76

Dzieci na Youtube to towar którym się manipuluje, który się dystrybuuje i na którym się zarabia

Od ponad tygodnia z dużym zainteresowaniem obserwuję jeden z większych dramatów na polskim Youtubie. Otóż grupa Youtuberów postanowiła znokautować jednego ze swoich byłych kolegów. Nokaut ten polegał na tym, iż systematycznie w ciągu tygodnia nasze “gwiazdy’ gimbazowego Youtuba na przemian atakowały swoją ofiarę. Za co? Zacznę od początku. Ator to twórca kanału Wideoprezetancje, dorosły facet pracujący kiedyś w telewizji, mający prawniczy dyplom, który teraz bawi się w Youtube. Niby […]

Od ponad tygodnia z dużym zainteresowaniem obserwuję jeden z większych dramatów na polskim Youtubie. Otóż grupa Youtuberów postanowiła znokautować jednego ze swoich byłych kolegów. Nokaut ten polegał na tym, iż systematycznie w ciągu tygodnia nasze “gwiazdy’ gimbazowego Youtuba na przemian atakowały swoją ofiarę. Za co? Zacznę od początku.

Ator to twórca kanału Wideoprezetancje, dorosły facet pracujący kiedyś w telewizji, mający prawniczy dyplom, który teraz bawi się w Youtube. Niby nic dziwnego w tym, bo przecież każdy może. Problem jest w tym, że jego treści skierowane są do naprawdę młodej publiki. Publiki, której on sam nie wybierał. Jego kanał powstał bowiem dzięki kolegom Youtuberom, którzy go wypromowali.

Dystrybucja fanów Youtuberów

Jak to się dzieje? Popularni twórcy na Youtube mają na swoich fanów olbrzymi wpływ. Jeśli tylko będą chcieli, są w stanie wypromować kogoś praktycznie nieznanego. Tak też się stało z Atorem z Wideoprezentacji. Przytulił się on bowiem do kolegi Gimpera, tak tego samego, który był ostatnio bohaterem tekstu na Antyweb. Ów kolega Gipmer, wazem ze swoimi znajomymi, wypromowali nowo powstający kanał. A że ich widownią są dzieci, to właśnie dzieci stały się głównym odbiorcą Atora. Polubiłby jego kanał, bo ich autorytet wskazał go jako godnego polecenia.

Dysonans poznawczy

Tak oto doszło do sytuacji, w której stary facet (chyba mogę tak powiedzieć, choć jestem – jak zakładam – od niego starszy) rozmawia z dziećmi, przemawia do nich i uczy ich. Tak, nie pomyliłem się, on sam twierdzi, że uczy Wasze dzieci myślenia (nie piszę o moich, bo sprawdziłem i nie są jego widzami).

Mamy więc w przypadku tego Youtubera olbrzymi dysonans poznawczy. Oto bowiem dorosły facet z życiowym doświadczeniem przemawia kilka razy dziennie do 10 -15 latków pouczając ich, tłumacząc im “ważne sprawy” i generalnie w wielu przypadkach budując w nich tak zwane subiektywne spojrzenie na sprawę, które nazywa “myśleniem’.

Mój dysonans jest jeszcze większy kiedy to stary facet bawi się w kolegę dla małolatów tylko po to aby wejść w ich środowisko i zyskać na ich popularności. Widzimy więc dorosłego faceta bawiącego się razem z młodą gawiedzią, komentującego na bieżąco ich życie, przygody, wojenki itp.

Mam bardzo duży niesmak patrząc na to wszystko. Co innego bowiem kiedy dzieci rozmawiają z dziećmi, rówieśnicy czy nieco starsi ze swoją grupą wiekową, a co innego kiedy dorosły facet zrobił z rozmowy z dziećmi sposób na zarabianie na życie i teraz robi wszystko, aby się z tą grupą wiekową bardzo spoufalić. Skóra mi natomiast cierpnie kiedy twórca takiego kanały jest przekonany, że on uczy swoją widownię myślenia.

Ktoś może powiedzieć, co w tym złego że dorosły facet mówi do dzieci opowiadając im o polityce, gospodarce, technologiach itp. Ja mam z tym duży problem. Dzieci w tym wieku są bardzo podatne na wpływy, szczególnie dorosłego znajomego z Youtube. Nie mają natomiast wyrobionych jeszcze żadnych mechanizmów obronnych wyczuwających nieprawdę, fałsz czy manipualcje.

Manipulacja

Wygląda na to, że na tym właśnie nasz “leśny dziadek z Youtuba” się wyłożył. Koledzy Youtuberzy zarzucają mu manipulowanie (obgadywanie i napuszczanie jednego na drugiego), mówienie nieprawdy, nierzetelność, wykorzystywanie ich w dealach itp.

Trudno się tego słucha i nie polecam ale od tego się zaczęło

Potem było jeszcze wielu innych

Publika na kanale Atora po tych atakach od znanych im Youtubertów była w szoku. Jak to możliwe, że ich guru manipulował? Dlaczego to robi? Czy on ich wykorzystuje? Liczy się tylko kasa?

Nawet skrucha i przepraszanie nie pomogły. Tym razem dzieci nie dały się tak łatwo spławić i dopytywały się, czy wszystkie zarzucane rzeczy to prawda. A ponieważ kanał Atora powstał z rekomendacji innych to szybko też publiki zaczęło ubywać. W kilka dni zniknęło z kanału grubo ponad 20 tysięcy subskrybentów.

