dna czlowiek
55

Projektowanie ludzi to kwestia czasu – w USA zmodyfikowano ludzkie zarodki

Dziś anglojęzyczni ludzie mogą powiedzieć o czymś: „Google it”, czyli wygoogluj to sobie. W sumie bezsensowne stwierdzenie, które nabrało sensu dopiero po tym, jak pewna wyszukiwarka stała się niezwykle powszechnym i wartościowym narzędziem. Czy podobnie będzie z mówieniem do kogoś „CRISPR it”?

Dziś anglojęzyczni ludzie mogą powiedzieć o czymś: „Google it”, czyli wygoogluj to sobie. W sumie bezsensowne stwierdzenie, które nabrało sensu dopiero po tym, jak pewna wyszukiwarka stała się niezwykle powszechnym i wartościowym narzędziem. Czy podobnie będzie z mówieniem do kogoś „CRISPR it”?

CRISPR

System będący mechanizmem odpornościowym bakterii, za pomocą którego może ona precyzyjnie „wycinać” z DNA wirusa (który ją zaatakował) fragmenty, po to żeby je przechowywać i w przyszłości wykorzystywać jako skuteczną metodę obrony przed kolejnymi atakami, to CRISPR, czyli Clustered Regularly Interspaced Short Palindromic Repeats. Skoro bakterie posiadają tak świetne narzędzia do cięcia DNA, to czemu mielibyśmy z tego nie skorzystać? Nie ma ku temu żadnych powodów, dlatego ludzkość pożyczyła sobie to rozwiązanie.

Usunięto wirusa HIV z genomu żywych myszy

Dysponując świetnym narzędziem do edytowania fragmentów DNA, możemy wprowadzać zmiany w instrukcji, z której powstaje życie o takich a nie innych właściwościach. Słysząc, że naukowcy potrafią edytować plany życia, myślę sobie: „łał, imponujące osiągnięcie”.

Po raz pierwszy w USA wykorzystano CRISPR na ludzkim zarodku

Aktualnie świat obiega informacja, że zespół naukowców kierowany przez Shoukhrata MitalipovaOregon Health & Science University dokonał edycji genów ludzkiego zarodka. To wielkie wydarzenie z tego względu, że w USA dokonano tego po raz pierwszy, a więc złamano pewne tabu. Przełomowe wydarzenie miało miejsce w Portland (Oregon).

Jak donosi Technology Review, przedsięwzięcie wiązało się z dokonaniem zmian w DNA sporej ilości jednokomórkowych zarodków, przy wykorzystaniu metody CRISPR. Wcześniej, wszystkie przykłady związane z edycją genów w ludzkich zarodkach pochodziły z Chin.

Dokonanie pana Mitalipova to złamanie dotychczas nieruszanych przez nikogo w USA barrier. Jedna to ilość zarodków, na których przeprowadzono eksperyment, a druga to zademonstrowanie tego, iż można bezpiecznie oraz skutecznie dokonać korekty w genach, które inaczej będą przyczyną odziedziczonej choroby. Naturalnie po przeprowadzonych eksperymentach, nie pozwolono na dalszy rozwój zarodków (nie przekroczono kilku dni), nie zostały one wstawione do łona.

CRISPR modyfikacja dna

Genetycznie zmodyfikowani ludzie

Otwiera się przed nami droga do tego, aby kontrolować sposób w jaki powstaje nowy człowiek. Zamiast decydować się na ślepy los i godzić się na choroby genetyczne dziedziczone po rodzicach oraz inne schorzenia, które będą wynikiem mutacji występujących w naszym DNA, można dokonywać świadomej edycji i… naprawiać takie rzeczy.

Kiedy mamy np. projekt domu i widzimy w nim błąd, to nanosimy poprawki, po to żeby zbudować możliwie najlepsza konstrukcję. Oczywiście ludzie nie są budynkami… jednak porównanie wydaje isę być dobre pod tym względem, że my również jesteśmy zbudowani według określonych planów, które po prostu można edytować. Pytanie brzmi, czy to świat w którym chcielibyśmy żyć? No ok, w takim razie pytam: co jest gorsze, pozwolić, żeby ktoś urodził się z chorobą, która zamieni jego życie w męczarnie, czy dokonać „nieetycznej” edycji jego genów, po to, żeby urodził się bez takich problemów? Myślę, że jeśli można coś naprawić i poprawić czyjeś życie, to należy korzystać z takiej możliwości – ale to tylko mój pogląd.

Zachęcam również do zerknięcia na artykuł źródłowy, odnośnik znajduje się poniżej.

