnie z elektroniką!
    Przecież stwierdzenie że Windows phone to prymitywny system jest ok,bo taka jest prawdaTakie dyskusje zawsze prowokują takie lebiegi.A jak ktoś tak napisze to już fanboj!
    Robienie laski microsoftowi już jest ok?

    • The_Ecki

      Po prostu niektórzy nie potrafią zrozumieć, że to tylko zabawki i trzeba mieć jakiś dystans, a to, że kogoś nie stać na sprzęt to co innego. Jest tyle zabawek na rynku, że każdy znajdzie swoją. Teraz telefony to dla mnie zabawki niż przydatne urządzenia. Każda firma może być zjawiskiem „fanbojstwa”, bo ja mam Apple, a Ty masz Samsunga. Boże, jakie to jest prymitywne.

    • qwerty

      „Windows phone to prymitywny system jest ok,bo taka jest prawda”
      To tylko twoja prawda. Twoja własna, tak samo, że Ziemia jest płaska. Stworzyłeś może w swoim marnym życiu coś 1000 razy bardziej prymitywnego od Windowsa?

    • LinekPark

      Kupę.

    • aaa

      Kupę to stworzyło jego ciało bez jego świadomego wpływu na ten fakt.

    • LinekPark

      Ale to odp na zrobienie czegoś prymitywniejszego od Windowsa jedynie… ;

    • doogopis

      Pewnie dla ciebie system z udziałami równymi błędowi statystyki jest liderem,tak wiem!
      A powierzchnia ziemi jest płaska.
      Dziś znalazłem fajne focie.Poland z iss i Stonehenge https://uploads.disquscdn.com/images/187fcde53667c3608b8ba546386c11aa892896dc30a889c0839622e0d60e45fe.jpg Tak tak,343km a ja tu drogi widzę i domostwa.To na miarę twojej inteligencji.Podziwiaj te 343km na góra 50km.
      Żeby nie było że fotka jest lewa! https://eol.jsc.nasa.gov/SearchPhotos/photo.pl?mission=ISS023&roll=E&frame=50542
      A mam podobnych tyle że hej!Jest film na yt gdzie koleś porównuje z Google earth wysokość,dużo dużo niżej jak 400km. https://uploads.disquscdn.com/images/5328ef10256977bbddfdee0fc03be524a7e28495ea7bfe5de7e9847b636230f4.jpg Betonhendż!Starożytne technologia rodem z ufo bufo!

    • Dzieciaku z gimnazjum , ten system WP8/W10M położyli gówniarze z gimbazy bo tylko marudzili że nie ma Pokemonów i innego g*na do zabawy a do tego MS produkował szmelc budżetowy dla takich typów i wszystko się wyłożyło .
      Gdyby powstały tylko flagowce dla konkretnych ludzi to by dziś W10M miał co najmniej 20% udziału mobile i konkretnych klientów gotowych kupić nowe smartfony a gołodupcy nic nie kupują tylko chcieli 5 lat dostawać nowy system za free do tego szmelcu za 500 zł. z kosza na śmieci lub „Bieda Zeta” jak rodzice dali na abonament
      ps.
      Sam jestem zniesmaczony jak zmarnowano potencjał mobilnego systemu przez fatalną politykę MS
      Bo zasada jest prosta gdy jest już rynek zdominowany i nasycony to się nie wypuszcza badziewia z plastiku ale należy atakować Premium i powoli zdobywać klientów a na końcu ew. dać budżetowca dla biedniejszych lub nie

    • doogopis

      To ile ty masz lat że jesteś taki dorosły?

    • Na tyle dużo abyś nie pytał a za to co zarabiam stać mnie na dobry smartfon
      Dobranoc

    • Miałem już możliwość zobaczyć realnie iPhone7 Plus i się tylko uśmiałem porównując go z moim sgs7e , ubaw po pachy był co nie miara w sklepie Apple jak wszyscy oblegają nowy model i się jarają małolaci a sprzedawca mi wciska zwykły ip7 czarny i próbuje bajerować abym kupił a ja do niego „panie ale po co mi taki mały knot a ten ekran bladziutki ” aż ludzie macający te ip7 buchnęli śmiechem i wyjmuję wtedy sgs7e a gość uciekł bo już nie miał co mnie bajerować :)

    • TypowySeba

      Ale musiałeś zabawnie wyglądać, gdy tak stałeś w sklepie Apple i śmiałeś sie sam do siebie trzymając iPhone w ręku. 👍🏼

    • damianglu

      Hahaha dobre. Prawie marłem ze śmiechu, bardzo to było trafne i zabawne!

  • yagoodtp

    Antyweb to taka pseudostronka prowadzona chyba dla beki. Spidersweb to jest dopiero konkretny technologiczny portal!

