facebook policja
70

Podajesz fake news? Twoja strona zostanie zablokowana

Jaki wpływ na naszą rzeczywistość mają nieprawdziwe informacje? Zdania są podzielone, a dyskusja na ten temat od kilku lat zatacza coraz szersze kręgi: jedni przekonują, że sytuacja stała się bardzo poważna i groźna, drudzy zapewniają, że to przesada, że wcześniej było podobnie, lecz nie poświęcaliśmy temu aż tak dużo uwagi. Osobną kwestią jest to, jak walczyć z tzw. fake newsami, kto ma to robić i kogo ewentualnie pociągać do odpowiedzialności. Nierzadko wskazuje się na gigantów technologicznych, np. Facebooka, jako na tych, którzy mogą sporo, ale niekoniecznie korzystają ze swoich możliwości. Korporacja Zuckerberga postanowiła dać odpór zarzutom. Możliwe, że zapłaci za to ze swojej kieszeni...

Facebook w końcu sięgnął po rozwiązanie, które może ukrócić proceder rozprzestrzeniania fake news. Tak, chodzi o wątek finansowy – to on najmocniej przemawia do firm i ludzi. Korporacja stawia sprawę dość jasno: jeżeli strona podaje nieprawdziwe informacje, musi liczyć się z tym, że nie będzie mogła reklamować się na Facebooku, płacić za zwiększanie zasięgów. Ta usługa zostanie po prostu wyłączona. W dłuższej perspektywie może to oznaczać problem, ograniczony w taki sposób podmiot nie będzie mógł szybko dotrzeć do nowych odbiorców – nawet, jeśli posiada środki na rozwój. Ale jest w tym wszystkim także poświęcenie korporacji Zuckerberga: może stracić część wpływów, bo niektórym klientom odmówi sprzedaży produktu, z którego się utrzymuje, czyli reklamy.

facebook logo

Za sprawdzanie newsów, ich prawdziwości, będą odpowiadać podmioty, z którymi Facebook już nawiązał współpracę na tym polu: to nie od serwisu będzie zależało to, co uznać za prawdę, a co zakwalifikować jako kłamstwo. W projekcie nadal znajdziemy jednak parę niewiadomych: po pierwsze, nie jest jasne, jak szybko strona otrzyma taki ban na reklamy: po wrzuceniu jednego fake newsa czy dziesięciu? Po drugie, nie wiadomo, jak długo będzie trwała kara. Firma przekonuje, że nie chce wykluczać na stałe, że strona będzie mogła ponownie korzystać z reklam, jeśli się „poprawi”, ale brak tu konkretów. Zbyt szybkie zdejmowanie bana będzie korzystne dla Facebooka od strony finansowej, lecz może utrzymywać problem fake news, bo strony nie będą sobie robiły wiele z tej kary. Przeciąganie tego procesu może być natomiast szkodliwe dla tych użytkowników fb, którzy zaliczyli kilka wpadek, lecz postanowili to naprawić.

Piszę o ewentualnych stratach finansowych Facebooka, lecz jednocześnie zastanawiam się, czy pozbywanie się takich treści to na dłuższą metę faktycznie problem dla strony – w ten sposób buduje ona swoją wiarygodność i zachęca reklamodawców do przychodzenia z pieniędzmi. Jednocześnie oddala się ryzyko płacenia kar za serwowanie nieprawdziwych treści. A przecież takie pomysły już się pojawiały, przykładem Niemcy. Niebieskie serwis społecznościowy zapowiedział już, że będzie ostrzegał przed fałszywkami, teraz idzie krok dalej. Jestem ciekaw, jak często to narzędzie będzie wykorzystywane i jaki może mieć wpływ na wyniki finansowe korporacji: da się w ogóle zauważyć w raporcie, że fb zadziałał na tym polu?