Źródło

  • Pisał o tym (CRISPR) Mark Elsberg w „Helisie”. Choć jego książki to sf to raczej w kierunku tego twardego (hard sf). To rzeczywiście wcale nie odległa przyszłość. Teraz tylko czekać na superludzi, pewnie wojsko już teraz pracuje nad czymś takim, jakiś superżołnierz typu Kapitan Amerika.
    http://ksiazki.audio/blog/helisa

    • puchatek2

      Wypisz wymaluj jak w Helisie:)

    • coraz bardziej doceniam tego niemieckiego autora

  • Ari

    Ja mam inne pytanie: jakie będą skutki uboczne dla takiej „zmodyfikowanej” osoby, dla jej potomstwa i dla całego społeczeństwa?
    Być może gen, który daje X% szansy na jakąś chorobę przyczynia się też do odporności na inne choroby? Usuwając go z puli genów ludzkości (no dobra – ograniczając) – mogą nas czekać plagi chorób.
    Nie od dziś wiadomo, że z mniej spokrewnionych (= większej puli genów) rodzą się zdrowsze dzieci. Jak ludzie sami zaczną ograniczać ogólną pulę genów, to skutki mogą być katastrofalne dla całej populacji.

    • Marcin Hołowacz

      Jak ze wszystkim, są zagrożenia, są korzyści. Mnie się wydaje, że warto edytować geny, żeby oszczędzić komuś cierpienia w życiu, ale to tylko moja opinia.

    • Matt

      Po co zważać na dramatyczne skutki dla przyszłych społeczeństw, trzeba pomóc bo hora curka

    • Marcin Hołowacz

      A jesteś pewien tych dramatycznych skutków? Może jest to zupełnie bezpieczne, tylko trzeba to udowodnić? Czy to trudny temat? Na pewno. Czy należy się go nigdy nie podejmować i nie próbowac go bardziej zgłębić? Myślę, że nie. Czy trzeba być przy tym ostrożnym? Tak.

    • Matt

      No teraz mówisz z sensem. Nie jestem przeciwny badaniom, tylko podejściu w stylu, carpe diem, trzeba rozwiązać problem, który jest teraz, co będzie później to już nas nie obchodzi.

    • Anonymous

      Zaczyna pan narzucać swoje zdanie tym komentarzem, proszę przystopować bo to nieetyczne w pracy.

    • Ari

      Można by rozważyć modyfikowanie genów, o ile takie osoby pozbawi się możliwości posiadania potomstwa.
      Fajnie komuś pomóc, ale to trzeba robić mądrze.
      Problem tutaj jest taki, że korzyści są „od razu”, a problemy mogę wyjść po kilku pokoleniach. I może być bardzo trudno je wtedy naprawić. Nie mówię, że nie powinno się prowadzić takich badań (chociaż osobiście nie wiem, czy moralnym jest eksperymentować na ludzkich zarodkach). Obawiam się jednak, że jak wyjdzie to ze sfery naukowej do biznesu, to nikt nie będzie się martwił o konsekwencje, tylko liczył pieniądze.
      Łatwo też będzie argumentować: zdrowie mojej córki vs wyimaginowane problemy genetyczne za 50 lat, których nikt nie rozumie.

    • stefan

      tak jak naukowcy „pomogli” Afryce. Z populacji 100 milionów zrobił się miliard i teraz nie ma jak ich karmić, a przyrost najwyższy na świecie. Wincyj żarcia i seksu!

    • jscst

      Różnie z tym bywa… dla murzyna mieć jeden allel anemii sierpowatej to ratunek od malarii.

    • Huberty

      Dla każdego tak jest nie tylko dla murzyna, ale rozumiem o co Ci chodzi

    • Przemysław Rumik

      @Arrrrri:disqus tutaj usuwano punktową mutację, która powoduje chorobę. Znaczy mutacja jest to choroba też jest, mutacji nie ma, choroby nie ma. Czyli jego obecność w puli genetycznej powoduje chorobę.
      Do tego to teraz to są badania czy to się da zrobić i czy nic się nie psuje, zarodki nie zostaną implantowane, rozwijają się przez jakiś czas in vitro (powstają też w zapłodnieniu invitro), po krótkim rozwoju się zaskanuje ich geny w celu sprawdzenia czy zrobiła się dobra poprawka i czy nie zmieniła czegoś gdzie indziej.
      Czyli to nie jest tak, że naukowcy zmieniają ludzi, na razie próbują sprawdzać jak to trudne i jak bezpieczne to jest.

