• Domowy marketing mabe by Grono – cytat dnia

    • Data: 21.05.2007 22:12
    • 3,307 odsłon
    • Grzegorz Marczak
    • Komentarzy: 9 »


    Dzisiaj na IDG przeczytałem artykuł o zmianach w serwisach społecznościowych. W śród kilku omawianych serwisów była też mowa o serwisie grono.net. Grono jak wszyscy wiem uruchomiło usługę o nazwie BLIMP ewidentnie korzystając z nazwy jaką wymyślił autor serwisu BLIP.pl (jeszcze nie uruchomiony).

    Powiem szczerze, że trzeba wykazać się dużą indolencją intelektualną aby nie zauważyć, że nazwa BLIMP pochodzi od nazwy BLIP (kreatywny marketing grono.net).

    Wcześniej nie pisałem o tej sytuacji ponieważ, życie jest okrutne i takie sytuacje jak „pożyczanie” nazwy szczególnie nie zarejestrowanej jest nagminne. Dzisiaj jednak po artykule w IDG (autor słusznie wytkną gronu „pożyczkę” nazwy) czytam, że marketing grona idzie w zaparte:

    Nie ma jakiekolwiek podstaw do mówienia o inspiracji serwisem, który do dzisiaj nie istnieje.

    Jako osoba myśląca (mam nadzieję) w miarę logicznie chyba powinienem się obrazić jeśli ktoś mówi, że nazwa BLIMP i BLIP nie są podobne?

    Drugie dno takiego jednego prostego zdania to głęboko ukrywaną moralność. Gdyby serwis istniał to rozumiem, że były by podstawy ? ale ponieważ serwis nie istnieje to podstaw nie ma.

    Dobrze, że Microsoft wszystkie swoje nazwy (nowych produktów) zabezpiecza poprzez patenty, licencje i znaki towarowe bo inaczej grona stworzył by Visto, Ofice, Window, Acess mówiąc jednocześnie o “braku podstaw bo serwisy nie jeszcze nie istnieją”

    A przecież wystarczyło by powiedzieć – “..tak, użyliśmy podobnej nazwy ponieważ bardzo się nam podobała…” a tak z powodu błahej i mało istotnej sprawy wyszła mała ale bolesna kompromitacja.

    KOMENTARZE

    1. wzs

      IMHO grono tylko przysłużyło się twórcom blipa, bo czego jak czego- ael buzzu nowy serwis potrzebuje.
      I to też, może okrężną drogą ale zostało osiągnięte w pewnym stopniu.

      A co do samego pożyczania nazw…
      blip.tv działa od dawna, a zbieżność jeszcze większa.
      Niby to inny serwis- ale tak na dobrą sprawę nie wiadomo czym będzie polski blip….

    2. hazan

      Tu nie chodzi o zbieżność czy pożyczanie tylko o odwagę do przyznania a nie brnięcie w absurdalne tłumaczenie.

    3. tarkowski

      tu nie chodzi tylko o przyznanie sie – ale tez o zarzuty stawiane przez internautow. nie interesuje mnie konkretna sprawa blip vs. blimp, ale o sama zasade – czy naprawde chcecie zyc w swiecie, gdzie nie wolno wykorzystac podobnej nazwy? podobnych dzwiekow? podobnych kolorow? bo w tym kierunku zmierzaja zarzuty wobec blimp – ze slowo blip to jest cos, do czego mozna miec prawa.

    4. Apple

      …ponieważ to nam próbuje się wmówić, że mamy coś nie tak z głową.

    5. sfah

      Poza tym ten blimp im wyraźnie nie wyszedł i jest spóźnionym pomysłem, bo społeczność jest już przyzwyczajona, że pod ich nickiem pokazuje się nazwa ich miasta, a nie to co aktualnie robia. No ale może uda im się naprowadzić tego blimpa na właściwą ‘ścieżkę’…

    6. dx0ne

      Chciałbym tylko zwrócić uwagę na dwie sprawy:
      nie pada stwierdzenie że nazwy nie są podobne tylko że nie było inspiracji czy jak wolicie zrzyny

      Grono mogłoby zrobić sobie Grono Word. Tak samo jak można zrobić Wujek Staszek Mistrz Ciętego Office’a. Problem byłby z nazwą “MS Word” czy “Microsoft Word” (chodzi o coś w stylu że nie można zastrzegać zwykłych wyrazów samych w sobie)

      jak słusznie zauważył wzs: tak naprawdę nikt na tym nie stracił, no a że raban jest, cóż – jaka blogosfera takie afery ;]

      poza tym serwis póki co nie istnieje, a nieobecni…

    7. hazan

      @Tarkowski – Tu dokładnie chodzi tylko o kulturę i styl wypowiedzi i prowadzenia biznesu w tych czasach.

      Nikt nie mówi, że czegoś nie można – że to coś złego czy, że ktoś na tym stracił (i szczerze mówiąc obojętne mi jest zupełnie czy powstanie jeszcze bllimp, blipp, czy bblimp). Wręcz przeciwnie kopiowanie, powielanie i przekształcanie to takie elementy dzięki, którym świat się rozwija i będzie się rozwijał.

      Ja wymagam jednak aby ten rozwój nie był ślepy i miał w sobie trochę kultury i klasy. I jeśli komuś podoba się nazwa BLIP, Ajax, czy Twitter to niech to po prostu powie lub napisze (tak zresztą ludzie robią bo jest to właśnie w tak zwanym dobrym stylu poinformować na czym ktoś się wzorował)

      Może jestem wychowany w nieco inny sposób niż dzisiejsi managerowie marketingu….

    8. Michał Sadowski

      A Moblo.pl i tak ich wszystkich pogodzi. Z czasem.

    9. Blip ma bloga, ale nie ma blip-a at AntyWeb

      [...] na tyle konkretna i ciekawa (informacja w kilku serwisach internetowych), że nawet jeden serwis pożyczył sobie nazwę serwisu (dodał wprawdzie jedna literkę dla [...]

    Odpowiedz

    Connect with Facebook