7

Endgame to nie jest zwykła książka. To interaktywny projekt, w którym do wygrania są 3 mln prawdziwych dolarów

Antyweb zawsze kibicuje nietuzinkowym, ciekawym i obiecującym projektom. Dlatego też z dumą ogłaszamy, że objęliśmy patronatem medialnym książkę „Endgame. Wezwanie”. Przy czym określenie tego multimedialnego, wykorzystującego rzeczywistość wirtualną projektu książką może być krzywdzące. Powieść napisana przez Jamesa Freya ma do zaoferowania bowiem o wiele więcej niż klasyczna literatura i nie mam wcale tutaj jedynie na myśli nagrody o łącznej wartości 3 mln dolarów, których szansę […]

Antyweb zawsze kibicuje nietuzinkowym, ciekawym i obiecującym projektom. Dlatego też z dumą ogłaszamy, że objęliśmy patronatem medialnym książkę „Endgame. Wezwanie”. Przy czym określenie tego multimedialnego, wykorzystującego rzeczywistość wirtualną projektu książką może być krzywdzące. Powieść napisana przez Jamesa Freya ma do zaoferowania bowiem o wiele więcej niż klasyczna literatura i nie mam wcale tutaj jedynie na myśli nagrody o łącznej wartości 3 mln dolarów, których szansę wygrania otrzymuje każdy czytelnik.

Takiej premiery świat literacki z całą pewnością jeszcze nie widział. „Endgame. Wezwanie” to pierwszy tom trylogii autorstwa Jamesa Freya, który nawiązuje do motywu biblijnej apokalipsy, ale w zupełnie inny sposób. Przybysze z obcej planety, którzy byli odpowiedzialni za powstanie naszej cywilizacji po kilku tysiącach lat wracają by zorganizować Endgame. Dwunastu żyjących potomków starożytnych plemion będzie musiało stawić czoła wielu wyzwaniom, na które składają się skomplikowane zagadki. Celem jest odnalezienie trzech kluczy, które uchronią danego gracza i wszystkich członków jego plemienia. Pozostałych czeka zagłada.

2014-10-07_124211

Historii tej towarzyszy szereg dodatkowych, działań, na które dotąd żaden wydawca się nie odważył. W treści poukrywane bowiem zostały zagadki, na które nie tylko bohaterowie powieści, ale również sami czytelnicy będą musieli znaleźć odpowiedzi. Czasem będą one wymagały zwykłego główkowania, a czasem zmuszą do wpisania pewnego adresu w przeglądarce internetowej, gdzie udostępnione zostaną dodatkowe wskazówki. W jednym z amerykańskich kasyn zdeponowana zostanie natomiast skrzynia wypełniona złotymi monetami, którą będzie można oglądać na żywo na YouTube. Czytelnik, który odgadnie zagadkę z pierwszego tomu i zdobędzie klucz, otrzyma 500 tys. dolarów. Z każdym kolejnym tomem i kluczem poziom trudności będzie jednak rósł – podobnie jak wysokość nagrody.

Każdy z bohaterów książki już teraz ma swoje konto na Twitterze (a wkrótce również w innych serwisach społecznościowych), gdzie na bieżąco pojawiają się nowe wpisy. Równolegle jeden z bohaterów prowadzi kanał na YouTube, gdzie pojawiają się krótkometrażowe filmy powiązane z historią. Działanie te mają na celu jak najbardziej skuteczne urzeczywistnienie projektu Endgame i sprawienie, by czytelnik mógł się poczuć tak, jakby faktycznie brał w nim udział.

endgame2

Na tym nie koniec. Należący do Google startup Niantic Labs w ciągu najbliższych tygodni udostępni aplikację, która będzie wykorzystywała technologie geolokalizacji oraz rzeczywistości wirtualnej. Dzięki niej każdy z czytelników będzie mógł poczuć się członkiem wybranego plemienia i wspomóc je poprzez działania w rzeczywistym świecie. Będzie to polegało na poszukiwaniu i przejmowaniu kluczowych punktów, których na całym świecie ma powstać ok 1 mln. Gra ma umożliwić grupowe starcia między przedstawicielami różnych plemion, a także wzajemną współpracę. Całość będzie działać na podobnej zasadzie, jak stworzony już wcześniej przez Niantic Labs projekt Ingress, któremu nie można odmówić rozmachu.