Obrona

Obrona przed atakami swoich kolegów w wykonaniu Atora jest tak samo zabawna jak i same ataki. Dorosły facet tłumaczący się, że to nie on powiedział pierwszy o krzywych zębach i że jak mówił “mały pedałek” – to nie chciał nikogo obrazić, a jak kogoś obgadywał i manipulował to dlatego aby innych ustrzec…

https://www.youtube.com/watch?v=pnmuTtK07TQ

Najgorsze jest jednak to, że do całej tej Youtubowej bitwy włączyli się fani Youtuberów. Język panujących wśród 10-15 latków jest w tym momencie morderczo wulgarny. Plują na siebie w dyskusjach na YT i na FB w najgorszy możliwy sposób dając się jednocześnie wkrecać emocjonalnie w spór swoich idoli.

A ich idole są równie brutalni, wprost mówią, że Ator już umarł (na YT) i żeby spie….ł, bo nigdy już nie będzie ich kolegą – i żeby oddał pieniądze, które im jest winien (sugerując nierozliczone deale)

Największy szok przeżyłem jednak kiedy przeczytałem od 10 letniej dziewczynki “Ty szmato, zdradziłeś nas” – uwierzcie mi takich wpisów od tak młodej widowni jest bardzo dużo, a dyskusje są bardzo brutalne.

Po co o tym wszystkim piszę?

Chciałbym pokazać wam jakim towarem jest dziś dziecko w sieci. Wasze dziecko generuje kliki, kilki powodują, że ktoś staje się popularny. Im bardziej popularny, tym większy buduje sobie autorytet u następnych dzieci.

Można potem nimi manipulować, robić z nich maszynę do obrony czy ataku na inną osobę. Można z nich robić fanatycznego fana, który na rozkaz atakuje. Można wreszcie manipulować dziećmi mówiąc im, co jest dobre, a co złe i jak mają myśleć.

Rodzicie stoją dziś przed bardzo dużym wyzwanie, w dużej części to od nich zależy czy pozwolą na to aby kosztem ich dzieci takie spektakle jak powyższy miały miejsce. Nigdy bowiem wcześniej dzieci nie miały takich autorytetów jak te z Youtuba.

Część z rodziców zapewne nawet nie jest świadoma jak duży wpływ na zachowanie ich dzieci mają Youtuberzy oraz takie sytuacje. Warto więc o tym głośno mówić i pokazywać, co tak naprawdę się dzieje z ich pociechami w sieci.

  • neutrico

    „Ktoś może powiedzieć, co w tym złego że dorosły facet mówi do dzieci
    opowiadając im o polityce, gospodarce, technologiach itp. Ja mam z tym
    duży problem.” Sorry ale to debilne zdanie.

    Czyli co? Dzieciaki nie mają słuchać starszych tylko sami się kisić we własnym gimbazowym sosie? To niby lepsze jest?

    Żałosna cała ta sprawa, przestałem czytać w połowie, filmików nie oglądałem – ale serio idea Grzegorza o walce z wulgaryzmami na YT jest świetna i popieram w 100%. Natomiast to powyższe jest słabe.

    • To przeczytaj do końca – podsumowanie jest przeważnie na końcu

    • neutrico

      No przeczytałem, i co z tego? Dzieci od zawsze komuś tam ulegają. Niektóre z pozytywnym efektem inne ze złym. Niewiele na to poradzisz poza tym, że musisz być rodzicem, który ma większe przełożenie na dzieciaki niż jakiś pajac na Youtube. Bo inaczej to powinieneś mieć problem z innymi dorosłymi począwszy od „piątku z Pankracym” a skończywszy na lokalnym proboszczu.
      Niestety nigdy nie wiesz kto jak wpłynie na twojego dzieciaka. Czasami może to być jakiś artysta którego zostaną fanem, czasami jakiś wzorzec subkultury – dzieciak zacznie się ubierać na czarno i robić tatuaże, przekłuwać nos i jarać zioło…. takie jest życie. Albo pójdzie na pielgrzymkę z oazą do Częstochowy.
      A jakiś koleś z youtube? Nie demonizujcie.

    • Nigdy nie było takiej sytuacji aby autorytetem dla dzieci był pan z internetu który regularnie opowiada im „prawdę”. Pewnie będzie gorzej ale póki co wiele osób nie jest świadomych co się dzieje w sieci i jakie są ryzyka.

    • Pan Dzikus

      W czym jest gorszy pan z internetu od pana z telewizji?

    • Skarpet

      W tym ze nikt nie ogląda pana z telewizji i telewizja ma złą opinię wśród dzieciaków.

    • W tym, że na YT nikt go nie sprawdzi i może pieprzyć różne głupoty. W TV zawsze jest jakaś grupa osób, które nadzorują. Wiem, wiem, w TV tez znajdzie się syf, ale taki jak tutaj raczej by nie przeszedł na kanale skierowanym do dzieci, bo o takim tu mówimy.

