15

Dropbox wchodzi w paradę Dyskowi Google i nie tylko. To już więcej niż tylko chmura na pliki

Dropbox szasta kasą. Firma właśnie przejęła dwa startupy: Loom i Hackpad. Wszystko to na potrzeby rozbudowy mechanizmów pozwalających na odczytywanie, przeglądanie i edytowanie zawartości umieszczonych w chmurze plików. To już zdecydowanie więcej niż tylko chmura na dane. Google Drive i inni powinni czuć się zagrożeni. Twórcy Dropboksa już od pewnego czasu skupiają swoją uwagę nie na plikach, ale na treściach, które użytkownicy umieszczają w chmurze. Szczerze powiedziawszy, […]

Dropbox szasta kasą. Firma właśnie przejęła dwa startupy: Loom i Hackpad. Wszystko to na potrzeby rozbudowy mechanizmów pozwalających na odczytywanie, przeglądanie i edytowanie zawartości umieszczonych w chmurze plików. To już zdecydowanie więcej niż tylko chmura na dane. Google Drive i inni powinni czuć się zagrożeni.

Twórcy Dropboksa już od pewnego czasu skupiają swoją uwagę nie na plikach, ale na treściach, które użytkownicy umieszczają w chmurze. Szczerze powiedziawszy, jak dla mnie te wszystkie alternatywy mogłyby oferować nawet i po 1 TB przestrzeni, a i tak trudno będzie im być równie atrakcyjnymi. Oczywiście to również kwestia osobistych preferencji, bo z pewnością wielu użytkowników nie szuka platformy, a po prostu wygodnego, łatwo dostępnego miejsca na pliki, z którym można nawiązać stabilne i szybkie połączenie. Dropbox nie idzie w ilość, ale w jakość, a dwa wczorajsze przejęcia są tego doskonałym dowodem.

20140408_blog_announce_01_0

Loom był usługą oferującą 5 GB przestrzeni w chmurze na zdjęcia i filmy oraz szereg usług, aplikacji mobilnych oraz rozwiązań pozwalających na ich wygodną edycję, przeglądanie oraz zarządzanie. Rozwiązanie to zdobywało bardzo pochlebne opinie głównie ze względu na solidne przystosowanie jej do obsługi materiałów multimedialnych. Wraz z przejęciem przez Dropbox usługa ma zostać zamknięta (co wydaje się logiczne). Od dziś nie można już tutaj rejestrować nowych kont, a dotychczasowe mają czas na skopiowanie danych do 16 maja. Zespół rozwijający projekt od teraz ma skupić się na analogicznych funkcjach Dropboksa – w szczególności aplikacji Carousel będącej swoistą mobilną galerią zdjęć.

2014-04-18_130031

Hackpad to zgoła odmienna platforma. Pozwala ona na edytowanie dokumentów przez kilku użytkowników jednocześnie. Nie jest to tak rozbudowana platforma jak Google Docs, ale pod pewnymi względami do niej nawiązuje. Mocny atutem jest aplikacja mobilna dla iOS, którą twórcy prężnie rozwijają. W odróżnieniu od Loom serwis ma dalej funkcjonować i umożliwiać rejestrację nowych użytkowników. Najprawdopodobniej jednak, funkcje, które tutaj znajdziemy wkrótce pojawią się również w chmurze. Scenariusz może być jednak też nieco inny i podobnie jak w przypadku Mailboksa, wkrótce zobaczymy nową wersję aplikacji do grupowej edycji dokumentów zintegrowaną mocno z Dropboksem. Byłby to swoisty fundament pod kolejne rozwiązania, a być może nawet coś na miarę webowego pakietu biurowego (tylko czy Dropbox miałby tutaj jakiekolwiek szanse z Office Online i Google Docs?).

Szczegółów obu transakcji nie ujawniono, więc trudno przełożyć je na finansowy grunt. Jedno jest pewne – nadchodzi sporo nowości od Dropboksa, a klient poczty i galeria Carousel były tylko początkiem agresywnej ekspansji, jaką planują twórcy usługi. Myślę, że rośnie nam pod nosem nowy eksosystem usług na miarę tego, który oferują Google czy Microsoft. Może nie widać tutaj takiego rozmachu bo i rozmiary samej firmy są mniejsze, ale ambitne plany oraz rozsądne (jak sądzę) inwestycje mogą szybko zmniejszyć dystans do gigantów.

  • astin

    Brak szyfrowania dokumentów dyskwalifikuje dropboxa, chyba ze dla zabawy go mieć

    • Mistrz_lampki

      Dlatego Ci którzy poważnie myślą o dokumentach w chmurze, robia swoją z nasa, albo czegoś podobnego

  • asdfgasdf

    dobra dobra i tak chce offica

  • Roman Brzeszczykiewicz

    Google Drive jest najlepszy. Gdy oni pracowali, inni wyśmiewali ich projekt ChromeOS a teraz powielają pomysły na aplikacje w chmurze.

    • Ja4

      Ale ChromeOS nadal wyśmiewają

    • Roman Brzeszczykiewicz

      Gdy MS promowal swojego pierwszego surface wysmiewal ipada w spotach reklamowych. Ciekawe czy Apple smial sie do rozpuku po opublikowaniu wynikow sprzedazy obu produktow?

  • yf gdy ku uff

    Jest na ten moment jakikolwiek plus przemawiający za tym żeby korzystać z dropboxa zamiast z one drive/google Drive? Pytam serio bo mam wszystkie 3 ale sensu w db nie dostrzegam.

    • Hmmm… Ja używam płatnej wersji Dropboxa. Jest to moja główna składnica plików. Jakoś najbardziej jej ufam. I to główny powód, obok przyzwyczajenia, bo niestety cena ich usług jest obecnie mocno niekonkurencyjna. Google Drive, OneDrive – to dla mnie jedynie kontenery na dokumenty Google Docs i Office Online. Zostaje jeszcze Amazon Cloud, który po ostatnich zmianach może się stać moim kontenerem na ebooki. Wszystkie dyski sieciowe poza Dropbox są dla mnie właśnie miejscem na składowanie plików związanych z usługami, które są równolegle z nimi dostarczane. Tak to widzę na ten moment.

    • Piotr Borowski

      na pewno nie cena

    • Ja wolę zapłacić więcej za coś, co dla mnie jest lepsze i bardziej optymalne.

    • Ty

      Tylko to, że Dropbox jak również IDrive działają na OS X PPC, a GDrive nie.

    • Po za WP jest to usługa, która działa STABILNIE przy każdej platformie – Windows, OSx, iOS, Android, Linux. I to sobie w niej najbardziej cenię. Jak za rok skończy mi się okres promocyjny (teraz mam prawie 70 GB darmowej przestrzeni), to sobie wykupię abonament na 100 GB. Żadna inna usługa (a korzystam też z OneDrive, GDrive, Box i Copy) nie daje takiej pewności, uniwersalności i niezawodności jak DB.

  • Ty

    Ten Hackpad to nic nowego ponad otwartoźródłowy Etherpad.

  • cone

    Ja polecam serwis MEGA za friko 50GB :)

  • Marek

    A czy ktos uzywa nowego (starego) iloggo ?