wioska budowa domu
23

Nowy pomysł Facebooka: zbuduje wioskę. Po co społecznościówce 1500 domów?

Zamieszkaj w domu Facebooka - już niedługo na rynku nieruchomości mogą się pojawić takie ogłoszenia. I nie będzie to metafora, zaproszenie do zapisania się w serwisie społecznościowym: korporacja Zuckerberga naprawdę bierze się za budowlankę. Domów może nie będą tworzyć jej pracownicy, zajmą się tym profesjonalne firmy, ale finalnie powstanie osiedle niebieskiej społecznościówki. A po nim może przyjść czas na "osady" kolejnych korporacji.

Facebook rośnie w siłę, przybywa mu użytkowników, niedawno sieć społecznościowa informowała, że korzystają z niej dwa miliardy ludzi. To oznacza coraz większe zyski, ale też wzrost zatrudnienia: jeśli prześledzi się raporty kwartalne korporacji, okaże się, że wciąga ona rzesze nowych pracowników. To samo dzieje się też w innych firmach, dobrym przykładem konkurencyjne dla fb Google. Microsoft szykuje się do zwolnień, ale likwidacja jednych miejsc pracy będzie szła w parze z zatrudnianiem ludzi w innych działach – finalnie korporacja z Redmond może mieć więcej pracowników niż przed wspomnianą redukcją etatów. Do czego to prowadzi?

społeczność znak

Jedną z odpowiedzi jest wzrost populacji w Dolinie Krzemowej. Ściągają tam nie tylko ludzie z całych USA, ale wręcz z całego globu. Efekt? Głód mieszkań. Temat, na który zwraca się uwagę od dobrych kilku lat, pisałem kiedyś nawet o pracowniku Google, który zamieszkał w ciężarówce. Z naszego punktu widzenia płace w dużych firmach może i wydają się wysokie, ale trzeba wziąć pod uwagę, że koszty życia w Kalifornii uderzają mocno po kieszeni. A z każdym rokiem jest gorzej, bo ludzi przybywa, popyt chociażby na lokale rośnie, właściciele podnoszą ceny wynajmu. Specjalista zatrudniony w znanej firmie dzieli pokój z inną osobą. Jeszcze gorzej mają ci, którzy pracują w kawiarniach czy sklepach i zarabiają gorzej od osób z branży IT.

Jak rozwiązać ten problem? Trzeba budować. I tu pojawia się ciekawostka, bo tego zadania zamierza się podjąć Facebook. W Menlo Park, w którym ma siedzibę, chce postawić 1500 domów. Będą przeznaczone wyłącznie dla pracowników fb? Otóż nie. To z kolei oznacza, że ludzie zatrudnieni w Facebooku nadal mogą mieć problem ze znalezieniem przyzwoitego lokum. Wspomina się jednak, że 15% mieszkań ma być oferowanych poniżej ceny rynkowej. Innymi słowy 85% lokali korporacja udostępni za srogie pieniądze. Może się jeszcze okazać, że na tym projekcie firma zarobi. Oczywiście nie jest to nic złego, ale problemu mieszkaniowego nie rozwiąże.

trupy przed komputerem

Efekt będzie taki, że pracownicy nadal będą dojeżdżać z odległych miejscowości. I niby można im zagwarantować wygodne autobusy z dostępem do Sieci (co ma miejsce), ale człowiek, który pokonuje taki dystans jest zapewne mniej wydajny. Traci sporo czasu, może być zmęczony już w chwili przyjścia do biura. Firmy po prostu tracą na oddalaniu się załogi od siedziby. Z drugiej jednak strony… Wspomniane osiedle Facebooka ma spełniać warunki miejsca przyjaznego osiedlaniu się. Oznacza to, że powstaną tam sklepy, zakłady usługowe, szeroka pojęta rozrywka. Jeśli zasiedli je spora grupa ludzi z zatrudnionych przez Zuckerberga i spółkę, powstanie miejscowość, która wessie na stałe ludzi w korporacyjne życie. Przypomniało mi się zbudowane sto lat temu katowickie osiedle Nikiszowiec, w którym zebrano górników i ich rodziny. Tam życie toczyło się wokół pracodawcy, w wiosce, za którą bierze się Facebook, może być podobnie. Tyle, że nowocześniej.

Nie zdziwię się, jeśli tą drogą pójdą też inne firmy. Dlaczego takie osiedle nie miałoby powstać obok Apple Park, nowoczesnej siedziby Apple? Jest też Google, które pracuje nad swoim nowym centrum dowodzenia. Powstaną technologiczne księstewka. Stąd już krok do sytuacji przedstawionej w filmie The Circle. Krąg: życie jednostki całkowicie powiązane z wielką firmą. Ale możliwe, że mieszkańców Doliny Krzemowej nie przeraża ta wizja i bardziej obawiają się kolejnych wzrostów cen…

  • Anonim

    Całodobowa inwigilacja audio-video gratis? ;)

    • Ale jakie bezpieczeństwo ;)

    • Szy Szy

      Widzi pan, celem życia nie jest przeżycie

  • Konrad Murawski

    Trochę zawiły ten artykuł. Facebook buduje mieszkania, ale nie tylko dla swoich, a więc jego pracownicy będą musieli dojeżdżać, ale w jakiś sposób jest to podobne do Nikiszowca, gdzie zbudowano mieszkania itd. wyłącznie dla pracowników kopalni oraz ich rodzin. To nie ma sensu. W UK są podobne problemy, np. mieszkania w Oxfordzie są bardzo drogie i nie stać na nie pracowników komunikacji miejskiej, więc ta planuje budowę osiedla dla swoich pracowników. To ma sens. To co robi facebook, albo sposób w jaki to opisano w tym artykule nie ma sensu. No chyba, że ci mieszkańcy, którzy nie będą pracownikami dostaną tanie mieszkania w zamian za bycie świnkami doświadczalnymi.

