• Evenea dla organizatorów spotkań i konferencji

    Evenea to kolejna próba zmierzenia się z tematyką organizowania imprez i konferencji w internecie. Pisząc próba mam na myśli oczywiście zrobienie z tego typu działalności dochodowego biznesu bo generalnie swerwisów które działają w tym obszarze już kilka jest (chociażby oiola.com).

    Evenea jest startupem, który oprócz standardowych funkcjonalności takich jak strona www naszego wydarzenia, czy możliwość zapraszania uczestników spotkania oferuje również takie opcje jak proces sprzedawania biletów (bilety możemy podzielić na różne kategorie) wraz z generowaniem faktur, kody promocyjne itp. W Evenea można nawet podpiąć własną domenę do strony naszego wydarzenia.

    To zwróciło jeszcze moją uwagę w tym serwisie to plany związane z integracją z Facebookiem. Z informacji którą dostałem od autorów wynika, że chcą oni nie tylko publikować wydarzenia z Evenea jak wydarzenia w Facebooku ale również umożliwić sprzedaż biletów w FB.

    Od środka w serwisie nie jest jednak tak różowo. Formularz tworzenia wydarzenia jest dość złożony – nie mamy np. możliwość pozbyć się biletów nawet jeśli chcemy zorganizować imprezę rodzinną. Możemy wprawdzie wybrać opcje darmowych biletów ale przyznacie, że strona z zaproszeniem na urodziny dziecka z opcją kup bilet (nawet jeśli stawka to 0,00PLN) wygląda dość niezręcznie.

    Na stronie głównej jest też informacja o tym, że serwis udostępnia narzędzia do marketingu wirusowego – po 10 minutach przeglądania Evenea od środka nic takiego nie znalazłem (bo chyba nie chodzi o opcję “dodaj do” na stronie wydarzenia?)

    No ale serwis jest młody (z tego co rozumiem niedawno wystartował) więc będzie jeszcze czas na poprawkę wszystkich niedoróbek.

    Czas na model biznesowy. Evenea chce zarabiać na prowizji od sprzedawanych biletów. I tutaj uwaga – jeśli organizujemy imprezę czy konferencję z darmowymi wejściówkami to korzystania z Evenea nie kosztuje nas nic. W każdym innym przypadku zapłacimy 0,99 PLN + 7% od każdego sprzedanego biletu. Oczywiście przy większych imprezach i droższych biletach autorzy zapraszają do kontaktów bezpośrednich.

    Załóżmy więc, że robimy spotkanie na którym wstęp jest płatny 25 PLN i mamy do sprzedania 100 biletów. Korzystając z Evenea w przypadku sprzedaży wszystkich biletów zapłacimy 100 PLN (złotówka od każdego biletu) + 175 PLN (7% prowizji). Czyli razem 275 PLN przy przychodach z biletów na poziomie 2500 PLN.

    Pytanie czy jest to dużo i czy będzie dużo chętnych na tego typu płatne usługi?

    Dodaj do:
    • Wykop
    • Facebook
    • Blip
    • Sledzik.pl
    • Flaker
    • Twitter
    Tags: , ,
  • KOMENTARZE

    1. pedruzzio

      Dobry model biznesowy IMHO, ale wydaje mi się niezbędne przy takich projektach nawiązanie współpracy z organizatorami eventów, bo inaczej to nie da rady… No i nie kończy się na ‘-eo’ tylko na ‘-ea’ ;) Przycież mogłoby być eveneo :D jak trend nakazuje ;]

    2. Michał Czuba

      Idea biznesu świetna, bardzo mi się podoba. Mam tylko jedno ‘ale’ … brakuje mi jakiegoś demo jak taka strona ’sprzedająca’ wydarzenie ma wyglądać. Coś tam było na małych screenach, ale chciałbym zobaczyć taką stronę ‘live’ bez potrzeby zakładania jakiegoś fikcyjnego wydarzenia, tylko po to, by zobaczyć jak to wygląda ;).

