• e-biznes z pocztą polską – dramat w kilku aktach!

    Autorem tekstu jest Jacek Młodawski.
    Chciałem podzielić się uwagami, dotyczącymi nowej strategii marketingowej Poczty Polskiej, którą chce przyciągnąć do siebie firmy. W artykule “Poleje się krew – Poczta Polska rusza na wojnę cenową” (Puls Biznesu 15.II.2009) możemy między innymi przeczytać “Największa bitwa rozegra się jednak o klientów biznesowych, bowiem stanowią oni 70-80 proc. rynku”.

    Czasem mam wrażenie, że stan paranoidalny pocztowych PR-owców zabrnął już tak daleko, że wirtualny świat, który przy okazji wykreowano jest porównywalny z Odyseją Kosmiczną 2010. Przynajmniej rok się zgadza, fikcji również jest pod dostatkiem.

    To wielkie nieszczęście być jednym z większych Klientów Poczty Polskiej w sektorze e-commerce. Nasz obrót z Pocztą Polską wynosi 800 tys. zł rocznie. I z pełną świadomością używam słowa “nieszczęście”, bo jak inaczej można nazwać sytuację, w której na każdym kroku Poczta Polska robi wielką łaskę, że w ogóle obsługuje naszą firmę.

    Już na wstępie chciałem przestrzec wszystkich naiwnych, prowadzących większe e-biznesy, że jeśli szukacie problemów w dostarczaniu Waszych towarów do Klientów to Poczta Polska zapewni je Wam na każdym możliwym kroku. Ba… powiem  więcej… dodatkowo wmówi Wam, że szybciej chodzi się tyłem i najlepiej na jednej nodze, a nawet zaproponuje, że lepiej stać w miejscu.

    A na koniec jeszcze ustami rzecznika ogłosi, że wszyscy chcieliby stać na jednej nodze i  kochają Pocztę. Oczywiście wszystko to zrobi za Wasze pieniądze. Zarówno na blogu jak i w najlepszym czasie antenowym.

    Opiszę jak wygląda od podwórka współpraca Poczty Polskiej z Klientem masowymw branży e-commerce.

    Automatyzacja – czyli jak skutecznie marnować czas na Poczcie.

    Dziennie za pośrednictwem Poczty Polskiej nadajemy około 500-700 przesyłek. Oczywiście cena za nadawanie przesyłek listowych jest taka sama jak w cenniku powszechnym dla Klientów z ulicy. Automatyzacja? Dla Poczty to czysty absurd… Choć wystarczyłoby zakupić jeden stary komputer i napisać prosty programik do automatycznej obsługi opracowywania przesyłek za 2  tys. zł, działający na zasadzie zczytywania kodu z przesyłki i porównywania zgodności naklejki z elektroniczną listą nadawczą to Poczta woli utrzymywać etat osoby, która będzie ręcznie szukać kolejnych przesyłek odpowiadającym numerom na papierowej liście nadawczej i odznaczać je długopisem. Nie będę rozwodził się tutaj nad celowością i żmudnością tej pracy, jej kosztach i możliwościach pomyłki.

    Kilkukrotna oszczędność czasu? Kto dba o to na Poczcie…sugerują, iż Klient powinien się cieszyć, że Poczta w ogóle zgadza się na obsługę tak dużej liczby przesyłek. Przy okazji przesyłki powinny być dostarczone wystarczająco wcześnie, aby Poczta zdążyła z ich opracowaniem.

    Wspomniane czynności oczywiście wykonuje jedna osoba, bo nikt na Poczcie nie ma interesu, aby przyśpieszyć opracowywanie przesyłek, choćby robiąc to równolegle.

    Łamanie zapisów w umowie przez Pocztę

    Paczki wychodzące od nas są dowożone do Urzędu Pocztowego przez firmę transportową, która wygrała przetarg. Oczywiście warunki przetargu nie przewidywały, że klienci Poczty mogą mieć zróżnicowaną liczbę paczek. Poczta płaci tej firmie po prostu 5 zł za każdy kurs niezależnie od tego, czy do odbioru będzie 5 paczek, czy też 500. Zgodnie z umową przed wysłaniem paczki powinny być liczone przez firmę, która je odbiera, aby stwierdzić, czy nie giną w czasie transportu. Liczone nie są. Pomimo tego, iż wiele razy zwracałem uwagę na dopilnowanie tego obowiązku przez Pocztę nic nie uległo zmianie . Powód? Firma odbierająca od nas paczki stwierdza, że nie będzie tego robiła w ramach zapłaty Poczty. Z kolei dyrektor działu sprzedaży Poczty Polskiej w Krakowie nie jest w stanie wymusić tego na firmie transportowej. I tutaj koło się zamyka. W przypadku zgłoszenia reklamacji – Poczta nie wypłaca nam odszkodowania i jeszcze uzasadnia to brakiem dowodu faktycznej ilości odebranych od nas przesyłek.

    Problemy z odbiorem przesyłek

    W ostatnim czasie firma transportowa wynajęta przez Pocztę poinformowała nas, że nie będzie w stanie odbierać od nas tak dużej liczby przesyłek, ponieważ nie mieszczą się jej w stosunkowo małym samochodzie. Co najwyżej może od nas odbierać przesyłki następnego dnia rano. Poczta nie ma pieniędzy na zakup nowego samochodu, mimo tego iż płacimy jej 800 tys. zł rocznie. Dla zainteresowanych -koszt zakupu 10 letniego busa to ok. 15 tys. zł. Ze strony Poczty padła jeszcze propozycja, że mogą odbierać przesyłki własnym samochodem – starem. Tyle, że akurat star w godzinach popołudniowych nie ma już czasu na to, aby do nas podjechać. Mają dużo innej pracy. Będą natomiast mogli to zrobić następnego dnia rano. Nie rozumieją tego, jak ważny dla naszego Klienta jest czas, w którym otrzyma on przesyłkę.

    Bałagan w przelewach Poczty.

    W przypadku nadanie przesyłki pobraniowej Poczta dokonuje przelewu na konto nadawcy. Jeśli ktoś wysyła kilkaset przesyłek pobraniowych dziennie to zgodnie z zasadą pełnej księgowości należy sparować przelewy bankowe z numerami zamówień. Numery zamówień znajdują się w tytule poleceń przelewu, które dostarczamy do urzędów. Tyle, że Poczta wysyłając przelewy (mimo takiego obowiązku) często nie przepisuje tytułów z blankietu. Zamiast tego wpisuje własne numery pobrań, w dodatku myląc się przy tym lub stosując trudne do rozszyfrowania formaty numerów, tak aby nadawca przypadkiem nie zorientował się, czego dotyczy konkretny przelew. Teoretycznie numer wpisywany przez nich można znaleźć na liście nadawczej. Należy w tym celu przeanalizować 100 papierowych kartek i odnaleźć w gąszczu cyferek ten wspomniany numer… Aha i jeszcze jedno – czynność tą trzeba powtórzyć dla każdego przelewu bez wspomnianego tytułu. Jest jeszcze jedna droga – zgłoszenie takich przelewów do reklamacji – do tej pory nie doczekałem się jednak odpowiedzi – mimo upływu 1,5 miesiąca od daty wysłania ich do dyrektora działu handlowego i jego obietnicy załatwienia tej sprawy.

    Reklamacje – droga przez mękę.

    Rozpatrywanie reklamacji na Poczcie Polskiej to wyjątkowo skrupulatne stosowanie się do odpowiedniego rozporządzenia, które określa czas reklamacji oraz zawiera uwagę, że w sytuacjach szczególnych okres rozpatrywania reklamacji może wydłużyć się o 2 tygodnie. Nie muszę chyba wspominać, że każdy przypadek jest dla Poczty Polskiej na tyle szczególny, że pieniądze są zwracane w maksymalnym terminie, pod pretekstem ciągłego szukania przesyłki.

    Opiekun Klienta – czyli jak zniechęcić do siebie Klienta

    Do tego wszystkiego należy jeszcze dodać skrajną niekompetencje pracowników, tytułujących się opiekunami Klienta biznesowego Poczty Polskiej, którzy oprócz tego, że mają małą wiedzę na temat podstawowych usług świadczonych przez Pocztę to jeszcze nie spełniają zupełnego minimum oczekiwanego od osób pracujących na takim stanowisku. Nie dotrzymują terminów odpowiedzi, nie oddzwaniają mimo obietnicy, wprowadzają w błąd firmy. Nie potrafią odpowiedzieć ani wyjaśnić najprostszych niejasności pojawiających się w trakcie realizowania usług ani udzielić odpowiednich

    informacji, czy też przygotować nawet najprostszą ofertę. Jeden z ostatnich problemów to rozesłanie 100 tys. ulotek. Ponieważ był już koniec stycznia, a Poczta wciąż nie ustaliła cen usługi cierpliwie czekaliśmy na pojawienie się nowego cennika. W międzyczasie wydrukowaliśmy ulotki. Gdy wreszcie poznaliśmy cenę, okazało się, że Pani opiekun zapomniała nam powiedzieć, że ich wysłanie jest możliwe tylko wtedy, gdy między każde 100 sztuk ulotek włożymy kartkę rozdzielającą kolejne partie. Co nie jest dużym problemem przed wydrukowaniem ulotek, ale staje się problemem post factum. Skorzystaliśmy wobec tego z usługi konkurencji. Do dzisiaj nie wiem jaka jest rola opiekuna.

