21

DVD pod niektórymi względami przebija streaming i Blu-Ray’a

Znacie kogoś z kolekcją filmów na DVD, a może Wam też zdarza się powiększać zbiór tytułów na półce w domu? Ceny filmów na DVD są dziś śmiesznie niskie, ale czy warto inwestować w nośnik, który jest z nami od ponad 20 lat?!

Pierwsze filmy na DVD pojawiły się w Polsce niedługo po globalnej premierze w 1995 roku. Rozdzielczość materiału wideo wydaje się dziś śmiesznie niska: 768 x 576 pikseli (PAL), skoro nawet amatorskie programy na YouTube oglądamy w 4K, a najczęściej 1080p, czyli 1920 x 1080 pikseli. Jest jednak coś, czego część, jeśli nie większość serwisów streamingowych nie oferuje, a dla DVD jest normą. Mowa naturalnie o dźwięku przestrzennym, którego jestem ogromnym zwolennikiem, a którego wciąż nie doświadcza wiele osób ze względu na brak odpowiedniego sprzętu.

DVD wciąż przeważa

Przechadzając się dziś pomiędzy regałami w dziale z filmami trudno nie zauważyć przewagi liczebnej filmów na DVD. Taki stan wynika z wielu rzeczy i rynkowi przyjrzę się w odrębnym materiale. Tym razem chciałbym się pochylić nad dwoma tytułami, które trafiły do mnie niedawno z okazji premiery na naszym rynku. Chodzi o filmy Logan oraz Ukryte działania. Pierwszy z nich miałem okazję zobaczyć w kinie, drugiego niestety nie zdołałem. Z przyjemnością więc zasiadłem do powtórki Logana oraz premierowego seansu Ukrytych działań. Był to pierwszy raz od kilku, jeśli nie kilkunastu ładnych miesięcy, kiedy oglądałem film z DVD. Prym wiodą u mnie serwisy streamingowe pokroju Netflixa, ShowMaxa i HBO Go, a także płyty Blu-Ray przebijające usługi VOD pod względem jakości obrazu i dźwięku. Przywykłem do takich materiałów, dlatego po DVD spodziewałem się najgorszego.

Kiedy DVD > streaming

Rozciągniety obraz o rozdzielczości 768 na 576 pikseli na 49-calowym smart TV 4K Samsunga nie wypadł najlepiej, ale z pewnego dystansu stał się znośny. Przypominiało mi to oglądanie telewizji (cyfrowej), gdzie sporo emitowanych produkcji – pomimo dopisku „HD” przy znaczku stacji – jest w jakości SD. Z tą różnicą, że do mojej dyspozycji są obydwie ścieżki dźwiękowa: polska i oryginalna oraz napisy w obydwu językach – komplet, którego nie uświadczymy nawet w niektórych serwisach VOD. O różnicy w jakości dźwięku też chyba nie muszę wspominać, choć to jest istotne dla osób z kinem domowym.

Kiedy DVD>Blu-Ray

Jest jednak coś, czego nie zaoferuje nam kupiony na Blu-Ray film*, a w przypadku DVD jest dość popularne. Na myśli mam naturalnie opakowania z książeczką, co dotyczy obydwu opisywanych przeze mnie filmów. Już dawno nie wszedłem w posiadanie nowości na DVD (gdyż taka płyta nie do końca sprosta moim wygórowanym oczekiwaniom odnośnie jakości materiału), dlatego nie miałem do czynienia z najnowszymi wydaniami filmów na DVD w formie książeczki. Takie egzemplarze oczywiście znajdą się w mojej biblioteczce, ale są to edycje sprzed kilku lat. Byłem naprawdę pozytywnie zaskoczony tym, co dystrybutor Logana i Ukrytych Działań na DVD ma do zaoferowania klientowi – około 20 stron pełnych zdjęć i tekstu o danej produkcji pozwala poznać wiele zakulisowych informacji, lepiej poznać bohaterów i aktorów, a także dowiedzieć się co nieco o wydarzeniach z innych tytułów powiązanych z danym filmem.

Nie wszyscy potrzebują takich dodatków i nie wszyscy będą usatysfakcjonowani jakością obrazu oferowaną przez DVD, ale pokaźne zasoby filmów na tym nośniku tylko potwierdzają ich liczną sprzedaż. Pisząc we wstępie o śmiesznie niskich cenach filmów miałem na myśli przede wszystkim przecenione z różnych względów (głównie przez starość) wydania, które można zakupić za nawet 9 złotych. Nowości wyceniane są na około 35-50 złotych, co jest już kwotą, której wydanie musimy odpowiednio uzasadnić. Wyożyczalnie filmów (Chili cinema czy iTunes) oferują te same produkcje za kilkanaście złotych w modelu wypożyczenia, ale w 1080p. Po 24 lub 48 godzinach zostaniemy jednak z niczym.

