6

Dzięki tym zmianom Sport.pl ma szansę stać się moją wymarzoną stroną o sporcie

Po zapoznaniu się z informacjami na temat zmian, które dosięgną serwis Sport.pl, zajrzałem we własne zakładki i listy RSS-ów, by przypomnieć sobie ile tak naprawdę stron sportowych śledzę. Nazbierało się ich trochę, bo kilkanaście witryn, ale z żadną z nich nie mam „osobistej” relacji. Nie ma ani jednego miejsca, do którego powracam regularnie i z zainteresowaniem. Czy nowy Sport.pl ma szansę stać się taką pozycją? Na to wygląda. […]

Po zapoznaniu się z informacjami na temat zmian, które dosięgną serwis Sport.pl, zajrzałem we własne zakładki i listy RSS-ów, by przypomnieć sobie ile tak naprawdę stron sportowych śledzę. Nazbierało się ich trochę, bo kilkanaście witryn, ale z żadną z nich nie mam „osobistej” relacji. Nie ma ani jednego miejsca, do którego powracam regularnie i z zainteresowaniem. Czy nowy Sport.pl ma szansę stać się taką pozycją? Na to wygląda.

Idea stojąca za nadchodzącymi zmianami pod adresem Sport.pl jest jednocześnie prosta i bardzo sprytna. Przeniesienie funkcjonalności stron internetowych do aplikacji mobilnych jest ruchem, który wykonywało i wykonują setki tysięcy, może miliony witryn w Internecie. Coraz popularniejszy jest jednak trend odwrotny – opcje i funkcje dostępne w aplikacji użytkownicy z zadowoleniem przywitaliby na stronie internetowej. I dokładnie o to chodzi w nowej wersji Sport.pl.

manu.sport.pl

Aplikacja Sport.pl LIVE jest jedną z kilku, które znajdują się w folderze z „prasą” na moim smartfonie. Jeśli w wolnej chwili mam ochotę zerknąć na najświeższe wiadomości z tej kategorii wydarzeń to często wybieram właśnie aplikację Agory, choć przyznam się, że nie zawsze. Sport.pl LIVE posiada jednak bardzo istotną funkcję, pozwalającą śledzić zmagania wybranej przez nas drużyny w wygodniejszy sposób. Możemy także otrzymywać powiadomienia jej dotyczące, więc będziemy na bieżąco bez otwierania aplikacji. Coś podobnego pojawi się na Sport.pl.

wyniki.sport.pl

Wkrótce użytkownicy serwisu będą mogli wybrać swoje ulubione zespoły, a według zapowiedzi włodarzy na liście znajdzie się 60 drużyn z kilku dyscyplin. W efekcie strona główna Sport.pl będzie dostosowywana pod każdego z odwiedzających, ponieważ każdy z nas będzie mógł wskazać jedną lub kilka ulubionych drużyn – informacje na ich temat będą pojawiały się jako pierwsze. Bardzo istotną część nowego Sport.pl będzie stanowić panel z wynikami na żywo, podobny do tego, który znajdziemy na Sportowych Faktach. Poziomo przewijana lista zawierać będzie rezultaty aktualizowane w czasie rzeczywistym, a po kliknięciu na wydarzenie będziemy odsyłani do szerszej relacji. Obecna będzie też sekcja Sport Live, gdzie w formie relacji będą dodawane kolejne wiadomości ze świata sportu.

Plany zakładają jednoczesne istnienie obydwu wersji strony – starszej i nowszej, lecz po zakończeniu „fazy testowej” użytkownikom oferowane będzie jedynie nowe wydanie. Możliwość obserwowania informacji związanych z konkretnymi zespołami i sportowcami oferuje od pewnego czasu serwis SportoweFakty, który odwiedzam już nieco rzadziej po przemianie, jaką przeszedł. Odnoszę wrażenie, że tam forma zwyciężyła nad treścią. Oby Nowy Sport.pl nie podążył tą samą ścieżką.

  • mirosław borubar

    Lipni są. Akurat trochę w weekend chorowałem i ani razu nie zająknęli się nawet o wynikach półfinałów Pucharu Świata w Rugby, za to spamowali nikogo nie interesującymi wynikami (a raczej ich brakiem) Radwańskiej.

    Do zwykłej kopanki czy basketu wystarcza mi zwykły livescore.com, maksimum informacji, minimum spamu i publicystyki

    • kanka

      Trolujesz czy co ?

  • Oby tylko było coś dobrego do poczytania. Memy o Lewandowskim dzień w dzień i zdjęcia czirliderek to jednak trochę mało (choć do zdjęć czirliderek nic nie mam ;)

  • al_arsen

    Dla mnie istotne jest jedno zdanie „Ułożyliśmy wszystko od nowa” Nic o zmianach w treściach tylko opakowanie się zmieni. Polacy zostali mistrzami świata w brydżu ale o tym nie było, rugby po macoszemu. Jak się kibicuje Barcy albo Realowi to żyć nie umierać, reszta zespołów oczywiście ale pod warunkiem, że komuś nogę złamią albo spadną spodnie, tak żeby było co pokazać.

  • fanewylaik

    No na razie nadgonili ESPN z 2009r a do obecnego wyglądu (nie dawno wprowadzonego) bardzo im daleko. Nie wiem czym tu się podniecać

  • Pingback: Rusza nowy Sport.pl. Konkurencję też czekają zmiany? - AntyWeb()