Poniższy tekst jest gościnnym wpisem Wojciecha Małota.
Od lat istnieje problem z przesyłaniem faktur VAT do nabywców. Obecnie Ministerstwo Finansów oraz Urzędy Skarbowe forsują pogląd, że oryginał faktury można przekazać nabywcy jedynie na dwa sposoby. Jeśli faktura jest przechowywana w zwykłej, papierowej formie to sprzedawca powinien wydrukować oryginał i przesłać go pocztą. Możliwe jest też aby fakturę przygotowaną na komputerze opatrzyć bezpiecznym podpisem elektronicznym i przesłać przez Internet. Według polskich urzędników innej możliwości nie ma.

Tymczasem wielu przedsiębiorców przesyła oryginały faktur do nabywcy za pomocą poczty elektronicznej, a odbiorca ową fakturę drukuje. Efekt końcowy jest taki sam – obie strony posiadają papierowy egzemplarz faktury VAT. Różnica jest tylko w tym, na czyjej drukarce został wydrukowany oryginał dokumentu – sprzedawcy czy kupującego. Urzędy Skarbowe kwestionują takie faktury, nie uznając prawa nabywcy do odliczenia naliczonego podatku VAT. Twierdzą, że taki dokument jest niezgodny z przepisami Ustawy o Podatku od Towarów i Usług.

Tymczasem 20 maja 2010 roku Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok, w którym uznaje, że tak przesłana i wydrukowana faktura jest poprawnym dokumentem księgowym. Jest się  z czego cieszyć. Po latach bojów wreszcie uznano, że Internet jest równoprawnym medium do przesyłania dokumentów oraz nie ma znaczenia kto dokument wydrukował lecz kto go sporządził.

Interesujący jest komentarz naszych władz do tego wyroku. W artykule opublikowanym 7 lipca 2010 roku przez Gazetę Wyborczą cytowane jest oświadczenie Ministerstwa Finansów, z którego wynika, że Urzędy Skarbowe nadal będą kwestionować faktury bez podpisu elektronicznego wysyłane mailem, a ogłoszony wyrok NSA zostanie zastosowany tylko do podatnika, który wniósł pozew. Jest to sytuacja absurdalna. Wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego są wiążące dla sądów wojewódzkich i muszą one wydawać w podobnych sprawach taki sam wyrok. Tak więc wygrywanie kolejnych spraw sądowych przeciwko Urzędom Skarbowym będzie formalnością. Administracja państwowa liczy jednak na to, że podatnicy dla świętego spokoju będą słać faktury pocztą tradycyjną. Co ciekawe, istnieje dyrektywa Unii Europejskiej, czekająca na implementację w polskim systemie prawnym, która zezwala, a nawet zachęca  do przesyłania faktur mailem i to bez konieczności posiadania bezpiecznego podpisu elektronicznego.

Aby sprzeciwić się fikcji i fikcyjnym przepisom postanowiłem zapoczątkować akcję protestacyjną. Założyłem grupę na Facebooku, w której chciałbym zgromadzić wszystkich niezadowolonych z postawy przedstawicieli Ministerstwa Finansów w przedstawionej sprawie. Można się do niej zapisać pod adresem http://facebook.com/group.php?gid=100815369972070

Jeśli niniejszą akcję  poprze duża liczba obywateli, będzie szansa na wywarcie nacisku społecznego na nasze władze tak, aby hasła dotyczące państwa przyjaznego przedsiębiorcom wreszcie zaczęły być realizowane. Być może uda też się zgromadzić na tyle dużą liczbę uczestników akcji aby móc przygotować i złożyć w Sejmie obywatelski projekt nowelizacji Ustawy o Podatku od Towarów i Usług żeby raz na zawsze rozwiązać tę kwestię. Pamiętajmy, że zbliżają się wybory – samorządowe oraz parlamentarne – i politycy muszą sobie zasłużyć na nasze poparcie.