    E-usługi dla antybiznesu

    Reasumując – Poczta w rzeczywistości wcale nie jest zainteresowana obsługą Klienta w e-commerce. Natomiast wcale nie jest to przeszkodą do wydawania olbrzymich pieniędzy na reklamy rzekomo nowoczesnych usług np. e-przesyłki, czyli przesyłki, która zamiast do domu Klienta jest dostarczana do Urzędu. W rzeczywistości liczą na to Klienci zapomnieli że tą usługa jest nieoficjalnie świadczona od wielu lat, gdy zamiast paczek otrzymujemy awiza pod pozorem naszej nieobecności w domu. E-usługa tak wirtualna, że czasami wręcz nieuchwytna. Różnica między ceną e-przesyłki i przesyłki “zwykłej” to średnio kilkadziesiąt groszy. Za te pieniądze każdy na pewno będzie chciał postać w godzinnej kolejce. Jedynym plusem wizyty w Urzędzie jest to, iż poza odbiorem paczki można również kupić mydło lub szampon.

    Na koniec osobista uwaga do kreatorów wirtualnego świata made in Poczta Polska Dreamlabs – czy zamiast wymyślania kosmicznych, oddalonych o kilka lat świetlnych wizji i wydawania funduszy na ich publikację oraz tracenia pieniędzy na reklamy w czasie Igrzysk moglibyście zająć się obsługą nas Klientów, przynoszących Wam wcale nie małe, a w przyszłości być może “jakiekolwiek” dochody? Za zaoszczędzone pieniądze Poczta mogłaby nabyć wówczas samochód, który odbierałby od nas przesyłki. Do zarobienia jest w tym roku co najmniej 1 mln zł. Wiem, że proszę o wiele… w sensie kwoty to pewnie nawet za dużo. Później nie będę miał żadnych uwag do prowadzonego bloga, a nawet gdy wpadniecie na pomysł założenia konta na sympatia.pl, za zrealizowanie tego planu minimum chętnie dodam Was do listy przyjaciół na moim profilu. W innym przypadku przeniesiemy wysyłki wyłącznie do firm kurierskich, a zarząd Poczty zacznie zastanawiać się skąd wziąć pieniądze na podwyżki dla listonoszy. Przy obecnych praktykach odpowiedź będzie tylko jedna – z budżetu…


    Autorem tekstu jest Jacek Młodawski współwłaściciel serwisu Szkla.com

    Szkla.com – największy serwis z soczewkami kontaktowymi w polskim Internecie. Wartość rocznego obrotu serwisu to 14 mln zł. (2009). Właściciele prowadzą również sprzedaż w Czechach za pośrednictwem zależnej firmy Kontakto.cz oraz działalność edukacyjną w zakresie używania soczewek kontaktowych.


    KOMENTARZE

    1. Bartosz Barlowski

      eh.. Poczta Polska. Nawet nie chce myśleć ile już mi paczek wcieła ta instytucja. Przyzwyczaiłem się. Regularnie też niszczą paczki (wysyłam często płyty DVD w pudełkach), co 20 klient dostaje pudełka w kawałkach – już się przyzwyczaiłem, że trzeba założyć 1-2% strat poniesionych z faktu niedoręczonych przesyłek lub zmiażdżonych przesyłek (czy wiesz, że pani na poczcie potrafi spowodować 2 tony nacisku przywaleniem pieczątką?).

      Widzę jak funkcjonują te urzędy. Tam praktycznie nic się nie zmieniło, od czasów PRL. Placówka zarabia, są pracownicy, jest dobrze. Poczta musi się obudzić i zdać sobie sprawę, że tak naprawdę e-biznes i allegro są ich głównym źródłem zysku teraz. I trzeba to wspierać, a nie utrudniać.

      • baddi

        Nie wiem Bartek, czy allegro i jakies male sklepy sa klientami poczty. Wydaje mi sie coraz czesciej ze zwykli ludzie korzystaja jeszcze z pp, natomiast drobni sprzedawcy przestawili sie na rozne tanie systemy kurierskie jak http://www.kurjerzy.pl
        Zreszta widac to po samych aukcjach, wiekszosc proponuje juz kuriera niz poczte.

    2. Paweł

      dlaczego nie zdecydować się na usługi in post-u?

      • Marcin Juszkiewicz

        Bo inpost potrafi przesyłkę ze Szczecina do Szczecina tydzień dostarczać?

      • z

        Inpost to nie jest alternatywa, zwłaszczza jeżeli prowadzi się ogólnopolski sklep. Teoretycznie nie powinno być kłopotów z dostarczenim przesyłek w całej Polsce, w rzeczywistości problemy są w małych ośrodkach/wsiach. Po co zniechęcać klienta? PP nie jest złą instytucją, po prostu jest źle zarządzana i zupełnie bez pomysłu na siebie. Przecież byle człowiek z ulicy ma na wejściu kilka pomysłów jak usprawnić tę organizację.

    3. Leszek Sikorski

      Rozumiem i nie neguję niedogodności czy amatorszczyzny poczty w obsłudze. Z tym nie polemizuję.

      Dodam jednak jedną uwagę dotyczącą artykułu który został przywołany “Poczta Polska rusza na wojnę cenową”. Otóż niestety Puls Biznesu (zwany w wielu branżach Pudelkiem Biznesu) jest ostatnim źródłem, z którego powinno się czerpać rzetelne informacje. Ten i inne artykuły to swobodna plątanina kilku faktów i nieuzasadnionych wniosków pasujących pod dobry tytuł.

      Owa “przesyłka aglomeracyjna” będąca orężem w walce o klienta korporacyjnego to nie przesyłki polecone, nie oferta dla ecommerce tylko po prostu próba obrony przed konkurencją Inpostu, ALE adresowana dla takich klientów jak banki, telekomy, media itp. Tam gdzie idzie seryjna wysyłka, nie “polecona”. W tej chwili Inpost daje lepsze ceny niż PP, ale tylko w miastach – na peryferia nie zamierza nawet rozmawiać. PP w ten sposób chce zachować odpowiednie ceny dla peryferiów (gdzie dostarczać musi) a zachować też rynek aglomeracjny.

      Dla rynku ecommerce PP wydusiła ofertę e-paczki odbieranej w urzędzie pocztowym (nie każdym). Ofertę tą branża po wstępnej lekturze dodała do “okrągłego segregatora” i nikt się tu chyba rewolucji nie spodziewał.

    4. gdaq

      Ciekawe podsumowanie pracy poczty polskiej :)

      Zastanawia mnie tylko czemu nie korzystacie z usług firm kurierskich?
      Wiem, że z nimi też nie zawsze jest kolorowo jednak wydaje się, że wygląda to o niebo lepiej i przy odpowiedniej ilości paczek można wynegocjować o wiele ciekawsze warunki niż na poczcie polskiej.

      • czeslaw

        Firmy kurierskie to tez bandyci zwlaszcza UPS.
        KRETACZE OSZUSCI I KANCIARZE. Zniszczyli mi dotychczas kilk przesylek. Zadnego odszkodowania. W jednym wypadku kurier opisujac szkode bezczelnie oszukal w opisie i tylko szybciutko dal do podpisania bo nie mial czsu i musial jechac. To swiadczy tylko o szmaciarstwie tej firmy. Napisalem nawet to glownego swiatowego biura UPS i opisalem jakie dziadostwo i kretactwo egzystuje w UPS Polska

      • Lex

        Czesław, a przestrzegasz guideline’ów co do pakowania? Na każdym kroku podkreślane jest, że karton musi być solidny. Nie ma co się oszukiwać. Żadna z paczek nigdy nie będzie transportowana na własnej chmurce, tak więc “suck it up, bitch” ;)

    5. ZdanoZdan

      Najbardziej mnie dziwi że ktoś jeszcze korzysta z PP do wysyłania czegokolwiek poza kartkami świątecznymi. Sprawna i szybka dostawa jest chyba jednym z najważniejszych elementów w łańcuchu i jej spapranie może zabić każdy e-commercowy biznes.

    6. Drewniacki

      A ja chciałem zapytać — dlaczego w takim razie Szkla.com nadal korzysta z usług PP a nie przesiądzie się np. na InPost? Bo strzelam, że mimo wszystkich wad PP i tak jest najlepszym wyborem z możliwych.

