Digg ogłosił dzisiaj zakończenie wielomiesięcznych prac nad integracją rejestracji i logowania z Facebook Connect. W chwili obecnej Facebook Connect może być użyte zarówno przez obecnych użytkowników Digg-a jak również przez tych którzy jeszcze nie mają konta w tym serwisie a chcieli by się zalogować.
Zastanawiam się czy to usprawnienie logowania (które jest bardzo dużą korzyścią dla angielskojęzycznych serwisów biorąc pod uwagę olbrzymią bazę użytkowników FB) nie jest przy okazji powolnym wysysaniem ruchu z takich serwisów jak Digg?. Każda integracja kończy się możliwością publikowania aktywności w naszym streamie na Facebook. Można więc łatwo śledzić pośrednio co dzieje się na Diggu w ogóle nie korzystając z tego serwisu – mamy wręcz jeszcze lepszy podgląd ponieważ widzimy aktywności tylko naszych znajomych co jak zakładam może być dla nas dużo cenniejsze niż śledzenie strony głównej Digga.
Digg: Facebook Connect Demo from Digg Meetups on Vimeo.
Oczywiście można powiedzieć, że tak czy inaczej każdy użytkownik poprzez RSS-y może publikować swoją aktywność w Facebook, jednak ułatwiona rejestracja powoduje, że skala takiego zjawiska będzie rosła bardzo szybko.
Początkowo nie zgadzałem się z stwierdzeniami, że serwisy mikroblogowe czy lifestreamingowe (w który po części zamienił się Facebook) będą wysysać życie z innych stron i serwisów internetowych. Widać jednak, że tak się będzie działo czy tego chcemy czy nie (nie mogę kontrolować tego kto i gdzie będzie komentował moje wpisy, tak samo nie będę mógł kontrolować czy aktywność z mojego bloga nie przeniesie się całkowicie w inne miejsce i to bez mojego udziału).
Walka z tym zjawiskiem nie ma za dużego sensu gdyż nie mam szans decydować o tym gdzie użytkownicy będą publikować swoje aktywności, gdzie będą komentować nasze treści itp. Jedyne co pozostaje to akceptacja takiego stanu rzeczy i ustalenie pewnych warunków współpracy na co Digg z pewnością miał szansę ponieważ jest liczącym się i dużym serwisem internetowym.
Oczywiście nie uważam, że mikroblogi wyssą całkowicie aktywność z wszystkiego co jest na około nich. Mają one moim zdaniem sporo wad, których wiele osób nie akceptuje lub inaczej to ujmując nie wszyscy szukają takiego sposobu komunikacji i takich doznań w obcowaniu z internetem.
Nie można jednak zaprzeczyć, że internet bardzo ciekawie się ostatnio rozwija, po erze web 2.0, nadszedł czas ewolucji komunikacji i aktywności. W przeciągu bardzo krótkiego czasu powstały nowe silne trendy – zjawisko o tyle ciekawe, że w IT trzeba na nie czekać czasami bardzo bardzo długo. Pytanie tylko czy obecna dynamika tych trendów nie jest za duża i nie doprowadzi do równie szybkich zmian i rozwoju kolejnych wskazujących zupełnie inne kierunki?






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Pytanie co będzie silniejsze wysysanie, czy zaistnienie serwisu przed większą publicznością. Podejrzewam, że szersze pojawienie się Digga na Facebook zaowocuje nowymi użytkownikami.
Dla mnie ciekawe jest jak się dzięki temu rozwinie Recommendation Engine. Danych do przetworzenia będzie znacznie więcej.
Chyba trochę za wcześnie wieścisz hazan konieć ery Web 2.0. Owszem, hasło trochę się już zużyło. Minęło w końcu 5 lat od konferencji O’Reilly ale podstawowe idee są nadal aktualne: otwartość (Facebook Connect, Open Social, itp), UGC, wykorzystanie energii tłumu, architektura partycypacji, czy efekt sieci.
Digg jest w bardzo trudnej pozycji. ReTweetting bierze górę nad Diggingiem. Facebook sam wprowadził system votingowy, chociaż okrojony tylko do wybijania, a nie zakopywania. Chyba Digg stwierdził, że z FBC może stworzyć efekt synergii.
FBC to super sprawa. Szkoda, że w Polsce nadal się tego nie wprowadza. Świetna sprawa dla serwisów niszowych. Sam właśnie to wprowadzam w życie.
ciekawe czy Twitter wprowadzi swój odpowiednik do FBC i Google Friends Connect? to była by ciekawa alternatywa dla jakoś tak marnie adopotowanego OpenID. te kilka mln userów Twittera (notabene bardzo aktywnie korzystających z internetu) zyskałoby możliwość łatwego logowania do różnych serwisów.
@mantrid Przecież Twitter to właśnie robi. http://thenextweb.com/2009/04/18/sign-twitter-connect/
@Dawid: wprowadzaja wprowadzaja, niedawno widzialem to na erasmuse.pl