    • puchatek2

      To że zarodki nie są implantowane ma być etyczne? Potencjalnie taki zarodek = człowiek. I jeśli taka poprawka wyjdzie w praniu że jest ok to i tak się taki zarodek kasuje – czyli człowiek-1.

    • Przemysław Rumik

      @puchatek2:disqus nie, zarodek to nie człowiek.
      Ziarenko to nie drzewo, a pestka w cytrynie to nie cytryna.
      Zarodek to maszynka, której duża część genów służy do tego by w sprzyjających warunkach zbudować osobnika. Sprzyjające warunki dotyczą wszystkiego, tak warunków zewnętrznych, jak i odpowiedzi budowanego tworu na stymulację chemiczną.
      Jeśli twierdzisz, że zarodek to człowiek, to każda komórka Twojej skóry to też człowiek (bo od zarodka różnic się tylko metylacją genów i istnieją bardziej lub mniej skuteczne sposoby na to by przekształcić komórkę skóry w funkcjonujący zarodek.

    • Radek

      No pacz, był ten sam wątek w Stargate SG-1 :)

  • Nose4s✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

    Szok Przyszłości w pełnej krasie, problemem jest to, że jak każdy będzie idealny/doskonały, to nikt nie będzie i ludzie zaczną szukać nowych „udoskonaleń”, już i tak jest źle i ludziom na punkcie oryginalności dosłownie odpierdala…

  • laser raptor

    Można by w ten sposób też, np. modyfikować takie cechy jak skłonność do agresji, patologii, czy uzależnień. To akurat mogło by się okazać bardzo pożyteczne.

    Albo nawet modyfikować ludzkie ciało, po przez „wymianę” odpowiednich fragmentów DNA, na DNA innych gatunków. Ciekawe, czy dało by się w ten sposób wymienić, np. ludzkie włókna mięśniowe na jakieś silniejsze, czerwone krwinki na wydajniejsze, czy układ odpornościowy na radzą sobie z większą liczbą chorób.

    • Marcin Hołowacz

      Przed nami nowy rozdział w dziejach ludzkości. Pytanie czy się na to zdecydujemy (i czy faktycznie mozna tak wszystko zrobić).

    • Kejoz

      Jeżeli człowiek chce podbijać kosmos to bez modyfikowania genetycznego się nie obejdzie. Myślę, że podbój kosmosu jest ciekawym punktem odniesienia w kontekście modyfikowania człowieka. Nasze ciało jest nieprzystosowane do długotrwałego przebywania poza ziemią. Pierwszą możliwością jest utworzenie kolonii kosmicznej na której żyłaby odrębna populacja która za XXX lat nie potrafiłaby żyć na ziemi ale dobrze czułaby się w innych warunkach. Drugą możliwością jest stworzenie ludzi o cechach które pozwoliłyby im żyć z dala od ziemskiego ciążenia i atmosfery. Od modyfikowania człowieka nie uciekniemy, pytanie tylko, kiedy nauka osiągnie poziom który na takie zabawy nam pozwoli.

    • jscst

      (…)Można by w ten sposób też, np. modyfikować takie cechy jak skłonność do agresji, patologii, czy uzależnień. To akurat mogło by się okazać bardzo pożyteczne.(…)
      A wiesz, które to geny?

    • laser raptor

      Nie. I???

    • jscst

      Długo nie będziesz wiedział… bo zachowania społeczne bardzo mocno zależne od czynników zewnętrznych. I że może dojść do takiej sytuacji, że ktoś odkryje „gen terroryzmu”, ruszy masowa akcja jego usuwania, a na końcu okaże się, że to jest część arabskiego haplotypu, który nie ma żadnego powiązania z destrukcyjnymi zachowaniami.

    • laser raptor

      „zachowania społeczne bardzo mocno zależne od czynników zewnętrznych.”
      Fakt, sama genetyka to nie wszystko. Ale, od genów zależy, jak bardzo jesteśmy podatni na pewne zachowania.

      Reszta to już problem czysto techniczny. Identyfikowanie genu, czy grupy genów, odpowiedzialnych, za pewne zachowania, na pewno nie jest proste, ale myślę, że nie niemożliwe.

    • puchatek2

      Czyli prosta droga to stworzenia rasy „panów” i ich niewolników.

  • fytysyty

    Twórzmy sobie człowieka. Doczekamy się kolejnego malarza z ambicjami, który będzie hodował Übermensch. Majstrowanie przy zarodkach i „tworzenie ludzi” nie do prowadzi do niczego innego jak jeszcze większych nierówności społecznych. A jak się nierówności będą powiększać, to przyjdzie kolejna „czerwona” rewolucja i wszystko pójdzie do piachu.

