38

Facebook kupił Instagram za miliard dolarów!

Kilka minut temu Mark Zuckerberg na swoim profilu na Facebooku poinformował świat o tym, że właśnie kupili firmę Instagram. Wartość transakcji została ujawniona, mówimy tutaj więc o kwocie miliarda dolarów (tyle samo przed chwilą MS wydał na patenty). Zuckerberg potwierdza też, że Instagram nadal będzie rozwijany i nie stanie się częścią Facebooka lecz będzie nadal niezależnym produktem. Warto zwrócić uwagę, że to chyba pierwszy takie […]

Kilka minut temu Mark Zuckerberg na swoim profilu na Facebooku poinformował świat o tym, że właśnie kupili firmę Instagram. Wartość transakcji została ujawniona, mówimy tutaj więc o kwocie miliarda dolarów (tyle samo przed chwilą MS wydał na patenty). Zuckerberg potwierdza też, że Instagram nadal będzie rozwijany i nie stanie się częścią Facebooka lecz będzie nadal niezależnym produktem.

Warto zwrócić uwagę, że to chyba pierwszy takie zakup Facebooka w którym przejmowany jest serwis z tak dużą bazą użytkowników. Nie jest to więc przejęcie tylko pracowników czy też dobrej technologii. Facebook zabezpieczył w ten sposób sobie tyły przed pojawieniem się silnej konkurencji w obszarze zdjęć mobilnych (w przypadku gdyby Instagram wpadł w ręce jednego z konkurentów) no i nie musi już sam szykować własnego produkt z tej kategorii (a chodziły plotki, że nad czymś podobnym pracuje).

Z pewnością będą poprawiać (może nie od razu) i urozmaicać integracje Facebook z Instagram ale też można sobie wyobrazić, że faktycznie będą mocno inwestować w rozwój tego narzędzia jako niezależnego produktu. Nie ma dużego sensu integrować całkowicie Instagram z mobilną aplikacją FB i zamykać tę markę. Jej siła jest na tyle duża, że nawet FB nie może jej ignorować.

Co do Instagram to moim zdaniem będzie to legenda nie tylko wśród twórców aplikacji mobilnych ale również wśród inwestorów. Do niedawna była to bowiem mobilna aplikacja związana tylko z jednym systemem czyli iOS (premiera aplikacji na Androida była w zeszłym tygodniu).

Wystarczyło to jednak aby zdobyć 30 milionów użytkowników i pozyskać inwestora. Instagram został wsparty przez Benchmark Capital kwotą 7 milionów dolarów i było to w momencie kiedy serwis miał ok 2 milionów użytkowników (rok temu). Można powiedzieć, że dla Benchmark Capital to inwestycja marzenie :)

Jest jeszcze jeden morał z całej tej historii. Budując startup czy też jakąkolwiek firmę warto skoncentrować się na tym aby zrobić produkt z którego ludzie będą chcieli korzystać. Czasem myślenie o modelach biznesowych jest przeszkodą w skupieniu nad tym co najważniejsze czyli nad produktem. Instagram prawdopodobnie miałby problem z zarobieniem na siebie w klasyczny sposób czyli poprzez opłaty od użytkowników czy też reklamę. Nie to jednak było wartością tej firmy.

  1. Jan napisał(a):

    I po co im ten serwis, skoro ma zostac niezaleznym produktem?

    1. Grzegorz Marczak napisał(a):

      These and many other features are important parts of the Instagram experience and we understand that. We will try to learn from Instagram’s experience to build similar features into our other products. At the same time, we will try to help Instagram continue to grow by using Facebook’s strong engineering team and infrastructure.

    2. walery napisał(a):

      ?
      Jest to  dyplomatyczna odpowiedź dla mas. W świecie inwestorów i bankierów liczy się wzrost kapitalizacji. Kupuje firmę drogo -= odpowiednio wzrasta i moja wartość.

    3. mrok napisał(a):

      @Jan czasami bardziej opłacalne jest przejęcie „konkurenta”, niż budowanie od podstaw swojego rozwiązania.

    4. Łukasz Mantiuk napisał(a):

      Żeby czerpać z niego zyski, żeby bardziej zintegrować go z Facebookiem, może na urządzenia mobilne w domyślnej aplikacji facebooka będą rozwiązania fotograficzne z insta? Albo żeby zrobić na złość Google’owi?

  2. MarcinCzerczak napisał(a):

    A podobno pracowali nad własnym rozwiązaniem.