    3. Michał Czuba

      * (sorry za kolejny komentarz, nie ma opcji edycji komentarzy)

      Zauważyłem teraz mały problem z funkcjonalnością – zakładam wydarzenie bezpłatne, a osoba rejestrująca się na to wydarzenie widzi następujące pola :

      http://img29.imageshack.us/img29/3090/screenam.jpg

      po co tu w ogóle zakładka ‘płatność’ (kolejny krok, sugerujący, że taka zakładka będzie w użyciu) ? Pola ‘dane kupującego’ ?

      Z punktu widzenia użytkownika – ale co ja niby kupuję? Przecieżmiało być bezpłatne? Eee mam to w … nosie. Dlaczego osoba rejestrująca się na MOJE wydarzenie musi wyrazić zgodę na otrzymywanie informacji handlowych z firmy EVENEA ? Ja rozumiem, że udostępniający platformę chce coś z tego mieć, ale moim zdaniem wygodna organizacja bezpłatnych spotkań mnie na przykład zachęciłaby do organizacji spotkań płatnych. A skoro w przypadku płatnego spotkania właściciele Evenea mają już z mojego klienta 7%, to po co im jeszcze jego zgoda na przetwarzanie jego danych przez firmę? Moim zdaniem pośrednim powinien tu pozostać absolutnie transparentny, tak, by potencjalny Klient na szkolenie był przekonany, że rejestruje się w ‘mojej’ firmie, a nie u pośrednika.

      Ot takie uwagi na szybko ;). Może ktoś to poprawi … :)

    4. ;)

      z calym szacunkiem za dlugo zyje w polsce zeby nie wiedziec ze polak bedzie organizowal event za free a oplata bedzie na bramce do kieszeni :)

      z drugiej strony fajnie to wyglada, choc oczywiscie po co placic za cos co jest za darmo

      z trzeciej strony 10% za to ze system rozesle maile i da mi wizytowke to jednak nie ta cena, bardziej bym widzial model w ktorym ktos chce naprawde pomoc w zorganizowaniu miejsca i jakosci spotkania w sensie fizycznym ale tego sie nie spodziwam po ludziach netu – zalozylem www siedze w fotelu czekam na zyski a kase wydalem Twoja z podatkow

    5. ;)

      “Ja rozumiem, że udostępniający platformę chce coś z tego mieć,”

      oni zrobili to za kase z podatkow Twoich, musza wykazac zysk i tone papierku, nie miej zludzen ze “Może ktoś to poprawi”, nie poprawi bo nie moze, nie poprawi bo chce zbierac dane osobowe by pozniej zrobic z tego kolejny zysk chocby mailingiem o imprezach innych osob, kolo musi sie toczyc czy to sie nam moralnie podoba czy nie.

    6. ;)

      Ach juz wiem czego brakuje ale nie powiem juz raz zaplacilem ;)

    7. Suler

      Widać, że twórcy aplikacji wzorowali się na http://www.eventbrite.com/ i zresztą słusznie, bo ta aplikacja bardzo dobrze radzi sobie za wielką wodą. Oczywiście pytanie jak poradzi sobie jej klon na polskim, specyficznym rynku.

      Jako współtwórca Oioli (wyluzowany, bo projekt od dawna nie jest rozwijany i po prostu wisi sobie w sieci) mogę tylko powiedzieć, że rynek na takie usługi jest, ale energia powinna pójść w normalną sprzedaż, np. tradycyjny cold-calling i ustawianie spotkań z firmami. Są firmy, które organizują sporo eventów i potrzebują takiego narzędzia za rozsądne pieniądze. I nie muszą to być wcale firmy, które zajmują się organizowaniem eventów i konferencji, te często mają już własny software, który ułatwia im zarządzanie swoimi eventami. Jest sporo innych organizacji, które żyją ze szkoleń albo organizują eventy z innych pobudek i są chętne zapłacić za ułatwienie sobie życia.

      Także zacięcie biznesowe i dopasowanie aplikacji do potrzeb polskiego rynku powinno być kluczem do jakiegoś tam sukcesu.

      Co do Oioli jeszcze, to projekt ten cały czas jest wykorzystywany przez różne *campy do rejestracji uczestników, oczywiście dlatego że kiedy tworzyliśmy Oiolę byliśmy też organizatorami Bootstrapa i znaliśmy organizatorów innych spotkań tego typu i wieść się rozeszła. To wyrobiło nam jako taką opinię w branży ;), ale cały czas prowadziłem też ostre działania sprzedażowe offline i one przynosiły konkretne rezultaty. No ale potem się nie zgodziliśmy w kilku kwestiach i… wyszło jak w polskiej piłce ;) No ale to już zupełnie inna opowieść, niemniej jednak evenei życzę powodzenia i trzymam kciuki.

