Wszyscy wróżyli serwisowi Nasza Klasa ostre spadki po tym jak zostanie osiągnięty szczyt popularności, który według Google Trends przypada gdzieś na kwiecień 2008 (nie podaję danych z megapanelu bo mimo wszystko uważam, że są mało dokładne). Wprawdzie ostatnio widać lekkie wahnięcie w dół – ale nie jest to tak dramatyczny spadek jak większość przewidywała.

Widać jak dużego psikusa zrobili użytkownicy Naszej Klasy wszystkim specjalistom od społeczności i ludzkich zachowań. Ludzie po znalezieniu znajomych mieli przejść na bezpośredni kontakt (mail, telefon), mieli znudzić się swoimi klasami (i tak po części się stało) i tak dalej. Argumentów za tym, iż NK zacznie szybko spadać lub, że odbiło się już od sufitu było bardzo dużo – ale o tym na końcu tego wpisu.




Czemu tak naprawdę pomyliliśmy się w ocenie Naszej Klasy? Przede wszystkim grupa wiekowa 40+ nadal nie ma swojego miejsca w naszym internecie. Nie mają go też osoby, które nie są zainteresowane poznawaniem nowych znajomych a jedynie utrzymywaniem kontaktu ze swoimi przyjaciółmi i rodziną. Gdzie mają więc dyskutować i wymieniać się zdjęciami i po co zmieniać serwis skoro i tak wszyscy są na NK? Gdzie mają utrzymywać kontakt ze znajomymi i rodziną? Okazuje się, że to właśnie NK zapewnia te wszystkie możliwości.

Warto zobaczyć jak duża aktywność panuje w galeriach i komentarzach. Ludzie dodają nowe zdjęcia, dzielą się nimi z rodziną i znajomymi, którzy je aktywnie komentują. Ilość zdjęć i komentarzy rośnie bardzo szybko, co ciekawe same fora dyskusyjne podupadają i tracą aktywność i NK z serwisu, gdzie szukaliśmy znajomych stało się serwisem gdzie podtrzymujemy z nimi kontakt.

Wiele osób korzysta z NK jak z poczty elektronicznej – nie kontaktuje się ze znajomymi poprzez mail tylko poprzez prywatne wiadomości w portalu. Będąc świadkiem takiej sytuacji zapytałem się o to, dlaczego ktoś pisze PM a nie wysyła mail – w odpowiedzi usłyszałem „a po co ? przecież i tak wiem, że niedługo się zaloguje to mi odpowie”.

Moim zdaniem NK powinno wykorzystać te zjawisko i rozwijać właśnie w tym kierunku, czyli serwisu, gdzie ludzie dorośli mają możliwość kontaktowania się ze znajomymi. Nie chcę jednak odkrywać oczywistości bo zapewne zarządzający tym serwisem dobrze o tym wiedzą.

Na koniec chciałem przypomnieć trochę opinii o możliwościach rozwoju NK (2007-2008) jakie wpadły mi w ręce po szybkim przeszukaniu internetu. Dodam, że nikogo z poniżej cytowanych nie chcę piętnować za nietrafione proroctwa, po prostu ciekawie jest czasami spojrzeć z perspektywy czasu na nasze analizy i przewidywania.


Marcin Jagodziński na Netto
Luty 2008 (przy okazji warto spojrzeć w tym poście na to jak Techcrunch mówił o zmęczenie Facebookiem w roku kiedy serwis ten systematycznie i dość szybko rósł):

wszystko wskazuje na to, że nasza-klasa znajduje się teraz u szczytu popularności. trudno powiedzieć, ilu ma aktywnych użytkowników, bo samo pojęcie aktywnego użytkownika wydaje mi się niejasne, nie wiem też, ile osób się w niej zarejestrowało (podejrzewam okolice 8-9 milionów), ale nie ma co się oszukiwać, teraz czeka ten serwis zjazd w dół.

