40

Nie chcę „wyginanego” smartfona, wolę lepszą baterię

Rok 2017 ma być tym, w którym zobaczymy elastyczne, wyginane urządzenia. A przynajmniej tak sugerują przecieki. Czy jednak rynek jest gotowy na przyjęcie tego typu rewolucji?

O elastycznych wyświetlaczach mówi się już od jakiegoś czasu. Przez cały czas doniesienia te pozostają w sferze domysłów. Co i rusz jakiś producent pokaże elastyczne matryce, albo jakiś prototyp. Nic z tego finalnie jednak nie wynika. Pamiętam jak kilka miesięcy temu na konferencji Lenovo Innovation założyłem na nadgarstek smartfona będącego jednocześnie opaską. Urządzeniu ciągle daleko było do użyteczności, a możliwość zwinięcia go w rulon jakoś nieszczególnie fascynowała.

LG i Samsung w natarciu

Czy zatem rynek jest gotowy na to, co planują w tym roku LG i Samsung? Z doniesień wynika, że obaj producenci rozpoczynają masową produkcję elastycznych matryc. Samsung w trzecim kwartale ma dostarczyć 100 tys. tego typu komponentów. Tyle samo chce stworzyć LG w czwartym kwartale. Niestety nie wiemy, jakie konkretnie urządzenia otrzymają te ekrany. Póki co pojawiają się jedynie same ogólniki. Można jednak już z nich coś wywnioskować.

Otóż okazuje się, że użytkownicy nie chcą ciągle otwierać i zamykać elastycznego smartfona. Z badań Samsunga wynika, że o wiele lepszym pomysłem jest umieszczenie elastycznego wyświetlacza po zewnętrznej stronie. W ten sposób po otwarciu użytkownik otrzyma po prostu wyższą przekątną matrycy i zarazem większą powierzchnię roboczą. Project Valley, bo taką nazwę nosi elastyczne urządzenie Koreańczyków, po otwarciu miałby stawać się 7-calowym tabletem. Można zatem spekulować, że będzie to rozwiązanie hybrydowe.

Co na to LG? Tutaj wszystko jest owiane jeszcze większą tajemnicą. Można spekulować, że firma nie wyrobi się z wprowadzeniem na rynek swojego elastycznego smartfona jeszcze w tym roku, skoro dostawy zaplanowano dopiero na czwarty kwartał. Pojawiają się jednak już pierwsze informacje o tym, że prototypy zostaną pokazane już za kilka tygodni, podczas targów MWC w Barcelonie.

Elas-co?

Czy to jest ten moment, kiedy powinny się pojawić elastyczne smartfony? Cóż, na rynku powoli zaczyna panować stagnacja. Nowe modele nie są już tak rewolucyjne jak kiedyś, co zresztą widać po wynikach sprzedaży. Rynek się nasyca i dynamika wzrostu maleje. Nie jest to zbyt optymistyczny scenariusz dla producentów. Pora szukać zatem nowych rozwiązań. Co byśmy chcieli my? Wiadomo – baterii pozwalających na przynajmniej 4-7 dni pracy bez ładowarki. Co mogą nam dać giganci branży? Elastyczne ekrany.

Podstawowym problemem tego typu rozwiązań może być trwałość. Pamiętam, jak smartfony z klapką oraz rozsuwane zwyczajnie szybko się zużywały. Najczęstszym problemem było uszkodzenie taśmy łączącej płytę główną z ekranem. W przypadku elastycznych matryc może być podobnie i po zbyt wielu „wygięciach” będą się rozlewać. W tym głowa Samsunga i LG, aby uczynić je jak najbardziej trwałymi.

  • Meretycz

    „W przypadku elastycznych matryc może być podobnie i po zbyt wielu „wygięciach” będą się rozlewać.” Rozlane diody? Ale… jak?

    • Zwróć uwagę na ekran, który mam na nadgarstku w zdjęciu nagłówkowym. To jest ten smartfon Lenovo, o którym wspominam. Pełny czarnym plam

    • Meretycz

      Ale to nie jest rozlanie.

