kosmos
24

Niebawem Polacy będą pionierami kosmicznego górnictwa

68. Międzynarodowy Kongres Astronautyczny zaowocował podpisaniem wspólnego oświadczenia przez NASA i Roskosmos w dniu 27 września w Adelajdzie (Australia). Połączenie sił dało lepsze efekty w przypadku przedsięwzięcia jakim było stworzenie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, więc powinno być podobnie w przypadku stacji kosmicznej na orbicie Księżyca... a co jeśli chodzi o kosmiczne górnictwo? Wspólne siły z pewnością dadzą lepsze rezultaty i w tym temacie, a interesują się tym nie tylko najwięksi światowi gracze.

Jak donosi space24.pl Międzynarodowy Kongres Astronautyczny, który odbył się w Australii, to nie jedyne wydarzenie podczas którego poruszano temat wydobywania kosmicznych skarbów. Grupa polskich firm utworzyła konsorcjum EX-PL w celu realizacji projektów z zakresu górnictwa kosmicznego, a w trakcie gdy światowi liderzy omawiali różne sprawy w Adelajdzie w Australii, polskie firmy wchodzące w skład EX-PL odbywały wizytę w Luksemburgu wraz z polskimi i luksemburskimi urzędnikami oraz dyplomatami.

W skład polskiego konsorcjum wchodzą firmy: ABM Space, Cilium Engineering, Creotech Instruments S.A., Sybilla Technologies, PIAP Space. Każda z nich posiada cenne możliwości i wiedzę, które mogą utorować drogę do pozyskiwania surowców z planetoid – produkcja specjalistycznych podzespołów, robotyka eksploracyjna i orbitalna, zrobotyzowane teleskopy. Na stronie space24.pl możemy zapoznać się z komentarzem Mateusza Józefowicza z wymienionego wyżej ABM Space:

Zaangażowanie urzędników i dyplomatów na tak wysokim szczeblu dowodzi, że oba kraje bardzo poważnie traktują współpracę w obszarze górnictwa kosmicznego i upatrują w tym szansę na rozwój. Było to już kolejne spotkanie z udziałem przedstawicieli strony polskiej i luksemburskiej, tym razem na terenie Wielkiego Księstwa. Źródło.

kosmiczne górnictwo może być domeną Polaków

Odpowiednie rozeznanie kluczem do sukcesu

Prace nad narzędziem do zdalnego mapowania zasobów znajdujących się w kosmosie już trwają. Na początku powinno się to odbywać poprzez wykorzystanie teleskopów znajdujących się na Ziemi, lecz później będzie to rozwiązanie oparte o obserwatoria orbitalne. Prezes Creotech Insruments S.A., Grzegorz Brona wyjaśnia to w sposób dobitny, mówiąc o tym, że nie można wybierać planetoid dosłownie na chybił-trafił i mieć nadzieję, że będzie tam coś cennego. Dlatego tak ogromne znaczenie ma przygotowanie w postaci wcześniejszych obserwacji oraz ustalania, które z ciał niebieskich mają najwyższe prawdopodobieństwo występowania wartościowych minerałów.

Mimo tego, że odpowiednio wcześniej można podjąć próbę oceny składu asteroidy, to nie jest to metoda doskonała. Opieranie się na analizie widmowej jest obarczone na tyle wysokim ryzykiem błędu, że następnym krokiem takiej przykładowej misji kosmicznej, której celem jest pozyskiwanie cennych surowców, powinno być wysłanie próbnika, który „osobiście” sprawdzi skład poprzez odwiert.

Kosmiczne górnictwo to gra warta świeczki

Ekonomiczny potencjał jest ogromny. Na businessinsider.com.pl pojawia się następujący komentarz Mateusza Józefowicza z AMB Space:

Jesteśmy coraz bliżej chwili, w której pozyskiwanie surowców z planetoid przestanie być jedynie obiektem rozważań, a stanie się rzeczywistością. Źródło.

Luksemburg jest opisywany jako pionier tematu wydobywania surowców z planetoid – latem tego roku kraj przyjął prawo legalizujące takie przedsięwzięcia.

Mając tego świadomość, polskie firmy z konsorcjum górnictwa kosmicznego nawiązały kontakt z Ministerstwem Gospodarki Luksemburga. Źródło.

Źródło 1, 2