Druk 3D montaż zabawa
7

Polscy studenci będą drukować bezpłatne protezy rąk dla dzieci

Koło Naukowe Druku 3D z Politechniki Warszawskiej będzie pomagać dzieciom, które mogłyby skorzystać z faktu posiadania tymczasowej protezy. Wszystko dzięki zaangażowaniu się w międzynarodowy program o nazwie e-NABLE.

e-NABLE

Ludzie z całego świata łączą swoje siły w celu wykorzystywania druku 3D do tworzenia darmowych protez kończyn górnych. Taka społeczność zrzesza się w postaci programu e-NABLE, a wartość z tego płynąca jest związana choćby z tym, że w grupie można współpracować nad udoskonalaniem różnych projektów, a następnie nad udostępnianiem ich w formie open source.

Nie każdy ma pieniądze na drogie, skomplikowane, a czasem nawet bardzo zaawansowane pod względem technologicznym protezy… A już na pewno nie wszystkich ludzi stać na regularne wymienianie takich kończyn, w związku z tym, że dziecko z nich wyrasta. Dlatego program e-NABLE może być niezwykle pomocny. Druk 3D jest relatywnie tanim rozwiązaniem, które w połączeniu z pomysłowym projektem może zastąpić prawdziwą protezę medyczną.

Tymczasowe protezy rąk dla dzieci z drukarek 3D są cenne ze względu na to, iż dzięki nim można ćwiczyć używanie protezy, a nie wiąże się to z dużą inwestycją finansową, a to z kolei wpływa na to, że częsta wymiana sztucznej kończyny nie będzie problematyczna. W informacji prasowej przeczytałem o jeszcze jednym aspekcie, mianowicie psychologicznym. Dziecko może dostać coś, co jest np. kolorowe i urozmaicone pod kątem wyglądu, tak aby poczuło się jakby miało do dyspozycji fragment zbroi Iron Mana (dodatkowo pomoże w tym wyobraźnia).

proteza ręki 3D

Kim są ludzie z e-NABLE?

Społeczność e-NABLE składa się z nauczycieli, studentów, inżynierów, naukowców, lekarzy, majsterkowiczów, designerów, rodziców, dzieci, harcerzy, artystów, filantropów, marzycieli, programistów… Krótko mówiąc, opis na ich stronie internetowej daje jasno do zrozumienia, że każdy może pomóc.

Do powyższej listy można spokojnie dopisać jeszcze Koło Naukowe Druku 3D z Politechniki Warszawskiej.

Docelowe protezy są bardzo drogie, a dzieci szybko rosną i trzeba byłoby je często wymieniać. Rozwiązaniem są więc uproszczone protezy tymczasowe, które nie pozwalają dzieciom zapomnieć, jak używa się ręki, a jednocześnie są tańsze. Nie są wyrobami medycznymi, ale są całkowicie bezpieczne. Drukuje je w ramach działalności non-profit sieć wolontariuszy na całym świecie. Dołączyło do nich Koło Naukowe Druku 3D – tłumaczy dr inż. Michał Kowalik, opiekun koła i kierownik studiów podyplomowych Akademia 3D na Politechnice Warszawskiej, poświęconych projektowaniu i drukowi 3D.

Oczywiście e-NABLE udostępnia wiele projektów, z których można korzystać, ale warto podkreślić, że studenci z Koła Druku 3D pracują również nad własnymi projektami:

Protezy, które będziemy drukować, nie są w pełni funkcjonalne, ale pozwalają na podstawowe czynności – dziecko może na przykład chwycić przedmiot. To ważne, aby oswajało się z protezą i potem mogło łatwiej nauczyć się pełnego korzystania już z jej docelowej wersji – wyjaśnia Ewelina Zaremba, prezeska Koła. – Co istotne, protezy pozwalają dzieciom poczuć się wyjątkowo, ponieważ często są kolorowe i wyglądają jak dłonie filmowych superbohaterów.

Co tu dużo mówić? Bardzo fajna inicjatywa.

Źródło: informacja prasowa

Koło Naukowe Druku 3D

Program e-Nable

  • Rincewind

    Zawsze czułem swego rodzaju obrzydzenie do protez kosmetycznych. Dolina niesamowitości mi się uruchamiała na ich widok. Za to protezy nie udające prawdziwej kończyny nigdy nie robiły na mnie wrażenia.

    • Przypuszczam, że ludzie pozbawieni kończyn mają Twoje obrzydzenie w głębokim poważaniu. Całkiem słusznie zresztą :)

    • Rincewind

      Nie znam nikogo kto by używał zbyt często protez kosmetycznych. A nawet jeśli to przecież nikomu nie tłumaczę jakie to jest obrzydliwe wg mnie. To jest tzw. samokontrola. I owszem, nie powinni się tym przejmować bo to jest mój problem a nie ich.

    • Nie wiem co powiedzieć

    • Rincewind

      Automatonofobia. Manekinów w sklepach też nie lubię.

  • Warto dodać, że w Polsce od blisko roku działa regionalny oddział e-Nable: http://e-nable.pl/historia-e-nable-polska/

  • doogopis

    U mnie w mieście za komuny to całe miasto składało sie na zakup takich protez na akumulatory,takie co zaciskały dłoń i dłoń mogła sie obracać na około. Szkoły,zakłady sie składali itp.
    A dzisiaj se wydrukują. Niby czad. Tylko w sumie to prosta konstrukcja!