Serdecznie zapraszam wszystkich do udziału w akcji. Zapiszcie się do grupy na Facebooku i wyraźcie swoje poparcie dla tej inicjatywy. Zaproście też swoich znajomych. Niech władze zobaczą, że czegoś od nich wymagamy.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

... lub inne o podobnej tematyce

iStore

iStore

  • http://webrender.pl Bauer

    To może się udać – popieram!

    • Leoś

      „Wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego są wiążące dla sądów wojewódzkich” – BZDURA !!!!. W Polsce mamy prawo stanowione – jeśli MF zmieni rozporządzenie na podstawie wyroku NSA to US nie będzie kwestionował. No nie jesteśmy w Ameryce…. Tam się sądzi na zasadzie precedensu.

  • http://www.facebook.com/arnold.buzdygan Arnold Buzdygan

    Stawiam diament za puszkę pepsi, że guzik z tego będzie bowiem… Internauci się nie liczą. Kompletnie.

    pozdrawiam
    Arek

  • http://ageno.pl Maksymilian Śleziak

    Mam nadzieje że w końcu ktoś się zajmie tym „niedomówieniem”! To naprawdę ułatwiło by pracę.

    Ale to nie są wszystkie „niedomówienia” – najbardziej irytuje mnie jak firma wymaga pieczątki i podpisu – co to jest pieczątka WTF??

  • Pingback: Faktury w PDF legalne? | Blog MiniFaktury - Program do fakturowania

  • http://PortalForex.pl Wojciech Wesołowski

    Swój biznes opieram na Internecie i sam wiem jakie jest dla mnie kłopotliwe wysyłanie faktury pocztą .
    Dlatego Popieram Takie Akcje.

    Poza tym uważam że instytucje Państwowe są dla Ludzi a nie dla urzędników . A niestety technika idzie do przodu .

  • http://blog.mkinternet.pl blog.mkinternet.pl

    Co za uparte s****ny. Co miesiąc musiałem drukować stos faktur i wysyłać je pocztą zwykłą. Po wyroku NSA w zeszłym miesiącu doszliśmy z księgową do wniosku, że będziemy wysyłać faktury tylko e-mailem. Okazuje się, w tym kraju nie można normalnie prowadzić działalności.

  • a

    jako klient nie posiadający firmy mówię stanowcze NIE…
    podam przykład:
    ostatnio zmieniłem miejsce zamieszkania i zmuszony byłem zakładać internet w ASTER, zaproponowano mi elektroniczną fakturę (bo będę miał taniej) i pierwsze faktury zaczęły lądować w spamie… Przypadkiem je zauważyłem…

    Technika – techniką, ale nie można wg mnie na wszystkim oszczędzać…

    • Łukasz

      OMG ! to straszne, ja miałbym traumę do końca życia. Nigdy by po tym się nie pozbierał. SPAM brrrrr!

    • Tomek

      Tradycyjną pocztę też możesz zwyczajowo trzymać w koszu na śmieci. A fakturę masz chyba dostępną w internecie na Twoim koncie w „strefie klienta”?

    • http://grizz.pl grizz

      Jako konsument sprawa nie ma dla Ciebie znaczenia, bo VATu sobi nie odliczasz. Nie ma też znaczenia dla przedsiębiorcy, który fakture Ci wysyła (pomijając koszty znaczka i papieru, ale nie o nie tu chodzi).

