23

Wielka serwerownia Apple ogrzeje pobliskie osiedle. Tę firmę jest za co podziwiać

Wszyscy doskonale wiemy, że Apple to firma z typu „naj” i właśnie dlatego iPhone’y są najbardziej innowacyjnymi telefonami świata… no, może kiepsko zacząłem, tzn. odrobinę przesadziłem. Przejdźmy do innej, odrobinę mniej kontrowersyjnej kwestii, w której Apple również walczy o miano firmy będącej „najbardziej coś”. Chodzi oczywiście o bycie najbardziej eko.

Logo Apple do czegoś zobowiązuje

Jeśli logo twojej firmy to jabłko, wypadałoby aby była tak ekologiczna jak to tylko możliwe. Najwyraźniej Apple świetnie zdaje sobie z tego sprawę… ok, żarty na bok. Trzeba przyznać, że centra danych które mają powstać w Danii i Irlandii faktycznie zostaną zrealizowane w bardzo przemyślany sposób i będą naprawdę ekologiczne.

Centra przetwarzania danych często generują dużo ciepła, które zwyczajnie się marnuje. Dlatego ogromne obiekty Apple (166 tys. metrów kwadratowych każdy), które mają być ukończone jeszcze w tym roku, będą przekazywać nadwyżki cieplne do lokalnych systemów ogrzewania, dzięki czemu pobliskie budynki skorzystają na obecności technologicznego giganta.

 To nie koniec ekologicznych rozwiązań

Dwa nowe centra baz danych będą zaspokajać swoje całkowite potrzeby związane z energią za pośrednictwem odnawialnych źródeł energii. Apple podjęło współpracę z Uniwersytetem Aarhus w celu opracowania systemu do przetwarzania odpadów rolniczych. Pozyskany metan posłuży za źródło energii dla centrum danych, natomiast powstały produkt uboczny w postaci nawozów bogatych w składniki odżywcze, zostanie przekazany miejscowym rolnikom. Ma to prowadzić do wzajemnych korzyści wszystkich zainteresowanych.

Poza tym wykorzystana zostanie również energia wiatru, dlatego wybór lokalizacji dla centrum danych nie jest przypadkowy i są to miejsca cechujące się dobrą wietrznością. Co więcej, centrum które powstanie w Irlandii będzie wykorzystywać energię pozyskiwaną z fal morskich. Apple podjęło również współpracę z Sustainable Energy Authority of Ireland w celu wspólnego opracowywania nowych metod pozyskiwania energii.

Centra danych które powstaną w Danii i Irlandii, mają służyć do realizowania usług związanych z: Siri, iTunes Store, App Store, iMessage, Apple Maps. Poza możliwie najniższym szkodliwym wpływem dla środowiska, zagwarantują jeszcze miejsca pracy dla okolicznych mieszkańców. Centrum w Irlandii przyczyni się jeszcze do powstania różnych akcji edukacyjnych dla uczniów pobliskich szkół.

Całkowity koszt powstania wspomnianych obiektów wyniesie ok. 1,8 mld USD. Mają być otwarte jeszcze w tym roku. Apple chętnie chwali się faktem, iż 96% ich obiektów jest zasilanych energia odnawialną. Firma dąży również do ograniczeń w wykorzystywaniu szkodliwych materiałów i stara się wykorzystywać jak najwięcej materiałów pochodzących z recyklingu. Firma dosłownie chce być najbardziej ekologiczna na świecie… Trudno się dziwić, to świetnie wpływa na wizerunek oraz faktycznie ma korzystny wpływ na otoczenie.

Apple wzorem do naśladowania?

Czy Apple stanie się pod tym względem wzorem do naśladowania? A może już nim jest? Czy mając do wyboru kupno telefonu za 1000 zł i kupno telefonu za 4000 zł, kupisz ten droższy, który jednak ratuje naszą planetę, czy jednak ten w rozsądnej cenie, ale za to przyczyniający się do niszczenia środowiska?

Źródło 1, 2

  • stachu

    „Czy mając do wyboru kupno telefonu za 1000 zł i kupno telefonu za 4000 zł, kupisz ten droższy, który jednak ratuje naszą planetę, czy jednak ten w rozsądnej cenie, ale za to przyczyniający się do niszczenia środowiska?”