    • neutrico

      Gdybyś chciał kasować z TV tych co „pieprzą różne głupoty” to może udało by ci się zapełnić programem 2-3 kanały ;)

      A jak chcesz oceniać kanały dla dzieci to obejrzyj sobie „Cartoon Network” i np. wiekopomne dzieła takie jak „Ed, Edd i Eddy”, „Chowder” i inne tworzone ewidentnie po spaleniu grubego blanta :)

    • gzub

      albo od księdza, który indoktrynuje dzieci co tydzień na lekcjach religii…

    • Almodovar

      Gościu, weź już nie ściemniaj, chcesz ewidentnie dowalić Atorowi i szukasz jakiegokolwiek punktu zaczepiania. Skryłeś się za fasadą zatroskanego pana który chce przestrzec rodziców. Moralizuj ale w przypadku takich yutuberów którzy rzeczywiście szkodzą. Znajdziesz ich sobie bez liku i zapewne takich znasz. Gimper, Isamu, Nitro, z Dupy etc. Gdybyś taką przestrogę sformułował odnosząc się do nich to bym nie miał najmniejszych zarzutów, wręcz przeciwnie, popierał bym to. Goście mają 4 czy nawet 6 razy więcej subskrypcji, ich filmy generują nierzadko 10 czy nawet 20 razy więcej wyświetleń od tych Atora poza tym posługują się o wiele gorszym językiem, nie mają nic wartościowego do przekazania, operują głównie słabymi żartami, chamskimi odzywkami, głupotą i wulgarnością. Ator robi całkowicie inny kanał. Stara się ich czegoś nauczyć, czymś zainteresować. Często mówi mądrze i ma rację. Jego język owszem nie jest akademicki ale i tak zgoła odmienny od tego którzy serwują niektórzy popularni youtuberzy. Tak na marginesie, naukowy język nie jest najlepszym pomysłem w odniesieniu do nastolatków, zwykle taka forma jest dla nich odpychająca, nieatrakcyjna. Nic z tego nie rozumieją albo przestają słuchać, ewentualnie zajmują się czymś innym. Wiedzą o tym również nauczyciele i starają się przekazywać wiedze w miarę przystępnie, przynajmniej na tyle na ile pozwalają pewne ramy i ograniczenia. Najważniejsze to przekazać informację w jasny sposób, tak by chciało się tego słuchać czy też oglądać, tak by chciało się samemu poszerzać dany temat i nad nim rozmawiać. Ator owszem zachęca do samodzielnego myślenia, co nie oznacza że chce by jego widzowie tylko i wyłącznie jego słuchali, zawsze mu przytakiwali i z góry odrzucali odmienny punkt widzenia. Wspomina o tym od czasu do czasu w swoich filmikach. Mówi że jest otwarty na konstruktywną krytykę, na to by w jego komentarzach toczyły się dyskusję, niekoniecznie pod jego tezę. To widać, bo nie usuwa określonych komentarzy. czasami uczestniczy w tych rozmowach i jest w stanie danej osobie przyznać rację, czego sam byłem świadkiem. Ciebie również czytają nastolatkowie czy osoby ledwie po 20 roku życia. Ty również kształtujesz swoich odbiorców, oni również mogą utożsamiać się z Twoimi poglądami i później prezentować je jako własne. Ty również możesz niechcący kogoś wprowadzić w błąd. Jednak czy ktoś Ci czyni z tego wyrzuty? Czy ktoś Ci pisze wprost że czuje niesmak z tego powodu i zastanawia się jak możesz za to brać pieniądze? Czy ktoś sugeruje Ci byś zajął się czymś innym? Twoje ” Nigdy nie było takiej sytuacji aby autorytetem dla dzieci był pan z internetu który regularnie opowiada im „prawdę”. odnosi się również Ciebie i patrząc na wydźwięk tego artykułu trochę wychodzisz na hipokrytę, przynajmniej w moim mniemaniu. Owszem być może nie czyta Cię tyle nastoletnich widzów ilu ogląda Atora jednak w pewnej skali tyczy się to również Ciebie szanowny autorze. Jeśli tak się obawiasz że ktoś wpłynie na Twoje dzieci to weź zamknij je w domu, odłącz im internet, tv, zabierz prasę i książki bo moze jakiś pan z okienka czy pani z okładki je zdemoralizuje.

    • Problem polega na tym, że ten człowiek albo nie ma pojęcia o czym mówi albo ma słabe rozeznanie. Przedstawia swoje zdanie, które przekazuje jako tą obiektywną wersję, wyważoną itd. Jeśli znasz się na wszystkim, to nie znasz się na niczym – tak to wygląda. A on udaje, że zna się na wszystkim i sprzedaje dzieciakom farmazony. Obejrzałem kilka filmów i czasem łapałem się za głowę. Dorośli powinni uczyć dzieci, dzieci powinny czerpać wiedzę od dorosłych. Ale nie od mentorów, którzy opowiedzą o podatkach, kosmosie, prostytucji, wojsku i polityce międzynarodowej. W szkole nie masz jednego nauczyciela od wszystkiego. Na YouTube też nie powinieneś go szukać.

      I pomijam tu już kwestie manipulowania, jego biznesów, szukania taniej sensacji i zachowania tego człowieka. Odnoszę się do jego „nauk”. A te są słabe.

    • Roman

      To nie pierwsza i nie ostatnia osoba o takim nastawieniu na którą trafią dzieci w internecie, telewizji, a nawet w szkole. Dawniej z bzdur się śmiano, a dziś jakiś pismak traktuje je jako poważne zagrożenie. Coś poszło nie tak.

    • neutrico

      Przeczytaj mój koment do Grzegorza. Macie rację, ale nie przesadzał bym.

    • asd

      „Można potem nimi manipulować, robić z nich maszynę do obrony czy ataku
      na inną osobę. Można z nich robić fanatycznego fana, który na rozkaz
      atakuje. Można wreszcie manipulować dziećmi mówiąc im, co jest dobre,
      a co złe i jak mają myśleć.”