    • http://www.facebook.com/wmalota Wojciech Małota

      @grizz: Sprawa ma właśnie istotne znaczenie dla stosunków pomiędzy przedsiębiorcami. Prowadzę firmę. Na początku każdego miesiąca wystawiam ileś faktur dla stałych klientów. W trakcie miesiąca generuję kolejne za okazjonalne zlecenia. Tak samo otrzymuję faktury od firm, z których usług sam korzystam.
      Obecnie dochodzi do sytuacji, że pół życia spędzam na poczcie na adresowaniu kopert i naklejaniu znaczków.
      Tymczasem mógłbym wszystko załatwić w 10 minut za pomocą poczty elektronicznej. Wysyłam maila, od razu wiadomo, że dotarł. Jeżeli na fakturze pojawił się jakiś błąd to dowiaduję się o tym od razu itd. itd. Jest to ogromna oszczędność czasu.
      Z drugiej strony chodzi właśnie o zdrowy rozsądek. Po co mam dawać zarabiać Poczcie Polskiej? Co kogo obchodzi w jaki sposób wysyłam faktury do klientów?

    • zzz

      Nie wiem jak w Asterze, ale u większości operatorów można alternatywnie (lub tylko) zalogować się do serwisu, na swoje konto i wygenerować sobie dowolną fakturę do pobrania. Jeżeli zbliża się czas zapłąty, a nie dostaliśmy jej na mejla,to sprawdzamy spam, a jak tam nic nie ma – logujemy się na konto. Czy różni się to czymś od możliwości zgubienia, lub późnego dostarczenia faktury przez Pocztę Polską, czy jakąś inną firmę? Nie.

      Ja jestem zwollennikiem papierowych faktur, ponieważ wkurza mnie ta pseudo-ekologia – firmy drukują tony ulotek nasiąkniętych chemią na błyszczącym papierze, a ja mam ratować świat zwykłą, słabo zadrukowaną kartką A4… Nie wspomnę o fakcie efektu skali dla energi, papieru (inna grmatura), tuszy etc. przy masowym wydruku – tego się nie da osiągnąć na domowej drukarce. Przechodzę na e-fakturę wtedy gdy muszę, bo nie widzę swojego interesu w obniżaniu kosztu funkcjonowania jakiejś firmy, bo o koszta wysyłki głównie tu chodzi.

      Podsumowując – każdy powienien i będzie miał wybór i o to chodzi.

  • -x-o-x-

    Kurcze, czy wy żeście już do cna odjechali? To już nie da się zrobić protestu, czy innej akcji społeczenej bez fejsbuka czy innego ustrojstwa? W pierwszej chwili myślałem, że to Grzegorz znowu robi jakieś eksperymenty i chce zbadać ilu leszczy pobiegnie na FB się natychmiast zapisać…

    Kto się ze mną zgadza, wpisujcie miasta! :P

    • http://www.facebook.com/wmalota Wojciech Małota

      Od czegoś trzeba zacząć. Aby zainteresować sprawą media i organy publiczne trzeba dysponować poparciem przynajmniej kilku tysięcy osób. Facebook jest obecnie najprostszym i najszybszym sposobem zgromadzenia ludzi popierających akcję. Gdy będziemy dysponować odpowiednią siłą wtedy będzie można iść dalej i stworzyć np. stowarzyszenie i budować bardziej oficjalne środki przekazu.

  • http://grizz.pl grizz

    „Wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego są wiążące dla sądów wojewódzkich i muszą one wydawać w podobnych sprawach taki sam wyrok.”

    Skąd taki pomysł? WSA jest związany zapatrywaniami prawnymi jeżeli sprawa (konkretna, a nie podobna!) została przekazana do ponownego rozpatrzenia.

    Poza tym każdą sprawę rozpatruje się niezależnie.

    • http://www.facebook.com/wmalota Wojciech Małota

      Art. 15 ust. 2 i 3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi:

      Naczelny Sąd Administracyjny:

      2) podejmuje uchwały mające na celu wyjaśnienie przepisów prawnych, których
      stosowanie wywołało rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych;
      3) podejmuje uchwały zawierające rozstrzygnięcie zagadnień prawnych budzących
      poważne wątpliwości w konkretnej sprawie sądowoadministracyjnej;

    • http://www.facebook.com/wmalota Wojciech Małota

      Ok. Jednak masz rację. Wyrok to nie uchwała.