      • Mateusz

        Otoz korzystamy z uslug firmy UPS, jest o niebo lepiej, ale niestety sa drozsi i dlatego wiekszosc klientow wybiera poczte polska. Chcemy dac klientom mozliwosc wyboru firmy ktora dostarczy paczke i dlatego jest zarowno poczta polska jak i UPS (a wkrotce dojdzie jeszcze kolejny – tanszy kurier). Probowalismy rowniez z inpostem, tylko proba okazala sie wielka pomylka – inpost nie radzil sobie z dostarczeniem paczek, a po drugie dostarcza tylko w obrebie aglomeracji.
        Probowalismy rowniez paczkomaty i wygladalo ze wszystko jest ok… dopkoki nie przyszly mrozy, a soczewki jak wiadomo nie powinny byc mrozone :) Na wiosne pewnie znowu odmrozimy opcje paczkomatow na stronie :)
        Kontaktowalismy sie z Ruchem w sprawie paczki w ruchu, ale dla nich rzecza nie do przezwyciezenia jest fakt ze mamy siedzibe w Krakowie, a ich biznes plan zaklada odbior paczek z Warszawy (wiem ze to smiesznie brzmi, ale tak bylo)

    7. Napster

      Zgadam się w 100% z tym tekstem.
      Moja narzeczona opiekuje się naszym dzieckiem, jak były te cholerne mrozy to nie było jak z małym wyjść na spacer…. Więc siedziała CAŁY dzień, ja akurat wykorzystałem ten okres i zamówiłem parę rzeczy szły długo, ale ani jeden listonosz nie pofatygował dupy do drzwi… Mogę się założyć, że nawet tej paczki nie miał ze sobą..

      Dla porównania w zeszłym tygodniu w czwartek o 17 zamówiłem coś i wybrałem UPS, w piątek o 13 zadzwonił kurier czy jestem w domu bo może być za 20min!!! A w między czasie sklep internetowy musiał złożyć zamówienie, zamówić kuriera itp.. Byłem w szoku… W ten sposób zyskali nowego klienta :)

      • Andrzej

        Ja mialem lepiej, zlapalem listonosza jak mi wsadza awizo do skrzynki, a on na to “Bo mam za duzo listow i mi sie Pana nie miesci’

      • Zenon

        Niestety nie zgodzę się z toba poczta-polska dostarcza paczki normalnie, Ty piszesz o listonoszu widziałeś takowego w UPSie?
        List to list paczka to paczka, koles który w poczcie polskiej dostarcza paczki jak nie dostarczy nie dostanie prowizji. Więc zamiast UPS trzeba było paczką, a nie listem

    8. Markos

      Fajny tekst. Co do uwag czytelników, że dlaczego nie kurierzy?
      Zapominacie Panstwo, ze klient czesto decyduje jaka forme dostawy wybiera. Mysle, ze na kurierow kolega wydaje rownie duzo :)

    9. Max Koluszky

      Problem w tym, że często nie ma alternatywy dla Poczty Polskiej. Do mniejszych miejscowości kurier InPostu, lub innej firmy potrafi zajechać raz na tydzień, akurat jak nas nie ma w domu. A do tego siedziba firmy kurierskiej jest kilkanaście/-dziesiąt kilometrów od nas.

    10. Tupoc

      Jak dla mnie największym tu problemem jest brak automatyzacji na poczcie, nie rozumiem czemu tego nie można uprościć i przyśpieszyć, nawet w byle markecie możemy towar zważyć wybrać odpowiedni guzik i dostajemy kod kreskowy który tylko sczytują przy kasie. W takich seryjnych przesyłkach można by zrobić podobnie, ktoś kto chce wysłać podaje wymiary wagę i drukuje sobie kod który na poczcie jest skanowany. Dokładnie taki system stosują w kurjerzy.pl i sprawdza się to znakomicie, odciążyłoby to Pocztę i zmniejszyło kolejki. Poczta często się broni że nie wprowadza zmian bo musi utrzymywać nie rentowne placówki ale nie wierze że cena skanera do kodów kreskowych jest tak wielka że trzeba latami odkładać. Przy najmniej u mnie wnerwia mnie to że jak ktoś przychodzi zapłacić rachunek z wydrukowanym kodem który w supermarkecie tylko skanerem przejeżdżają to na poczcie ktoś musi przepisywać cały druczek ręcznie:/

    11. SiliconMind

      Dziwne. Taki duży obrót na poczcie i nie macie wirtualnych numerów kont? http://siliconmind.eu/content/skazani-na-beton-czyli-poczta-polska-w-firmie
      Ja rozumiem, że fajnie jest na pocztę narzekać – sam to robię :) – ale coś mi tu nie pasuje… czy część tego flejma jest fikcją? A jeśli jeszcze nikt u was na to nie wpadł, to polecam od razu zapoznać się z ofertą takich usług: http://siliconmind.eu/content/nietypowy-test-bankow-czesc-pierwsza

      A przy okazji – pracownicy Poczty też widzą, że nie jest najlepiej: http://poczta-polska.zsp.net.pl/postulaty – urzekająca samoświadomość :)

      Fantastom, którym wydaje się natomiast, że InPost jest jakąś alternatywą… eh, szkoda gadać. Od strony odbiorcy przesyłki jest u nich jeszcze gorzej niż na poczcie. Ich paczkomaty będą fikcją, dopóki nie staną po jednym w każdej dzielnicy, każdego miasta i miasteczka. Tak jak jest to z urzędami pocztowymi. http://siliconmind.eu/content/kurier-nie-pasuje-poczta-za-droga-wiec-chce-paczkomat

      • Jędrzej Nowak

        Nie wziąłeś pod uwagę, że wirtualne numery kont bankowych są przydatne tylko wtedy gdy masz “stałych” klientów płacących co X czasu ( miesięcznie, tygodniowo itp )
        W przypadku jednorazowych zamówień, zamówień co dłuższy okres czasu konta wirtualne tracą sens… tak samo w przypadku nowego klienta. Zamawiasz na stronie szkła i co… czekasz na przydzielenie indywidualnego numeru konta ?

      • Andrzej

        Wirtualne konta to akurat nieglupi pomysl i niekoniecznie tylko w przypadku PP.
        Fakt, ze sa to jednorazowe zakupy to zaden problem. Mozna miec przeciez 1000 kont, ktore beda rotowane i prawdopodobienstwo ze beda 2 przelewy bez tytulu na to samo konto zmniejsza sie 1000x

    12. Bjork

      Mateusz: baddi

      hmmm to na takie obroty żadna firma kurierska nie da rabatu który mógłby konkurować z cenami PP?

    13. Markos

      @Bjork, to zapewne nie chodzi o cene i rabat. Mase klientow pracuje i poczta z technicznego punktu widzenia jest najlepsza ;)

    14. user151

      Poczta Polska wiadomo jak jest i to nie od dziś, jak idę do okienka i oglądam te wszystkie pościele, proszki, warcaby itd to po prostu brak mi słów na wyrażenie “geniuszu” menedżerów na poczcie.

      Ale to jeszcze się długo nie zmieni – tak długo jak będą finansowani z budżetu.

      Ale kurierzy wcale nie są lepsi – i to wszyscy UPS, DHL i mniejsi –
      podstawowy problem “pracuję do 16″ ! to jest ich argument za nie dostarczenie przesyłki w dogodnym dla mnie terminie !

      Kiedy w końcu firmy kurierskie zrozumieją, że dostarczenie przez nich przesyłki do nie jest problem klienta !!

      To ich zasr.. obowiązek bo za to właśnie dostają pieniądze.

    15. michalmolenda: antyweb.pl/ | flaker.pl

      [...] reklama michalmolenda przed chwilą antyweb.pl/…-poczta-polska-dramat-w-k… [...]

    16. Procedury Poczty Polskiej « Leafnode’s blog

      [...] okazji polecam lekturę artykułu “e-biznes z pocztą polską – dramat w kilku aktach!” na AntyWebie, gdzie opisane są perypetie biznesowego klienta [...]

    17. ;)

      jezeli jest tak fatalnie
      to nie wyobrazam sobie jak zle musi byc w firmach kurierskich bo przeciez gdyby bylo lepiej to te szkla.pl korzystalyby wlasnie z kurierow

      ergo poczta polska jedt mniejszym zlem i odpowiada firmie szklo wspolpracowac z nia ergo news jest dosc dziwny

    18. Tomek Komercyjny

      I jakie z tego wnioski ?
      Ano takie, że Pan Jacek nie bardzo się umie znaleźć w polskiej rzeczywistości biznesowej.
      Proponuję nabrać większego dystansu do sprawy lub dać sobie spokój z tym biznesem. Kopanie się z koniem nic nie da, a Pan za parę lat skończy z nerwicą :-)
      Proszę mi wierzyć, w PP nikogo nie obchodzi co Pan sobie myśli, nawet robiąc te 800K PLN obrotu.

      • Grzegorz Marczak

        Nie jestem w stanie zrozumieć co chciałeś powiedzieć przez ten komentarz?

      • Tomek Komercyjny

        Grześku,

        Przez mój komć chciałem zaproponować Panu Jackowi, aby spróbował zrozumieć jak działają firmy państwowe w stylu PP, PKP, TVP czy WSiP, jakie są zadania osób zarządzających w tych firmach, jakie są cele, jak się przetwarza pieniądze. Wtedy zrozumie, że dopóki te firmy nie wymrą śmiercią naturalną, nie zostaną sprzedane, sprywatyzowane dopóty jego frustracja jest nielogiczna, niezdrowa, zbędna i nieefektywna totalnie.