    • Mogą tam zamieszkać inni. Ale jest też możliwy scenariusz, gdy zdecydowaną większość będą stanowić ludzie z fb. I wtedy robi się już Nikiszowiec XXI wieku, facebookowe miasteczko. Jak będzie w rzeczywistości? Przekonamy się.

    • Konrad Murawski

      A wystarczy poszukać w angielskich źródłach i jest informacja i to zarówno dlaczego budują (byli krytykowani za pogłębienie kryzysu mieszkaniowego w krzemowej dolinie) jaki i dla kogo budują (dla swoich pracowników oraz innych ludzi z krzemowej doliny).
      Krótko mówiąc to PR, zatrudniają mnóstwo ludzi, którym nie płacą wystarczająco aby mogli znaleźć mieszkanie w okolicy, za co są krytykowani, a więc inwestują w mieszkania. Sytuacja jak z Oxfordu.
      https://www.theguardian.com/technology/2017/jul/09/facebook-addresses-silicon-valleys-affordable-housing-crisis

    • Ale jakie nowe fakty podałeś? Krytykowane są tam wszystkie firmy za to samo. A budują dla wszystkich, o czym wspomniałem. Czy PR? Może się okazać, że także biznes…

    • Konrad Murawski

      krytykuję sposób w jaki to napisałeś, np.
      „Trzeba budować. I tu pojawia się ciekawostka, bo tego zadania zamierza się podjąć Facebook.”
      taki sposób prowadzenia narracji sprawia, że czytelnik myśli o tym, że facebook robi to z dobrego serca, albo by przeprowadzić jakiś eksperyment socjologiczny, szczególnie jak w ostatnim akapicie wspominałeś o filmie Krąg, a mi wystarczyło wejść na stronę The Guardian, aby dowiedzieć się jak naprawdę sprawy stoją

      w zasadzie ten artykuł to „fake news”
      kłamać można mówiąc nieprawdę, albo bardziej subtelnie tak budować zdania, aby wprowadzić w błąd
      oczywiście istnieje też możliwość, że sam autor nie zrozumiał newsa i napisał głupoty ;-)

    • oj ostro pojechałeś…

    • Konrad Murawski

      ciężki dzień w pracy, to wyżyję się na redaktorze z antyweba :-P

    • Tak czułem…

    • Alot

      W rzeczywistości ludzie niekoniecznie chcą mieszkać blisko tych ludzi, z którymi pracują.
      Więc skończy się wyprzedażą nieruchomości każdemu, kto zapłaci.

    • łukasz Jedryszczyk

      Nie tylko Nikiszowiec kiedyś każdy duży zakład miał swoje mieszkania Huta Katowice całe osiedla itp w Chinach dalej tak jest buduje się całe miasta przy fabrykach wielkości księstwa Monako ale wiadomo to Chiny 😀

    • Alot

      Ma sens regulacja czynszów. W pewnym zakresie oczywiście.
      Właśnie po to, by kierowca autobusu wożącego lepiej zarabiających od siebie, miał gdzie mieszkać.

      Brzmi socjalistycznie, ale jeśli uwzględnić fakt, że policjant w SF zarabia za mało, żeby wynająć normalne lokum, to znaczy, że sytuacja dojrzała do regulacji na poziomie co najmniej uchwały miasta.

    • Regulacja czynszów nie prowadzi nigdy do niczego dobrego. Przecież wysokie czynsze świadczą o tym, że jest duży popyt, a duży popyt sprawia, że opłaca się więcej zbudować, bo można lepiej zarobić. A więc problem z czasem sam się rozwiąże. Gdy się sztucznie obniży czynsz to nie będzie opłacać się budować, a więc problem (brak mieszkań) się pogłębi.
      http://ksiazki.audio/blog/ekonomia-w-jednej-lekcji

    • Alot

      A do tego czasu wszystkich mniej zarabiających, ale niezbędnych w mieście, wyślemy na księżyc…

    • Konrad Murawski

      Jeżeli cię nie stać na mieszkanie w drogim miejscu to się wyprowadź. Jeżeli dostajesz ofertę pracy w miejscu gdzie mieszkania są drogie to powinieneś obliczyć czy opłaca się przyjąć tą ofertę, czy po odjęciu opłaty za mieszkanie reszta wystarczy na życie. To prosta kalkulacja. Jeżeli jednak jesteś na tyle głupi aby przyjąć ofertę pracy w miejscu, gdzie twoje zarobki będą dwa razy większe, ale czynsz pięć razy większy to miej pretensje tylko do siebie, że nie umiesz liczyć.

    • Facebook stara się rozwiązać ten problem budując nowe mieszkania. Regulacją czynszu tylko pogłębisz problem.

  • Radek

    Mnie to dziwi, że nie stawiają na pracę zdalną. Przy dzisiejszej technologii naprawdę nie trzeba siedzieć w jednym budynku, by razem pracować. I to w wielu branżach, a w IT chyba najbardziej.

    • Różne są tego powody: bezpieczeństwo, komunikacja, chęć nawiązywania bezpośrednich relacji…

    • Radek

      Nie mówię, że nie ma pożytku z pracy w jednym biurze, ale jak tak na spokojnie zważyć plusy i minusy, to wolałbym pozwolić pracownikom pracować z domu niż budować im wioskę ;)

  • Laghnarr

    Jak to po co?

  • Rdi

    A beda tam kolorowi?