Rafał Agnieszczak (Fotka) w komentarzu na Antyweb:

NK ma hiperwzrost bo to fajnie zobaczyc jak idzie kolegom z podstawowki. ale co bedzie jak juz skompletuje sie cala klasa? nikt z moich znajomych nie napisal mi nawet prywatnej wiadomosci – wyslali zaproszenie do kontaktow i tyle. no to ja dziekuje za taka spolecznosc…
dojdzie do 5-6mln zarejestrowanych osob i ludzie zaczna odwiedzac serwis coraz rzadziej. bo po co? przeciez sie dodalismy do kontaktow, bylismy nawet na piwie cala klasa. i co potem? ano nic. zyjemy daleko od siebie, w zupelnie innych srodowiskach, nie mijamy sie w windzie…

Piotr Wrzosiński (specjalista od oceniana wszystkiego) napisał o „zdychającej NK” w grudniu 2007. To była chyba największa pomyłka jeśli chodzi o prognozy na temat NK

Teraz nasza klasa ma 2 mln kont, jak pisze Antyweb.
Czyli właśnie mijamy granicę europejską (2,3 mln) a zaraz dojdziemy do azjatyckiej (3,33 mln). I dynamiczny wzrost n-k.pl powinien się zakończyć.
……
6 milionów kont będzie na pewno, za jakieś dwa lata. Ale użytkowników nie powinno być nigdy więcej niż 2 – 3 miliony. Czego i sobie, i Państwu, i naszej klasie życzę, bo to i tak bardzo dużo.

Na Antywebie też pojawiły się czarne wróżby co do przyszłości NK, autorstwa Alberta. Ja sam dojrzałem spadki NK w granicach czerwca – okazało się to potem tylko małym wahnięciem, po którym serwis znowu zaczął rosnąc.

Kawałek z tekstu Alberta o NK – styczeń 2008:

1. styczeń to ostatni miesiąc wzrostów a spadki zaczną się już w lutym
2. spadki będą gwałtowne a ich koniec zależy od skuteczności wdrażania nowych funkcjonalności:
* jeśli się uda – grupa użytkowników ustabilizuje się na poziomie 2-3 mln
* jeśli się nie uda – grupa użytkowników ustabilizuje się na poziomie poniżej 1 mln

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.aukcje.bimas.pl/ bimas

    Ja podtrzymuję wypowiedź Rafała Agnieszczaka mimo tego, że statystyki nie pokazują upadku. Moim zdaniem owy wzrost powodują młodzi ludzie, którzy na lekcjach zamiast się uczyć siedzą na NK. Nie czarujmy się, ale lekcje informatyki w podstawówce, gimnazjum i liceum już nie istnieją – teraz są zabawy w Internecie. Mimo, że wcześniej nie wypowiadałem żadnego proroctwa, a także nie życzę źle NK, myślę, że utrzyma ten ruch (lub może go nawet stracić – w skrajnych przypadkach), ale na pewno nie będzie już wzrastał. NK żyje chwilą. Zostali wypromowani przez media nieinternetowe i dopóki nie będą mieli takiej reklamy jak Allegro [wszędzie wpychają swoje logo] nie będą mieli już dynamicznego wzrostu.

  • http://LodzNaNowo.pl Hodowca

    No cóż, nikt nie przewidział, że ludzie masowo zechcą widelcem jeść zupę.
    I to jest kolejnym powodem powszechnej niechęci do NK: musiałem sobie założyć tam konto tylko dlatego, że niektórzy porzucili wszelkie inne uznane formy komunikacji.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @Hodowca:

    No cóż, nikt nie przewidział, że ludzie masowo zechcą widelcem jeść zupę.

    Upraszczasz – Pewnie „trochę” można było przewidzieć, że jak ktoś ma w jednym miejscu kontakt z całą swoją rodziną i setką znajomych to właśnie tam będzie się z nimi komunikował i jako nie zaawansowany użytkownik internetu nie będzie szukał do tego celu innych miejsc /narzędzi / serwisów.

  • K.!

    @bimas:

    Moim zdaniem owy wzrost powodują młodzi ludzie, którzy na lekcjach zamiast się uczyć siedzą na NK. Nie czarujmy się, ale lekcje informatyki w podstawówce, gimnazjum i liceum już nie istnieją – teraz są zabawy w Internecie.


    yyy… taaaa
    Rozumiem, że w podstawówce i gimnazjum lekcje informatyki są codziennie, tak?
    Mam na nk znajomych min. koniec liceum, studia i ludzi dorosłych, oni tam nadal siedzą NON stop.
    Była jakaś impreza? Fajnie, trzeba wrzucić zdjęcia na nk.
    Ktoś ma urodziny? Ojej, trzeba złożyć życzenia w komentarzu!
    Tak teraz to wszystko działa, wiem, bo (nie)stety też tam ciągle siedzę, a jestem studentem :)

  • kosmosiki

    Przyczyna tej sytuacji jest bardziej trywialna. Ludzie nietechniczny w wieku 40+, którzy do tej pory nie używali email itd. po prostu nie potrafią obsługiwać i nie znają innych usług.