    • Kazik

      NSA już choćby przez swój autorytet wpływa na orzeczenia WSA. Ostatecznie zawsze można się odwołać, sprawa trafi znowu do NSA, a NSA uchyli wyrok niezgodny ze swoim stanowiskiem. Taki quasi-precedens.

    • http://www.facebook.com/wmalota Wojciech Małota

      @Tomek: Można się odwoływać do NSA tylko trwa to długo i jest absorbujące. Chodzi o to aby w tym kraju kwestie oczywiste były wreszcie rozwiązywane w sposób prosty.
      Jeżeli władze naszego kraju mówią, że nie będą uwzględniać wyroków sądu to coś jest naprawdę nie w porządku.
      Tak jak pisał grizz przedmiotowy wyrok NSA faktycznie obowiązuje tylko w tej jednej sprawie jednak należy oczekiwać pewnej logiki w postępowaniu administracji państwowej. Nadrzędna powinna być zasada, że władza ustawia się frontem do obywatela. Wyrok NSA choć obowiązujący w tej jednej sprawie wyraża pewną zasadę ogólną, która jednak powinna być stosowana w praktyce.

      Zachęcam do zapoznania się z pisemnym uzasadnieniem do tego wyroku: http://prawo.vagla.pl/node/9116

  • Tomek

    Ja proponuję poprosić prawników o informację do jakich nieodpłatnych odpowiedzi na piśmie zobowiązany jest każdy US czy ministerstwo finansów – a później zasypać ich takimi zapytaniami w ramach protestu. Najlepiej byłoby, żeby to była jakaś sprawa obejmująca wszystkich podatników. Wiem, że jest/była idiotyczna procedura urzędnicza jak się ktoś pomyli i złoży swoje rozliczenie w innym urzędzie niż właściwy – miałem taką sytuację, księgowy się pomylił i w innym US wylądowały moje papiery – procedura była taka, że urząd sam wysyła te papiery w odpowiednie miejsce a dodatkowo informuje o tym listem poleconym :) Może jest coś podobnego co mogłoby posłużyć do protestu ?

    • http://www.facebook.com/wmalota Wojciech Małota

      Każdy protest będzie dobry. Wrzucajcie swoje pomysły na grupę na facebooku. Niech będą zgromadzone w jednym miejscu. Zgromadzi się odpowiednio liczna grupa osób to zaczniemy działać.

  • Bibek

    Stwórz Fan Page a nie Grupe na facebooku a będzie 100,000 razy więcej chętnych i Ja również. Po co grupę otwierać?

  • http://mafiaurzednicza.pl Paweł

    Bezkarność urzędników źródłem zła. Jeżeli zacznie się ich rozliczać z głupich decyzji z kosztów, które te decyzje wywołują to zaczną myśleć, albo odejdą z zawodu. Jedyna droga. W innych zawodach stosowana od zawsze, dlaczego nie w tym, urzędniczym zawodzie?

    • http://wfirma.pl Piotr Sawicki

      Akurat w tym przypadku urzędnicy dostaną pewnie premię ;) Skarb państwa trochę zyskuje na tym że faktury później docierają do odbiorców (VAT można odliczyć najwcześniej w dacie otrzymania faktury).
      Urzędnicy zadbali też żeby nikt nie korzystał z faktur podpisywanych elektronicznie – takie wymagają formalnej akceptacji kontrahenta, na dzień przed wystawieniem faktury.

  • Anonim

    Kazik: NSA już choćby przez swój autorytet wpływa na orzeczenia WSA. Ostatecznie zawsze można się odwołać, sprawa trafi znowu do NSA, a NSA uchyli wyrok niezgodny ze swoim stanowiskiem. Taki quasi-precedens.

