15

Druk 3D wprowadza rewolucję także do naszej kuchni!

Druk 3D coraz śmielej poczyna sobie w naszych życiach. Kolejne jego zastosowania cieszą i szokują. A kiedy myśleliście, że widzieliście w tej kwestii już wszystko, pojawiają się one. W sam raz na lato!

Temat druku 3D jest wiecznie żywy. I choć czas wielkich rewelacji z nim związanych prawdopodobnie już minął, bo widzieliśmy w tej kwestii naprawdę dużo. Pozwolę sobie przypomnieć chociażby takie rewelacje, jak drukowane moduły 3D, które zrobią z nas nadludzi. Albo jedyną w swoim rodzaju drukarkę, która pozwoli nanosić tynk. Co więcej — okazało się, że drukarki 3D dobrze wykorzystane mogą pomóc uratować życie. Albo zapewnić kreatywne popołudnie wszystkim małym majsterkowiczom. Ale to jeszcze nie koniec — bowiem kolejne firmy przedstawiają nowe urządzenia i materiały których można w nich użyć. A dzisiaj o niezwykłym, słodkim, projekcie, który chce wznieść lody na patyku na zupełnie nowy poziom.

Lody na patyku o dowolnym kształcie

Letnie wakacje zbliżają się pełną parą. To czas, w którym wielu z nas pochłania lody na potęgę — w końcu to jedna z najsłodszych recept, na poradzenie sobie z panującymi wówczas upałami. Ostatnie lata przyniosły na polskim rynku sporą rewolucję w kwestii tych smakołyków. Konsumenci postanowili, że będą bardziej świadomie podchodzić do deserów. I tak oto na każdym kroku poszukują wysokich jakościowo propozycji — co cieszy, bo widać, że małe budki z autorskimi propozycjami wyrastają jak grzyby po deszczu. I wcale nie oznacza to, że tutaj nie ma miejsca dla technologii. Jest. Bo wyobraźcie sobie idealnie wyrzeźbione lody w dowolnym kształcie. Co do tego mają drukarki 3D?

To proste!

Druk 3D charakteryzuje się ogromną precyzją. I to właśnie z niej twórcy platformy chcą zrobić największy użytek, proponując wszystkim zainteresowanym tworzenie foremek do lodów o dowolnych kształtach. Wszyscy zainteresowani mogą samodzielnie zaprojektować to, co ma znaleźć się na patyku. Daje to zupełnie nowe możliwości nie tylko reklamodawcom, ale też wszystkim organizatorom przyjęć, którzy dbają o najdrobniejsze szczegóły. I kiedy tzw. food styling to dla nich za mało, teraz mogą wznieść letnie przyjęcia na zupełnie nowy poziom. Do precyzyjnych, miejscami niezwykle cienkich, foremek wystarczy wlać masę i odczekać. A kiedy ta już się znowu zamrozi, mamy lody wymarzonego kształtu. Proste? Proste, a dzięki drukowi 3D — w pełni wykonalne!

Jak to działa?

Całą przygodę rozpoczynamy od wysłania grafiki z kształtem, który miałby się znaleźć na foremce. Algorytmy automatycznie ją przeskanują, oznaczając krawędzie i zamieniając dwuwymiarową grafikę w obiekt 3D, który następnie zostanie wydrukowany. Chociaż nic też nie stoi na przeszkodzie, aby wykorzystać gotowe już wzory. Następnym krokiem jest wybór smaku, jakimi mają zostać napełnione — i gotowe. Po otrzymaniu zamówienia wystarczy wrzucić formy do zamrażarki i po kilku godzinach możemy już cieszyć się lodami o wybranych przez nas kształtach!

Na ten moment pixsweet skupia się głównie na klientach biznesowych. Jeżeli zatem chcielibyście wydrukować własną foremkę, musicie liczyć się z tym, że korzystając z usług firmy minimalne zamówienie wynosi sto sztuk. Mimo wszystko to ciekawy sposób na wykorzystanie druku 3D — i liczę, że niebawem takich pomysłów będzie przybywać.

