Wielcy ludzie, niezwykłe odkrycia lub historyczne wydarzenia zawsze były dobrym tematem na film fabularny. Na temat twórców współczesnej branży IT również powstało kilka gorszych i lepszych filmów, między innymi “Pirates of Silicon Valley” opowiadający historię koncernu Apple oraz jego twórców Steve’a Jobsa i Steve’a Wozniaka.
Idąc tym tropem (i nie mając zapewne nic lepszego do roboty) niejaki Aaron Sorkin podjął się dzieła napisania scenariusza filmu biograficznego opowiadającego historię powstania serwisu Facebook. Film wyprodukowany będzie przez Sony. W tej chwili nie znany jest jeszcze reżyser filmu, ale miejmy nadzieje, że będzie to ktoś, kto wie czym owy serwis jest.
Sorkin natomiast jak możemy przeczytać na theNEXTweb nie jest zbyt “kumaty” w sprawach internetu, którym stanowczo lepiej posługuje się jego babcia, nieboszczka. Tak czy inaczej nie jest to raczej film na który wszyscy pobiegniemy do kina, o ile w ogóle pojawi się w Polsce. Myślę również, że jeśli ktoś już chce opowiedzieć historie ze świata web 2.0 to powinien mieć jakiekolwiek pojęcie o internecie.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Może Uwe Boll:)
Czekać tylko kiedy pojawi się polski film o Naszej Klasie. :D
Cóż, widać mam zbyt ograniczoną wyobraźnię by coś takiego sobie zobrazować. Jak to będzie wyglądać? 1,5h mozaiki zdjęć, powiększającej się zgodnie z progresem zarejestrowanych userów?
Będzie dobry film dokumentalny do puszczenia na Discovery :)