fake news

Jeśli nie jest to wyłącznie działanie PR-owe i Facebook poważnie podchodzi do tematu, może się zrobić ciekawie. Strony, którym spadną zasięgi, które nie będą się mogły promować w wielkim serwisie społecznościowym, mogą zmienić swoją politykę. Część zacznie lepiej sprawdzać, jakie treści rozprzestrzenia, część przestanie z premedytacją podawać nieprawdę. Bo ta do tej pory świetnie sprawdzała się jako silnik wzrostów, lecz najwyraźniej przyszedł kres tego procederu. Zamiast wzrostów opartych o fałsz, będą kary. Dzieje się. A przecież walkę z fake newsami zapowiedział też polityk PiS, wiec lokalnie możemy być podwójnie chronieni. Czyżby nadchodził zmierzch fałszywych informacji? Jakoś ciężko w to uwierzyć, ale…

  • Kuba

    Tia, I pewnie zamiast stron jak np Sok z Buraka znowu przez pomylke FB zablokuje kilkaset prawicowych I konserwatywnych profile :D
    Nie uwierze, dopoki nie zobacze, zwalszcza ze kto jak kto, ale Zuck I FB mafia sa pionierami liberlnego zaklamania I debilnej propagandy :D

    • zet

      Jak „pionierzy liberalnego zakłamania” mogą utrzymywać „kilkaset prawicowych I konserwatywnych profile” na swoim serwisie?

    • Tyle, że powodem blokady ma być fake news, a nie poglądy ;) I to nie fb ma się zajmować weryfikacją danych

    • Ale kto ustala co to jest fake news? Facebook wybrał organizacje, wśród których nie ma ani jednej prawicowej. Na pewno „wyroki” będą bardzo obiektywne.

    • Pożyjemy, zobaczymy. Prawdą jest, że nie ma prostej definicji fake news, bo na dobrą sprawę i sarkazm możesz pod to podciągnąć. I zrobi się jeszcze większy problem…

    • Nie musimy, wystarczy zobaczyć co zrobiło youtube, które także walczy z „fake news” i uniemożliwia zarabianie praktycznie samym prawicowym komentatorom. Mnie tylko zastanawia jak firmy, które powstały w sprzyjających kapitalistycznych warunkach mogą tak otwarcie popierać socjalistyczne poglądy, które uniemożliwiłyby ich powstanie. Chyba, że to tylko taki PR, bo socjalizm jest modny.

    • Kolejny raz słyszę/czytam, że to dotyczy prawicowych stron/komentatorów i to jest podawane jako wyjaśnienie. A nikt nie odwołuje się do treści serwowanych przez te podmioty. Może one rzeczywiście nie spełniają standardów… Zresztą, akcja z prawicowymi stronami szybko miała zwrot i fb poinformował, że to wynik błędu.

    • Wystarczy spojrzeć na przykłady. Ja np. od lat oglądam „Computing Forever” czyli Dave’a Cullena. Ostatnio za większość programów youtube mu zabrało mu możliwość zarabiania.
      https://www.youtube.com/watch?v=tnqO5RUZvxE

    • tayfun

      Prawda jest taka że jeśli ktoś ustala jakieś zasady to zawsze chce nadać kierunek dyskusji. W sumie to jakie zadanie spełnia ta platforma w życiu ludzi? Jest to jeszcze jeden portal plotkarski dla ludzi skrzywdzonych, zakompleksionych i sfrustrowanych. Tam są same fake-newsy. Każdy chce wykorzystać tę platformę we własnym interesie czy to politycznym czy handlowym czy propagandowym. Sam FB zresztą wykorzystuje ją w taki sposób. I nie ma w tym nic dziwnego skoro ma taką wielką łatwo urabialną masę ludzką do zagospodarowania. Dziwię się że ludzie w ogóle chcą tam się obnażać ze swoim życiem. To tak jakby ściągać spodnie na bazarze i krzyczeć – ludzie zobaczcie co tam mam. A ludzie z bazaru ściągali by swoje spodnie i krzyczeli a zobacz ty co my tu mamy. Jeśli ktoś mówi że będzie was chronić przed fake-newsami, to już to świadczy że nie jesteście w stanie zweryfikować rzeczywistości samodzielnie i jesteście tą łatwo urabialną masą. Trzeba włączyć Myślenie i olać FB.

