Google+ naprawdę sporo zamieszał swoim nagłym pojawieniem się w sieci. Efekty potęgowało ciągłe dopieszczanie poszczególnych usług Google’a, na przykład w kwestii interfejsu. Gdyby tego było mało, serwis giganta wyszukiwarek zdobył pierwsze dziesięć milionów użytkowników zaledwie w 16 dni. Nic dziwnego, że Facebook się przejął i zaczął odpowiadać nowymi funkcjami na posty typu 9 powodów by przesiąść się z Facebooka na Google+. Tym razem w serwisie Zuckerberga pojawi się możliwość subskrybowania wybranych użytkowników.

Facebook testuje obecnie wśród wybranej grupy użytkowników nowy przycisk w profilach użytkowników. Po kliknięciu Subskrybuj użytkownik zaczyna obserwować w serwisie wybraną osobę – nie będzie konieczne już zawieranie znajomości. Zuckerberg postanowił zatem wdrożyć mechanizmy od początku obecne w serwisach takich jak Google+ czy Twitter.

Z racji liczby generowanych przez użytkowników statusów, Facebook dodał do subskrybcji możliwość filtrowania treści, które chcemy otrzymywać na Tablicę. Więcej na ten temat rozwodzi się ReadWriteWeb.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.newcreative.pl Artur Smolicki – newCreative

    Aż nie chce mi się wierzyć, że opcja ta przyjmie się w szerszym gronie.. Pomysł jak dla mnie przeznaczony dla osób publicznych, które od tej chwili nie muszą swoich „fanów” przyjmować do znajomych, skoro i bez tego ktoś może obserwować ich wpisy..

    Dla reszty „zwykłych” użytkowników dodanie do znajomych jest prostsze i efektywniejsze..

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      Myślę, że niestety wszyscy się już przyzwyczaili że aby mieć teksty kogoś w swoim streamie to trzeba być jego znajomym

  • Michał

    Ale już facebook kombinje. Wedlug mnie to nie powinni już kombinować. Używanie facebooka powinno być do kontaktów rodzinnych. A Google do zawodowych. Na G są o wiele ciekawsze rozmowy „zawodowe” co przyciąga geekow.

  • ziomziom

    Serwis giganta wyszukiwarek zdobył pierwsze dziesięć milionów nerdów w zaledwie 16 dni. Są dostępne jakieś aktualne statystyki użytkowników? Ilu już ich jest?

  • http://www.facebook.com/mkfirma Marek Kowalewski

    Każdy może sam zdecydować co wybierze, a zwiekszona ilośc funkcji przybliża i upodabnia te dwa serwisy

  • http://www.facebook.com/ksawciu Ksawery Karwacki

    Nie trzeba być czyimś znajomym żeby widzieć stream, wystarczy mu wysłać zaproszenie o dodanie do znajomych i już jest uwzględniany w streamie.

  • Grzegorz

    Czyli takie ulepszone Google+ (możliwość filtrowania, reguły, migracja).

    Aż trudno uwierzyć że Facebook w kilka tygodnie zrobił więcej niż Google było w stanie przygotować przez rok. Uproszczone ustawienia prywatności, akceptacja tagowania, automatyczne grupowanie znajomych, subskrypcja asymetryczna, rozmowy wideo. Wszytko pracując na bazie 750 milionów osób. No a to dopiero początek bo zbliża się konferencja programistyczna F8 na której pewnie pojawią się jeszcze większe zmiany

    Wątpię by Google+ było w stanie dogonić Facebooka pod względem funkcji. W serwisie wciąż nie ma stron fanów, otwartego API, logowania do zewnętrznych stron i masy innych podstawowych opcji.

  • Radek

    Słusznie. „follow” jest bliższe realnym znajomościom, ale myślałem że dłużej się nie dadzą trendom ;)

  • ziomziom

    Grzegorz: Google Trends pokazuje w miarę na bieżąco zainteresowanie portalemhttp://www.google.com/trends?q=google%2B&ctab=0&geo=all&date=2011&sort=0

    Że tez nie wpadłem na to, żeby sprawdzić zainteresowanie usługą tym sposobem:). Chwilowe zamroczenie. Tak czy inaczej wszystko zgodnie z moimi przewidywaniami. Dopisujemy +1 do porażek Google, czy jeszcze nie?

