Twitter już od jakiegoś czasu buduje narzędzia, które pozwolą mu zarabiać. W czerwcu pisałem o tym, że przejął platformę reklamową, w lipcu – narzędzie BackType. W Twittera zainwestowano sporo pieniędzy, nic dziwnego, że projekt chce w końcu zacząć realnie zarabiać. W realizacji tego celu mają pomóc właśnie reklamy. O ile zakupione wcześniej narzędzia są wciąż wdrażane, o tyle Twitter już teraz wpadł na fajny pomysł na promowanie wybranych wpisów swoich partnerów, którym nie wkurza użytkowników, a jednocześnie na nim zarabia.

ReadWriteWeb mówi, że pomysł Twittera jest tak sprytny jak AdWords. Na czym on zatem polega? Twitter już od jakiegoś czasu współpracuje z partnerami, którzy posiadają oficjalne profile w serwisie. Daje on im odpłatną możliwość wyróżniania swoich wpisów. Profile biznesowe są przez użytkowników obserwowane jak normalne. W przypadku opłaconego wyróżniania wpisów przez właściciela danego profilu, jego wpisy pojawiają się na samej górze strumienia wpisów użytkowników Twittera.

Jeśli zatem obserwujemy dany profil biznesowy i opłacił on wyróżnianie wpisów, to jego najnowsze tweetnięcia będą nam się wyświetlały na samej górze strumienia po wejściu na Twittera. Uniemożliwia to nam pominięcie nowych wpisów pochodzących z danego profilu, czyli oferuje wartość dodaną.

Jest to zatem relacja typu win-win-win, bo aż trzy strony wygrywają. My mamy pewność otrzymania wiadomości od profili, które obserwujemy z własnej, nieprzymuszonej woli, partner biznesowy Twittera ma pewność, że jego przekaz zostanie odczytany, a sam Twitter ma pewność, że zarobi :)

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • bb

    tez mi odkrywczy sposob ;)

    • Andrew

      Za dużo w tym zakresie wymyślić się nie da, różnie dobrze twitter mógłby mieć spersonalizowane nieinwazyjne reklamy gdzieś z boku jak fb, no ale wolą wymyślać koło od nowa i twierdzić, że to coś nowego.

  • http://www.facebook.com/marcin.niebudek Marcin Niebudek

    Problem polega tylko na tym, że bardzo dużo ludzi, o ile nie większość, korzysta z różnego rodzaju klientów Twittera a nie bezpośrednio ze strony. Tam już takie tweety nie otrzymają lepszej pozycji.

    Ciekawe jak Twitter rozwiąże to w TweetDeck’u, którego też przejął a z którego osobiście korzystam.

  • http://www.casebycase.pl/blog Michał

    Napewno jest to sytuacja win – dla firmy, win – dla Twittera, ale czy również win dla przeciętnego użytkownika? Niekoniecznie.

    Załóżmy, że przeciętny user obserwuje kilka takich profili specjalnych. Rano wchodząc na Twittera otrzyma kilka powiadomień od firm. Wszystkie na samej górze. Natomiast tweetnięcia znajomych będą na dole.
    Oczywiście nie jest to jakaś mega inwazyjna reklama. Po prostu, nie mówmy tutaj o sytuacji zwycięskiej w przypadku zwykłego usera.
    Inna sprawa to mnogość klientów/aplikacji o których wspomniał Marcin

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

      Podoba mi się sposób, w jaki AMD prowadzi swój fanpage na Fejsie.
      Jeśli tak ma to wyglądać w Twitterze, biorę to w ciemno !

  • http://www.koszla.pl Jacek Koszla

    No my jednak nie całkiem jesteśmy wygrani, bo zaburza się chronologia. A chronologia w miniblogach jest dla mnie tak ważna jak treść.

  • h2ols

    mowiac brutalnie, dla mnie kreowanie w ramach freeconomii rozmaitych przedsiewziec, ktorych jedynym celem jest stac sie rusztowaniem, to nie zaden model biznesowy, lecz zwykle k***wo ;] najsmieszniejsze, ze pozniej placac za cokolwiek, w promocji czego wykorzystano te gadzety [niby za darmo ma sie rozumiec:D] placimy w cenie koszty owej kampanii jako konsumenci ostateczni :PP