    8. Tomek

      Super pomysł. Teraz tylko dobry marketing i… na prawdę GIT.

    9. ;)

      “Jest wiele angielskojązycznych serwisów tego typu, które działają bardzo prężnie.”

      wymien trzy oraz podaj ich dochod ;) i to czy powstali za 300$ czy za 1mln pln nie swojej kasy

    10. Sebastian

      Za każdym razem gdy widzę projekty finansowane z działań 8.1, 8.2 i reszty serce wali mi jak szalone. W końcu to nasze pieniądze. Ostatnio pisałeś o serwisie sprzedającym muzykę, czy pośredniczącym, a może to były zdjęcia hmm… w każdym razie coś na wzór iTunes… byłem załamany, błąd na błędzie, pełno niedociągnięć, które bolą mnie najbardziej, jestem strasznym estetą i nie mogę wytrzymać jak widzę takie rzeczy.

      Mam nadzieję, że nasze pieniądze nie pójdą na marne i “przedsiębiorca” takiego startup’u będzie musiał je szybciutko oddać, aby inni mogli skorzystać :) Np. ja :)

      W tym przypadku jest całkiem przyjemnie, fajny pomysł i w miarę dobre wykonanie. Życzę powodzenia twórcom.

    11. paweł

      Wy wszyscy jeno marudzicie, czyli tradycyjnie jak to w polskim piekiełku.

      Ja uważam, że pomysł jest świetny i w ogóle dziwię się takiemu startupowi jak Oiola.com, że nie potrafili rozwinąć tego w prężny model biznesowy, bo zapotrzebowanie na tego typu serwisy na pewno jest.

      Ja polecam niemiecki serwis AMIANDO http://de.amiando.com/?requestLanguage=EN , za pomoca którego nie raz wydrukowałem sobie darmowy bilet wstępu na różne eventy.

    12. Power

      Dokładnie tak jak Paweł pisze. Tradycyjnie jak u nas ;)

      Skąd ta postawa roszczeniowa: “moje pieniądze”, “1 mln pln nie swojej kasy” ?? Pomysł jest dobry i sprawdzony, zrobiony jest tak sobie, layout mi się nie podoba kompletnie, jest pare problemów z użytecznością ale to startup w końcu.

      Mają przyznane dofinansowanie na poziomie 300 tyś z roku 2009. Założe sie że tej kasy jeszcze nie widzieli, a biorąc pod uwage ich możliwe zobowiazania z umowy o dofinansowanie, obciążenie/koszty rozliczeń, opóźnienia wypłat to nie są to żadne kokosy.

      Serwis działa, daje funkcjonalność, jest pierwszy taki na polskim rynku.. no i dobrze. Powodzenia.

    Odpowiedz

    Connect with Facebook

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Z wizytą w Życiu jak Marzenie
    Nowy wykop.pl i znów trzeba się przyzwyczaić
    Ad4Mass - kolejny konkurent dla AdTaily
    Papilot w Startup School - czyli rozmów Agnieszczaka cd.
    wiem-jem.pl - wszystko może cię zabić
    Polskie Gizmodo
    Team Europe Ventures uruchamia fundusz inwestujący również w Polsce!
    Oszukani przez PARP .pl
    Ruszył Google Apps Marketplace
    Nagrania wszystkich 23 prezentacji z TEDx Warsaw już dostępne
    O rozczarowaniach jakością Macbook Pro
    Google Reader dla blondynek
    Rewolucja w grach czyli OnLive już w czerwcu!
    Webstary to mały pikuś przy wynikach konkursu na blog roku (wiadomości24)!
    Nasza Klasa się rozpędza!
    I co z tym wyszukiwaniem w czasie rzeczywistym?
    Move czyli nowy kontroler do gier na PlayStation
    Dlaczego Apple powinno opatentować imię "Steve"
    Oni wracają czyli A-Team!