115

Facebook zaczynał na desktopie, a teraz go kompletnie nie rozumie

Historia systemu wiadomości na Facebooku jest pełna ciekawych zwrotów. Między innymi takich jak ten, o którym pisaliśmy wczoraj, czyli zastąpienia zwykłych wiadomości Messengerem. Pewne działania ku temu zostały podjęte już nieco wcześniej i zwiastowały coś znacznie lepszego niż to, czego doczekałem się wczorajszego wieczora.

Ze zgromadzonych przeze mnie relacji wynika, że proces zastępowania starego systemu wiadomości na Facebooku Messengerem rozpoczął się około 3 tygodni temu. Najwięcej osób donosi o zmianie dokonanej 2 tygodnie temu, inni doczekali się go przed kilkoma dniami. U mnie nastąpiło to dopiero wczoraj wieczorem, choć wolałbym, by nie doszło do tego wcale.

Rozdzielenie Facebooka od Messengera było świetnym rozwiązaniem. Dla tych, którzy potrzebowali jedynie dostępu do komunikatora lub nie mieli możliwości odwiedzenia Facebooka, Messenger.com był znakomitą alternatywą. Delikatne poprawki, których doczekał się czat na Facebooku, wypadły całkiem nieźle, lecz samo działanie wiadomości pozostało niezmienione. Wprowadzony przed kilkoma laty widok skrzynki odbiorczej sprawdzał się do dzisiaj. Był czytelny, przejrzysty i bardziej poręczny. Czas go pożegnać.

Po naprawdę udanych krokach, jakimi było połączenie wiadomości i czatu oraz zaprezentowanie Messengera, nadszedł czas niezdecydowania i braku pewności w działaniach Facebooka. Pomijając nieustanne starania skopiowania Snapchata i odebrania mu użytkowników, trudno nie odnieść wrażenia, że tam gdzie Facebook zaczynał, czyli na desktopie, serwis radzi sobie najgorzej. Pamiętacie wielki redesign News Feedu mający na celu pozbycie się bałaganu całkowicie zrywający z dotychczasowym wyglądem Facebooka? Bardzo możliwe, że nawet nie zawitał na Wasze konta, ponieważ po ciągnącym się miesiącami okresie testowym postanowiono się z niego wycofać. Jedyne, co pozostawiono z nowego interfejsu to kremowe tło zastępujące biel. Układ elementów został bez zmian.

Teraz Facebook bez żadnego wysiłku wprowadził do serwisu Messengera. Do zawartości Messenger.com dodano jedynie górny pasek z wyszukiwarką oraz skrótami do profilu, listy zaproszeń etc., podmieniono ikonki i vouila!

Dla inżynierów Facebooka było to z pewnością najlepsze rozwiązanie, ze względu na brak potrzeby przygotowywania czegoś nowego oraz możliwości szybkiego i jednoczesnego wdrażania nowości na Facebook.com oraz Messenger.com. Problem w tym, że wizualnie nie wypada to rozwiązanie najlepiej i nie jestem w tej opinii odosobniony, chociaż wiem, że sporej grupie użytkowników to po prostu nie przeszkadza. Aha, wyszukiwarka działa teraz tylko wewątrz konkretnej konwersacji….

O (wymuszonej) aplikacji Messengera na Windows 10 i jej absencji na macOS nawet szkoda pisać.