  • mirimandi

    Obecne baterie są w większości przypadków wystarczające – nie robią na mnie wrażenie kolejne reklamy, że przejadę na baku/ładowaniu 100 KM więcej czy też będę z komputera/smatfona korzystał dłużej x godzin/minut. Są to wartości podane w optymalnych warunkach, których użytkownik nigdy nie osiągnie – zaś ludzie pracujący i tak wykorzystają znacznie szybciej. Po za tym człowiek kiedyś musi odpocząć i to jest czas na naładowanie baterii.

    • Lukasz

      O dobry pomysł/ A gdyby tak wymyślili że smartfon w czasie snu też by się regenerował:-)

    • mirimandi

      To byłoby coś :), nie zaś takie suchary że laptop cieńszy o 0,3 mm lub czas czuwania/rozmów dłuższy o x godzin

  • QWERTY

    Ja chce smartfona z dual-OS , klawiaturą QWERTY oraz dobrym aparatem tylnym ale pewnie się nie doczekam

  • Marx

    jeśli elastyczny = nietłukący to biorę w ciemno. Oczywiście nie chcę rozkładać smartfona, chcę po prostu mieć nietłukący się ekran, jak w niektórych Motorolach. Tak świetna innowacja, zamiast zaimplementować wszędzie to wymyślają elastyczne pierdoły…

  • Do smartfona z taką sobie baterią podłączysz powerbanka – cwaniaczku powiedz mi co podłączysz żeby smartfon się wyginał!

    ;PPP

  • R_17

    Zagięty ekran fajny bajer. Ale mając do wyboru to lub baterię bez zawahania wybieram czas pracy na gorszych parametrach. Telefon nie musi być coraz cieńszy to nie jest mój wymóg. Ale co producenci mają zrobić? Muszą co i rusz jakieś pierdoły dokładać by sprzedać flagowca co pół roku. Inaczej się biznes nie zejdzie.

    • Wdrożenie zupełnie nowych baterii i rewolucja na tym polu są póki co za drogie. Więc dostajemy takie odo substytuty

    • Meretycz

      Ale po co nowe? Wystarczy te po 4000-5000mAh jak w średniej półce.

    • Takie baterie niestety są ciężkie i duże, a nie każdy chce nosić cegłę w kieszeni.

    • forby

      Haha, 100 gramów więcej za 2-3 dni pracy na baterii przyprawi Ciebie o skrzywienie kręgosłupa czy pospadają spodnie – rurki?

    • Bardzo zabawne, faktycznie musiałeś mnie obrażać w komentarzu bo inaczej nie potrafisz rozmawiać? 100g to prawie podwojenie wagi smartfona.

    • forby

      Nie chciałem Ciebie obrazić, tylko pokazać komizm sytuacji oraz o jak niewielkich poświęceniach mówimy kosztem uzyskania czegoś o wiele bardziej wartościowego w dzisiejszych smartfonach.

    • Dla kogo wartościowe dla tego wartościowe. Użytkownicy mają różne potrzeby, jedni chcą wielkiej baterii, inni smukłego i lekkiego smartfona. Widocznie rynek tych drugich jest większy skoro producenci tworzą swoje flagowce głównie pod nich.

    • forby

      Smuci mnie to bardzo. Co mi ze smukłego telefonu, jak po kilku godzinach nie mogę już z niego korzystać. Nie jest on dla mnie modnym gadżetem, którym będę szpanował jak nowym samochodem czy ubraniem a narzędziem pracy po którym oczekuję wydajności oraz mocy przez co najmniej jeden intensywny dzień.

    • Ja od kiedy mam S7 Edge jestem usatysfakcjonowany. Telefon potrafi wytrzymać 2 dni, a jeden to żaden problem choćbym nie wiem jak się starał. Nie przeszkadza mi codzienne ładowanie w nocy, a i w dzień jak potrzeba to mam QuickCharge, który szybko potrafi baterię uzupełnić.

    • Meretycz

      Redmi 3S zbyt ceglaście nie wygląda.

    • Redmi 3 z baterią 4000 ciężki nie jest.

    • 4000 jeszcze dałoby się przeżyć, ale 5000 to moim zdaniem za dużo. Lepiej żeby popracowali nad optymalizacją, bo taki iP7 Plus z 2900 potrafi trzymać dłużej niż niejeden android z 3500.

