Nie będąc przesadnie skromnym chciałem się pochwalić dzisiejszym wynikiem jaki pokazał licznik RSS-ów na Antyweb. Przyznam, że mam olbrzymią satysfakcje z tego, że coraz więcej ludzi czyta Antyweb i interesuje się e-biznesem, startupami, serwisami społecznościowymi itp.
To co jednak bardziej mnie cieszy to dynamika przyrostu nowych czytelników (mowy tylko o tych którzy korzystają z RSS-ów), która jest na stałym bardzo wysokim poziomie.

Jeśli chodzi o to co dalej to myślę, że będzie tak samo. To znaczy nie zamierzam zmieniać tematyki bloga ani też robić jakichkolwiek innych radykalnych zmian (może poza retuszem wyglądu bloga – trochę mi się AW opatrzył i jest sporo rzeczy, które można zrobić lepiej i bardziej efektywnie). Ostatnim moim pomysłem jest pokazanie niektórych z biznesów internetowych, które nie są na świeczniku i nie błyszczą w megapanelu czy na barcampach – ale za to świetnie prosperują i zarabiają pieniądze. Mam nadzieję, że uda mi się namówić takich cichych a zarazem efektywnych biznesmenów na spowiedź w postaci wywiadu na Antyweb.
Na koniec autopromocyjnego wpisu dodam jeszcze, że ostatnio przekonałem się iż Antyweb ma niezłego kopa jeśli chodzi o przekazywanie dobrego ruchu na opisywane serwisy. Dlatego zachęcam wszystkich którzy rozpoczynają przygodę ze swoim startupem do przesyłania do mnie opisu swoich serwisów (grzegorz.marczakATgmail.kropka.com)
Oczywiście chciałem podziękować wszystkim czytelnikom za cierpliwość, tolerancje i wytrwałość w czytaniu moich przemyśleń i spostrzeżeń na temat internetu. Antyweb nigdy nie był i nie jest pamiętnikiem internetowym dlatego najbardziej motywujące dla mnie jest kiedy widzę, że to co napisałem kogoś zainteresowało czy skłoniło do dyskusji.






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Zasłużony wynik za masę pracy. Gratulacje :)
Gratulacje Grzegorz! :) oby tak dalej
10 tyś to chyba rekord w Polsce:) Gratulacje. Ja cieszę się ze swoich 300;)
Gratuluje, ale ostudze troche Twoj zapal Grzesku – duzy przyrost czytelnikow nastapil u Ciebie po dodaniu Twojego bloga do domyslnej paczki blogow pojawiajacych sie kazdemu nowemu uzytkownikowi Google Readera (co wyraznie widac na wykresie).
A skoro masowo, kazdy nowy user Google Readera ma Cie w obserwowanych, to nic dziwnego, ze licznik rosnie – niestety nie przeklada sie to na odwiedziny artykulow az tak znaczaco (jak zaobserwowalem, pomimo 10 000 czytelnikow RSS, artykuly sa “odslaniane” tylko w 1/10 – i to raczej kiepska konwersja)
gratulacje!
10K, całkiem ładna liczba ;) Gratz
Gratulacje!
Gratuluje, ale ostudze troche Twoj zapal Grzesku – duzy przyrost czytelnikow nastapil u Ciebie po dodaniu Twojego bloga do domyslnej paczki blogow pojawiajacych sie kazdemu nowemu uzytkownikowi Google Readera (co wyraznie widac na wykresie).
A skoro masowo, kazdy nowy user Google Readera ma Cie w obserwowanych, to nic dziwnego, ze licznik rosnie – niestety nie przeklada sie to na odwiedziny artykulow az tak znaczaco (jak zaobserwowalem, pomimo 10 000 czytelnikow RSS, artykuly sa “odslaniane” tylko w 1/10…)
Widze, ze pierwszy raz nie przeszlo przez moderacje – Grzesku, to powyzej naprawde nie ma negatywnego wydzwieku – zeby bylo jasne – pozdrawiam :-)
@Michał Taraszkiewicz:
To co widzisz w liczniku przy wpisach to przecież odsłony przez WWW, to czego nie widać to ilość odsłon w RSS-ach, ponieważ są publikowane całe newsy więc ludzie nie mają po co oglądać www.
Co do tego czy jest to spowodowane Google Readerem to czy czymś innym – trudno jest mi powiedzieć ale szczerze w to wątpię aby każdy nowy użytkownik dodawał sobie te zestawy blogów (znaczyło by to, że każdemu z tych blogów rośnie tak samo).
Co nie zmienia faktu, że w biznesie liczą się te cholerne liczby i ten wynik na pewno pomoże.
No cóż.. nie pozostaje mi nic więcej jak tylmko pogratulować wyniku :) A dynamiczny wzrost ukazuje szybki rozw
No cóż.. nie pozostaje mi nic więcej jak tylko pogratulować wyniku :) A dynamiczny wzrost ukazuje szybki rozwój blogsfery :)
Nic tylko pogratulować.
Przy okazji, dzięki za dotychczasowe wpisy :-)
@Grzegorz Marczak
Jak nie mają po co? Dyskusja po artykułami jest niekiedy ciekawsza (w sensie – bogatsza), niż sama treść newsa ;). Zresztą podobnie jak na Wykopie ;).
10k to sporo.
gratz.
t
Ja chciałbym żeby można było założyć konto użytkownika żeby móc komentować wpisy w sposób zarejestrowany tzn. żeby móc je edytować w razie pomyłki.
Gratulacje!
To pokazuje, że Antyweb to naprawdę świetny blog. Chyba (czyt. na pewno) najlepszy w Polsce.
Ciekawe bylyby wywiady z ludzmi:
- snip.pl (bracia)
- skapiec.pl (takze bracia)
- pinotv (pierwszy ciekawy ruch ze strony pino)
- system wiki, ktory zrobil doktorant fizyki z krakowa?, a potem sprzedal udzialy firmie z SF bay area? (ktos pamieta nazwe?)
- wlasciciel forum.optymizalizacja.com
Pogratulować wyniku! :)
Gratulacje !
Zacnie :)
@Ius:
a ja bym wolał OpenID, FBConnect albo inne tego typu, jeśli już mogę wybrzydzać :D
gratulacje! :)
bardzo dobry pomysl. Internet to cos wiecej niz tylko tweeter i facebook…
Oj, trzeba sie bylo tak nie chwalic, bo od razu liczba spadla ;)
@Grzegorz Marczak:
Twoje “wątpienie” jest tu niestety rażąco stronnicze.
Użytkownik ma do wyboru “Sport”, “Wiadomości” i “Blogi”. Każdy kto wybierze “Blogi” subskrybuje Antyweba niezależnie od tego, czy choć raz coś z niego przeczyta. Dopóki świadomie nie cofnie subskrybcji. Rzeczywiście ktoś może mieć awersję do blogosfery i odrzuci “Blogi” na rzecz “Sportu” lub “Wiadomości”,
ale śmiem twierdzić, że nawet bez tego odsteka: użytkowników polskojęzycznego GoogleReadera jest wielokrotnie więcej niż czytelników Antyweba.
Na wykresie widoczny jest wyraźny przełom w okolicach końca roku 2008,
skok między lutym i marcem oraz jaszcze kilka znaczących dołków.
Byłoby bardzo pouczające odnalezienie wydarzeń, które spowodowały te zmiany.
Przypuszczam, że “przełom” jest spowodowany przez Google, “skok” przez jakiś czytnik on-line, a “dołki” przez pady Antyweba albo GoogleReadera.
Proszę mnie poprawić, jeśli ktoś uważa, że się mylę.