  • Kamil Ro. Dzióbek

    Był taki film sf „Gattaca – szok przyszlosci” w którym edycja genów doprowadziła do nierówności społecznych, ludzie z gorszymi genami nie mogli dostać pracy. Polecam film.
    http://www.imdb.com/title/tt0119177/
    Podobny temat był też w „po tamtej stronie”. Tam ludzie zmodyfikowani byli tak inteligentni, że reszta też nie miała szans na pracę.
    Odkryto ostatnio 40 nowych genów powiązanych z inteligencją:
    http://wyborcza.pl/7,75400,21849812,40-nowych-genow-inteligencji.html
    Chin od lat zbierają DNA ludzi inteligentnych. Mogli wyłapać więcej genów odpowiedzialnych za inteligencję i wszystkie je ze pomocą CRISPR wszczepić do jednego zarodka i tak tysiąc razy.
    https://facet.wp.pl/chiny-chca-wyprodukowac-dzieci-geniuszy-juz-zbieraja-dna-6002240483697281a

    Wydaje mi się, że potrzebujemy ludzi super inteligentnych, bo ludzki umysł chyba natrafił na swoje limity (głównie fizyka teoretyczna). Tacy kolesie mogliby przyśpieszyć rozwój nauki i techniki itd. Tylko czy taka superinteligencja nie będzie u nich powodować chorób psychicznych takich jak schizofrenia, depresja i homoseksualizm? Jest duża szansa na to. Alan Turing ten od maszyny Turringa chorował na homoseksualizm i depresje która doprowadziła go do samobójstwa. Ten koleś z filmu „Piękny umysł” (2001) chorował na schizofrenię. Oczywiście to są jednostkowe przypadki.

    • Sartoris

      Bardzo ciekawe. Do momentu, w którym zaczynasz pisać o homoseksualizmie jako chorobie. I przestaje być ciekawie.

    • kim

      nie, w tamtym okresie homoseksualizm byl uznawany za chorobę.

    • Piotr Rywciu

      „Tylko czy taka superinteligencja nie będzie u nich powodować chorób psychicznych takich jak schizofrenia, depresja i homoseksualizm?”
      @Kamil Ro. Dzióbek edytował swój komentarz?

  • raptor72

    Widać braki w wiedzy społecznej autora. Ten „wynalazek” zostanie użyty przede wszystkim jako broń. Jakież to kuszące pozbyć się problemowych nacji np. Palestyńczyków, Polaków, Rosjan. Naprawdę genialny „wynalazek”.

    • Brzydal

      Widać braki w wiedzy biologicznej raptora. Niby jak chciałbyś usunąć jakiekolwiek nacje, skoro nie ma między nimi praktycznie żadnych różnic genetycznych?

    • raptor72

      Różnice są bezdyskusyjne, ale nie trzeba z nich korzystać wystarczy np. program odpowiednich szczepień.

    • jscst

      (…)Niby jak chciałbyś usunąć jakiekolwiek nacje, skoro nie ma między nimi praktycznie żadnych różnic genetycznych?(…)
      Są jeszcze różnice fizjologiczne spowodowane przebywaniu w takim, a nie innym środowisku. One też mogą być wektorem dla broni biochemicznej.

    • puchatek2

      Przeczytaj Helisę to się dowiesz jak wyprodukować wirusa który zarazi miliony a zabije 1 konkretną osobę.

    • Piotr Rywciu

      Takie serio what the fuck?
      My w innych światach żyjemy!

  • lotek

    Jak kogoś interesuje temat crispr to polecam zobaczyć filmik: https://youtu.be/jAhjPd4uNFY

  • doogopis

    Ty no cud! Usuneli wirusa który jest niewidoczny! Bo z chęcią zobacze takiego wirusika lajf pod mikroszkopem,hiv i aids!
    Oni tyż pewnie nawet wcześniej go nie widząc usuneli! No cuda nad cudami!
    wygooglujcie se foto bakterii czy wirusów! https://uploads.disquscdn.com/images/1cbef3aa74cadc47b8ffee36f10e9ac804f0617b45f2c34bbbe89f9d60669915.jpg bakteriecsie okazuje też żyją w fotoszopie.
    Dobrze że na bakteriach też sie znam,bo wy to do końca życia byście se te farmazony opowiadali! No ale macie mnie,postrach naukowców!
    Te patałachy pojęcia nie mają o dna! Jeszcze niedawno nauka twierdziła że życie powstaje z niczego np. brudu. Ciemnota! Dziś nauka jedynie widmo widzi tego dna i nic więcej. Dziurke w śniegu se mogą wysikać!