    O ile kojarze to Apple nie produkuje telefonow tylko je zamawia w Foxconn. Wiec pytnie powinno brzmiec – czy chcesz korzystac z uslug firmy, ktora dba o nasza planete czy wolisz inne firmy. I nie tylko Apple tak robi ,przyklad dla Google tutaj – http://odnawialnezrodlaenergii.pl/oze-aktualnosci/item/2971-google-od-2017-roku-w-100-zasilane-energia-odnawialna podejrzewam, ze w przypadku MS moze byc podobnie

    • Marcin Hołowacz

      Ale to Apple narzuca warunki produkcji. Teraz mało kto samodzielnie produkuje swoje produkty. Fakt, nie tylko Apple celuje w ekologię.

  • Maciej

    Tłumacze na polski:

    Apple musi płacić miliardy za prąd. W dodatku ten zamienia się w ciepło. dlatego:

    -uzyja grzejnikow u swoich sąsiadów, aby robiły im zaradiatory.
    -w zamian wezma ich gowno i przerabiajac pozyskaja energię z metanu będą kupować mniej prądu, a i zarobią na sprzedaży części odpadu z oczyszczalni ścieków.
    – (eko) profit.

    • Spark

      Skoro to takie proste to sprzedawaj ten pomysł geniuszu od radiatorow :)

    • Maciej

      Kolego, każda duża oczyszczalnia w Polsce ma odzyskiwabie gazów i sprzedaż odpadu. Serwery od dawna grzeją instalacje własne i sieciowe. To nie jest amazing, to coś bardzo zwykłego.

    • Spark

      Nie jestem twoim kolegą. Gdzie te serwery grzeją te instalacje? Podaj
      Lokalizacje w Polsce lub Europie.

    • maciej

      jestes moim internetowym, dyskusyjnym kolega, czy nie tak?

      pierwszy link w googlech, nawet nasze chlopaki to zrobily. sporo tego na swiecie, jestem troche spokrewiony z branza.
      http://www.astor.com.pl/ogrzewanie-holu-cieplem-odzyskanym-z-serwerowni.html

    • Spark

      Ja z kolei buduje tego typu obiekty i stosując nowoczesne systemy klimatyzacji nie da się zrobić odzysku ciepła z serwerowni bez udziału np. pompy ciepła.

    • Maciej

      Sugerujesz, że Apple przepuszcza kranowe przez swoje serwery?

      Woda w wewnętrznej instalacji do serwerow jest pewnie podobna do tzw wody kotłowej, tlen rozpuszczony na poziomie ppb, masa chemii dla stabilizacji i zabezpieczenia przed korozja itp, dopiero na koniec transfer ciepła do sieci.

      Czepiasz się dla samego czepiania, a nie zauważyłeś w tekście, że „ciepło się marnuje”. Tam się nic nie marnuje. Tam problemem jest jak to ciepło odprowadzic ;)

    • Spark

      Tym wpisem pokazałeś ze nie masz zielonego pojęcia :)

    • Maciej

      Nauczaj mistrzu :) napisz lepeij co sam zbudowales :)

    • Spark

      Zaprojektowałem i zbudowałem wiele obiektów typu data center lub serwerownia. Nie chciałbym publicznie o tym opowiadać, jak chcesz możemy się spotkać i opowiem Ci o technologii jaką obecnie się stosuje i o zagrożeniach związanych z konkretnymi rozwiązaniami.

    • maciek

      brzmi bardzo ciekawie, ja siedzialem w elektrocieplowniach, wodzie przemyslowej / technologicznej. doczytalem sobie o wodzie lodowej jaka stosujecie u siebie w serwerowniach, tam nie ma super wysokich temperatur i może faktycznie wystarczy mix wody z glikolem.

      oczywiscie apple nie zasila bezposrednio grzejnikow dwie ulice dalej woda z serwerowni, ale energia tak wlasnie jest transportowana.

    • Spark

      Problem z odzyskiem ciepła jest tego rodzaju, że gdy potrzebujesz ogrzewania, to klima z serwerowni zazwyczaj ma już 100% freecoolingu i temperatura glikolu w zależności od temperatury zewnętrznej oscyluje wokół wartości 5-19 st. C. A z tak niskim parametrem praktycznie nic nie zrobisz. Dlatego jedynym rozwiązaniem jest zastosowanie np. wodnego systemu VRV do ogrzewania budynku, którego dolnym źródłem jest właśnie ta woda lodowa. Opracowujemy z jednym z klientów koncepcję dużego data center o mocy około 4 MW gdzie taki system będzie zastosowany.