    • Alot

      Idea jest szczytna.
      Niemniej, od karania za publikowanie fałszywych informacji są sądy, a nie portale społecznościowe.

      I niech tak pozostanie, że wyrok wydaje sąd, a facebook niech służy do lajkowania i szerowania i innych nikomu niepotrzebnych głupot.

    • Andrzej
    • Co mam z tym zrobić? O tym, że fejkami rzucają przeróżne strony wiem doskonale…

    • Kuba

      Jak to co masz z tym zrobić? Tu masz przykład. Takich jest setka dziennie.
      Nic dziwnego, że ktoś chce zrobić z tym porządek.

    • Alot

      Ale rozumiesz, że SzB to strona satyryczna a nie informacyjna?

    • Anonim

      Ale rozumiesz, że przeciętna osoba trafiająca na ten śmietnik o tym nie wie?

    • Alot

      Rozumiem, że po obejrzeniu w kinie filmu katastroficznego, idziesz szybko robić zapasy?

    • Anonim

      Durne porównanie. Stronę można znaleźć przypadkiem lub z linka. Na film katastroficzny w kinie raczej nie trafię przypadkiem.

    • Alot

      Czyli jeśli przypadkiem zobaczysz u znajomych kawałek filmu w tv, to jest szansa, że uznasz to za wiadomości i pobiegniesz robić zapasy?

    • Anonim

      Informacje zwykle nie mają lektora, a Polacy nie robią filmów katastroficznych. Nie zaniżaj poziomu takimi tekstami, proszę.

    • Alot

      Suygerujesz więc, że strony humorystyczne powinny mieć dodatkowe oznaczenia, na wypadek głupoty odbiorcy.
      Ja sugeruję nie traktować idiotów jako punktu odniesienia tylko nadal jako anomalię.

    • Kuba

      Ale wiesz, że tam codziennie są publikowane kłamstwa a za zwrócenie uwagi komentarz jest usuwany i leci ban?
      Co też oznacza cenzurę? I to nie jest na bank strona satyryczna. Strony satyryczne nie prowadzą otwartej wojny za pomocą fejków.
      Tu masz kolejny przykład:
      https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/21077435_699558426916274_1815045190004847341_n.png?oh=1123e2c152da1d19da754ff2efb55273&oe=5A58383D

    • Alot

      Gdy czytam takie komentarze jak Twój, to jestem za tym, by warunkiem ich publikacji był krótki test na inteligencję.

    • Chaos Deterministyczny

      Oni tak wyżej na serio z tym Sokiem ? Prawico, za 3 lata na maturze z j. polskiego niezbędne będzie napisanie i zinterpretowanie własnego tekstu satyryczno-ironicznego. Będzie pogrom?

    • Alot

      Odnoszę wrażenie, że tak, oni tak na poważnie.

      Z jednej strony to przerażające, ale z drugiej, komiczne.

    • Kuba

      no tak, nie masz argumentow bo samodzielne myslenie boli. To wlasnie dla takich ograniczonych kasztanow jak ty powinny byc testy na inteligencje, albo czytanie ze zrozumieniem lub prosta analize danych lemingu.

    • Alot

      Może poszukaj odpowiedzi na te nurtujące pytania, na największmym portalu INFORMACYJNYM, który nazywa się Sok z Buraka.

      Ponoć CNN z BBC rywalizują o możliwość akwizycji.

    • Mateusz Mikołaj Łucyk

      Sok z Buraka nie ma fake-newsów, bo to jest strona z memami.

    • Damian Borowczyk

      Tam są nie tylko memy, kilka komentarzy niżej Andrzej nawet podał przykład. Poza tym w memie też można zawrzeć nieprawdę.