Endgame to projekt w pełni multimedialny, który ma też gościć na dużych (w styczniu br. prawa do niego wykupiła wytwórnia 20th Century Fox) oraz małych ekranach (w planach są serial oraz program typu reality show). Jak zapewnia odpowiadające za projekt w Polsce Wydawnictwo SQN , po odstawieniu tych wszystkich dodatków otrzymamy po prostu solidny kawałek literatury, który równie dobrze potrafi obronić się sam. Podejrzewam, że James Frey jest postacią dobrze znaną wielu czytelnikom Antyweba, więc nie są to słowa rzucane na wiatr.

Premiera pierwszego tomu zatytułowanego „Endgame. Wezwanie” ma miejsce dziś w 42 krajach – w tym w Polsce. Trzeba przyznać, że jest to literackie wydarzenie godne przesiąkniętej technologią współczesności. Na łamach Antyweba wkrótce pojawi się recenzja, a z czasem przyjrzymy się również towarzyszącej projektowi aplikacji mobilnej. Przygotujemy również dla Was konkurs, w którym do wygrania będą egzemplarze książki.

  • przemelek

    Szkoda tylko, że w Polsce Endgame po polsku nie jest dostępne w Google Play, tam jest tylko wersja angielska i kilka innych ;-)

    Na razie czytałem kawałek sample’a z Google Play i nie jest źle, chociaż nie jest to też po pierwszych chyba 4 rozdziałach (turek, japonka, amerykanka i dzieciak z Mongolii) jakaś wielka literatura ;-) ale już mam ulubionego gracza, czyli amerykankę ;-)

    W pewien sposób podobne jest to do The Gate Thief Orsona Scott Carda, ten sam model 12 rodzin, tam bogów tutaj kosmitów. Z tym, że OSC jest chyba ciut lepszym pisarzem.

  • Niesamowity projekt :D poszperam z tym.

  • Endgame Wyzwanie

    Wczoraj zakupiłem egzemplarz epub. Na pierwszej ze stron www, na którą trafi czytelnik, czy też gracz (ponieważ produkt ten tak naprawdę jest konkursem) należy zaakceptować regulamin. Warto go przeczytać aby wiedzieć na co się zgadzamy. A jest tego nie mało, bowiem zarówno wymagań jak i obostrzeń stawianych przez organizatorów (zwanych szumnie Sponsorami) jest całe multum. Na nagrodę nie liczę, jednakże aby brać czynny udział w zabawie zachęcam do stworzenia osobnego konta google (bo ono jest teoretycznie wymagane), no chyba że chcecie dostawać całą masę spamu od Sponsora i jego kontrahentów na swoje główne konto :)
    Projekt ciekawy i nietuzinkowy. Niemniej jednak nasunęła mi się pewna refleksja. Gracz płaci 30 pln (do 13.10 jest promo – 21 złociszy), po to aby dostawać spam :) Zaiste gratuluję zmysłu marketingowego. A fabuła? Jeszcze nie wiem.. dalej oglądam materiały z przypisów ;)

  • Magdalena Kurcz

    Chyba ich plan działa, mam niesamowitą ochotę tę książkę kupić już teraz! :D

  • Tomasz Smieszkol
  • Pingback: Recenzujemy "Endgame. Wezwanie" i mamy dla Was konkurs z książkami do wygrania! - AntyWeb()

  • Aford

    Przeczytałem książkę, jako że fanem książek (beletrystyki) nie jestem, to nie będę się wynurzał z rozpisywaniem jak to są płaskie postacie itd. patrzyłem na wszystko bardziej z góry i historia jest dla mnie bohaterem ;) (a też nie jest za mocna, ale da się przeczytać i nie było tak źle)
    Jedyne co mnie interesowało to zagadki,(dygresja, nie dostaję żadnego spamu ;) ) zagadek wbrew pozorom nie jest tak dużo (dużo jest zagadek nieistotnych), regulamin jest tak skonstruowany, że nawet jak starasz się rozwiązywać zagadki jak najszybciej, to w następnym etapie trochę „wyrównują” szanse, przez co człowieka szlag trafia, ale wiadomo o co chodzi książka musi się sprzedawać.
    Tak, że nawet osoby które zaczną się bawić w rozwiązywanie zagadek, bez problemu mogą rywalizować na równi z pozostałymi.

    Oczywiście, aby mieć szanse wygrać trzeba było by to zrobić przed majem(ewentualnie początek maja), później już raczej nie ma szans na wygraną.