O Fablo pierwszy raz pisałem w maju tego roku. Przypomnę, że jest (będzie) to to silnik wyszukiwarki dla sklepów internetowych. Ma on działać na zasadzie przekazywania zapytań z wyszukiwarki poprzez API do silnika Fablo. Ten mając bazę produktów będzie zwracał wynik wyszukiwania, który będzie wyświetlany na stronie sklepu.

O ile samo usprawnienia w wyszukiwani w sklepach nie zainteresowało mnie zbytnio ponieważ bardzo rzadko korzystam z wyszukiwarek (może właśnie dlatego, że przeważnie nie działają najlepiej) o tyle dzisiejsza prezentacja instant search na blogu Jana Rychtera zwróciła moją uwagę.

Robiąc regularnie zakupy spożywcze przez internet tracimy na to z żonką bardzo dużo czasu – głównie przez to iż strony sklepów mają wręcz tragiczną nawigację i naprawdę źle działające wyszukiwarki a listy zakupów też pozostawiają wiele do życzenia. Jeśli więc Fablo zadziałało by w nich jak na tym pokazowym video to byłaby to dla klientów tych sklepów prawdziwa rewolucja. Oceniam „na oko” iż zaoszczędziłbym 50% czasu gdyby instant search działał tak jak na poniższym video i był sprytnie zintegrowany z możliwością dodawania produktów do koszyka.



Wydaje mi się, że instant search w przypadku e-commerce jest o wiele bardziej sensowy niż stosując go w klasycznej wyszukiwarce internetowej. Czekam więc teraz na pierwsze wdrożenie Fablo aby móc przetestować wyszukiwarkę na prawdziwej bazie produktów.

Ps. Zastanawiam się czy jeśli ktoś ma bałagan w bazie produktów (w niektórych sklepach widać to po zajrzeniu w katalog) to Fablo jest w stanie mu pomóc czy też najpierw trzeba zrobić generalne porządki?

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://jan.rychter.com/blog/ Jan Rychter

    Dziękujemy za artykuł o nas :-)

    Odpowiem od razu: po pierwsze, to Fablo faktycznie tak działa. Okazuje się, że muszę ciągle tłumaczyć, że to wideo nie jest symulowane, że serwer jest prawdziwy, że pokazuję wszystko włącznie z opóźnieniami sieci i przeglądarki. Przykład na wideo pokazuje jak dziś działa produkcyjna wersja Fablo. Tak może działać w każdym sklepie w ciągu kilku dni.

    Owszem, osiągnięcie takiej wydajności nie jest możliwe jeśli stosuje się stare rozwiązania albo jeśli bazuje się na opakowanych w komercyjną otoczkę rozwiązaniach Open Source. My stworzyliśmy cały silnik wyszukiwarki od zera, żeby nie mieć żadnych obciążeń architekturalnych.

    Po drugie, też uważamy że o ile instant search w internecie (Google) nie jest specjalnie przydatny, o tyle w sklepie sprawdza się rewelacyjnie.

    Co do sprytnych integracji, to wkrótce będą kolejne screencasty :-) Nie chcę na razie nic zdradzać, napiszę więc tylko, że bynajmniej nie poprzestajemy na tym co jest. Myślę, że standardy wyszukiwania w E-commerce w Polsce wkrótce znacznie się zmienią.

    • http://www.fashioner.com Adam

      Panie Januszu, gratuluję produktu – rzeczywiście robi wrażenie. Już wysłałem prośbę o kontakt poprzez stronę Fablo. Gdyby nie dotarła, bardzo proszę o kontakt Państwa pracownika poprzez formularz kontaktowy na mojej stronie (link pod Imieniem).

  • http://jan.rychter.com/blog/ Jan Rychter

    Jeszcze dodam co do bazy produktów — owszem, złe lub nieistniejące opisy są sporym problemem. Fablo nie czyni cudów i jeśli opisy produktów są niepoprawne, nie będzie dobrze wyszukiwać. Staramy się szukać na to rozwiązań dla naszych klientów.

  • dc1

    Przydalaby sie mozliwosci dodawania do koszyka tych produktow i realizowania zamowienia z paru sklepow – ale oczywiscie koszty i termin dostawy moglby zabic ten pomysl.

  • Paweł Krefta

    Jak juz na blipie pisalem – szkoda ze znakomita wiekszosc projektow z POIG nie robi takiego wrazenia :(

  • Sławek

    Jestem pod wrażeniem, chciałbym żeby wszystkie projekty z POIG tak pozytywnie zaskakiwały i pokazywały ogrom włożonej pracy i umiejętności w projekt.

    • Cube-K

      Robi wrazenie, a co wazne faktycznie zmienia podejscie do wyszukiwania i jego uzytecznosc. W zalozeniu jestem odporny na taki „marketing” ale tu trzeba sie zgodzic. Poszlo zapytanie o wdrozenie u nas ;)

  • http://www.facebook.com/tomekl1 Tomek Lipiński

    „Usunęliśmy przycisk szukaj” – hmmm…. a co z wolnymi łączami i utraconymi zapytaniami?