*jednym z wyjątków od tej reguły jest wydanie specjalne Interstellar na Blu-Ray, które ukazało się właśnie w formie bookletu

 

  • YY

    DVD lepsze? chyba lepiej (łatwiej) się porysuje i uwali ci laser w czytniku:)
    Odkąd zniszczyła mi się pierwsza oryginalna płyta, fizyczne krążki uważam za najgorsze zło (i tak ripowałem każdy w ramach backupu, a potem zwyczajnie wolałem ściągać takiego ripa z torrentów… ale po co mi wtedy była płyta? dla opakowania, książeczek i tych wszystkich kolekcjonerskich shitów, które mnie nie interesują?
    Jak dla mnie tylko serwisy streamingowe i torrenty, choć argument o jakości dźwięku trafiony. Ale też sprzęt trzeba mieć, a nie dwie kolumny i soundbara:)

    • Konrad Kozłowski

      „które mnie nie interesują…”

      To by było na tyle. Ciebie nie interesują, innych wręcz przeciwnie.

    • YY

      gadżety można sobie zamówić osobno… nie trzeba wcale rezygnować z wygody streamingu i wracać do delikatnych, awaryjnych krążków

    • zakius

      streaming nie zawsze jest wygodny
      wygodnego oficjalnego jeszcze nie widziałem…

    • YY

      co racja to racja… w sumie definicja wygody to brak treści na wyłączność…

    • Bartosz Er

      Dla Ciebie shit dla innych magia posiadania fizycznego nośnika oraz opakowania często w wydaniu kolekcjonerskim. Ale jeden lubi pomarańcze drugi jak mu nogi śmierdzą. Pozdro

    • YY

      wielbicieli magii chyba jest mniej (procentowo)

  • Marian Paździoch syn Józefa

    Mam z 200 płyt DVD i z perspektywy czasu uważam, że ich zakup to była tylko strata pieniędzy bo zajmują tylko miejsce i zbierają kurz. Żadnego z nich nie obejrzałem więcej niż raz. A zakup DVD dzisiaj by oglądać je na nowoczesnych 50 calowy telewizorach 4K to kompletny bezsens.

    • Darth Artorius

      Kol. MPsJ ma rację. Na półkach u mnie kurzą się DVD a nawet BD. Na szczęscie w większosci tytuly dobre, moje ulubione. Star Wars, Blase Runner, Star Trek itp.
      A oglądam i tak z plików czy streamingu. Inaczej z muzyką. Tu płyty są niezbedne

    • MikeU

      u mnie płyty robia za dekorację a muzyka leci z deezera na smartfonie po bluetooth do wieży, dla mnie mega wygodne

    • Q

      Audiofilem to ty na pewno nie jesteś ;)

    • MikeU

      Nie jestem

    • Darth Artorius

      Wygodnie ale jakość nie ta. Można stosować Tidal HiFi ale nie po BT. To dodatkowa strata jakosci. Kabel lepszy

  • Rafał

    Oglądanie filmów na DVD na 49 calowym tv (też taki mam) jest już męczące po przyzwyczajeniu się do jakości HD cz 4K. Poza tym różne wydania DVD mają różną jakość (jedne wyglądają lepiej inne dużo gorzej). Do plusów mógłbym chyba jedynie zaliczyć to, że mogę oglądać bez dostępu do internetu (czasem zdarzy się awaria i bez dostępu do sieci mogę obejrzeć film) oraz dodatki, których brakuje w serwisach VOD, ale wtedy wolę wybrać Blu Ray, bo dodatki są a i często jest ich więcej.
    Poza tym forma książeczki z płytą dvd wynika tylko z tego, że wydawca płaci mniejszy VAT niż przy wydaniu standardowym.

    • Demostenes

      Ale VAT płacisz Ty ;)

    • Rafał

      Fakt ;) ale końcowa cena filmu dvd w formie książeczki będzie niższa dla klienta, więc chętniej go kupi, a zatem wydawcy się to bardziej opłaci ;)

    • Tomasz

      obojętnie ile masz cali, ważne ile punktów jesteś w stanie rozróżnić. z jakiej odległości je oglądasz. ja mam ekran ponad 100 cali, wyświetlam na nim obraz z projektora…. 800 punktów. osiemset. i jak stanę 30cm od ściany to te punkty mogę palcem policzyć. ale już z 3metrów, czyli długość przekątnej, obraz jest zajebisty. więc nie wciskajcie ludziom kitów, ze muszą oglądać cokolwiek w 4k. bo pokazać wyższość 4k nad pal-em – bułka z masłem. Czy jednak Grażynka i Heniek, zauważą to z 3 metrów – na 99% nie.

    • Daniel Poweska

      Projektor inaczej wyświetla obraz, nie ma przerw między pikselami. Z 3 metrów na dużo mniejszych tv hd a nawet fhd można rozróżnić piksele (a jak masz dużo samozaparcia to i policzyć :))

  • Pjoter Be

    Oglądam filmy i seriale z Netflix. Większość dostępna jest z dźwiękiem przestrzennym, oczywiście piszę o ścieżce oryginalnej.
    Co ciekawe na boxie Andriod TV jest tylko stereo, a na Apple TV jest Dolby Digital 5.1.

  • Stare anime na dvd – nie mam żadnych zastrzeżeń do jakości ;)

    • Tomasz

      całe kategorie – bajki, wiedza, news, kultura, podróże, nauka, dokument – tam nie jest potrzebna hiper super jakość 4k. Nikt kto ogląda discovery, gdy zobaczy że jakość spadła do PAL, nie przełączy na boks bo jest w 4K!