      – coś jak „ziarno” dla dzieci w polskiej telewizji :) też o tym napiszecie? :>

  • Horatio

    Historia z gatunku „Doda pobiła się w kiblu z Szulim”, tylko komuś się wydaje, że jak chodzi o net i YT, to to nie jest Pudelek, tylko poważna publicystyka…

    • No to widzę, że nie bardzo zrozumiałeś bo głównym tematem tekstu nie jest afera

    • Horatio

      Tak, tak – Ty piszesz zajefajne teksty, tylko czytelnicy są dziwni, bo albo ich nie rozumieją, albo na złość włączają AdBlocka… Tak trzymaj!

  • Bardzo podoba mi się ten tekst. Dojrzały, zwracający uwagę na ważny aspekt.

    • Yep

      Spadaj, pozycjonuj sobie na onecie…

  • mankind

    Wszystkie załączone VBlogi w tym artykule to shit. Dzieci, które wyrosły na ,,Modzie na Sukces” próbują generować mydlane emocje i tworzyć świat narracją, jakby grały w serialu. W dzisiejszych czasach ludzie (już dzieci nawet) uciekają od własnych uczuć, zalet i wad, nie eksplorują własnego charakteru, tożsamości, tylko próbują sztucznie kreować, napinać się. Jakiego normalnego człowieka czy dzieciaka ciekawią opinie tych sztucznych kolesi? Przecież lepiej zagrać piłkę czy zapisać się na karate. Wulgaryzmy, chlanie… o czym oni gadają? Trzeba szybko pokazać dzieciakom alternatywę dla tej pop kultury. Vblogi – ludzi o słabych charakterach , którym się wydaje że są w MTV czy sitcomie Nickelodeon. Jakim trzeba być narcyzem, żeby nagrywać materiały o niczym. Elementarz psychologii, nawet kilkunastoletnie dziecko to wyczuje intuicyjnie, tylko nie trzeba mu zatruwać umysłu beznadziejnymi bajkami i serialami z głupich telewizji tylko pokazać trochę świeżego powietrza.

  • Zgadzam się z tym, że trzeba uważać kogo dzieciaki oglądają i na jakie strony wchodzą. Jednak cały ten tekst ma taki wydźwięk, jakby to wszystko była wina „złych YouTuberów”, a przecież oni nie wybierają sobie widowni. Sam czasami oglądam gameplaye Gimpera czy Roja i nie uważam że to są treści kierowane dla 10-15 latków, ale raczej dla osób kilka lat starszych. To zaś na rodzicach spoczywa ciężar odpowiedzialności, żeby ich dzieci nie oglądały nieodpowiednich dla nich treści.

    • *******

      A kto im zabroni dać film z ograniczeniem +18? No ale oczywiście nikt tego nie zrobi bo pieniądze nie przyjdą.

  • Konrad Uroda-Darłak

    To zabawne, ale wydaje mi się, że robicie dokładnie to samo. Na tej całej gównoburzy staracie się zrobić sobie kilka dodatkowych klików, a dla zmyłki dajecie tą ckliwą historyjkę i zmanipulowanych dzieciach … Jakoś mnie to nie przekonuje.

    • The PolishGamer

      Bo zawsze kliki muszą się zgadzać.

    • Tak, rozgryzłeś nas! Dodatkowo piszemy tylko po to aby zarobić pieniądze.

    • Roman

      Cholera, a ja wierzyłem, że to wszystko z miłości do czytelników i zawodu :(

    • neutrico

      A widziałeś kiedyś Marczaka w koloratce?

      Eeee… w sumie to ci też dla kasy… „i don’t live on this planet anymore”

    • Konrad Uroda-Darłak

      Sil się na ironie, ale nikogo to nie bawi. Co innego pisanie porządnych artykułów, za które płacimy wyświetleniami i klikami, a co innego taka papka jak ta wyżej.

  • fogg

    Bo „doroslymi” sie nie manipuluje (wyborcza, fronda, natemat, wpolityce, tvn, trwam, platforma, pis, antyweb, spidersweb)

    Ty to chyba przylapales swojego dzieciaka na ogladaniu nieodpowiedniego filmiku na Youtube a teraz masz pretensje do calego swiata

    To nie znaczy ze problem z „wulgarnymi YouTuberami” nie istnieje, ale panie…

    20 lat temu YouTube’a nie bylo, a o internecie w Polsce mozna bylo pomarzyc…a pomimo tego to z podstawowki pamietam tą rozwydrzoną, niewychowaną i potwornie wulgarną dzieciarnie

    Skończ pan waść, mhm, oszczędź

    • Nie wiem do końca czy się zgadzasz czy nie – inni też manipulują ale nie celują w dzieci

    • das

      Komorowski i ostatnia kampania, często odwiedza szkoły, odwiedza dzieci, fotografuje się w ich otoczeniu – czy to nie jest niegodziwe ? a może niegodziwe by było jakby to robił każdy inny polityk tylko nie prezydent ? Albo nauczyciele agitujacy za swoimi partiami i upodobaniami politycznymi ? A rodzice, maja prawo komuś narzucić jakies poglady ? jak widać mają i czasami skrajne, ale punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia
      A reklamy, one nie celują w dzieci ?

      Czy się panu to podoba czy nie, dzieci sątak samo jak dorośli atakowania manipulacjami

    • jay

      Ja pamiętam rozwydrzoną dzieciarnię. Jeśli chodzi o niewychowaną, to proces zaczynał się o wiele później niż teraz. Przeraża mnie to, jak widzę chłopca/dziewczynkę w wieku 8-12 lat i słyszę wiązanki gorsze niż w pełnometrażowym South Park’u. To nie jest normalne. Nie wiem w jakim środowisku się wychowywałeś, ale my mimo, że robiliśmy dużo głupot to mieliśmy szacunek do starszych, do kolegów, do dziewczyn. Teraz tego nie ma. Skąd się biorą te wzorce? Ze szkoły po części też, bo tak było zawsze. Ale dzisiejszy internet (m.in. youtube) pokazuje wzorce, które niekoniecznie są właściwe dla młodych umysłów.