  • http://www.albertus.pl Rafał Irla

    W księgarni http://www.albertus.pl testy robiliśmy na przełomie maja/czerwca i niestety Fablo w naszym przypadku się nie sprawdziło.

    Główny problem polegał na tym, że użytkownik podający autora lub nazwę książki, otrzymywał szereg wyników, gdzie książka o szukanej nazwie nie była na pierwszym miejscu tylko na dalszych pozycjach.

    Może ogromna ilość produktów w bazie była problemem? Panie Janie, czy od maja coś się zmieniło w algorytmach?

    Natomiast żeby być uczciwym muszę przyznać że ogromnym plusem Fablo było radzenie sobie z literówkami oraz odpowiedzi na zadawane pytanie, np. „jak rozwijać oprogramowanie”.
    Jednak z naszych testów wynika, że akurat w naszej księgarni internetowej użytkownicy nie zadają pytań – wpisują autora lub tytuł szukanej książki. Przypuszczam, że w innych księgarniach także klienci nie wpisują pytań w wyszukiwarkę. Może w innych branżach to działa inaczej?

    Pozdrawiam
    Rafał

    • http://jan.rychter.com/blog/ Jan Rychter

      Problemem była nie tyle sama ilość, co wieloznaczność zapytań przy takiej bazie jak duża księgarnia.

      Gdy ktoś wpisze „Adam Mickiewicz”, to trzeba zgadnąć, czy chodzi mu o literaturę autorstwa Wieszcza, czy o książki o Adamie Mickiewiczu. Można to robić lepiej lub gorzej — nigdy idealnie, bo nie da się odgadnąć co myśli klient wpisujący zapytanie.

      Mamy koncepcję jak rozwiązać ten problem i myślę, że wkrótce zaproponujemy produkt, który będzie znacznie lepiej robił ranking wyników. Potrzeba do tego jednak pomocy dobrych matematyków-probabilistów (szukamy!) i sporo pracy. Na razie jednak skoncentrowaliśmy się na instant search — bo dla mniejszych sklepów jest on rewolucją, znacznie ważniejszą niż optymalizacja rankingu wyników. My zaś musimy ostrożnie i starannie wybierać, co zrobić teraz: startup nie może pozwolić sobie na pomyłki.

      Na pewno będziemy jeszcze dla Państwa mieli coś ciekawego :-)

  • http://perfumowo.com Paweł

    Tak nam się spodobał pomysł (genialny), że nie omieszkaliśmy go „zapożyczyć”. Jeśli ktoś chce zobaczyć jak to działa live – a nie na YT to zapraszam do nas: http://perfumowo.com

    A swoją drogą ciekawy jestem, jak bardzo może być skomplikowany algorytm takiego wyszukiwania w tym start-upie, że aż matematyków z probabilistyki trzeba. Nie lepiej jakiś algorytm mrówkowy czy inny a’la heurystyczny zastosować? Działa i to chyba skutecznie.

    DUŻE gratulację dla kolegi Jana za ten startup. Good job!

  • http://jan.rychter.com/blog/ Jan Rychter

    Paweł: Tak nam się spodobał pomysł (genialny), że nie omieszkaliśmy go “zapożyczyć”. Jeśli ktoś chce zobaczyć jak to działa live – a nie na YT to zapraszam do nas: http://perfumowo.com
    A swoją drogą ciekawy jestem, jak bardzo może być skomplikowany algorytm takiego wyszukiwania w tym start-upie, że aż matematyków z probabilistyki trzeba. Nie lepiej jakiś algorytm mrówkowy czy inny a’la heurystyczny zastosować? Działa i to chyba skutecznie.

    Bardzo fajny sklep. Jak byście chcieli, żeby obsługiwało literówki, błędy ortograficzne, polskie znaki i odmianę wyrazów (czyli żeby np. zapytanie „perfumy” znajdowało więcej niż 3 produkty, a „omna” czy „rabane” więcej niż 0 (literówki „omnia” i „rabanne”)), to zapraszamy do nas!

    Niestety, z wyszukiwarkami to jest tak, że 80% pracy robi się łatwo, a o te ostatnie 20% trzeba powalczyć. Pierwsze demo mieliśmy po tygodniu pracy, pierwszy produkt — po roku.

    Przy okazji warto też pamiętać, że samo wyszukiwanie to jest pewnie mniej niż połowa naszej technologii. Reszta to zarządzanie infrastrukturą, serwerami, niezawodność, skalowalność, mechanizmy do przełączania baz i wersji bez przerywania obsługi zapytań — w skrócie tzw. „produkcyjność”. To są takie rzeczy, których nie widać, ale za które faktycznie potem płacą klienci. Albo inaczej: bez tych rzeczy _nie_ płacą :-)

    Z pozdrowieniami,
    –J.

  • http://search.blox.pl Paweł Wróblewski

    Z czy można wiedzieć ilu klientów ma Fablo? Czy ktoś już tego realnie używa i czy można to zobaczyć na żywo w jakimś sklepie, a nie tylko na filmiku? Fajnie byłoby zobaczyć.