    1. Grzegorz Marczak napisał(a):

      No to właśnie przestali :)

  3. Maksymilian Śleziak napisał(a):

    Yeah!

    Ciekawe czy Instagram w ogóle zarobił przez ten okres chociaż 1 USD  czy też od początku było budowane aby się sprzedać.

    1. Grzegorz Marczak napisał(a):

      To powstało na takiej zasadzie jak YT, ktoś miał pomysł na fajną aplikacje mobilną i tyle. Myślenie o modelu biznesowym przychodzi wraz z pierwszym inwestorem i pojawiającymi się kosztami. Nie wykluczone natomiast, że później mogli taki scenariusz obstawiać

    2. Xcbxcvbxc napisał(a):

       no zaraz a kasa na hosting?

  4. Fastkowy napisał(a):

    Damn… Piękna bańka rośnie.

    1. Ramon Rembelski napisał(a):

      Wspomniany wyżej YT sprzedawany za 1,65 mld dolarów miał chyba ciut więcej użytkowników, niż teraz Instagram… (Już nie mówiąc o tym, że pewnie zdecydowana większość użytkowników Instagram siedzi również na FB).

    2. Piotrek napisał(a):

       Przecież nie porównujemy tutaj ilości użytkowników ani wielkości góry forsy, którą ktoś wyłożył, tylko rozwój wydarzeń, który miał miejsce.

    3. Ramon Rembelski napisał(a):

      Rozwój wydarzeń podobny, ja tylko odniosłem się do tematu rosnącej bańki – wycena Instagram wydaje mi się, delikatnie mówiąc, z księżyca wzięta.

    4. PadreTomasito napisał(a):

      Polecam zatem analizę i opinię na ten temat fachowców z Business Insider. Ocenili to jako dość ostrożna wycena z pewnym niedoszacowaniem.

    5. Ramon Rembelski napisał(a):

      No proszę Cię, PadreTomasito, ci fachowcy to we własnym sosie się kiszą, co mają mówić? Jak banki kupował śmieciowe obligacje, robiły dobry interes, oczywiście. Yahoo za 5,4 miliarda dolarów kupował Broadcast.com i też pewnie była to ostrożna wycena. Murdoch z MySpace itd.Cała giełda jest jak kasyno (to nie tylko moja opinia, lecz również np. Henry’ego Forda), a tego typu kupowanie i finansowanie, to jak łańcuszek, jakaś piramida finansowa. Takie jest moje zdanie. Ale ok, wymieniamy się opiniami. Czy Instagram okaże się bardziej trafionym zakupem niż np. dla Google kiedyś YT, to zobaczymy w przyszłości.

    6. j. napisał(a):

      @ PadreTomasito 

      > Polecam zatem analizę i opinię na ten temat fachowców z Business Insider. Ocenili to jako dość ostrożna wycena z pewnym niedoszacowaniem.

      Ot kolejna analiza czasów bańki spekulacyjnej. 

    7. seban napisał(a):

       Uff … Bo myślałem, że tylko ja tak myślę.

  5. Piotrek napisał(a):

    Ja jestem ciekaw, czy coś się zmieni w Instagramie w kwestii integracji z innymi serwisami. W sumie Google + i tak tam nie ma, ale nie wiem jak władze FB spoglądają na pozostałe społecznościówki, czy uznają je za bezpośrednie zagrożenie i konkurencję czy jako innego typu usługę.

  6. przemo napisał(a):

    Facebook wchodzi na giełdę. Tym przejęciem chcą pokazać, że są mocni. Odbiją sobie to po debiucie :)

    1. Drwal napisał(a):

      I razem z wejściem na giełdę bańka pęknie. 

    2. Fastkowy napisał(a):

      Jeszcze nie teraz. Obecnie bańka przyjmuje zgłoszenia tych którzy chcą na niej zarobić ;)

    3. Fastkowy napisał(a):

      …….sztucznie budując stabilność firmy w postaci (pustego) backdoor’a jakim jest Instagram? Już to widze -.-   Ot taka moda na przejęcia chyba

  7. Var napisał(a):

    ” Budując startup czy też jakąkolwiek firmę warto skoncentrować się na tym aby zrobić produkt z którego ludzie będą chcieli korzystać. Czasem myślenie o modelach biznesowych jest przeszkodą w skupieniu nad tym co najważniejsze czyli nad produktem. Instagram prawdopodobnie miałby problem z zarobieniem na siebie w klasyczny sposób czyli poprzez opłaty od użytkowników czy też reklamę. Nie to jednak było wartością tej firmy.”Tak, tak, po stokroć tak, a kto tego nie rozumie niech otwiera warzywniaki a nie zajmuje się ebiznesem. Jaki z tego przykry wniosek, ano taki, że całe dotacje UE przeznaczone na eusługi, gdzie celem otrzymania dofinansowania trzeba albo zaprojektować działający model biznesowy (albo jeszcze lepiej mieć wejście w odpowiednim urzędzie), są całkowicie bezsensownym marnotrawieniem publicznych pieniędzy. 

