• Facebook – Z życia giganta

    • Data: 25.07.2008 14:11
    • 2,694 odsłon
    • Paweł Iwaniuk
    • Komentarzy: 4 »

    Jak dowiedzieliśmy się za pośrednictwem CNBC, Facebook podpisał z Microsoft umowę na integracje wyszukiwarki Microsoft Live Search, która zawierać będzie także reklamy kontekstowe. Nowe funkcjonalności wystartują jesienią tego roku. Microsoft pracuje w ten sposób nad rozwojem własnych usług wyszukiwania, chcąc w przyszłości konkurować z Google, a integracja wyszukiwarki z popularnymi serwisami to na pewno jakaś metoda pozyskania użytkowników.

    Kilka dni temu informowaliśmy o pozwie jaki Facebook wystosował w stosunku do niemieckiego serwisu StudiVZ, który zdaniem tego pierwszego dopuścił się plagiatu wykonując swój layout. Tym czasem inny serwis społecznościowy – Multiply ogłosił, że podobnych działań dopuścił się Facebook, który ich zdaniem, po ostatniej zmianie designu korzysta z rozwiązań opracowanych przez Multiply. Dotychczas jednak nie został wystosowany pozew sądowy.

    Właściciel Multiply postanowił wymienić jednak funkcje, które jego zdaniem Facebook skopiował:

    • W sierpniu 2004 gdy Multiply wystartował, na stronach serwisu pojawiły się również kanał z informacjami. Tym czasem Facebook dodał tą funkcję 2 lata później, w bardziej uproszczonej formie.
    • Blogi – jednak z kluczowych funkcji Multiply, na Facebook pojawiła się 20 miesięcy później
    • Udostępnianie plików wideo Multiply oferuje od czerwca 2005, a Facebook wprowadził tą funkcje 16 miesięcy później.
    • We wrześniu 2004 Multiply uruchomiło usługę wywoływania zdjęć online, natomiast Facebook dwa lata później.

    Co to oznacza? Czy Facebook naprawdę “zerżnął” Multiply? Nawet jeśli jakieś z funkcji zostały skopiowane, to niech pierwszy rzuci kamień ten kto jest bez winny. Serwisy internetowe kopiują bowiem od siebie funkcje i design odkąd internet istnieje i nic nie zapowiada, aby ten stan się zmienił. Sprawa Multiply jest według mnie po prostu próbą taniej promocji serwisu, który generuje w ciągu miesiąca dziesiątą lub nawet setną część odsłon Facebook.

    Sytuacja wydaje się o tyle śmieszna, że mało który serwis jest w stanie zdobyć patent na oferowane przez siebie usługi lub posiadany design, gdyż praktycznie niemożliwe jest często udowodnienie, że dany serwis posiada do nich prawa autorskie.

    Źródło newsa oraz ilustracji: Mashable

    KOMENTARZE

    1. pawel malkowski

      smieszna sprawa z tym multiply, widac jak na dloni ze zalezy im na wyludzeniu pieniedzy od facebooka
      co do microsoftu to super krok, jak uwazam ze przycZyni sie to do popularyzacji Live’a

    2. Roman

      z niewolnika nie ma pracownika => SYF !

    3. krho

      rozśmieszyło mnie podanie linku do google.com w treści notki:) Podawanie linków świetna sprawa, no ale nie do oczywistej oczywistości :)
      Pozdrawiam

    4. Dominik

      Co do Multiply to chyba nawet nie ma nad czym dyskutować – żenująca próba zwrócenia na siebie uwagi…

      - W lipcu 1987 roku zacząłem oddychać mieszaniną złożoną w blisko 80% z azotu, mój młodszy o 4 lata brat zaczął praktykować to 48 miesięcy później :)

    Odpowiedz

    Connect with Facebook