      Rodzice tracą swoją władzę (po części przez innych rodziców). Każdy dzieciak ma smartfona z dostępem do neta. Twoje dziecko czuje się przez to gorsze, z resztą koledzy mu o tym przypominają. Rodzic w wielu sytuacjach stoi pod ścianą.

  • The_Ecki

    Ten artykuł to trochę tak na kolanie napisany, przegląd kilku niezbyt ciekawych wypowiedzi tzw. dzieci YT, którzy wysysają z widowni wszystko co dobre. Sam chciałem założyć jakiś sensowny kanał, ale jak widać to nie ma sensu. Niestety brakuje inteligentnych i logicznych argumentów. Jest hejt jednych na drugich. Takie sprawy, które nie są istotne, są najczęściej komentowane przez „jutuberów”.

    • Roman

      Ma sens. Wszystko zależy od tego czy zakładasz go dla ludzi czy dla hajsu.

    • The_Ecki

      Oczywiście, że dla ludzi. Nie chce zarabiać takim sposobem na życie. :)

  • Damian P.

    „DYSTRYBUJE” ?

  • alset

    Ktoś mi powie o chodzi w tym wszystkim? Tzn. rozumiem te fragmenty o dzieciach manipulowanych na YT, ale nie rozumiem, o co chodzi w tym konkretnym wypadku. Czym konkretnie ten brodaty koleś zawinił, poza słabymi filmikami?
    Próbowałem obejrzeć te filmiki, ale nic z nich nie mogę wywnioskować poza tym, że się nie lubią.

  • Mati

    O ile pamiętam to zniewieściały koleś z pieprzykiem na czole też pieprzy tego typu pouczające smutki i jakoś nikt mu z tego tytułu nie robi problemów – nawet kiedy mówi to głosem, który absolutnie nie kojarzy się ze szczerością, a co najwyżej fałszem i zakłamaniem.

    Żeby nie było, kompletnie jestem poza tym całym jutubem, ale dziwi mnie, że akurat ten człowiek padł ofiarą wpisu skoro każdy robiący filmy na yt który trafia do szerokiego grona dzieci i młodzieży światopoglądowo nie prezentuje nic.

  • alset

    Dla rodziców:
    Pokażcie dzieciakom np. to (o grach): https://www.youtube.com/channel/UCCODtTcd5M1JavPCOr_Uydg
    Albo to (jeśli chodzi o wyrabianie poglądów): https://www.youtube.com/user/itsokaytobesmart
    Żadnych wulgaryzmów, żadnej manipulacji, czy wojenek, a jeszcze się dzieciaki nauczą więcej niż w szkole.

  • olo81

    Niestety nie tylko dzieci są podatne na autorytety http://pl.m.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Milgrama

  • LRGE

    Błąd w tytule …

  • Leftismer

    Mam 18 lat, od kilku lat z większą lub mniejszą częstotliwością oglądam kanał atora. Pewien czas temu (myślę, że jakieś 2 lata), zaczął on poruszać tematy polityczne i obnażył swoje skrajnie prawicowe poglądy. Wtedy, jako do „lewaka” zaczęło do mnie docierać, że coś z tym gościem jest nie tak. Oglądałem jego filmy coraz rzadziej i z coraz to większą dozą krytycyzmu. Ok. półtora roku temu byłem już pewien, że to zwykły oszust, a treści udostępniane przez niego są zwyczajnie szkodliwe, więc oglądałem je baaardzo rzadko i tylko po to, żeby zobaczyć, jak manipuluje innych. A manipulował (i nadal to robi) bardzo dobrze, jest profesjonalistą. Żeby to zobaczyć, warto chociażby zobaczyć oceny pod jego ostatnimi filmami. Te wcześniejsze filmy z „dramy” nagrał pod wpływem emocji, ukazując swoje prawdziwe oblicze. Ostatni natomiast (Drama atora by ator) nagrał w bardzo przemyślany sposób i efektem tego jest stosunkowo dużo łapek w górę. Wg mnie (choć zabrzmi to co najmniej, jak teoria spiskowa), z tym filmem jest coś nie tak… Nie obejrzałem go całego z dwóch powodów. Po pierwsze już po początku widziałem, że to po prostu manipulacja i nie ma sensu narażać umysłu na cierpienie z tego powodu. Po drugie, mi osobiście nie była potrzebna drama, żeby wiedzieć, że to oszust.

  • Andrzej

    Za stary chyba jestem na to, aby przejmować się, że jakiś gościu na YouTubie nie lubi innego gościa…

  • Jeżeli ktoś najpierw robi z siebie wszystko wiedzącego gościa z telewizji, który zjadł zęby na produkcji materiałów o grach, a później „przychodzi” na YouTube i zaczyna współpracować z połowę młodszymi od siebie oraz co najgorsze robić materiały tej samej „jakości” co oni, to sam jest sobie winien. Gdyby Ator trzymał wysoki poziom materiałów, wykorzystał swoje doświadczenie zawodowe, znajomości i wiedzę, to na pewno zebrałby dużą widownie na wysokim poziomie, Ogólnie rzecz ujmując: Dobrze mu tak, trafił swój na swego i takim osobom już dziękujemy. Szkoda, że przez takich mądrali Ci dobrzy youtuberzy, którzy faktycznie tworzą dobre i rzetelne materiały mają pod górkę i nie są zauważani. Przykre!