    • kofeina

      W świecie, w którym ludzie czerpią wiedzę z demotywatorów czy kwejków, na memy mogą być uznawane za fake-newsy.

    • Alot

      Nie zgadzam się.
      Satyra, sarkazm czy ironia nie muszą mieć podłoża realnego. Ergo mem z mocno przerysowaną sytuacją nie jest fake newsem.

    • kofeina

      Ogółem masz rację, ale w kontekście ludzi, dla których to jest główne źródło informacji i nie rozróżniają satyry, to staje się fake newsem.

    • Alot

      Nie. Nie staje się.
      Dowcip przecież nie przestaje być dowcipem tylko dlatego, że ktoś go nie zrozumiał.

    • kofeina

      i znów ten sam argument z mojej strony – kontekst odbiorcy. Możesz robić sobie z kogoś żarty, a on tego w ten sposób nie odbierze. Dla niego obraza, dla Ciebie dowcip.

      Dowcip pozostaje dowcipem, jeśli obie strony go tak odbierają.

    • Alot

      Nie.
      Są pewne obiektywne, czyli niezależne od zdolności odbiorcy, kryteria oceny co jest czym.
      Dlatego właśnie dowcip jest dowcipem, niezależnie od indywidualnych ocen.
      Może być w złym guście, może być dobrym lub kiepskim żartem, ale żartem pozostaje.

      Tak jak Fiat 126p jest samochodem. A to czy dobrym, to kwestia indywidualnej oceny.

      Gdyby poważnie traktować Twój sposób argumentowania, to wiele przyjętych systemów ‚oceny’ umiejętności i kompetencji byłoby nieprzydatnych, i kontestowanych, wszak tam codziennością jest, że jedna strona podważa decyzję drugiej.

    • kofeina

      Tak, są rzeczy, które można ocenić obiektywnie. Nie, dowcip nie należy do jednych z nich.

    • Alot

      Na swój sposób Twój upór jest nawet komiczny.
      Slapstikowo.

    • kofeina

      A Twój tylko głupi ;)

    • Alot

      Co nie zmienia jednego, mam rację.

      A Ty w tym sporze jesteś po stronie tych, których uczucia religijne może obrazić cokolwiek.
      Niestety.

    • kofeina

      Bardziej to, że ta dyskusja nie ma dalszego sensu.

      Po prostu jestem świadomy, że odbiorca przekazu interpretuje go podług siebie i zgodnie ze swoim osądem. I każda interpretacja jest poprawna, nawet gdy jest całkowicie sprzeczna z intencją nadawcy. Słyszałeś o relatywizmie? To o to tutaj się rozchodzi. I tak, kultura, w której funkcjonuje jednostka ma tutaj ogromne znaczenie.

      Nie chcę podawać za przykład karykatury Mahometa w Charlie Hebdo, chociaż nasuwa się on sam. Ale napiszesz, że to właśnie był dowcip. Dla ludzi, którzy poczuli się tym obrażeni nie było to dowcipem.

      Zobacz sobie różne „pranki” na YT. Danie łysemu gościowi w mordę albo innemu wylanie dwóch litrów coli na głowę nie jest prankiem dla tego łysego gościa i dla tego oblanego, chociaż w zamierzeniu uderzającego i wylewającego był. Sytuacja się zmienia, gdy oblewający i oblewany są dobrymi kumplami, którzy takie żarty sobie robią wzajemnie.

      Na ten temat poświęcono wiele miejsca w takich naukach jak psychologia, socjologia czy filozofia.

      I tak już odbiegliśmy od tematu zbyt daleko, a do tego napiszesz mi, że nie mam racji podając za kontrprzykład coś w ogóle nie przystającego.
      Więc… do zobaczenia przy innym temacie ;)

    • Alot

      I tak jak napisałem na początku.
      Fakt, że idiota nie rozumie książki, nie oznacza, że należy ją przeredagować czy rozstrzelać pisarza.