        Więc albo się dostosuje do otoczenia i będzie brał tylko to co jest pozytywne ( że w ogóle może wysłać paczkę ), albo próbując zmienić PP wyhoduje sobie wrzody na żołądku lub nerwicę.

        Chyba nie myślisz, że cały TOP Managment ustawiony politycznie w państwowej firmie monopolistycznej się przejmie tym co piszą w necie ich Klienci? :)
        :-)

      • Michal

        Ja sie z tym zgadzam, bo defacto tak to wyglada.
        TP – chcesz internet, moze linie telefoniczna? Przyjdz i kup, czekamy na Ciebie (czekalem 5 lat na telefon)
        PKP – smrod, brod, zebracy – ogolnie skorzystaj z naszych linii, by jechac 8 godzin 200km, albo czekac na przesiadke 5 godzin. Polecamy!
        Na dworcu zesraj sie, bo jak jest noc to tylko to mozesz zrobic.
        PP – wyslij paczke, list, na pewno ja dostarczymy – kiedy ? Jak dostarczymy. PS mozliwe sa zaginiecia paczek, zalezy kto wiezie PS2 nie polecam Zbyszka, on wiekszosc ich kosi.
        ZUS – wysokie emerytury to nie marzenia to rzeczywistosc! ZUS – Twoj przyjaciel – po smierci, poki zyjesz po prostu plac – nikt tak od razu naszym przyjacielem nie zostaje ;-)
        PZPN – legendy futbolu – promuj Polska Pilke nozna. (Wladziu polej bo ja juz naszych na niebiesko widze, a my to zdaje sie bialo-czerwone szaty mamy…)

        i tak dalej…

    19. e-komers: #ecommerce antyweb.pl/ "....Opiszę jak wygląda od podwórka współpraca Poczty Polskiej z Klientem | flaker.pl

      [...] e-komers przed chwilą #ecommerce antyweb.pl/…-poczta-polska-dramat-w-k… "….Opiszę jak wygląda od podwórka współpraca Poczty Polskiej z Klientem masowymw branży [...]

    20. Pan Tadeusz z Malborka

      Szkla.com – największy serwis z soczewkami kontaktowymi w polskim Internecie. Wartość rocznego obrotu serwisu to 14 mln zł. (2009).

      Tomek Komercyjny: I jakie z tego wnioski ?
      Ano takie, że Pan Jacek nie bardzo się umie znaleźć w polskiej rzeczywistości biznesowej.

      Czytacie siebie czasem przed publikacją?

    21. Michal

      Do Tomek Komenrcyjny: Jakby każdy podchodził do tematu w ten sposób to świat stałby w miejscu. Dobrze, że są ludzie którzy nie akceptują absurdów tylko starają się na nie jakoś reagować.

      • Tomek Komercyjny

        Miałem na myśli zachowanie dystansu przede wszystkim, ale skoro nalegacie to ok, trzymam kciuki za reformę PP pod wpływem Klientów, przynajmniej do takich standardów jakie panują w Glaxo. :)

      • theon

        @Tomek Komercyjny, przepraszam Cię, ale o jakiej reformie Ty piszesz? Ta firma obudzi się dopiero gdy będzie bankrutowała. Tak to jest gdy zarządza nią banda dyletantów. Kto dziś nie szanuje klienta, tego klient nie będzie szanował w przyszłości. Każdy monopol kiedyś padnie pod skrzydłami własnej ignorancji. Czego gorąco życzę PP.

    22. mrrau

      A to nie jest przypadkiem tak, że PP będzie w niedalekiej przyszłości prywatyzowana i trzeba ją “udupić” tak mocno ile się da, żeby tanio poszła w prywatne ręce? Przecież za dobrze prosperujący biznes trzeba zapłacić kilkakrotnie więcej.

      Czasami mam wrażenie że zarząd PP robi wszystko aby ta firma padła i jednocześnie żeby mieli czyste ręce.

    23. Jacek

      Dziękuję za wszystkie komentarze. Z pokorą podchodzimy do wszelkich opinii, nawet gdy są krytyczne. Cieszy mnie, że przewaga jest tych pozytywnych.

      Odnosząc się do pytania – dlaczego nie współpracujemy z firmami innymi niż Poczta Polska ? – chciałem odpowiedzieć – że jak najbardziej współpracujemy. I to na bardzo szeroką skalę. Natomiast wychodzimy z założenia, że to Klient ma prawo wyboru. Jeżeli tym wyborem jest Poczta Polska to w pełni akceptujemy ten fakt, bo jest to suwerenna decyzja Klienta. Możemy co najwyżej przestrzegać przed tym Klientów.

      Następna kwestia to problemy z identyfikacją przelewów pocztowych (problem z pobraniami). Oczywiście problem da się rozwiązać za pomocą subkont. Podpisaliśmy już nawet umowę z bankiem na tą usługę, ale pozostaje pytanie – dlaczego musimy zmieniać system i płacić prowizję za ich obsługę (nawet jeśli wynosi kilka groszy za numer rachunku), jeśli jest to obowiązek Poczty.

      Może to wszystko jest pytaniem o to: Czy jeżeli budujemy dom i widzimy, że firma X przygotowała zbyt płytkie fundamenty to czy wolimy zażądać, by je pogłębiła, czy zaakceptujemy to, iż co roku dom obsuwa nam się kilka centymetrów w dół? Tak moim zdaniem wygląda sprawa funkcjonowania Poczty Polskiej. Być może ktoś w pewnym momencie zapomniał jaka jest jej misja – niezależnie od tego – czy będzie prywatna czy też państwowa. Choć w tym pierwszym przypadku w obecnym kształcie nie wróżyłbym jej długiego funkcjonowania.

      Z ciekawych pomysłów Poczty najbardziej spodobał mi się wczorajszy. Poczta zaproponowała nam barter: W zamian za publikację jej banera na naszej stronie głównej serwisu szkla.com mielibyśmy otrzymać znaczek z podpisem Adama Małysza (limitowana edycja). I choć podziwiam Małysza za to co zrobił to ciekawi mnie to – co się stanie, gdy zaproponuję, aby jutro – znaczek z Adamem Małyszem (2 medale) wymienili na zdjęcie z podpisem Justyny Kowalczyk (3 medale) i do tego dodali jeszcze miesiąc publikacji naszego banera na swojej stronie głównej. Inna moja propozycja – to rozliczać się tylko i wyłącznie za pomocą znaczków i stworzyć instytucję Małysza transferowego. Oby tylko nie ucierpiało na tym imię naszego wspaniałego skoczka. Wiem, że dla wielu propozycja poczty wydaje się
      zmyślona, ale niestety… poruszamy się w świecie absurdu i wydaje mi się, że nie ja go tworzę.

    24. Michal

      Panie Jacku,

      Niech Pan będzie patriotą, na Boga!
      Przecież każda paczka, którą Pan wysyła powoduje stratę dla Poczty, a tym samym konieczność dopłaty z budżetu!

      Niech Pan ich zostawi w spokoju i da im sprzedawać znicze :D

    25. Jakub Rusinek

      Tym się powinna zająć Komisja Europejska, a przynajmniej jakiś Urząd. Gdyby PP dostała milionową karą po dupie, a przynajmniej groźbą, może wzięliby się za modernizację i innowację swojej pracy tak, aby zyskali niezawodność.

    26. Michal

      Marcin Juszkiewicz: Bo inpost potrafi przesyłkę ze Szczecina do Szczecina tydzień dostarczać?

      W Warszawie, z Woli na Ursynów polecony (priorytet) idzie dokładnie tyle samo czasu (przy sprzyjających wiatrach). Oczywiście niezastąpioną Pocztą Polską

    27. symndz

      800.000-1.000.000 obrotu .. nie da rady otworzyc wlasnego oddzialu poczty i dowosic przesylki od razu do sortowni? na pewnym poziomie biznesu zawodza wszelkie metody dla detalistow

    28. Anonim

      przydzielasz wirtualny nr konta do zamowienia, a nie do klienta.
      i nie musisz czekac na przydzielenie, bo wszystkie ‘konta’ z twojej puli poprostu kieruja na twoje jedno konto.

    29. Marcin Filipowicz

      Samo życie :) nie raz miałem podobne problemy z PP. Na szczęście jakoś się udawało dogadać, szczególnie jeśli chodzi o kolportaż przesyłek bezadresowych (też wymagali po czasie oddzielenia kartkami pewnych partii ulotek) – dużo niestety zależy od “chcienia” urzędnika.

    30. rysiek

      witam.pracowalem w poczcie polskiej w dziale przesylek masowych przez ponad rok.to jaki panowal tam zamet i burdel to sie w glowie nie miesci.jezeli ekspedient sortujacy przesylki mial watpliwosci gdzie dana paczke wrzucic to wrzucal byle gdzie,a ona zamiast trafic do okregu adresata podrozowala sobie po kraju.pewnie na okolo bedzie blizej.