  • TeYroX

    Dzieci ? z tego co mi wiadomo to Atora oglądają osoby starsze a nie tak jak autor opisuje ;) Czytając to co nabazgroliłeś śmiem twierdzić że jesteś tak samo żałosny tak jak Gimper (główny manipulator) tej całej dramy. Że tak powiem, dopóki gówno wiesz to nie komentuj :)
    Pozdrawiam TeYroX ;)

  • G

    Po raz kolejny uderzacie tu w dramatyczny ton na temat dzieci i znajdujecie zagrożenia zupełnie nie tam gdzie one są.
    Nie ochroni się dziecka przed złem tego świata ani tym bardziej przed wpływem innych. Od momentu gdy dziecko wyjdzie z domu (żłobek albo przedszkole albo potem szkoła) albo pozwoli oglądać telewizję, traci się wpływ na jego wychowanie a zaczyna mieć na nie i na niego otoczenie.
    Rolą rodziców jest rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać oraz nauczyć dzieci weryfikacyjnego podejścia do tego co robią i mówią inni.
    Rodzic, który poświęca czas swoim dzieciom potrafi ich uczulić na próby manipulacji w tym reklam czy różnych „guru” i zaszczepić przed nimi.
    No ale jak ktoś sprowadza wychowanie dzieci do rzucenia im jedzenia itd. to potem może się obawiać efektów.
    p.s.
    Największym deprawatorem dzieci jest telewizja. Przez narzuconą narrację konfliktu (zgoda jest nudna) uczy ona agresji i siłowego rozwiązywania problemów.

  • AutorTekstuToChuj

    Chuja do dupy autorowi tego tekstu. Uważam że jesteś nadopiekuńczym rodzicem który tylko szkodzi swoim dzieciom. Nie pozdrawiam :)

  • alkuzad

    Jak najbardziej się zgadzam, YT to wielki worek wszystkiego. Kanały w TV są pogrupowane – mamy i Discovery i Cartoon Network – wtedy można ograniczać i robić pakiety np. „Tylko dla dorosłych”.

    W YT każdy film jest w jednym worku. Oglądając Izaka (nomen omen wspominałeś o nim jako dobrym przykładzie) znalazłem jego film z Gimperem, Rockiem i innymi podobnymi (akurat o GTAV a nie CS:GO). Ten sam kanał ale już kurw* sypały się gęsto i często.

    YT powinno wprowadzić takie znaczki jak na pudełkach do gier – 13+, 15+, 17+, 18+ i tak dalej.

    • Andrzej Mazur

      Dokładnie tak. Powinny być sygnatury wieku. I łatwy sposób raportowania filmów je łamiących.

      Obowiązkowa rejestracja z weryfikacją wieku na podstawie nr pesel.

      Tylko YT, na pewno boi się utraty przychodów w wyniku zmniejszenia oglądalności tych hamskich youtuberów.

    • enzo

      Wątpię, żeby były REALNE ograniczenia YouTuba dla niepełnoletnich, bo wtedy takie kanały jak np. blow czy izak upadłyby, a że jest ich za przeproszeniem W CH*J, to wraz za tym Google (właściciel YouTube’a) straciłoby sporo zysków.

  • prinzepolo

    Czytam to jako młody człowiek, który jest bardzo związany Youtube i powiem, że artykuł napisał rodzic z żalem, że dziecko jego zostało zmanipulowane… Youtube nie jest zły tak samo Youtuberzy. To, że dziecko jest zmanipulowane to wina wychowania. Jak rodzic nie potrafi przekonać lub przynajmniej ostrzegać przed niebezpieczeństwem no to trudno. Poza tym dziecko 12-13 powoli zaczyna samodzielnie myśleć. Jak rodzic zrobił dobrą robotę to dziecko rozpozna niebezpieczeństwo, a jak nie to cóż. Potem się dziwić dlaczego twierdzą YT za coś złego. Poza tym na kanale Atora (wideoprezentacje) widziałem tylko 2 filmiki i więcej nigdy nie obejrzę więcej jego filmików. manipulATOR i kłamca w jednym. A ograniczanie YT nie ma sensu, dziecko zawsze znajdzie dostęp do internetu. Ja już wolę tego youtubera za autoryteta niż dresa czy kibola z ulicy. A to że przekleństwa używają to ich sprawa. W Youtuberach się docenia się np. sposób prowadzenia filmów czy humor, a nie wulgaryzmy… Co do sprawy Atora, zostały przedstawione argumenty przeciwko niego, a nadal mu wierzą, że jest niewinny… Cóż jest dobrym manipulatorem. Pozdrawiam i autorowi radzę rozmyślać nad sprawą

  • Frawli

    Jako trochę starsza osoba na YT uważam że Ator z kanału wideoprezentacje jest to osoba naprawdę mądra i inteligentna od której młodzi ludzie mogą się wiele MĄDRYCH rzeczy dowiedzieć.