    Z NK skorzystali bo ktoś im powiedział, że fajne bo można nawiązać kontakty itd. – musieli się nauczyć klikać w NK w przeglądarce aby z tego skorzystać to się nauczyli – dało im to taki zysk, że mogli zacząć korzystać z NK.

    Aby zacząć korzystać normalnego komunikatora czy emaila musieliby nauczyć się więcej – ale co im to da? Skoro muszą aby się nauczyć poświęcić jakieś zasoby (głównie czas), a nie da im to wiele więcej niż to co dotychczas mają to po co w ogóle zaczynać?

    Po prostu niewielkie potrzeby, niski poziom edukacji i tak wychodzi.

  • Artur Kurasinski

    A ja odszczekuje nie po raz pierwszy – zle zrozumialem, wyciagnalem zle wnioski, dalem sie poniesc fali. N-K jest fenomenem na rynku polski i chyba calej Europy. Kajam sie i generalnie nie wiem o co chodzi w tej spolecznosci :)

  • www

    >Nie chcę jednak odkrywać oczywistości bo zapewne zarządzający tym serwisem >dobrze o tym wiedzą.
    bardzo slusznie.

    >* jeśli się uda – grupa użytkowników ustabilizuje się na poziomie 2-3 mln
    doceniam przyznanie sie do bledu i ogolne samobiczowanie ale do funduszu inwestycyjnego do robienia prognoz i wycen raczej sie nie zatrudniaj. kolega wrzosin i reszta blogowej lozy eksperckiej tez nie ;-)

  • http://yashke.com kuba filipowski

    a ja pisałem, że nie zniknie z czołówki megapanelu szybciej niż fotka http://yashke.com/2007/12/29/o-przewrotach-cial-niebieskich/

  • arwag

    wiem, że cool factor NK jest dość niski, że dla wielu NK jest „vo duyen”, ale czemu macie takie nieuzasadnione poczucie wyższości. Bo potraficie wpisać więcej adresów do przeglądarki? Bo nie sprawdzacie neta na lekcjach informatyki (zresztą ten komentarz to ładny absurd)? Macie skilla chłopaki:)
    Rozumiem, że Facebook jest super, a agorowe Bebo to najwspanialszy serwis społecznościowy, ale nie wiem czemu ludzie mają szukać w serwisie nieznajomych z całego świata, zamiast znajomych z własnego osiedla.
    Tym bardziej brawa dla Grześka, że nie daje się NK-owej fobii.

  • t

    porownajcie sobie na google trends nasza-klase do fotka.pl to zobaczycie skad Ci wszyscy uzytkownicy

    pieknie widac ze tam gdzie spadek dla fotki tam wzrost dla naszej-klasy

  • bartek załęcki

    z zapartym tchem i niesłabnącą wściekłością obserwuję moją mamę (zdecydowanie więcej niż 40+ :-), która cały internet utożsamia z NK. Po kilku tygodniach ciężkiej pracy udało mi się jeszcze namówić ją na onet.

    Kiedy wspomniałem o założeniu jakiejś skrzynki mailiowej przez dłuższy czas nie byliśmy w stanie się dogadać, bo „przecież mam coś takiego na NK”.

    Co by nie mówić o NK musimy pamiętać, że zagospodarowuje ona bardzo dużo podstawowych potrzeb, jakie wiążą się z internetem na podstawowym poziomie użytkowania.

    Drugą ważną grupą odbiorców są na pewno kobiety (w przeróżnym wieku, także te młode). Moim zdaniem NK jest dla nich czymś zbliżonym do pudelka, plotka. Działa ten sam mechanizm, na NK dowiaduję się co słychać u znajomych, a na Pudelku co słychać u znajomych-celebów.

    Może dlatego wszyscy się przejechaliśmy na naszych prognozach z prozaicznego powodu, że dyskutowaliśmy o NK zazwyczaj w męskim towarzystwie (wszystkie przytoczone powyżej prognozy dla przykładu pochodzą od facetow) i najzwyczajniej w świecie nie wyczuliśmy czegoś, co brzydko możemy określić mianem „core insightu”?