  8. ToxicDCA napisał(a):

    „Budując startup czy też jakąkolwiek firmę warto skoncentrować się na tym
    aby zrobić produkt z którego ludzie będą chcieli korzystać.”

    To chyba oczywiste dla każdego produktu, ale sukces przychodzi często przypadkiem, nie da się założyć, że „zbijamy” na tym fortunę.

  9. Wojciech Wesołowski napisał(a):

    Od niedawna korzystam z tej Aplikacji i jestem nią dosłownie zachwycony .
    Uważam to za świetny ruch ze strony FB . 

    1. Michał Kaniowski napisał(a):

      dokładnie!

    2. Michał Gumienny napisał(a):

      To może powiedz co jest w niej takiego zachwycającego, bo jakbym nie patrzył to nie widzę nic takiego. Wybrać zdjęcie z galerii, nałożyć jeden z bodajże 18 efektów graficznych i już o.O I na to taki wielki szał? Jakby to nie wiadomo jaka nowość była.

  10. Gosc napisał(a):

    Ta…. Milirad dolarów…. a ja sprzedałem psa za 10 miliardów dolarów – wymieniłem na 2 koty po 5 miliardów…
    A teraz wprost: ciekawe ilew tym było gotówki, a ile akcji FB wyceniaych w jakiejś astronomicznej kwocie (bo przy okazji znowu FB podniósł sobie wycene, bo ostatnia transakcja…). Inna możliwość, jezeli była gotówka to powiązana z obowiązkiem wykupu akcji FB… To wszystko jest bajka dla dzieci – nikt nie da takich pieniędzy za firmę, która przynosi straty i nie ma wizji na jakiekolwiek przychody, nie mówiac o zyskach.

  11. AS napisał(a):

    Firma/produkt sa tyle warte ile ktos chce za nie dac. Milard to duzo, ale skoro FB tyle chcial dac… to w czym problem?

     Powinni to wiedziec, zwlaszcza uzytkownicy produktow Apple:)

  12. Chris napisał(a):

    Bańka interaktywna AD 2012. Skończy się tak jak poprzednio.
    Bankructwem wielu drobnych, którzy się nabrali.
    Nadwyrężeniem zaufania do branży.
    Kilkuletnią stagnacją… do kolejnej bańki.

  13. wojtek napisał(a):

    Najbardziej amazing są komentarze pod zdjęciami na tym całym instagramie… Przykłady:

    – likes for likes?
    – i am following back everyone that follows me today
    – can i get some followers?
    – like my pictures and i will like yours

    Itp itd.

    Może ktoś kto używa tego programu mnie oświeci czy tam się jakoś na tych lajkach zarabia czy coś :) Nie mówiąc już, że top jest usiane zdjęciami z lustrzanek.

  14. Tomek Chojecki napisał(a):

    „Budując startup czy też jakąkolwiek firmę warto skoncentrować się na tym aby zrobić produkt z którego ludzie będą chcieli korzystać. Czasem myślenie o modelach biznesowych jest przeszkodą w skupieniu nad tym co najważniejsze czyli nad produktem. Instagram prawdopodobnie miałby problem z zarobieniem na siebie w klasyczny sposób czyli poprzez opłaty od użytkowników czy też reklamę. Nie to jednak było wartością tej firmy.”
    A co nią było? Szukam ekonomicznego (w sensie zwrotu z takiej inwestycji) powodu takiej wyceny i nikt jasno tego nie określił. Zaczynam się przychylać do tezy, że „kupili konkurencję na rynku mobilnym” i „podbili swoją przyszłą wycenę na giełdzie”. 

    1. m. napisał(a):

       w dzisiejszej Wyborczej jest tekst na ten temat. W skrócie przyczyna zakupu Instagramu to strategia Facebooka by jak najszybciej doprowadzić do tego żeby ludzie nie korzystali z przeglądarek tylko z aplikacji na smartfonach, co uniemożliwi jakąkolwiek ochronę prywatności.