    Niby tak. Tylko:
    1. czas
    2. nerwy
    3. NSA może zmienić stanowisko (skład inny ;))

  • szumek

    Witam

    - „Efekt końcowy jest taki sam ” skoro efekt jest taki sam to skad urzednik ma wiedziec czy fv zostala wydrukowana czy przeslana emailem i wydrukowana. Kopia, orginal – sorry ale wysylasz plik pdf i mozesz w nim miec co chcesz.

    - „ogłoszony wyrok NSA zostanie zastosowany tylko do podatnika, który wniósł pozew. ” sorry ale polska to nie ameryka tutaj jeden wyrok w sprawie nie oznacza ze juz do konca swiata kazdy inny sad w takiej lub podobnej sprawie bedzie wydawal taki wyrok, urzednik jest tylko slepym wykonawca prawa, kiedy to pojmiecie. Chcesz cos zmienic to nie glosuj na medialnego debila albo zmien kraj zycia i przestan sie wreszcie denenrwowac na gnoj w jakim zyjesz – szczegolnie ze jestes pracodawna ktory w garazu ma nowego merca a pracownikowi w srodku europy placisz pewnie max 2tys. Zyjesz w raju gdzie murzyn mgr robi za ciebie za darmo, przestan plakac na utrudnienia pijawo jedna i naucz sie podstaw systemy prawnego w polsce – pierwszy rok studiow.

    - dyrektywa unijna – a zaba jest ryba :)

    By zylo sie lepiej.

    ps. Drogi Grzesiu jak juz szukasz afer to prosze
    http://www.zus.pl/default.asp?p=1&id=1&idk=1590

  • Kamil B

    Jak dostaję fakturę mailem z zagranicy z 0% podatkiem VAT i na tej podstawie odprowadzić mam 22% fiskusowi to jest ok bo firmy zagraniczne nie mają obowiązku wysyłania pocztą. A jak faktura krajowa wysłana mailem to VAT-u nie mogę odliczyć bo to niezgodne z prawem :)

    • Dodaj

      A po kiego grzyba odprowadzasz VAT od takiej faktury 0%? zmień księgową…

    • Remigiusz

      To raczej Ty musisz zmienic :)

  • a

    Łukasz: OMG ! to straszne, ja miałbym traumę do końca życia. Nigdy by po tym się nie pozbierał. SPAM brrrrr!

    żałosne…
    Przykładowo za takie przeoczenie w TP SA miał bym już naliczone odsetki…

  • http://grizz.pl grizz

    Przechodzę na e-fakturę wtedy gdy muszę, bo nie widzę swojego interesu w obniżaniu kosztu funkcjonowania jakiejś firmy, bo o koszta wysyłki głównie tu chodzi.Podsumowując – każdy powienien i będzie miał wybór i o to chodzi.

    W opisywanej sytuacji nie chodzi o koszty wysyłki! Problemem jest, to że mając fakturę elektroniczna przedsiębiorca który ją otrzymał (od innego przedsiębiorcy. Nie wchodzą tu w rolę konsumenci) może szybciej sobie Vat odliczyć.

  • http://www.fallenart.co.uk Michal

    wspolczuje wam, bo nie wyobrazam sobie wysylac FV listem :-) kurcze po tylu latach to jak rozpalic ognisko przed domem i puszczac znaki dymne… starsznie to zacofane, mysle ze nawet Komorowski tego nie przeskoczy.
    Kraj ktory goni Europe z przepisami z XV wieku.

    Ktos mowi stanowcze NIE, bo mu faktura do SPAMU wpadla ? :-) WOW! Po to jest taki katalog jak SPAM zeby wpadalo, i co w zwiazku z tym ? Drogi Panie, czy dla Pana Polska ma cofnac sie jeszcze o wiek wstecz, czy nadazy Pan za reszta ? To Pan nie wie kiedy Pana naliczaja w TPSA ? Myslalem, ze FV przychodza tak samo co miesiac, ale w Polsce pewnie raz 1 raz 15 ;-)

    Ja wysylam FV w PDF do Polski i nie kopie czy oryginal, tylko FV (ktora jest zarowno kopia jak i orginalem). W glowie sie pewnie urzedasom nie miesci.