Źródło: pixsweet

    • Ogotay

      A czym sie te nowoczesne, drukowane 3d lody roznia od tzw lodow wloskich dostepnych w kazdym nadmorskim kurorcie od 30lat?

    • Kamil

      Czasem tworzenia i faktem, że te nadmorskie są nakładane i „modelowane” przez osobę. Tutaj wzorek tworzy się automatycznie.

      A przynajmniej tak to widzę? :)

    • Ogotay

      Chyba kwestia koncowki, ktora modeluje te fale lodowe, ale roznicy nie widze zadnej. W sumie przez drukarke 3d mozna wszystko przecisnac, kwestia optymalizacji maszyny, temperatury, koncowek itp za pare lat pewnie uslyszymy o barokowych krzeslach debowych drkowanych w 3d 😄😄😄

  • doogopis

    Nie lody a słodką i kolorową chemiczną mieszanine która z prawdziwymi lodami wiele wspólnego nie ma.
    Kiedyś już czytałem o jedzeniu z drukarki 3d. Jest nawalone chemią i może jest to fajna ciekawostka to raczej na dłuższą mete raczej nie jest zdrowe. Mam sie tróć to znam lepsze rzeczy.

    • Ogotay

      Czy Ty sie kiedys nauczysz na tej Twej plaskiej ziemi czytac ze zrozumieniem?😝 oni drukuja foremki do lodow, a czym Ty je wypelnisz to Twoja sprawa. Juz od dawna nasa testuje drukowane jedzenie a w chinach z czekolady drukuja cale miasteczka https://m.youtube.com/watch?v=Y1QsFpgAvP0 . Z takiej samej czekolady na ktora patrzysz przez szybe w biedronce.

    • Kamil

      No drukują foremki, ale napełniają je cieczą, i my tylko mrozimy. Niestety — nigdzie nie doczytałem, czy można ich użyć ponownie :/

    • LinekPark

      Jeśli ktoś zaznaczy jednorazowe na opakowaniu takich foremek, to tym bardziej będą wykorzystane wielokrotnie. Wiesz czemu? :)

  • Tom

    Eeee foremki do lodów… Już myślałem, że faktycznie jest to jakaś wymyślna machina, która z masy lodowej potrafi wydrukować jakieś kształty bezpośrednio na waflu/talerzu/miseczce. To byłoby coś…

    • Kamil

      Myślę, że to będzie kwestią czasu. Wyżej Ogotay podlinkował świetny materiał z drukowana czekoladą :)

  • rolo

    „wrzucić formy do zamrażalki” – pierwsze słyszę o takim urządzeniu, to zamraŻarek już się nie używa ??

    • Kamil

      Używa, używa. I poprawia się literówki, sorry :)

    • rolo

      To kolega chyba na komórce to stukał bo od „r” do „l” to kawał drogi na klawiaturze ;) A wracając do treści artykułu – fajny bajer – ale tak się zastanawiam czy to „to” to jakieś atesty higieniczne ma ? Jakieś dopuszczenie do kontaktu z żywnością mają te filamenty które wykorzystują do drukowania form ? Czy może jak zwykle w takich przypadkach „biznes” będzie się kręcił do pierwszej kontroli instytucji vide nasz sanepid ? Bo szczerze powiedziawszy coś nie wierzę że ten aspekt przedsięwzięcia ogarnęli…

    • Kamil

      Zakładam, że mieć musi. Chociaż to Stany. Pewnie wszystko zależy od Stanu. Nie wiem jak to u nich działa, ale wiem, jak wyglądają oceny które widnieją przed wejściem do knajpy — ich odpowiednik sanepidu ma skalę szkolną :D

  • Nawet Lulki za 35gr sprzed 20 lat były w 3D. czy je w fabrykach drukowano…nie wiem.

    ;)