  • QWERTY

    „Czy mając do wyboru kupno telefonu za 1000 zł i kupno telefonu za 4000 zł, kupisz ten droższy, który jednak ratuje naszą planetę, czy jednak ten w rozsądnej cenie, ale za to przyczyniający się do niszczenia środowiska?”
    Chyba trzeba być totalnie głupi a by w imię ratowania planety (co i tak jest to gówno prawda) kupować telefon za 4 tyś które i tak nie idą na ratowania planety.

    • Marcin Hołowacz

      Apple nie sprzedaje swoich produktów starając się je zrobić możliwie najlepiej (przynajmniej w mojej opinii). Zamiast tego sprzedają poprzez budowanie wokół nich odpowiedniej otoczki. Na przykład: my jesteśmy super eko, jeśli kupujesz coś co ma na sobie nasze logo, ratujesz świat. Płacisz więcej, bo jesteś świadomym obywatelem Ziemi, który dosłownie ją ratuje przepłacając za nasze produkty. Jesteś niesamowity, ładny i bardzo odpowiedzialny, dlatego kupujesz produkty Apple. Tak to widzę, choć mogę się mylić.

    • tiger

      To, co mówisz pasuje do każdego producenta. Apple robi sobie tylko reklamę, nic więcej. A ty im płacisz więcej żeby mogli dalej ciągnąć szopkę, tu nie chodzi im o planetę, a o zysk. Podstawowa ekologia współgra z ideą oszczędności – ludzie nie montują ogniw fotowoltaicznych aby ratować świat, ale żeby nie płacić za prąd. Tak samo jest teraz w przypadku Apple – działanie na rzecz planety to tylko efekt uboczny.

  • doogopis

    Z 5lat temu widziałem basen gdzie woda była podgrzewana chłodząc serwerownie.Jak zwykle kupuli kogoś pomysł i może jeszcze go trole opatentują.
    A apple robi to tylko by pokazać jacy są fajni,choć nie są! Dzięki postarzaniu produktów zatrówamy płaszczyzne(ziemie) a ile to oni złomu generują?
    A te ich akumulatory co po iluś cyklach sie wyłanczały by go wyrzucić i kupić nowy? A stary gdzie? Do kosza i natura cierpi.
    Takie firmy to najgorsze mędy truciciele,a nie przykład do naśladowania. Potem złom wysyłają do chin albo Afryki i taka ich ekologia.
    Ktoś sie nue zna to może sie nabrać,jednak są lepiej poinformowani!

  • Legion

    A ekologiczne jest też tworzenie nienaprawialnych produktów które po zepsuciu się idą na śmietnik? Klejone baterie w laptopach, przylutowane wszystko co się da, ograniczanie możliwości samodzielnej naprawy?

    • Marcin Hołowacz

      „A ekologiczne jest też tworzenie nienaprawialnych produktów które po zepsuciu się idą na śmietnik?”

      Jeśli są zrobione z biodegradowalnych tworzyw, które szybko się rozłożą w glebie, to myślę że tak. A to że stymulują sprzedaż, bo musisz iśc kupić kolejny produkt zamiast naprawiać stary, to już tylko umiejętne prowadzenie biznesu.

    • tiger

      Od kiedy baterie się rozkładają? Apple robi elektronikę, nie odzież. Tu zawsze są części niemożliwe do odzysku.

  • Jakub Baranowski

    Kupię ten lepszy za lepszą cenę. Nagle Apple jest super, bo inwestuje w eko ? I co to za granie na uczuciach ? Do tej pory jakoś nikt nie płakał, że smartfony są robione z takich a nie innych materiałów. Nagle Apple wymyśliło „genialną propagandę” i już wszyscy mają sprane mózgi. Włączmy myślenie i wybierajmy produkty, które rzeczywiście odpowiadają naszym potrzebom a nie „bo jak zapłacę 4k czy więcej za tel który w rzeczywistości powinien kosztować może 2 to będę lepszy i fajniejszy” – nie tędy droga… Chociaż marketingowcom i samemu Apple oczywiście w to mi graj…

    • Marcin Hołowacz

      Różne marketingowe zabiegi do ciebie nie trafiają? To nic, do innych trafią. Apple ma się świetnie bez ciebie i beze mnie.