  • http://strumiennieswiadomosci.wordpress.com/ WildWezyr

    Protestowanie na FB jest w modzie. Łatwo grupkę założyć.

    Sam biorę w czymś takim udział: http://www.facebook.com/group.php?gid=135683276451579 – oczywiście zapraszam do dołączania, choć to trochę niszowe – dla niezadowolonych z braku aktualizacji Androida na komórkach HTC.

    Akcję z fakturami jak najbardziej popieram (dołączyłem na FB). Te popieranie na FB jest bardzo proste, podobnie jak zakładanie grupy protestacyjnej.

    Tylko – co z tego wynika? Co dalej? Mimo poparcia jestem sceptyczny – nie z takimi falami niezadowolenia i krytyki fiskus sobie radził i nic z tego nie robił. Oczywiście – chciałbym aby tym razem było inaczej. Fajnie by było pokazać siłę internautów!

  • Green

    szumek: zmien kraj zycia i przestan sie wreszcie denenrwowac na gnoj w jakim zyjesz – szczegolnie ze jestes pracodawna ktory w garazu ma nowego merca a pracownikowi w srodku europy placisz pewnie max 2tys. Zyjesz w raju gdzie murzyn mgr robi za ciebie za darmo, przestan plakac na utrudnienia pijawo jedna i naucz sie podstaw systemy prawnego w polsce – pierwszy rok studiow.

    Bożee…. Ty to chyba nadal mentalnie tkwisz w komunie.
    Człowieku z takim podejściem to przecież nie warto NIC w tym kraju robić, bo po co? Jak coś jest bezsensowne to przecież możesz przeprowadzić się do afryki. W Twoim pojmowaniu przedsiębiorca to zawsze „ten zły”, co to wyzyskuje biednych magistrów za 2K po do by sobie merolem jeździć. Obrażasz tysiące uczciwych ludzi prowadzących firmy i dających pracę, a płacących za nią cenę rynkową (praca to też towar rynkowy), że nie wspomnę o TYSIĄCACH małych jednoosobowych firm.
    Nie dostrzegasz zapewne BEZSENSU, STRATY CZASU, KOSZTÓW i PROBLEMÓW związanych ze słaniem faktur (i ich przechowywaniem) zwykłą pocztą (byłeś kiedyś na poczcie ? słałeś większą ilość przesyłek? wiesz ile to zajmuje?), szkoda jednak gadać – z Twoim podejściem nie wierzę abyś zrozumiał cokolwiek.

  • http://www.facebook.com/dawid.makowski Dawid Makowski

    nie istnieje coś takiego jak internauta, istnieje „OBYWATEL”, część z nich korzysta stale z internetu, kiedy się w końcu tego niektórzy nauczą? np. pan A.B.?
    to nie jest protest internautów tylko obywateli, popieram, jeżeli przekroczy kilkadziesiąt tysięcy to może przynieść skutek (info w mediach itp)

    • http://www.facebook.com/arnold.buzdygan Arnold Buzdygan

      Oczywiście, że istnieje takie coś jak Internauta tak samo jak istnieją rowerzyści, górnicy, rolnicy i itd.
      Taki ktoś jak Internauta nawet nie musi być obywatelem – może być poddanym sułtana Brunei itd. a mimo to robić tłum na twarzobogu.

      Tak gwoli rzeczywistości to w Polsce nie ma obywateli – są jedynie Władze, urzędnicy i ich petenci.

      pozdrawiam
      Arek

  • Mariusz

    Popieram.