  • zamrai

    Ja nie rozumiem tych całych dyskusji na poziomie klasy pierwszej gimnazjum. Chce to kupuje iphona, nie, to samsunga albo cokolwiek innego. Jedni wyżej cenią dobre UX, inni moc procesora. Dyskutowanie o tym i dorabianie jakiś ideologii z czapy jest, sorry, poniżej poziomu.

  • QWERTY

    tylko po kupować telefon 2 tyś wyżej i to obojętnie czy z iOS , Androis , W10M , BB OS czy inne. Dobry średniak kosztuje około 900 zł lub więcej a apple to syf , a cena to tylko jeden z wielu argumentów

    • LinekPark

      BBOS i BB10 jako niedawny użytkownik muszę powiedzieć, że niestety umierają. BB chce zarabiać na sofcie, ja mam u siebie na Motce ich launcher z genialnymi wyskakującymi widgetami, czyli takie 3DTouch bez zmiany wyświetlacza. :D Na ikonce z 3 kropkami na dole suniesz w górę lub dół i masz widget tej apki. Zarąbiste to jest! No i czekam na oficjalną ich klaw na gp, bo na razie mam pirata, HUB niestety nie wart zainterere, a zadania, notatki nie są lepsze od innychm kontakty to zamiennik systemowej opcji, więc dla mnie bezsens, bo nie lubię mieć 2 apk do tego samego.

  • Piotr Potulski

    Sporą część winy za szyderstwa z Apple ponosi samo Apple. Zrobili z telefonu religię, „wynaleźli” aluminium, wifi, bluetooth, ekran dotykowy, prostokąt i parę innych rzeczy, więc sami się na strzał wystawiają. Do tego spora część zajadłych obrońców czci tej czy innej marki ma żałosną tendencję do uzależniania swojej wartości od posiadanego, bądź nie posiadanego telefonu.

  • A ja kupuję to co mi najbardziej odpowiada w danym roku i spełnia moje oczekiwania jako flagowiec , Apple mnie nie interesuje bo g*na gorszego od sgs7 edge nie widzę sensu kupować
    ps.
    Miałem już możliwość zobaczyć realnie iPhone7 Plus i się tylko uśmiałem porównując go z moim sgs7e , ubaw po pachy był co nie miara w sklepie Apple jak wszyscy oblegają nowy model i się jarają małolaci a sprzedawca mi wciska zwykły ip7 czarny i próbuje bajerować abym kupił a ja do niego „panie ale po co mi taki mały knot a ekran bledziutki ” aż ludzie macający te ip7 buchnęli śmiechem i wyjmuję wtedy sgs7e a gość uciekł bo już nie miał co mnie bajerować :)

  • Misiekthebeer

    Prawdziwych funboyow juz nie ma. Mamy ere hejterstwa.

    • tiger

      Na hejt trzeba sobie zasłużyć. :)

    • Misiekthebeer

      Kiedyś może i tak. Teraz każdy powód jest dobry…;)

    • tiger

      Marny hejt nie jest nawet wart uwagi. A zasłużony hejt – to nie hejt.

    • Misiekthebeer

      Ot, pradoks😉

    • tiger

      Nie, zasłużony hejt oparty na przemyśleniach i faktach nazywa się ostrą krytyką. Hejt jest bezpodstawny bądź bazowany na uprzedzeniach a nie faktach. Więc żaden paradoks, a jedynie prosta definicja :)

    • Misiekthebeer

      W pelni podzielam poglad. Nazwalbym to nawet konstruktywna krytyka czy tez po prostu opinia. Moze byc ostra, jesli jest ku temu powod. Tylko o taka juz trudno na forach. Pozostaje hejt dla sportu, hobby, botak, bo jak nie wiem o czym pisac, to przynajmniej pohejtuje itp. Takie jakies przemyslenia po wertowaniu wpisow na polskich forach.

  • mef

    Kaliente nie zgadza się. Jest szczęśliwy, bo Apple daje mu tyle radości wszystko robiąc dobrze.

    • kaliente

      aha, dobrze wiedziec

  • Natalia Pierzchała

    Używałam iPhone’y do modelu 5, który wzięłam za 4S trochę na”siłę”. Te pierwsze modele, o ile ułomne, to jednak były innowacyjne ze względu na właśnie wykonanie i system. Miałam z USA pierwszego iPhone, kiedy w Polsce smartfonem wow była Nokia N95. Potem iPhone miał ekran retina ze szklanym ekranem, a na andku ekrany były oporowe jak w starych nawigacjach samochodowych. Samsung z S2 zrobił model przełomowy, ale jak zobaczyłam interfejs jak z porno pedo mangi i rzygo cukierkowe kolorki, to aż odrzucało do używania…
    Potem wg mnie role się odwróciły i wreszcie zdeflorowałam androida z modelem HTC M7.
    Od tego momentu uważam, że niestety Apple odcina kupony, a Android, owszem z przeszkodami, ale zdecydowanie się rozwija. Dodatkowo jestem odporna na wszelkie sekciarskie zapędy i nie podoba mi się polityka marketingowa Apple.
    Nie będę pisać o możliwościach konfiguracji, otwartości, customizacji etc androida, bo to temat rzeka…
    Mało kto wspomina jeszcze jeden, wg mnie, istotny aspekt przy zakupie topowego telefonu. Wybierając sprzęt na androidzie możemy wybrać coś co nam się podoba wizualnie i ma dla nas istotne parametry hardware (typ ekranu, audio, foto, materiał wykonania)… multum opcji.
    Wybierając system iOS nie mamy żadnego wyboru modelu telefonu. Nie możemy mieć małych ramek, amoleda, takiego a nie innego kształtu. Jesteśmy skazani na jedyną „słuszną” urawniłowkę, co przy koszcie urządzenia zakrawa na kpinę.