    31. szymon

      Spoko, poczta ma inne źródła dochodów, co tam będą paczki przewozić i jeszcze wysłuchiwać narzekań :)

    32. szuman

      cóż rzec… zawsze staram się unikać obsługi przez PP, bo mam tego reliktu poprzedniego ustroju dość. Po kilku awanturach załoga urzędu, w którym odbieram awiza, ma na mnie takie focha, że sympatycznie (jak na ich warunki) obsługiwany jestem jedynie do momentu przeczytania mojego nazwiska na awizie. Kilka awizo wstecz listonoszka skarżyła się domownikom, że kłóciłem się w urzędzie – choć rację miałem i dopiero u kierowniczki załatwiłem swoje. Co najlepsze, wtedy przyniosła jeden list polecony i dwa awiza, jakby mnie nie było. Śmiech pusty mnie bierze na to wszystko, ale jak pewnego razu miarka się przegnie, to skończą się żarty i awiza wręczane do rąk własnych. Swoją drogą dziś dostałem polecony priorytet ze stemplem z 19 lutego :)

    33. Sklep

      A ja kocham PP :-) Ha, i nie dlatego, że jest super. Nie jest… I o to chodzi! Czekam wreszcie na kogoś z nowego “nurtu” biznesowego e-commerce, który wreszcie zrobi paczki dla e-commerce… Nowa Poczta E-commerce:-)

      Dziś kolega rano “przeczołgał się” przez 3 poczty, aby wreszcie nadać paczkę, stojąc w kolejce już zaczął kombinować … jak by tu na tym trochę “bezpańskim” rynku zawojować… Czekam na młodych gniewnych, którzy zrobią wreszcie przesyłki dla e-commerce.

      Swoją drogą czy nowi gracze z zachodu jak wejdą do nas to czy zaoferują coś nowego i tańszego? Deutsche Post – już u nas jest przez InPost i chyba to ciągle nie to…..

    34. Wojtek

      A mnie sie wydaje ze osoba która wypowiada się w w/w artykule jest bardzo kiepskim menagerem. Przy takim obrocie każda firma kurierska zgodziła by sie wozić paczki i jescze odbierać je osobiscie w cenach poczty polskiej (trzeba tylko to sobie wynegocjować)ale żaden “baran” nie pofatyguje sie zadzwonic po oferte tylko woli narzekać.

      • Jacek

        Tyle, że nie zawsze kurier jest alternatywą. W przypadku gdy mieszka się z dala od dużego miasta Poczta jest [niestety] jedynym wyborem. Zwłaszcza, gdy do końca nie wiemy, czy będziemy w domu w momencie gdy pojawi się kurier, a nie mamy ochoty odbierać paczki z magazynu kurierskiego odległego o 80 km. To Klient wybiera formę przesyłki. Na tym m.in. polega elastyczność w stosunku do Klientów.

      • Tomek Komercyjny

        Jacku

        To nie Klient wybiera formę przesyłki tylko Ty mu podsuwasz tą którą ma wybrać. Zostaw tylko kurierów i się zdziwisz, że będzie lepiej.

        Jak sobie policzysz to rezygnując z PP stracisz kilka procent Klientów, ale zaoszczędzisz na czasie, emocjach, procesach, energii, ludziach.

        :-)

      • Sklep

        “A mnie sie wydaje ze osoba która wypowiada się w w/w artykule jest bardzo kiepskim menagerem. ”

        Wojtek, spoko – pochwal się ile ty rocznie wysyłasz paczek…

        Tylko kurier mówisz? Jak do spożywczego będą wpuszczać TYLKO w tenisówkach – to pogadamy:-)

    35. zawiedziony

      jeżeli mają taki kontakt z pocztą jak z resztą świata to nie mogą narzekac, najpierw fałszywe adresy w Krakowie tej firmy szkla.com – kiedyś się wybrałem – pod tym adresem nie ma takiej firmy więc baju baju …

    36. Sławomir Stańczuk

      trzeba podesłać ten artykuł PP na blipie :)

    37. Krzysiek

      No proszę, a ja akurat dzisiaj u siebie wrzuciłem drugą część swoich własnych spostrzeżeń na temat tej instytucji: http://www.helaq.net.pl/2010/03/bastion-poczta-cz-2.html – zbieżne z obserwacjami p. Jacka, choć z perspektywy indywidualnego szaraka

    38. zxc

      Na kuriera jest jeden sposób: Wszystko zamawiam za pobraniem, jak się mu nie chce podjechac do mnie do domu później bo akurat jestem w pracy to mu oświadczam żeby sobie ta paczkę zabierał. Zawsze jakoś znajdują czas aby ja dowieźć :) pozdrawiam

      • Gzela

        Wystarczy, że kurier dwa razy pojedzie pod dom, nikogo nie zastanie i zostawia awizo z osobistym odbiorem paczki, a jak się klientowi nie che ruszyć po paczkę, to kurier robi zwrot do nadawcy. Nadawca ponosi koszty za wysłanie i zwrot paczki, a klient taki np “zxc” dalej siedzi i dłubie w nosie, bo nie rozumie, że jeśli zamawia się przesyłkę kurierską to należy zadbać o to by, kurier mógł ją bezproblemowo dostarczyć pod podany adres – i to nie jest gra w wilka i zająca, gdzie kurier ma gonić klienta by dostarczyć mu paczkę.
        Ręce opadają jak czytam takie komentarze jak “zxc”.

    39. Albert

      Kupując na Allegro widzi się koszt wysyłki, bardzo często zdarza się, że kurier jest droższy od PP tylko o 1 złotówkę, czyli można dogadać się z firmami kurierskimi co do ceny tak, że ta będzie zbliżona do tego co oferuje PP, albo i niższą. Chociaż kupując coś w internecie, zawsze zamawiam kurierem, gdyby coś było nie tak zawsze mogę odmówić przyjęcia przesyłki, a poza tym kurierem maksymalnie idzie 2 dni, chociaż przez mrozy po -20 to zdarzały się lekkie opóźnienia, a PP 2 tygodnie jak ma się szczęście i oczywiście listonosz zostawi awizo.

    40. piotr

      pracuje na poczcie i powiem wam ze programy sa tylko kupione od kolesi i do niczego sie nie nadaja.niema kto przesylek opracowac bo brak pracownikow obsl.podstawowej a bedzie jeszcze smieszniej bo zatrdnili dyr w Warszawie co podnosil zyski w firmach gdzie pracowal przez zwalnianie pracownikow…..a te straty co niby poczta posiada to bzdury- ktos w Warszawce sobie wymyslił ze zrobi inwestycje za 400 milionow i pracownicy wypracowali za malo o 175 milionow to sa te straty.zeby nie pracownicy obsl.podstawowej pracujacy po 12 godzin bez wynagrodzenia te te kolesie dawno by poczte zalatwily i slyszalem nawet opinie niezadowolenia ze pomimo normy 3 sek na list i 25 sekn na polecony nadal jakos to pracownicy ciagna….a trzeba grabic a niemoznajakos tej poczty zalatwic……

    41. Jay

      Proponuję zgłębić temat tzm MPD (miejskie poczty doręczeniowe), które działają równiez na szerszych polach.
      Trafiłem niedawno na traffica.pl, ale nie zgłębiałem tematu.
      Chętnie poczytałbym o doświadczeniach w tym zakresie.

      Kolejna sprawa to kurier. Guzik by mnie obchodziło czy klient chce pocztę, bo mu listonosz zapuka do mieszkania. Kurier natomiast może podjechać do pracy klienta i tam wręczyć mu pakę. A żyłować się o różnicę pomiędzy dyszką za kuriera w porównaniu do 7-8zł za doręczenie pocztą, przy towarach powyżej 100zł jest żenujące.

      Gdyby nie lawinowy rozwój e-commerce i serwisów aukcyjnych w polsce, poczta państwowa ledwo by zipiała.

    42. heh31

      Artykul rewelacja.
      Ja sie spotkalem jakis czas temu z zarzutami poczty polskiej, ze za duzo nadaje listow i blokuje kolejke w placowce pocztowej………….. Pani uwazala ze mam wszystkie przesylki sam osobiscie zwazyc i podawac jej alfabetycznie, najlepiej z naklejonymi znaczkami…!!!!! Na pytanie czy przypadkeim z c***m na lby sie nie pozamieniala nie odpowiedziala…
      Zapytalem sie czy jeszcze sam mam porozwozic te przesylki, a im tylko zostawic pienieadze. Nie razy byly klotnie miedzy mna a reszta klientow, ze tyle czasow przeze mnie musza stac.. A Pani w okienku tylko potakiwala, na pytanie o rozwiazanie problemu, ze klient firmowy blokuje cala poczte stwierdzila, ze jest koniecznosc prowadzenia ksiazki nadawczej, gdzie z nasza strategia dzialania zajmowalby kilka godzin wiecej. Po tym wszystkim przeszedlem tylko i wylacznie na kuriera za ktorego place tak samo jak za paczke priorytetowa, a nawet taniej. W dodatku wszystko robie na komputerze a paczki za taka kwote wysylam do wagi 30kg…. Listy przewozowe drukuje, monitoruje przebieg trasy danej przesylki. Przed swietami 2009 spedzilem na poczcie od godziny 21 do 24…

      Taka jest prawda, ze z wieksza iloscia przesylek na poczcie polskiej czlowiek czuje sie jak intruz, ktory przeszkadza w opierda***u sie molochu, zwanego personelem.