  • Dodaj

    pomyliło mi się z ‘nie podlega’ :]

  • lewar

    Polska Rezczypospolita URZEDNICZA

  • Grzegorz

    Zastanawia mnie jedno jak US chce udowodnić ze faktury klient nie dostał pocztą – nie słyszałem by był obowiązek przechowywania koper po otrzymanej korespondencji czy sporządzania innej dokumentacji.
    I o ile mi wiadomo nie ma ZAKAZU wysyłania FV za pomocą e-maila tylko US gdy stwierdzi że takowa FV została wydrukowana u klienta a nie u sprzedawcy nie uzna tej faktury i odliczonego z jej tytułu VATu – to czy związku z tym również dochód uzyskany z tytułu sprzedaży też jest nie ważny i US zwróci nadpłacony podatek z tego tytuł sprzedawcy :D ?
    Polska to piękny i dziwny kraj pełen absurdów.

    • http://www.facebook.com/arnold.buzdygan Arnold Buzdygan

      Popełniłeś tragiczny błąd w założeniach.
      Po pierwsze w Polsce urząd nie musi nic udowadniać tylko wydaje decyzję i wsio.
      Po drugie akurat to jest łatwo udowodnić – KAŻDA drukarka ma swoje znaczniki i „charakter pisma”. Wystarczy porównać wydruki własne i rzekomo obce.

      pozdrawiam
      Arek

  • http://www.wencki.pl szymon

    Myślę że skarbówce bardziej chodzi o firmy które wysyłają tylko pliki w pdf a nie chcą wysyłać oryginałów w papierze (np. na prośbę klienta), moim zdaniem gdy klient poprosi o wysłanie faktury w oryginale z pieczątką i podpisem zwykłą pocztą powinno się to robić. Niektórzy nie mają możliwości np. wydrukowania samodzielnie faktury lub po prostu chcą papier.

    Oczywiście inna sprawa to udowodnienie, że dana faktura została wysłana jako pdf i wydrukowana, niby jak to udowodnią? Pieczątka i podpis nie są wymagane na fakturze.

  • Waszer

    Swoją drogą troszkę się dziwie jak dużym zaufaniem obdarza się pdfa bez podpisu elektronicznego. Możliwość wyedytowania a co za tym zfałszowania samego dokumentu, ktory drukowany jest do postaci pdf nie jest skomplikowana rzecza. Podmiana zalącznika mailowego sciaganego klientem pocztowym na komputer stacjonarny tez nie jest wieksza filozofia. Dlaczego o tym mowie. Bo z faktury za 100 zl łatwo mozna zrobic 10tys i zrobic od tego stosowne odliczenie. Oczywiscie, ze w naszym kraju problem ma ta osboba na koncu bo łatwiej karac ludzi na koncu łancuszka niz szukac ich początku. Idac dalej tym tropem skad mam wiedziec czy faktura wyslana mi mailem w pdfie bez zadnej certyfikacji od kontracheta z ktorym pierwszy raz dokonuje transakcji z numerem 1 nie jest setna faktura wystawioną róznym kontrachentom z tym samym numerem? I skad mam wiedziec, ze moje odliczenienie z fv nie wpedzi mnie w klopoty skarbowe bo akurat faktury wyslanej do mnie ow kontrachent nie mial zaewidencjonowanej a w zwiazku z tym od faktyry nie zostaly odprowadzone naleznosci. NIe wiem czy podatnicy w naszym kraju maja swiadomosc, ze jak odliczaja sobie vat z faktury wczesniej go placac firmie wystawiajaca owa fakture, firma ten vat musi Panstwu oddac (chyba ze ma ulgi). Ktos powie absurd i bez sens bo nie moge przeciez zagladac w ksiegowosc firmy u ktorej dokonuje zakupu. Ale to nie jest absurd dla urzednika skarbowego. Wiem to z autopsji gdy odliczylem vat z faktury od firmy ktora od ponad roku nie placila naleznego z fv vatu. Kontrola dotyczyla tylko tej fv a na moje twierdzenie do urzednika skarbowego „skad mam wiedziec ze firma odprowadza moj pozniej odliczony vat” dostalem odpowiedz „ze trzeba lepiej i staranniej dobierac sobie kontrachentow. Cale szczescie skonczylo sie na czynnym zalu odprowadzeniu nienaleznie odliczonego vatu wraz z odsetkami. Reasumujac, jesli ktos nie chce zainwestowac w certyfikowana wysylke swoich dokumentow to niech sie nie burzy tylko dalej je wysyla poczta polska bo zaoszedzic mu to moze klopotow na przyszlosc, ktrore moga go wiecej kosztowac niz ten caly protest. Bo ciezko stwierdzic czy wyslany pdf nie zostanie spreparowany i potem w sadzie trzeba bedzie udowadniac ze nie jest sie wielbladem lub tez czy wyslany do nas dokument ksiegowy w pdfie nie okaze sie dokumentem spamowym wyslanym do setki ludzi.