  • Pongo

    Osobiście uważam, że ten sam czynnik (jaki by on nie był), który stoi za sukcesem NK jest również źródłem sukcesu Facebooka. Wniosek z tego taki, że polski rynek internetowy nie jest specyficzny i niczym nie wyróżnia się od zachodniego. U nas działają te same (dziwne) mechanizmy socjologiczne, co w Ameryce.

    Po drugie, spodziewam się, że popularność NK (a więc także Facebooka) w długim okresie wciąz będzie nieustannie rosnąć. Oczywiście nie będzie to wzrost tak gwałtowny jak na początku, ale bedzie trwał bardzo długo, bedzie stabilny i stały. Dlaczego? Ponieważ wciąż przybywa nowych internautów. Nawet w Europie, która ma ujemny przyrost naturalny, internautów jest coraz więcej (a na innych kontynentach, gdzie liczba ludności wciąż rośnie, wzrost ten jest jeszcze wiekszy). Dzieje się tak, ponieważ ludzie starsi – czyli ci którzy internetu nie używają – powoli wymierają, natomiast każde kolejne dziecko które przychodzi na świat bedzie prawie na pewno uzaleznione w przyszłości od Sieci.

  • http://psychika.net Psychika.net

    Grzegorz, jako spec od spolecznosciowek – moze pokusisz sie o stworzenie czegos popularniejszego od NK ?

  • http://secondgate.pl zx

    Ogólnie rzecz biorąc to studenci też nie mają swojego miejsca w sieci. Jasne, można postawić jedno z tysięcy phpBB na jakimś serwerze, ale w sumie to po co się w to bawić? Czasem zwyczajnie trzeba zapytać o coś grupy, o coś poprosić… i wtedy NK przychodzi z pomocą.

  • http://www.antymuza.pl Azazello

    czyli można podsumować że ludzie są leniwi – nie chce im się pisać maila wolą pw na NK – nie chce im się zakładać konta na serwisach ze zdjęciami wolą walnąć je na NK i czekać na komentarze. Ludzie są próżni chcą by ich nową fotkę ktoś zobaczył, chcą się pochwalić tym jak teraz wyglądają a NK im to zapewnia bo jeśli ktoś kogoś ma w tych znajomych to prędzej czy później zobaczy co ktoś tam dodał. NK doskonale wypełnia lukę dla próżnych i leniwych ludzi, a jak widać po statystykach jest ich od groma w Polsce.
    Twierdziłem to wcześniej i podtrzymuje nadal NK ogłupia Polaków.
    Boję się jednego niebawem NK będzie lepszym źródłem danych o nas niż GUS :/

  • Profesor

    To jest największy problem NK liczba klonów klas i słaba czytelność. Mam wrażenie że wszyscy zapominają że w roku 2008 bardzo dynamiczny wzrost w Polsce miał Facebook, osiągnął już połowę tego co grono.net. Również warto przedstawić jakie serwisy społecznościowe traciły na korzyść n-k. Fotka i grono według Google Trends straciły prawię połowę wizyt w porównaniu z początkiem 2008.

    Według mnie rok 2009 to dynamiczny wzrost użytkowników facebooka w Polsce.
    Trend boczny z delikatnym spadkiem w przypadku n-k. Fotka i grono będą traciły coraz mocniej ze względu na odpływ użytkowników z grona do facebooka z fotki na n-k. Problemem fotki a raczej jej grupy docelowej jest demografia… grupa z każdym rokiem się pomniejsza.

    Pozdrawiam

  • http://www.grocal.pl grocal

    To teraz prosty klient jabbera na bazie NK i spychamy GG z piedestału :)

    Tak na serio, to sam widzę, że ludzie zaczęli używać NK przede wszystkim jako formy kontaktu zastępującej e-mail. NK, to takie proste „okienko” dla internetowo niekumatych – wrzucenie fotki, napisanie listu (a raczej krótkiej wiadomości w stylu komunikatora/SMSa), skomentowanie zdjęć znajomych i rodziny. Liczba znajomych się nie zmienia lub rośnie dużo wolniej ale za to puchną skrzynki z PW i rozrastają się galerie. Myślę jednak, że właściciele NK widzą te zmiany i są świadomi jak to wykorzystać.

  • Yon

    nk stało się miejscem gdzie się zebrała większość, trudno teraz z takiego miejsca się przenieść,.