    43. heh31

      aha no i zapomnialem dodac, paczki w kurierze mam ubezpieczone do kilku tysiecy zlotych. Czyli reasumujac paczka ubezpieoczna na 3000zl o wadze 25kg kosztuje mnie tyle samo co paczka nieubezpieczona o wadze do 1kg na poczcie polskiej bez mozliwosci monitorowania przesylki, bez mozliwosci wypisania na komputerze, bez koniecznosci stania w kilometrowej kolejce :D

    44. ArekWP

      Drodzy czytelnicy i pismacy – nie rozumiem waszych wypowiedzi.
      Zasada działania Poczty jest bardzo prosta
      1. Kupujemy nowe komputery
      2. Stawiamy je dyrektorom i zabieramy od nich stary złom
      3. Złom dajemy panience na okienku do obsługi 100000 przesyłek – po co ma się zapracowywać i zrobić coś w ciągu 10 minut jak może poczekać 10 godzin – nowe łądnie wygląda

      Kolejna paranoja:
      W wyniku zmiany struktury organizacyjnej poczty otrzymujemy
      w przeliczeniu na jednego listonosza/pracownika okienkowego 1.0 kierownika + 1.0 dyrektora

      Ręce opadają

    45. stefan

      pięknie pięknie, drapcie kopcie, firma powoli, czasem nieudacznie ale się stara, jak wychodzi – cóż zobaczy sie… główny problem poczty to polityka, zbyt często znajomości czy związek z koalicjantami nie idą w parze z kompetencją.. .Ale
      pamietajcie ze to POLSKA firma – jedna z niewielu,
      paliwa, prad dostarczaja wam firmy zagraniczne, ba – nawet masło polskie ciężko już dostać w sklepe- że nie wspomne o czekoladzie (np. Wedel nie jest juz tak polski jak kiedys, Winiary itp itd), nie zachwycałbym sie tez UPS-ami, DHL-ami, InPost-ami …. wszystkich przeobiłem i wszędzie jest lipa …. Wszystko w Polsce jest sprzedane – aż żal na to patrzeć … dlatego poczty trzeba bronić ale i też wymagać – naciskać żeby wkońcu ockneli się z tego letargu
      Pamietajcie – trzeba stawiac na to co POLSKIE …

      • Arnold Buzdygan

        Trzeba stawiać się na to co DOBRE to jedyna droga do rozwoju.
        Nie ma znaczenia czy polskie czy chińskie czy marsjańskie.

        Z Pocztą Polską największy problem to zły zarząd, zniechęceni do pracy pracownicy, związki, srązki itd. a nie politycy.

        pozdrawiam
        Arek

      • Sklep

        Stefan – sprawdź metki od rzeczy w które jesteś ubrany… ile z tego jest made in poland?

        Laptop też masz made in Poland?

        Ja rozumiem, chrońmy polskie miejsca pracy etc… ale nie kosztem jakości! Bo to tylko motywuje takie firmy do dalszego marnotrawstwa i działania pod hasla “działamy, co prawda na minus, nic nie gwarantujemy – ale jesteśmy polską firmą…”

        W UPS, DHL też pracują polacy… czy może ktoś widział u nas niemieckojęzycznych kurierów? :-)

    46. alek

      Od 3 miesięcy prowadze sklep internetowy. W miesiącu wysyłam pocztą ok 80 przesyłek i do tej pory nie miałem ani jednej skargi (sam jestem zaskoczony) – mało tego na allegro dostaje fantastyczne komentarze o ekspresowej przesyłce. Wydaje mi się, że jednak PP mocno się poprawiła na przestrzeni ostatnich 5 lat. Inna sprawa to stanie w kolejkach do okienka wśród normalnych klientów przez np 30 min. Na poczcie 8 stanowisk, kolejka za drzwi, a obsługują 4 panie. Mogliby pomyśleć nad okienkiem dla klientów biznes… Jako klient detaliczny też nieźle bym się wkurzał, jak przede mną facet nadawałby 15 przesyłek – połowe pobraniowych, połowe listowych. To trwa…

      U mnie też jest opcja przesyłki kurierskiej, ale ludzie niemal zawsze wybierają poczte. Powiem więcej, sam też wybieram poczte. Do domu wracam z reguły koło 21-22 – nie wiem kiedy miałbym kuriera przyjąć… A tak następnego dnia zachaczam przy dogodnej dla mnie okazji o poczte…

      • robert

        poproś panią na okienku o “pocztę firmową” lub “poczta w domu” jestem listonoszem i wiem coś na ten temat można tu dużo pisać ale to grochem o sciane

    47. Prasówka 3.03.2010 « Blog NetCenter Solution

      [...] 4. e-commercowy bełkot Poczty Polskiej? Antyweb [...]

    48. Gadek

      “Jedynym plusem wizyty w Urzędzie jest to, iż poza odbiorem paczki można również kupić mydło lub szampon”

      oraz szlafrok, pościel, ręcznik, świeczkę, znicze, wkład do drukarki… Nigdy nie wiadomo co przyjdzie do głowy gdy stoi się godzinę w kolejce. Gorzej jak chce się kupić np. kopertę – tych czasem brakuje.

      Szlak może człowieka trafić, jak widzi ile naklejek, pieczątek i generalnie ile czynności musi wykonać Pani w okienku aby nadać np. polecony list priorytetowy. Dlatego zazwyczaj wysyłam zwykłe, raz na kiedyś kupuje większą ilość znaczków, sam dopisuję “PRIORYTET” mazakiem na kopercie i do skrzynki. :)

    49. andy

      Polska poczta to jedna wielka masakra np. list polecony z zaproszeniem na pewna imprez z miasta odalnego o 1,5km przyszedl 2 tygodnie po terminie tej imprezy, co dhl’ow, ups’ow radze utrzymywac dobre stsunki z kurierami ogulnie ludzmi ktorzy odbieraja lub dostarczaja przesylki, nie tak ze ktos ma wyslke dla kuriera zamawia go a jak on przyjedzie to jakas pani biega po calej firmie i szuka przedmiatu przesylki, co malych miejscowsi i ups, dhl godin dostawy jak pod sie numer telfonu a uslugadowaca u ktorego kupejemy umozliwi nam to to zazwyczaj kurier zadzwoni i zawsze mozna sie dogadac i spotkac sie w dogodnym dla obu stron mijescu, przeciez kazdy moze sie wyrwac z pracy ze szkoly na 5 min. Ja mam metode tak ze jak cos zamawiam to kombinuje tak aby kilka rzeczy zamowic naraz zeby kurejer sie oplacal, chociaz nie polecam sudemki kolos ostanio skubnol mnie na 38zl!!! a co do cen przesylek kureskich rozbija sie to wszytko o sposob oblicznia kosztow przesylki, znam przypadki takie jak policznie dwu kilogramowej przesylki jako 20kg bo tak kurierowi wychodzilo po pomierzeniu metrem bo przesylka byla lekka ale za szeroka gleboka i dluga.

      • Robert

        Niestety nie każdy ma możliwość “wyrwania” się z pracy na 5 minut itp. Poczta ma tą przewagę, że jak zostawi awizo to do 19 mogę odebrać a w niektórych rejonach i do 20 lub w soboty … kurier rzadko kiedy przyjedzie wieczorem … dla mnie jak jest wybór to sprawa jest jasna – małe rzeczy lekkie – Poczta (bo taniej i bez ryzyka, że będzie mnie kurier ścigał) – a większe i cięższe – kurier bo zawsze można się umówić i zawsze dostanę do domu

    50. Hihawa

      Problem jest też taki, że część klientów preferuje pocztę. Z reguły są to osoby, które są pod różnymi adresami i w razie czego skorzystają z awiza. Mimo, że ceny dajemy takie same na pocztę i kuriera część osób wybierze pocztę.

    51. Wykop nadal kopie

      [...] 0Post o poczcie polskiej znalazł się wczoraj na głównej stronie wykop.pl (choć jak zwykle znalazł się delikwent twierdzący, że informacja jest nieprawdziwa). Ponieważ dawno nic z Antyweba nie trafiło na wykop (przeważnie nie dodaje własnych wpisów i nie namawiam innych aby je wykopali) dlatego z zainteresowaniem obserwowałem jaki ruch na stronie wygeneruje mi to zdarzenie. Okazało się, że wykop ma cały czas mocnego kopa. Średnia dzienna wizyt na blogu waha się w granicach 7 tysięcy, w dniu wczorajszym skoczyła do ponad 17 tysięcy odwiedzin. Ciekawy jest też profil wykopowicza – ponad 80% nowych wizyt oznacza jak bardzo serwis ten zmienił się – bo jak pamiętamy zaczynał przecież jako miejsce dla geeków technologicznych. [...]

    52. Boken

      A firma kurierska nie wchodzi w grę?

    53. kuba

      PP ja mam taka smieszna sytuacje, ze paczki do mnie przychodza z 2 roznych poczt. Wiec czasem musze z Awizo jechac na jedna a potem na druga poczte. Oczywiscie na kazdej musze spedzic po godzinie. Bo okienko ddo paczek jest tylko jedno.