    • http://www.facebook.com/arnold.buzdygan Arnold Buzdygan

      Waszer: Podejście US, że to kontrahent odpowiada za to czy wystawiający zaksięgował fakturę itd. zostało już kilka lat temu uwalone.
      Poza tym nie widzę żadnego związku między tym czy Ci ktoś przyśle zwykłą pocztą fakturę czy przez email z tym czy ją księguje czy nie.

      Upieranie się przez fiskusa, że faktury trzeba wysyłać zwykłą pocztą doskonale pokazuje podejście polskich Władz do swoich poddanych.

    • http://wfirma.pl Piotr Sawicki

      Trochę dziwny argument, bo w ten sam sposób można sfałszować papierową fakturę (nie wymaga podpisu ani pieczątki).
      Co do podpisu elektronicznego nie jest on żadnym rozwiązaniem. Żeby wysyłać e-faktury do klientów trzeba otrzymać od nich formalną akceptację takich dokumentów (papierową lub podpisaną elektronicznie) wystawioną nad dzień przed wystawieniem pierwszej faktury. W praktyce blokuje to możliwość stosowania e-faktur.

  • http://tomasz.skret.info Tomasz Skręt

    Może lepiej zamiast zbierać się na fb, pozbierać 100000 podpisów i przygotować ustawę obywatelską? Wtedy też będzie widać kto i jak głosuje zgodnie z wolą narodu:)

  • Ola

    czesc mnie interesuje taka sprawa kto powinien placic za fakture VAT wyslana poczta ? czy sprzedawca czy kupujacy ? bo to chyba glownie do tego sprowadza sie ten temat jak pominac oplaty dla poczty polskiej bo jesli wystawiam na zyczenie klienta fakure vat a on mieszka powiedzmy 300 km od miejsca w ktorym prowadze dzialalnosc to kosztem wyslania faktury vat moge obciazyc klienta jesli np wczesniej nie powiedzial ze chce fakture tylko dostal paragon ? Co innego jak jest jedna dwie takie faktury a co innego jak kilkaset aha i mam jeszcze pytanie czy faktury mozna wysylac faxem ?

  • http://blog.marcinhlybin.com ahes

    Gdy oficjalnie wejdzie możliwość wysyłania faktury e-mailem to większość firm, która ma podpisane umowy z Pocztą Polską, a także mniejsi przedsiębiorcy, którzy wydają miesięcznie 100zł na znaczki zrezygnują z tej usługi i Poczta Polska zacznie mieć poważne problemy. Do tego dochodzą problemy firm, które produkują koperty.

    Patrząc na ilość faktur, które otrzymuję miesięcznie od różnych firm mówimy o poważnej kwocie, którą co miesiąc zgarnia Poczta.

    Myślę, że temat nie jest podejmowany przez władze właśnie z tego powodu.

  • Pingback: Ministerstwo finansów potwierdza – będzie liberalizacja przepisów odnośnie sposobu przesyłania faktur!