      Podobnie z innymi przejawami aktywności intelektualnej.
      Idiota nie jest punktem odniesienia, ale pomijalną anomalią.

    • Kuba

      Nie zgadzam się.
      Satyra, sarkazm to może ten Andrzej rysuje jeszcze jakoś stosuje, albo goorsky. Sok z Gówna to zwykła propagandówka. Ktoś kto tego nie ogarnia jest niestety ale idiotą a tłumaczenie sobie, że to strona z memami nie ma tu nic do rzeczy. W internecie jest od groma stron z memami gdzie nie ma kłamstw, bo mem ma za zadanie Cie rozbawić a nie wprowadzić w błąd.
      A o ludziach dla których właśnie SzG jest głównym źródłem informacji nt tego co się dzieje w Polsce to nie chce mi się nawet pisać bo to zwykły plankton.

    • Usher

      mem ma za zadanie Cie rozbawić

      Błąd. Z definicji mem ma być zapamiętany, skojarzony z określonym kontekstem. Za dobry mem zatem należy uznać mem ilustrujący tematykę strony, na której został umieszczony: na portalu satyrycznym będzie to mem z założenia śmieszny, na portalu propagandowym – wprowadzający w błąd itd.

    • Alot

      Nie musisz się zgadzać.
      Ale to nie oznacza, że kogokolwiek za to, że wierzysz w idiotyzmy i bierzesz żarty na serio, należałoby karać.

    • Kuba

      Czyli przyzwalasz na powielanie kłamstw i uważasz to za normalne. Bo nikt mi nie wmówi, że ten nowotwór jakim jest SzB i wiele innych podobnych stron to są żarty.

    • Alot

      I nikt nie ma takiego zamiaru.
      Jeśli czegoś nie jesteś w stanie zrozumieć, musisz pracować nad sobą samodzielnie albo opłacić profesjonalną pomoc.

      Jeśli masz więcej niż 18 lat, możesz spać spokojnie, edukacja już nie jest dla Ciebie obowiązkowa i możesz pozostać bezmyślnym kretynem.

    • Daniel

      kilkaset stron od jednej osoby.
      To samo już pokazuje, że te „prawicowe strony” to zwykły spam i chłam.
      No i oczywiście nie mogło się obejść bez wyzwisk.

    • Kuba

      „kilkaset stron od jednej osoby”
      Źródło poproszę. Bo jak kilka miesięcy temu z dupy zablokowano profil Marszu Niepodległości i leżał bite 2-3 miechy to było ok. Jak SzB padł na kilka godzin to robiono wszystko żeby to odkręcić. FB to lewacko-liberana piaskownica po ciągłą kontrola i cenzurą. Koniec tematu.

  • Subiektywnie-obiektywny

    Czyli mam się spodziewać że TVN oraz natemat przestaną istnieć na FB?

    • jscst

      Masz rację TeleVizja Narodowa walki fake newsami na prawo i lewo.

  • Subiektywnie-obiektywny

    Czyli mam się spodziewać, że TVN oraz na temat przestaną istnieć na fb?

    • Nie, że nie będą mogły kupować reklam na fb, jeśli będą podawać fake news

    • Subiektywnie-obiektywny

      To lipa dla nich, chyba że założą własny portal w stylu „fake news only” – biorąc pod uwagę widownię „faktów”, potencjalnych frajerów jest sporo.

  • gość

    Już widzę jak blokują wybiórczą…
    Jak znam życie to prędzej zablokują „Nagroda Złotego Goebbelsa”, który to profil od dawna walczy z fake newsami.

    • Maciej

      Nagroda Złotego Goebbelsa sama manipuluje – wystarczy spojrzeć na szeroko udostępnianą notkę dotyczącą mediów podczas protestów w grudniu. To przykład pierwszy z brzegu, a tego było więcej :).