  • Ludzie są przeróżni i nie można ich szufladkować. Oczywiście jest pełno fanboyów ale najczęściej spotkacie ich tylko w internecie. Normalni „rozsądni” użytkownicy marek nie zaprzątają sobie głowy walkami w internecie. Po prostu używają produkt, który bardziej im pasuje.
    iPhone ma to do siebie, że możesz kupić nowe urządzenie, nową generacje ale zawsze to będzie ten sam system. Wiesz czego się spodziewać, czego oczekiwać, nie musisz się uczyć nowych rzeczy. Po prostu wyciągasz z pudełka i używasz tak samo jak poprzednie urządzenie. I amerykanie to uwielbiają. Ponieważ nie wszyscy to technologiczne geeki i chcą po prostu aby wszystko działało tak jak zawsze.
    Android natomiast jest dużo bardziej różnorodny i kupując urządzenia innego producenta można się spotkać z dość znacznymi różnicami w ilości dodatkowych opcji czy projektu nakładki itd. Android jest lubiany przez ludzi, którzy czują potrzebę grzebania przy telefonie, kustomizacji i przede wszystkim integracji z usługami google.
    Dla mnie bez sensu porównywać telefony Apple i „androidy” ponieważ są skierowane do innych ludzi z innymi potrzebami i oczekiwaniami.
    Cena to już inna bajka. Bo w USA to iPhona sobie może kupić każdy a w polsce tylko zamożni.

    Gdyby nie to, że mam 3 konta google, których używam na co dzień i parę innych usług to chętnie przesiadłbym się na iPhona na jakiś czas żeby zobaczyć jak to jest. Kupiłbym jakiegoś starszego na allegro. Z czystej ciekawości, mimo, że uwielbiam androida.
    Dla mnie fanboye to ludzie co po prostu nie mają co robić w życiu lub potrzebują się poczuć lepsi od innych. Bez sensu.

  • Ja osobiście nie uważam się za Fanboya, tylko racjonalistę. Osobiście nie lubię przepłacać zwyczajnie. Nie faworyzuję żadnej marki i nie deprecjonuję pozostałych. Nie przywiązuję większej roli do sloganów i tego, ile dana firma wydaje na reklamę, nowe technologie i badania nad nimi. Mam pewną świadomość wartości urządzeń i jeżeli miałbym wydać 12 tysięcy na Macbooka, a za 5 tysięcy mieć komputer stacjonarny, który będzie posiadał 2x lepsze parametry techniczne, to nie będę się zastanawiał. Bo w tej cenie kupię sobie komputer, tablet, telefon i jeszcze jakiś fajny smartwatch. Nie potrzebuję kupować pewnych rzeczy, tylko po to, żeby pokazać się ze znaczkiem. Nie lubię również telefonów, za które trzeba płacić 2500 – 3000 zł, czyli wszystkich topowych firm. Kupiłem Leeco LeMax2 przez internet za 1400 zł. Bije flagowce na głowę.

    Jestem zwykłym użytkownikiem, który w dupie ma czy dana firma wydaje pieniądze na to, co inne, jak Leeco, korzysta jako gotowe rozwiązania. Firmom nie zależy na mnie, tylko na tym, żebym wydał pieniądze, poprawił wyniki kwartalne i spadał na drzewo. Dlatego tak samo traktuję kupowanie sprzętu.

    Nie wiem czy jestem Fanboyem. Nie lubuję się ani w Apple, Microsofcie, Samsungach, HTC, Sony czy innych firmach, które pragną tylko moich pieniędzy i najlepiej, jakbym wydawał je co chwila, na coraz nowsze flagowce, a w domu co roku pojawiał się kolejny model nowego telefonu. Mam tylko wszystko w dupie. Dla mnie liczy się moja wygoda i oszczędność. Dlatego pytam, po co mam bawić się w kult danej marki, skoro istnieje taka różnorodność, że można przebierać i wybierać i to markom powinno zależeć na nas – użytkownikach, a nie odwrotnie :)