  • doogopis

    Może nawet nie lepsza tylko bardziej pojemna. Tak se pomyślałem kiedyś jakby w tablecie były 2x większe baterie to dużo grubsze by nie były. Ile ?Ze 3mm więcej. Może każdemu modelowi to nie pasuje ale większość wyglądałaby normalnie. Kilka godzin a kilkanaście to już nie jest źle.
    Ale panuje moda na cienki sprzęt. Gdyby akumulatory były wydajniejsze to mogliby świrować z cienkimi fonami a tak to ludzie stękają.

    • Meretycz

      Słowo klucz: Lenovo Yoga Tab. A w sumie to trzy słowa.

  • Cameliosso

    „Nie chcę samochodu, wolę szybszego konia”

  • lou111

    Dla Samsunga jest to wręcz najwyższa pora i jedyny słuszny moment by z tym wypalić po tym jak wypaliły Note’y 7.

    • Daniel

      Note 7 wypalił, tylko że za bardzie :)

  • Darthnorbe

    Na androidzie bateria to owszem jest problem

    • NorbeMiksokret

      Wciąż mniejszy niż na mobilnym windowsie. Tam trwałość baterii wynosi 0 bo ten system nie istnieje.

    • Darthnorbe

      hmm nie istnieje a mimo to ma się dobrze. Dziwne. caly czas aktualizacje, czego nie można powiedzieć o androidzie, więc jak system wspierany cały czas nie istnieje to android to w takim razie prehistoria bo google zapomniało o nim dawno

    • Norbe

      Nie wiem co ma google do twoich biedafonów które i tak przez aktualizacje zostałyby tylko zabite. Nexusy są aktualizowane, Pixele są aktualizowane. To są smartfony Google. Do reszty trzeba mieć pretensje do producenta i różnie tu bywa. Na szczęście OnePlus (używam modelu 3) daje aktualizacje najrzadziej raz na miesiąc, więc niestety twój argument ssie.

      PS: wsparcie dla Windows Mobile 10 to łatanie błędów których była cała masa w pierwszych wersjach tego super systemu. Bateria która rozladowywała się w 3h WE FLAGOWCU, takich rzeczy nie ma nawet w androidach ze szrotu.

    • Darthnorbe

      „Nie wiem co ma google do twoich biedafonów które i tak przez aktualizacje zostałyby tylko zabite. ‚
      no tak bo android z nowszą wersją wymaga coraz więcej. 2gb już mało, widzę to na przykładzie mojego telefonu.

      „Nexusy są aktualizowane, Pixele są aktualizowane. To są smartfony Google. Do reszty trzeba mieć pretensje do producenta i różnie tu bywa”
      reszta androidów ma system produkcji googla. I google ma was w dupie.

      ‚wsparcie dla Windows Mobile 10 to łatanie błędów których była cała masa w pierwszych wersjach tego super systemu. ”
      i tak o 10x mniej niż w androidzie więc wybór oczywisty, tu przynajmniej łatają błędy a android wciąż niezałatany.

      ‚Bateria która rozladowywała się w 3h WE FLAGOWCU, takich rzeczy nie ma nawet w androidach ze szrotu.’
      No na androidzie to możliewe. Lumie mają baterię na 2 dni,. nie osiągalne dla androida

  • xxxx

    A gdzie jest Nazir i jego super telefon?

    • Daniel Orzanowski

      W serwisie :D

  • Asss

    Bateria 4000 mAh ! To trzeba !!! A nie 2700 mAh !

  • the

    Jedyna zaleta może być taka, że w końcu przestaną pękać przednie szkła ochronne bo teraz co spojrzę u kogoś na telefon to co chwila pajęczyna.

  • Borsuk

    A’propos czarnych plam. Pamiętam kiedy kupiłem Lumię 925. Byłem niemile zaskoczony kiedy okazało się, że „czarne” nie jest czarne. Ekran zawsze emitował jakąś niewielką ilość światła w dodatku widoczne były czarne plamy. Potem okazało się, że to efekt niejednorodności jakiejś warstwy w strukturze wyświetlacza.