    • Grzegorz

      Na wyniki trzeba zaczekać rok. Wiadomo że 16 milionów użytkowników to była tylko wartość chwilowa. Sam założyłem tam konto, zaprosiłem kilku testowych znajomych. Sprawdziłem z czym to się je i odłożyłem serwis na później.

      Myślę że sporo osób lubi testować nowości. Testowałem Google Wave, Google Buzz a nawet Orkuta (!). Ten wpis robię z IE10 z deweloperskiej wersji Windows 8 (polecam)

      Testowanie nowości jest fajne. Inna sprawa to używanie ich dłużej niż kilka dni. Jedne szybko się nudzą, inne potrafią przetrwać próbę czasu

    • ziomziom

      To prawda. Ja też lubię nowości. Pobawiłem się trochę w plusikowie i zamknąłem konto.

  • Marek Sz

    „Google+ naprawdę sporo zamieszał swoim nagłym pojawieniem się w sieci.”

    Taaa jasne, a żaden ze znajomych na facebooku gdy zapytałem Go o G+ nie umiał odpowiedzieć co to jest :-)

    Jak na razie G+ to kolejna wielka porażka.

    • ziomziom

      Oni tak piszą o tym jak to Google pomiata Fejszbukiem, bo wielkie G sypnęło na blogerów mamoną. To jest aż nadto widoczne w wielu serwisach internetowych. Na razie efekty tej kampanii są mizerne.

  • czoczo

    Zamiast robić nową opcję z nową nazwą może lepiej stopniowo rozbudować już istniejącą (like)? Niedługo FB będzie miał X opcji, z których i tak nikt nie będzie korzystał, bo laicy nie nadążą za tempem deweloperów

  • Pingback: Co zmieni przycisk subskrybcji na Facebooku? Czy Google+ ma jeszcze coś do zaoferowania?

  • http://startthinking.org/pl/ Krzysztof

    wreszcie pomyśleli

  • RP

    Wbrew temu co pisze tu często wiele osób na G+ nie zapisali się sami „nerdzi”. G+ jest bardzo dobrze postrzegany wśród fotografów, tak amatorów jak i profesjonalistów. Publikowanie fotografii, zarządzanie nimi, komentowanie, itd jest tam łatwiejsze i efektywniejsze niż na FB, czy nawet na Flickr. I kto wie czy to właśnie ta grupa nie będzie najlepszą klientelą G+ i nie ściągnie (w dłuższym czasie) więcej użytkowników. Nie uważałbym góglowego serwisu za porażkę – wszakże nadal działa testowo – ale nie ma co się łudzić, że nie odniesie gigantyczny sukces w krótkim czasie (raczej). Rozwój G+ liczyłbym raczej na lata. Nie jestem jednak ekspertem w prognozowaniu i analizie – moje wyobrażenie może się w ogóle nie zrealizować.

  • http://interjak.pl InterJAK

    A czy wybrana osoba otrzyma informację, że i przez kogo jest obserwowana? Czy w profilu będzie informacja dla wszystkich o tym, że tę osobę obserwuje tylu-a-tylu użytkowników?

  • http://blog.smartpr.pl SmartPR

    Mark chyba coraz bardziej obawia się konkurencji ze strony Google+ :) Rozwiązanie na pewno jest ciekawe. Nie obawiałbym się też o oskarżenia o kolejny atak na prywatność użytkowników – każda osoba musi się określić, czy zezwala na subskrybowanie treści, które umieszcza swoim wallu. Trzeba też pamiętać, że dla subskrybentów dostępne są tylko treści, które użytkownik udostępnia publicznie (posty skierowane tylko do określonej grypy znajomych, będą widoczne tylko dla tych osób).