  • Przemokk

    Zawsze lepiej słuchać takiego starego faceta, bo nie jest ważne dla widza kim on jest, tylko to co mówi, a jako że obserwuję pana Woźniaka od 2 lat (nie nie jestem „gimbusem”) to wiem, że gada nawet przyzwoicie. Dzieciaki zawsze komuś ulegały, kiedyś to byli rówieśnicy, reklamodawcy, telewizja, portale „informacyjne”, a teraz to kwejk, wykop i Youtube :D Zawsze lepszy Ator niż 30 letni facet krzyczący „O TY KURWO” i opowiadający o tym jak dostał przepukliny na penisie, albo łysol gadający „cześć cwelu, ty chory pojebie czy kim ty kurwo jesteś” !!!!! To właśnie, ta cała zgraja Gimperów, Isamu, Nitrozyniaka, Mandzia itp. są najbardziej szkodliwi dla młodych ludzi!!!! Bo to oni uczą dziecko, żeby gadać do innych per śmieciu, nieznajomych pytać kim ty kurwo jesteś i pisać w necie komentarze zdradziłeś nas szmato! Ator najwyżej przekaże subiektywne, nieodpowiednie poglądy, a to da sięjeszcze zmienić, zaś to co „nauczają” zgraje zagrajmerów zmienić o wiele trudniej! Ponadto te nawyki mogą im wiele napsuć życia nim się tego oduczą, a szkodliwe poglądy raczej nie :P

  • N7
  • May Czos

    Nie tylko dzieci i nie tylko na youtube – każdy użytkownik social mediów jest tam towarem.

  • Kalach

    Fajnie, że zwróciłeś uwagę na tą dramę, która nas, dorosłych ludzi, nie obchodzi – ale rodziców powinna zainteresować i uczulić na pewne działania. A drama pokazuje, że YT to nie dobra zabawa bandy kolegów a hajsik do podziału

  • make money…

  • Bot

    Brzmi to jakby dzieciaki podchodziły „krytycznie” do wypowiedzi serwowanych przez młodszych youtuberów :)
    Autorze, chyba się nie wyspałeś :(

  • Socjalista

    Moment, ja lubię słuchać Atora, a sam mam 26 lat, wiele rzeczy, które mówi jest ciekawa, oczywiście denerwuję się jak wkracza w kwestie polityczne gdzie wychwalany jest Korwin i inna spółka, którą nie lubię. Nie zgadzam się też w paru kwestiach historycznych. Ale żeby sugerować, że opowiada farmazony i głupoty, które manipulują to trochę przesada. Czym się w takim razie różni redaktor w takim „Do rzeczy”, od Atora? Bo ten pierwszy piszę do papieru i już ma przywilej „prawdy”, „objawienia” i „obiektywizmu”?
    Co złego jest w tym, że pan Krzysztof chce zarabiać na swoim kanale? Rozumiem, że autor tekstu bojkotuje wszelkie dobra od jedzenia po usługi Internetowe i nie daje nikomu zarobić i wszystko załatwia sobie sam?
    Rozumiem, że tematy „gry wychowują morderców” już się znudził, więc trzeba przejść na dorosłych ludzi, którzy przekazują swoja subiektywne zdanie na różne rzeczy, bez wulgaryzmów i chamstwa?

  • NieZnamWiecSieWypowiem

    Szkoda, bo widać wyraźnie że autor tekstu nie ma pojęcia o kim pisze. Ator w swoich filmach często odpowiada na „zarzuty” względem jego toku rozumowania i chwali widzów, że nie podążają ślepo za jego słowami tylko są w stanie spojrzeć na niego krytycznie. Autora odsyłam do obejrzenia innych filmów.
    Dziękuję i nie pozdrawiam.

  • Kanał Wideoprezentacje zaczęłam oglądać jakieś półtora tygodnia temu. Nie oglądałam innych video, interesowały mnie jedynie porady praktyczne, dotyczące spraw urzędowych i ekonomii.

    Kiedy na fanpage Krzysztofa powoli zaczynały się wkradać różne takie… em… „smaczki”, mimowolnie zwróciłam uwagę na to, czy owo.

    Pomyślałam sobie, czemu by nie wierzyć Atorowi?

    Jest dorosłym człowiekiem, a dojrzali ludzie nie bawią się w takie infantylne przepychanki, nie smrodzą też kolegom dla paru kliknięć wte czy wewte. To niemożliwe, by człowiek – prawnik(!), który ukończył dwa kierunki studiów, zachowywał się w tak gówniarski sposób.

    Cała sprawa nie interesuje mnie zupełnie, ale przyznam, że ze dwa komentarze (próbujące zrozumieć postępowanie autora Wideoprezentacji) napisałam – poniekąd w jego obronie. Dzisiaj – od niechcenia, dzięki temu artykułowi – obejrzałam z ciekawości materiały zamieszczone na YT przez jego byłych kolegów – i jeśli to, co mówią chłopaki, jest prawdą, to p. Ator jest zwykłym, za przeproszeniem, fallusem. Zwykłym, takim jak hieny dziennikarskie: one też lubią wykorzystywać różne sytuacje w celu przyciągnięcia publiczności. W dodatku może i pełnoletnim, ale z pewnością nie dojrzałym.