  • Kovaristo

    To takie działanie, jakby w samochodzie słysząc skrzypiące koło, odkręcić je na stałe i pozostać z trzema.

    • Piotr Rywciu

      To takie działanie, jakby w samochodzie słysząc skrzypiące koło, odkręcić je na stałe i wymienić na nowe.

  • Darek

    To trudny temat… Nikt dzisiaj nie przewidzi długofalowych skutków takich zmian w dna, ale czy to oznacza ze nie powinnismy eksperymentować?:)
    ja w wyeliminowaniu chorób widzę inne poważne zagrożenie, brak naturalnej regulacji liczebności populacji która już teraz jest mocno zaburzona przez niska śmiertelność noworodków ,wydłużanie życia starszym i leczenie chorych. W naturze najsłabszy osobnik chory osobnik umiera zostawiajac miejsce dla silnych. Mamy ograniczona przestrzeń i zasoby:)

    • jscst

      Nie kuj żaby… te wszystkie „zagrożenia” wyeliminuje cena zaporowa… ja bym się dopatrywał innych zagrożeń, że na czymś takim powstaną jakieś optymalizacje dostępne dla nielicznych i wtedy będzie można np. truć środowisko ile fabryka dała, bo wybrańcy smogom się nie kłaniają.

  • Darek

    Ja mam wspomnienie z dzieciństwa:) jak byłem mały to miałem konsole podłączana do tv, zawsze mnie pchało do eksperymentów wiec zauważyłem ze zawierając łyżką różne „druciki” w gnieździe od joisticka osiągam efekt jak bym wykonywał nim jakieś ruchy bądź wciskał przyciski. Robiłem to na tak zwana „palę”, czasami się udawało a czasami konsola wydawała brzydkie dźwięki i obraz migał:) Tak dzisiaj wyglądają eksperymenty na dna, boje się efektów wybrania „złych drucików”…

  • Danio

    Zanim cokolwiek takiego wejdzie do użytku czy badań eksperymentalnych to minie kilkadziesiąt lat. Żaden z komentujących pewnie tego nie dożyje.
    Co innego edycja 1 komórkowego organizmu, a co innego modyfikowanie organizmu składającego się z milionów komórek.
    Najważniejszą rzeczą jest czy taka zmiana utrwali się w genomie i będzie się powielać wraz z komórkami? I jaki wpływ to będzie miało na pozostałe geny. To jest baaardzo odległa przyszłość o ile jakiś rząd zdecyduje się w ogóle na badania w dalszym kierunku. Moim zdaniem póki co większą szansę mają terapie genowe.

    • jscst

      (…)Co innego edycja 1 komórkowego organizmu, a co innego modyfikowanie organizmu składającego się z milionów komórek.(…)
      Oczywiście… jednak już są terapie genowe, które niosą ulgę w chorobach krwi.

    • Danio

      Dlatego liczę, że ta część medycyny rozwinie się szybciej i prężniej. tak jak i drukowanie narządów w biodrukarkach 3D. Myśl o ingerowaniu w ludzki genom nie napawa optymizmem. Mogłoby to prowadzić do podziału na nadludzi i podludzi..już raz tego próbowano i wiadomo jak się zakończyło.

  • Po pierwsze tą metoda jest CRISPR Cas9 a nie sam CRISPR.
    Po drugie jest to metoda wymiany wybranej sekwencji genów na inne działająca na podobnej zasadzie jak „znajdź i podmień” w edytorze tekstu.
    Po trzecie jest to metoda prosta jak młot kowalski i tania jak barszcz ze szczawiu z nasypu kolejowego, więc za parę lat (już nawet za rok?) gotowe zestawy do zabawy w Boga trafią dosłownie pod strzechy i każdy chłopek roztropek będzie mógł się pobawić w stwórcę zmieniając siebie, swoje roślinki, swoją trzodę, rodzinę lub sąsiadów w organizmy GMO (wiek organizmu nie stanowi ograniczenia).
    Po czwarte nie zdziwiłbym się gdyby na najbliższej olimpiadzie pojawili się chińscy sportowcy mający te same mięśnie co mają je Kenijczycy itd. itp.
    Po piąte – czeka nas niewiarygodne przyśpieszenie ewolucji biologicznej :)