39

Drogi Samsung Galaxy S5 i prezentacja z rozmachem

Samsung Galaxy S5 jest już wszystkim znany od ponad miesiąca. Do Polski trafia jednak z pewnym opóźnieniem. Jego premiera odbyła się 28 marca w warszawskiej Arkadii, a po raz pierwszy polscy konsumenci mogli go kupić na otwarciu wspólnego sklepu Samsunga i Orange w łódzkiej Manufakturze. Wczoraj za to w Centrum Wola w Warszawie zaproszeni goście mieli poznać „potęgę nowego smartfonu”. Poznali raczej rozmach Samsunga… Smartfony są wielkim biznesem. […]

Samsung Galaxy S5 jest już wszystkim znany od ponad miesiąca. Do Polski trafia jednak z pewnym opóźnieniem. Jego premiera odbyła się 28 marca w warszawskiej Arkadii, a po raz pierwszy polscy konsumenci mogli go kupić na otwarciu wspólnego sklepu Samsunga i Orange w łódzkiej Manufakturze. Wczoraj za to w Centrum Wola w Warszawie zaproszeni goście mieli poznać „potęgę nowego smartfonu”. Poznali raczej rozmach Samsunga…

Smartfony są wielkim biznesem. Sprzedaje się ich w końcu już ponad miliard rocznie i od dawna nie są już sprzętem dla early-adopoters czy technologicznych geeków, a codziennym narzędziem pracy milionów ludzi. Dlatego też ich premiery nie mogą odbijać się echem jedynie w środowiskach dziennikarskich – najlepiej byłoby gdyby stanowiły ogromne wydarzenia angażujące całe społeczeństwa. Jak najbardziej oczekiwane hity filmowe.

Polskie premiery Samsungów linii Galaxy S, począwszy od modelu oznaczonego trójką, zawsze wyróżniają się na tle prasowych spotkań innych producentów. W podobnym kierunku poszło zresztą w ubiegłym roku Lenovo, organizując naszpikowaną celebrytami (m.in. Małgorzata Foremniak, Grażyna Szapołowska, Natalia Siwiec i Marcin Bosak) premierę tabletu Yoga. Impreza doczekała się nawet swojego newsa na Pudelku (którego niestety nie udało mi się już dziś znaleźć)…

W przypadku Samsunga celebrytów przyciągających paparzzi nie uświadczyłem, a największą gwiazdą był chyba Maciek Rock prowadzący całą imprezę, skierowaną bardziej na zabawienie mediów i partnerów niż na aspekty merytoryczne telefonu. Bo choć hala Centrum Wola, wystawiona była „es piątkami”, to czy w tyle tygodni po premierze, kogoś bawi jeszcze macanie telefonu, o którym wie się praktycznie wszystko?







Przyjrzyjmy się zatem najnowszym informacjom, jakie na naszym rynku dotyczą S5. Na pierwszy plan wysuwają się oczywiście ceny u polskich operatorów, a te są dość typowe jak na wchodzący na rynek flagowiec:

  • Orange – najtańszy abonament wynosi 49,98 zł i obciąża nasz rachunek jednorazową kwotą w wysokości 1819 zł; za to najdroższy to 154,99 zł przy cenie smartfona 999 zł. Nieco taniej zapłacą osoby przedłużające umowę.
  • T-Mobile – Samsung Galaxy S5 za złotówkę? Tak jeśli możemy pozwolić sobie na abonament w astronomicznej wysokości 259,99 zł. Jeśli zaś wolimy miesięcznie wydawać mniej, to możemy ograniczyć się do planu: abonament 49,99 zł i telefon 1900 zł.
  • Plus – telefon najtaniej dostaniemy w abonamencie za 499 zł (abonament 179,99 zł), a najdrożej za 2049 zł (abonament 39,99),
  • Play – tu abonament może być jeszcze niższy i wynosić 29,99 zł, wtedy zapłacimy za telefon 2499 zł. Na drugim końcu znajduje się za to oferta opiewająca na 199 zł, przy abonamencie niższym o 20 zł (oszczędzamy 300 zł w stosunku do Plusa). Nie chcąc bawić się w abonament i mogąc wysupłać 2899 zł, możemy zdecydować się na ofertę Play Na Kartę.

Jak informowaliśmy już wcześniej Samsung Galaxy S5 dostępny był w przedsprzedaży T-Mobile (do 11 kwietnia) za niecałe 3 tysiące zł, wtedy dostawaliśmy także pierwszą generację ich inteligentnego zegarka (Gear Fit) gratis.

Z pozoru ceny S5 wydają się dość mocno zaporowe, jednak do takiego ich poziomu producenci chcą na od kilku lat przyzwyczaić. A dokładnie od 6, kiedy do Polski trafił Samsung Omnia, dostępny za 1700 zł. Łza się w oku kręci, za tą pierwszą odpowiedzią na iPhone’a…