      Na szczescie wiekszosc rzeczy wysylam juz DPD. Jestem bardzo zadowolony odkad moj dobry znajomy obsluguje moj rejon. Odbieram i nadaje sobie paczki kiedy tylko chce.

      Co do innych kurierow, pamietam jak pracowalem kiedys w Warszawce i kurier z UPS zadzwonil do mnie czy jestem w domu, powiedizalem ze jestem w pracy tutaj a tutaj. Podjechal i odebralem paczke w pracy. Bezproblemowo.

      Czy PP sie poprawila – raczej nie. Ja czekam az straca monopol.

    54. SiliconMind

      Jędrzej Nowak: Jędrzej Nowak

      Jędrzej, takie rzeczy robią się automatycznie. Same :) Stosuję na http://drukujwspomnienia.pl i działa w 100%. Zarówno dla pobrań z poczty jak i zamówień płatnych zwykłym przelewem. Mam pulę z banku i sam decyduję o jej użyciu. Świetna sprawa, szczególnie, że potem wpłaty też automatycznie są “odhaczane”.

    55. SiliconMind

      Andrzej: Wirtualne konta to akurat nieglupi pomysl i niekoniecznie tylko w przypadku PP.
      Fakt, ze sa to jednorazowe zakupy to zaden problem. Mozna miec przeciez 1000 kont, ktore beda rotowane i prawdopodobienstwo ze beda 2 przelewy bez tytulu na to samo konto zmniejsza sie 1000x

      Do dyspozycji jest zazwyczaj od 10 do 13 cyfr numeru rachunku. Więc nie ma obawy – numerów nie zabraknie :)

    56. Gzela

      Prowadzę e-biznes, wysyłam porównywalną liczbę paczek i mimo, iż o PP nie mam superowego zdania to nie mogę zgodzić się na wszystkie zarzuty postawione przez autora tekstu. Z obiektywnego punktu widzenia w ostatnich 6-ciu miesiącach usługi PP znacznie się poprawiły głównie jeśli chodzi o liczbę reklamowanych paczek (zaginięcia itd.). Szybkość dostarczania przesyłek czy pozostawianie awizo wciąż pozostaje w sferze wielkich życzeń.
      Co do odbioru przesyłek przez specjalnych kurierów pocztowych – nie bardzo rozumiem w jaki sposób autor tekstu organizuje przekazywanie przesyłek – bo ja zawsze razem z książką nadawczą dostarczam zbiorczy dokument wydania z konkretną liczbą przekazanych przesyłek, taki dokument podpisuję ja i kurier odbierający – jeśli on nie chce liczyć paczek, jego problem, jeśli na tym dokumencie pisze 500 a potem na masówce okazuje się, że jest 499 to PP zawsze zwracała mi pieniążki. Kwestia dogadania się i traktowania drugiej strony jak partnera w biznesie a nie jak śmierdzącego kota. Oczywiście PP jako moloch wciąż ma ogrom problemów, na pt. których kabarety można byłoby pisać, ale trzeba też przyznać, że czasem ma swoje dobre strony.

    57. Anonim

      Zamawiasz na stronie szkła i co… czekasz na przydzielenie indywidualnego numeru konta ?

      Automatycznie system przydziela kolejny numer (od banku dostajesz całą ciągłą pulę kilku milionów/miliardów numerów).

    58. EWAKK

      Dziwne to co pisze Pan Jacek. Proponuje Poczcie zakup programu za 2 tys. zł, co jego zdaniem wyeliminuje problem. Ja również prowadzę dość dużą firmę i kwotę, którą Pan Jacek wymienił, jako zapłatę dla Poczty w ciągu roku, moja firma płaci podobną w ciągu kwartału. Nadajemy prawie wyłącznie za pośrednictwem Poczty. Owszem, zawsze zdaża się coś nie tak, ale na nadane miesięcznie 20000 paczek, pobrań i poleconych mamy około 5 do 20 reklamacji na usługi poczty. Nie jest więc tak źle. Zamiast płacić 2 tys zł za jakiś tam program, otrzymaliśmy od poczty program (zupełnie za darmo) elektroniczna książka nadawcza, który posiada może i wady, ale zalet ma więcej. Wyeliminowaliśmy zupełnie papierowe książki nadawcze, a tą elektroniczną książkę, kierownik działu wysyłki mojrj firmy przesyła na urząd który obsługuje naszą firmę za pośrednictwem e-maila. Następnego dnia w jego skrzynce nadesłany jest plik z potwierdzeniem z poczty. Wszystko gra i biurokracji unikamy. Przesyłki odbiera nam poczta o różnych porach i systematycznie, kwestia dogadania się, trochę moja firma poszła na kompromis trochę poczta. Jedyne z czym zgadzam się z opinią pana Jacka, to fakt tzw opiekunów firmy ze strony poczty. Moja firma “przypadła” w udziale jednej pani opiekun. Współpraca z nią to był dramat, ale na nasze i jej szczęście urodziła dziecko i poszła sobie na urlop wychowawczy. Dostaliśmy więc pana opiekuna i sytuacja zmieniła się diametralnie, na lepsze oczywiście. Wszystko zależy od człowieka.
      Pozdrawiam
      Ewa.

      • Krzysztof

        Czy moglbym zamienic z Panstwem kilka slow. Chodzi o system EKN. O jego zalety i wady. Bardzo mnie interesuje spojrzenie “praktyka” a nie teoretyka, a Panstwo widac maja juz spore doswiadczenie w pracy z ta aplikacją

    59. yousta

      kochani ja chcę wysłać jeden jedyniutki najzwyklejszy list i nie mogę! jak wchodzę na najbliższe mi poczty(warszawa) i widzę te tłumy mam odruch wymiotny.mam teraz tydzień urlopu i codziennie o różnych porach tam zaglądam, już nawet raz byłam w ogródku i witałam się z gąską (po ok 0.5h) gdy jakiś koleś wyciągnął z 1000 listów :/ większość osób wyszła, w tym ja…list muszę wysłać i chyba zdecyduje się na kuriera, bo innej alternatywy nie widzę. kiedy to się zmieni????

    60. Zbyszek Baranowski, rzecznik prasowy Poczty Polskiej

      Szanowny Panie Jacku,

      Zgodnie z obietnicą przesyłam wyjaśnienia dotyczące Pańskich zarzutów. Wiem, że jest Pan już po spotkaniu z pracownikami Poczty i mam nadzieję, że uda nam się wspólnie znaleźć rozwiązanie.

      Cieszę się, że udało się Państwu uzyskać ciekawe opusty w zamian za zmianę sposobu opracowywania przesyłek po Waszej stronie. Trwają także zaawansowane prace nad poprawą kwestii logistycznych dotyczących odbioru od Was przesyłek. Z naszej strony nie ma problemu jeżeli chodzi o podstawianie większego samochodu.

      Dobrze również, że udało się osiągnąć kompromis odnośnie stosowania opakowań zbiorczych dla Waszych przesyłek co także powinno usprawnić proces ich nadawania.

      Wychodząc naprzeciw Pańskim oczekiwaniom postanowiliśmy także zmienić opiekuna odpowiedzialnego za relację z Waszym Sklepem. Mam nadzieję, że nowa osoba w większym zakresie będzie spełniała Państwa oczekiwania.

      Wierzę również, że szybko rozwiążemy problem niewłaściwie wypełnionych przelewów. Cały czas pracujemy by w końcu byli Państwo z tego procesu zadowoleni.

      Summa summarum – mam nadzieję, że będą Państwo dalej korzystali z naszych usług i będzie to Wasz wybór a nie konieczność.

    61. Irena

      Drogi Panie Jacku – numer telefonu komówkowego nie jest nazwą miejscowości. Sądzę że właściwe adresowanie sprawi że będzie mniej kłopotów z przesyłkami :)

    62. Przemek

      O wadach poczty nie napiszę, bo Szanowni Przedmówcy zrobili to znakomicie.

      Ale podam ciekawostkę. Z jednej z miejscowości, w której mamy magazyn, najszybsza przesyłka kurierska idzie 2 dni. Natomiast list/paczka nadana na poczcie przed godziną 14 potrafi dojść na następny dzień! Co gorsza, nie daj Boże, żeby nikogo nie było na miejscu, gdy ma kurier dowieźć paczkę – trzeba by naginać 110 km, albo czekać aż przyjedzie za 2-3 dni, bo w tym rejonie ma mało paczek.

    63. Adam

      A ja chciałbym powiedzieć, że przez problemy z wysyłkami, jak również niedostępność towaru i wyższe ceny przerzuciłem się na konkurencję: optiva.pl Jak do tej pory towar mają zawsze od ręki i nawet z wysyłką kurierem jest taniej niż na szkla.com
      Jaka jest Poczta Polska każdy wie. Zamiast narzekać polecam zmianę dostawcy usług.