    • Daniel

      Ten Chłam?
      Najbardziej nie potrafię znieść jak ktoś kreuje się na wielce obiektywnego a liże dupę tylko jednej stronie.
      I taka właśnie jest „Nagroda Złotego Gobbelsa”.
      Do dziś czekam na posta z ich strony o nową okładkę Do Rzeczy – chyba się nie doczekam.

  • pasożyt społeczny

    Na zdjęciu w przebraniu policjanta Michnik?

  • Damian Borowczyk

    Wydaje mi się to dość marna kara, zwłaszcza dla stron/kont które już dały radę się wybić na FB (i reklamują je sami użytkownicy lajkując/komentując przez co wyświetlają się znajomym obserwujących). Jeśli dla przykładu SokzBuraka obserwuje ponad pół miliona ludzi, to taki czasowy zakaz reklamy nie wygląda jakoś strasznie. Nie mówiąc o tym, że stronka która i tak nie planowała się odpłatnie reklamować może sobie na te kary bimbać.

    • Alot

      Sok z Buraka jest stroną satyryczną.
      Z założenia więc nie podlega pod jakiekolwiek, potencjalne, restrykcje związane z przekazywaniem informacji.

    • Chaos Deterministyczny

      Masz tam wyraźnie napisane: „JESTEŚMY NAJWIĘKSZĄ POLSKĄ SPOŁECZNOŚCIĄ SATYRYCZNĄ O LEKKIM ZABARWIENIU POLITYCZNYM.” Jeśli pomimo tego traktujesz tę stronę poważnie, to czas zastanowić się nad sobą, bo z nimi (Burakami) jest wszystko ok.

    • Damian Borowczyk

      Napisać sobie mogą co chcą. Jak ktoś napisze na FB, że pochodzi z Marsa to też przyjmiesz, że tak jest i koniec kropka? Ja ich widzę jako stronę polityczną udającą satyryczną. Tak łatwo przyciągnąć ludzi pozornie polityką niezainteresowanych, którzy bezwiednie (a niektórzy może i „wiednie”) lajkują i przekazują to dalej. Trzeba być ślepym, żeby nie zauważyć, że wyraźnie biją tylko w jedną stronę (i to dość prostacko, niejednokrotnie przekłamując rzeczywistość, bądź po prostu kłamiąc).
      A od zastanawiania się nad sobą mam lepszych doradców niż jakiś random z internetów.

    • Chaos Deterministyczny

      Jeśli napiszą, że są stroną satyryczną, to uwierzę. Należy jednak zachować minimum krytycyzmu a nie obrażać się, gdy ktoś ci powie, że jesteś z Marsa :)

  • Ahjo

    Absolutny Orwell. Facebook i YouTube blokują nawet konserwatywnego senatora USA Rona Paula, bo ośmiela się mieć inne zdanie niż mainstreamowe media i podaje to, co… mainstreamowe media same przyznają. To co nazywa się dzisiaj fake news to nic innego niż prawda, która się wylewa wszystkimi możliwymi otworami z butelki i która nie da się już kontrolować. Nazywasz coś fake newsem? Twoje interesy kontroli populacji są zagrożone. Ale ludzie się już obudzili, za późno.

  • tayfun

    Ludzie macie własny rozum to się nim kierujcie a nie cieszcie się że FB będzie walczył z fake-newsami. Ten cały FB jest jak żart z rozumu. Kto ma rozum nawet tym się nie przejmuje.

  • Maciej

    Powinni wprowadzić jeszcze znaczek w wypadku, gdy trafi się gdzieś na stronę z fake newsami

  • Marecki

    Ciekawe czy zablokują strony mówiące o tym że nie ma ewolucji, że istnieje piekło i niebo i że wino można zamienić w krew robiąc „czary mary” ;)

    • Anonim

      No i wyznawców płaskiej ziemi. xD

  • powinni zablokowac cały TVN XD

    • Mikołaj

      No i TVP XD

  • Chaos Deterministyczny

    Czy jak już będę wiedział, który to jest ten fake news, to będę mógł nie udawać, że mam fake brain?