  • Kemyt

    Przepraszam, ale to nie jest artykuł jest to po prostu skrytykowanie youtubera. Napisałeś to samo co wie każdy, zero obiektywizmu. Po prostu wyraziłeś swoją opinię, równie dobrze mogłeś to zrobić na fb. Szczerze Ator jest sto razy lepszy od WOSU w szkole z którego nic nie wyciągne, jest on człowiekiem OBIEKTYWNYM do sytuacji w odcinkach, więc gdzie tu mowa o manipulacji. Koleś odwala kawał dobrej roboty, niech nawala reflinkami ile wlezie w końcu coś mu sie nalezy za ta prace. Pragne przypomniec ze Gimper i cala wesola gromadka zarabia 110 razy wiecej od niego na samych sponsorach wiec nie sa nic lepsi od reflinkow. To nie jest na temat dzieci w sieci tylko jazda po Atorze, to nie on zrobil to tym dzieciom, a atakujacy Atora. Tacy jak Mandzio, isamu, gimper to oni wzbudzili w dzieciach agresje krytyczna analize człowieka który jako jeden z niewielu potrafi bez klnięcia inteligentnie przeprowadzic odcinek na powazny temat, a nie ciskajac w bf’a czy gta <-tak sie mozna wybic w 5 minut, on robi cos wiecej niz ten syf. Nastepnym razem lepiej sie przygotuj

  • t00l

    W drugim filmiku, 6:55 – „bardzo fajnie, że chcesz iść z kimś pić kto nie wiesz jak wygląda” to zarzut czy co? xD – to chyba chłopak nigdy z programistami nie pracował albo innymi introwertykami ;)

  • mashirono_neko

    „Nie mają natomiast wyrobionych jeszcze żadnych mechanizmów obronnych wyczuwających nieprawdę, fałsz czy manipualcje” – zdecydowana większość dorosłych też nie, albo są to mechanizmy bardzo słabe i zawodne :)

    • Ad Ryan

      Co komu po mechanizmach obronnych, skoro nie jesteś w stanie zweryfikować „prawd objawionych” danego youtubera. Zwłaszcza, że wielu ludzi ma szkołę, pracę i realne życie, a nie tylko wojenki youtubowe. Niestety internet jak papier, wszystko przyjmie.

  • kreon89

    Z tego co wiem to widownia Gimpera/Ignacego/inni atakujący Atora, prócz Isamu i Nitro (no tam głównie dzieci) to głównie ludzie w przedziale 12-20 lat, więc ciężko mi sobie wyobrazić żeby dość już samodzielne jednostki były tak strasznie manipulowane. Przecież to jak polityka – ludzie lubią takie rzeczy, cieszą ich oczy. Dzieci znajdują inny content na youtubie raczej (typowo dziecięcy jutuberzy aka jakaś laska z fioletowymi włosami), a to, że się znajdą patologiczne przypadki, to sory, ale tak jest od zarania dziejów.

    PS: Coś Pan Grzegorz stara się usilnie być tym rycerzem biednych, wykorzystywanych przez jutub dzieci i ich rodziców. O ile przychodzę na antyweb po rzetelne newsy ze świata nowinek, tak gdy widzę artykuły o jutubie to przywodzi mi to na myśl pudelka. Jesteście profesjonalistami w końcu czy dziennikarzynami od szmir, które są modne?

  • Bartolomeo

    Człowieku kolejny raz gadasz te same głupoty że to twórcy kanałów powinni się dostosować do odbiorców. Nie. Każdy może sobie stworzyć kanał na YT i publikować co chce. A to że oglądają go dzieci to nie jego wina i nie powinno go to obchodzić. To rodzice powinni kontrolować dzieci a nie youtuberzy. Masz problem że twoje dzieci oglądają Isamu, Nitro, Gimpera i innych to im nie dawaj komputera albo zablokuj dostęp do tych kanałów, ale nie miej pretensji, że ktoś przeklnie czy powie coś co może „wpłynąć” na dzieci. Rozumiem że całą pornografię i inne treści 18+ też trzeba usunąć z internetu bo przecież „dzieci mogą zobaczyć”.

  • Andrzej

    Każdy dorosły manipuluje dzieckiem np. każąc mu wykonywać obowiązki za jakąś nagrodę. neutrico ma rację to że dzieci piszą „ty szmato zdradziłeś nas” znaczy tyle co dla mnie hejt w sieci. Po prostu dają upust temu czego w tej chwili się dowiedziały i co ich zabolało. A za 5 min idą grzecznie do mamy na obiad i dalej napierdzielają w minecrafta czy tam bawią się z kolegami i to nie ma na nic wpływu. Każdy uważa że jak ktoś pisze komentarz pełen wulgaryzmów i jadu to już Patologia i zero społeczne z niego. Prawda jest taka że dzieci lepiej rozumieją internet niż my dorośli. One wiedzą że to świat wirtualny i tak też go traktują…

  • M

    Hym… A kim są „te jotubery” pierwszy raz o nich słyszę …

  • Liwes

    Ogólnie Ator nie jest bez winy, ponieważ wstawianie tagów typu „Kabaret xyz” albo wstawianie różnych nicków Ytberów ( stare określenie, ale lubię je ) to chyba średnia droga do zdobywania widzów. Pamiętajmy też że Ator wywlekał sprawy prywatne ( Gimpera etc ) na szerszą publikę. Sam też „prosił” swoich widzów aby go „bronili” pod jakimś tam filmem. To jest śmieszne

  • Pingback: Internetowe społeczności same ustalają swoje prawa? Czy to dobrze? - AntyWeb()

  • Pingback: Polski Youtuber uwierzył, że może zostać politykiem - to się dzieje naprawdę - AntyWeb()

  • Wiktor Dolinowski

    Kto Gimbazą wojuje od Gimbazy ginie :) koniec tego Pana także utrzymany w klimacie : już nie kolegujemy się z tobą bo „obgadujesz i napuszczasz jednego na drugiego” czego on się spodziewał? skoro nie zna się na tym.

  • Adam89

    Nie mam pojęcia kto jest winny tego wszystkiego, ale cały ten Akor zanudza swoją gadką.