      • Anna

        Panie Adamie. Tak się akurat składa, ze korzystałam kiedys z Pańskiego sklepu. Z tym towarem od ręki to duża przesada. Bo na jedną z najbardziej popularnych soczewek czekałam 3 tygodnie. Zresztą widać na stronie, że przy większości towarów pisze Pan “towar na wyczerpaniu”. Cena przesyłek jest wyższa. (np. poczta u Pana to 10 zł v 9 zł w Szkla.com. To tyle w temacie. Anna

    64. emdżej

      Nie można się dziwić, że bydle nie kona, skoro się je cały czas dokarmia, by z głodu nie padło…

    65. Grzegorz

      Zenon: Niestety nie zgodzę się z toba poczta-polska dostarcza paczki normalnie, Ty piszesz o listonoszu widziałeś takowego w UPSie?List to list paczka to paczka, koles który w poczcie polskiej dostarcza paczki jak nie dostarczy nie dostanie prowizji. Więc zamiast UPS trzeba było paczką, a nie listem

      WŁAŚNIE!!!
      TO SKLEPY INTERNETOWE (ALLEGRO) ROBIĄ NAS W KONIA TZN. PISZĄ – PACZKA POCZTOWA PRIORYTETOWA 10 ZŁ A WYSYŁAJĄ LISTEM POLECONYM ZA NP. 6,2 ZŁ Z CZEGO 4 ZA LIST I 2,2 ZA POLECENIE – A CO Z RESZTĄ KASY??? A HA DOCHODZI TZW. PAKOWANIE – OK NIEMA SPRAWY ALE JAK GŁĄB JEDEN Z DRUGIM PISZE, ŻE WYSYŁA PACZKĄ TO NIECH WYSYŁA PACZKĄ A NIE LISTEM GDYŻ NP PACZKI POCZTOWE PRIORYTETOWE SĄ DORĘCZANE W SOBOTY DO DOMU A LISTY POLECONE PRIORYTETOWE JUŻ NIE :(
      DO CZEGO DĄŻĘ – DĄŻĘ DO TEGO IŻ NIE KAŻDY KUPUJĄCY ZAUWAŻY RÓŻNICĘ POMIĘDZY PACZKĄ A LISTEM POLECONYM A NA TYM KORZYSTAJĄ SPRZEDAJĄCY PISZĄC IŻ WYSYŁAJĄ PACZKĄ A WYSYŁAJĄ ZA WIELE NIŻSZE STAWKI LISTEM A POTEM LUDZIE NAŻEKAJĄ IŻ POCZTA JEST DROGA.
      DĄŻĘ DO TEGI IŻ NA WIELU AUKCJACH ZENY ZA USŁUGI POCZTY ZĄ SZTUCZNIE ZAWYŻANE DO TEGO POZIOMU ABY CENA ZA PACZKĘ POCZTOWĄ BYŁA PRZYNAJMNIEJ NA POZIOMIE PACZKI KURIERA “X” NP. PACZKA PRIORYTET – 15 ZŁ, PACZKA KURIER 15 ZŁ Z TYM ŻE TĄ PACZKĘ OD POCZTY FIRMA WYŚLE ZA 11 ZŁ A KURIERSKA JEST NA MAXA ZANIŻOONA TAK ABY KLIENT WYBRAŁ TYLKO FIRMĘ KURIERSKĄ !!! W SUMIE KAŻDY MA PRAWO WYBORU ALE ALE NIECH TE CENY BĘDĄ REALNE :D

      • SiliconMind

        To często kwestia wygody. Z paczkami pocztowymi jest więcej roboty a na dodatek przy cięższych przesyłkach wcale nie jest taniej niż kurierem. Poza tym, żeby mieć niskie ceny u firm kurierskich, sklepy muszą wysyłać dużo paczek. Żeby wysyłać dużo paczek kurierskich, muszą mieć niskie ceny, konkurencyjne do przesyłek pocztowych. No i koło się zamknęło :)

    66. Grzegorz

      ZdanoZdan: Najbardziej mnie dziwi że ktoś jeszcze korzysta z PP do wysyłania czegokolwiek poza kartkami świątecznymi. Sprawna i szybka dostawa jest chyba jednym z najważniejszych elementów w łańcuchu i jej spapranie może zabić każdy e-commercowy biznes.

      firmy kurierskie też grzeszą więc po co mam przepłacać. Na 10 rzeczy zakupionych na allegro 9 z nich przychodzi pocztą i na 75% są doręczone na drugi dzień (o ile sprzedawca nada je przed 15.00) a resta trafia na 2-3 dzień.

    67. Viki

      Zenon:
      Niestety nie zgodzę się z toba poczta-polska dostarcza paczki normalnie, Ty piszesz o listonoszu widziałeś takowego w UPSie?
      List to list paczka to paczka, koles który w poczcie polskiej dostarcza paczki jak nie dostarczy nie dostanie prowizji. Więc zamiast UPS trzeba było paczką, a nie listem

      </block

      heh31:
      Artykul rewelacja.
      Ja sie spotkalem jakis czas temu z zarzutami poczty polskiej, ze za duzo nadaje listow i blokuje kolejke w placowce pocztowej………….. Pani uwazala ze mam wszystkie przesylki sam osobiscie zwazyc i podawac jej alfabetycznie, najlepiej z naklejonymi znaczkami…!!!!! Na pytanie czy przypadkeim z c***m na lby sie nie pozamieniala nie odpowiedziala…
      Zapytalem sie czy jeszcze sam mam porozwozic te przesylki, a im tylko zostawic pienieadze. Nie razy byly klotnie miedzy mna a reszta klientow, ze tyle czasow przeze mnie musza stac.. A Pani w okienku tylko potakiwala, na pytanie o rozwiazanie problemu, ze klient firmowy blokuje cala poczte stwierdzila, ze jest koniecznosc prowadzenia ksiazki nadawczej, gdzie z nasza strategia dzialania zajmowalby kilka godzin wiecej. Po tym wszystkim przeszedlem tylko i wylacznie na kuriera za ktorego place tak samo jak za paczke priorytetowa, a nawet taniej. W dodatku wszystko robie na komputerze a paczki za taka kwote wysylam do wagi 30kg…. Listy przewozowe drukuje, monitoruje przebieg trasy danej przesylki. Przed swietami 2009 spedzilem na poczcie od godziny 21 do 24…
      Taka jest prawda, ze z wieksza iloscia przesylek na poczcie polskiej czlowiek czuje sie jak intruz, ktory przeszkadza w opierda***u sie molochu, zwanego personelem.

      quote>

      No niestety ale takich “biznesmenów” handlujących allebadziewiem jest coraz więcej i przez nich to normalni ludzie stoją w kolejce po 1,5 godziny!

    68. Viki

      kuba:
      PP ja mam taka smieszna sytuacje, ze paczki do mnie przychodza z 2 roznych poczt. Wiec czasem musze z Awizo jechac na jedna a potem na druga poczte. Oczywiscie na kazdej musze spedzic po godzinie. Bo okienko ddo paczek jest tylko jedno.
      Na szczescie wiekszosc rzeczy wysylam juz DPD. Jestem bardzo zadowolony odkad moj dobry znajomy obsluguje moj rejon. Odbieram i nadaje sobie paczki kiedy tylko chce.
      Co do innych kurierow, pamietam jak pracowalem kiedys w Warszawce i kurier z UPS zadzwonil do mnie czy jestem w domu, powiedizalem ze jestem w pracy tutaj a tutaj. Podjechal iodebralem paczke w pracy. Bezproblemowo.
      Czy PP sie poprawila – raczej nie. Ja czekam az straca monopol.

      A ile ma być tych okienek 100? litości! kolejki tworzą “allebiznesmeni” nadający (na mojej poczcie) nieraz po 100 przesyłek, natomiast ja jako zwykła klientka czekam w kolejce 1,5 godziny.

    69. paweł

      trochę macie racji jednak podstawowa sprawa, Poczta z budżetu nie bierze ani grosza no i druga, u nas co wybory to nowa dyrekcja, nieważne fachowcy lub nie byleby swoi

    70. Serek

      PP nie jest taka zla do wysylania paczek jak opisal to autor. Wystarczy wysylac paczki jako wartosciowe, nawet z zadeklarowana najmniejsza wartoscia czyli 50zl. Oplata wynosi 2zl ale paczki wartosciowe sa zupelnie inaczej ewidencjonowane i duzo szybciej sa dostarczane.

    71. paweł

      najtańsze ubezpieczenie kosztuje 1 zł na 50 zł i wielokrotność,

    72. Edyta

      jeśli ktoś wysyła głównie do większych miast to inpost jest rewelacyjny, paczkomaty24/7 to niezastąpiona usługa, bardzo wygodna, szczególnie się sprawdza w dzisiejszych czasach, kiedy każdy jest niesamowicie zabiegany

    73. Janina

      A ja prowdzę Agencję Pocztową od 13 lat i dla mnie nie jest straszne opracować 500 listów w ciagu 2 godzin robię ale muszą być ulożone,paczki też migiem się opracowuje bo jak bym tak się marasiła to na drugi raz klient by nie przyszedł.Jak kto wsółpracować tzn robić wysyłkę przez moją Agencję to zapraszam Tychy

    Odpowiedz

    Connect with Facebook