• DocSyncer – czyli o tym, że dobry pomysł to nie wszystko.

    • Data: 19.06.2008 19:58
    • 5,210 odsłon
    • Grzegorz Marczak
    • Komentarzy: 5 »

    Docsyncer był to serwis dzięki któremu mogliśmy synchronizować dokumenty pochodzące z pakietu MS Office z naszym kontem w Google Docs. Bez żadnego wsparcia finansowego autorom serwisu udało się stworzyć deskotpową aplikację które potrafiła automatycznie synchronizować dokumenty (w obie strony), wykrywać zmiany w dokumentach i sprawdzać czy pojawiło się coś nowego co należało by przesłać do Google Docs lub MS Office.

    DocSyncer powstał w październiku 2007 roku – od tamtego czasu użytkownicy zsynchronizowali dzięki niemu ponad 6 milionów dokumentów. Przez pewien czas sam korzystałem z tej aplikacji i muszę powiedzieć, że nie dość iż była ona praktycznie bezobsługowa to na dodatek działała bardzo sprawnie nawet przy bardzo dużych ilościach dokumentów.



    Dobry pomysł to jednak nie wszystko – okazało się, autorzy serwisu nie byli w stanie wymyślić rozsądnego modelu biznesowego dla swojego przedsięwzięcia. Pojawiło się też zagrożenie, że Google zrobi własną wersję aplikacji do synchronizacji dokumentów (co z pewnością odstraszało skutecznie potencjalnych inwestorów.)

    Mimo iż DocSyncer notował stały wzrost popularności to jednak twórcy zdecydowali się na zamknięcie serwisu. Zdecydowali, że wolą zbudować nowy serwis niż tracić pieniądze w docsyncer nie mając nadziei na zwrot z inwestycji.

    Morałów z powyższej historii można z pewności wyciągnąć klika. Chociaż ciekawe co tak naprawdę było większą przeszkodą w pozyskaniu inwestorów – brak modelu biznesowego ? Czy zagrożenie, że Google zrobi własne narzędzie do synchronizacji dokumentów?

    Techcrunch opisując tę historię przypomniał, że twórca Docsyncera swój poprzedni serwis też zamknął (nie sprostał konkurencji) – może więc głównym problemem był zarządzający?

    KOMENTARZE

    1. chlitto

      troche z innej beczki ale to wyglada fajnie (vid)
      http://www.techcrunch.com/2008/05/21/textflows-shiny-document-collaboration-system/

      a co do docsync to ostatnio takie rzeczy sie jak grzyby po deszczu pojawiaja – ale dziwne troche ze kupca nie znalezli…

    2. koRnac

      jakas darmowa alternatywa jest ?? Bardzo sobie chwalilem to wykonanie.

    3. Michał Białek

      Naturalnie, że jest alternatywa – od samego Google’a.

      CTRL+V z bloga Google Polska

      “3. Dokumenty dostępne zawsze i wszędzie. Wszystkie dokumenty, które stworzysz w Dokumentach Google są dostępne wszędzie tam gdzie masz dostęp do internetu i przeglądarki. Nie musisz martwić się o kopie zapasowe.

      Umieszczenie plików z lokalnego komputera w serwisie Dokumenty Google jest tak łatwe jak wysłanie maila. Każdy użytkownik usługi otrzymuje specjalny adres e-mail, na który może przesyłać pliki m.in. w formatach RTF, ODC, DOC czy PPT. Zostaną one automatycznie umieszczone w usłudze Dokumenty Google z możliwością ich pełnej edycji. Dokumenty można też umieszczać w serwisie korzystając z opcji Prześlij znajdującej się na stronie głównej, zaraz po zalogowaniu.”

    4. ms

      dobry pomysl to nie wszystko? coz, post factum mozna stwierdzic, ze docsyncer to nie byl to jednak “dobry pomysl”

    5. Jakub Paś

      Ktoś wie skąd ściągnąć starą wersję?

    Odpowiedz

    Connect with Facebook