  • sp

    nie przyjmujcie zle tego co napisze, ale tekst „Wszyscy wróżyli serwisowi Nasza Klasa ostre spadki” odnosi sie glownie do blogosfery – czyli grupy ludzi, ktorzy mimo ze lansuja sie na mega specjalistow od sieci to nie do konca potrafia dzieki niej sensownie zarabiac. Kolejne zaskoczenia tym, ze ktos zrobil cos ciekawego i napisanie o tym kilka slow (albo translacja news’ow zza wielkiej wody) nie robi z nas specjalistow : – )
    W notce powyzej slowa marcina jagodzinskiego (lubilem jego bloga) i ragniego sa co prawda interesujace (kiedy ostatnio ragni stworzyl cos ciekawego? od kilku lat odcina kupony z jednego portalu) ale nie oszukujmy sie:
    nadal nie mamy w polsce postaci ktora wyorbila sobie na tyle duza renome by jej slowami/opiniami/wrozbami ktos sie przesadnie przejmowal (o czym zdaza ci sie ostatnio wspominac ; -)

  • roni_

    Moim skromnym zdaniem grupą docelową NK już od dawna nie są ludzie 40+. A i owszem, sporo takich osób tam przesiaduje, ale liczniki napędzają przedewszystkim młodzi.
    Może was to zdziwi, ale gimnazjaliści i licealiści rzadko używają meila do czegoś innego niż przesyłania zdjęć, od czasu do czasu ktoś bardziej pro prześle jakiś plik, czy ściągę na następną kartkówkę z historii.

    Natomiast w NK można w łatwy sposób pokazać innym gdzie się bawiło na ostatnim weekendzie, gdzie i z kim spędzaliśmy wakacje/sylwka/ferie zimowe. Do tego rozmowa przez NK przypomina trochę tą przez smsy, tak ukochane przez wszystkie dzieciaki. Nie jest tak dynamiczna jak przez gg, ale też nie tak ślamazarna jak przez pocztę. Do tego mamy pewność, że druga osoba ją napewno zobaczy.

    Studenci już są trochę bardziej zaawansowani i lepiej wiedzą czego chcą od życia, ale podejrzewam, że do większości wyżej podane przezemnie powody, aby siedzieć na NK też trafiają.

    Dla mnie NK służy przedewszystkim do kontaktowania się z ludźmi do których nie mam żadnego kontaktu, a jedynie wiem jak się nazywają. Kiedyś trzeba było wykonać paręnaście telefonów, żeby dostać meila/gg/telefon i do tego ostro się tłumaczyć po co nam to. Teraz wpisuję imię i nazwisko piszę wiadomość i zazwyczaj do 24h mam odpowiedź.

  • LooZ^

    @Azazello:

    NK doskonale wypełnia lukę dla próżnych i leniwych ludzi, a jak widać po statystykach jest ich od groma w Polsce.
    Twierdziłem to wcześniej i podtrzymuje nadal NK ogłupia Polaków.


    Oh, ale piekny wpis! Nie to co elita internetu na antywebie, niekorzystajaca z NK! Dobrze ze mozna tutaj odetchnac pelna piersia z dala od motlochu i tych durniow korzystajacych z tego co dla nich wygodne.

  • adampre

    @bimas

    Ja podtrzymuję wypowiedź Rafała Agnieszczaka mimo tego, że statystyki nie pokazują upadku. Moim zdaniem owy wzrost powodują młodzi ludzie, którzy na lekcjach zamiast się uczyć siedzą na NK. Nie czarujmy się, ale lekcje informatyki w podstawówce, gimnazjum i liceum już nie istnieją – teraz są zabawy w Internecie. Mimo, że wcześniej nie wypowiadałem żadnego proroctwa, a także nie życzę źle NK, myślę, że utrzyma ten ruch (lub może go nawet stracić – w skrajnych przypadkach), ale na pewno nie będzie już wzrastał. NK żyje chwilą. Zostali wypromowani przez media nieinternetowe i dopóki nie będą mieli takiej reklamy jak Allegro [wszędzie wpychają swoje logo] nie będą mieli już dynamicznego wzrostu.

    Zgadzam się z Tobą całkowicie, w założeniach nk miała gromadzić osoby które ukończyły już edukacje i rozjechali się po świecie, a odczuwają oni chęć ponownego kontaktu z koleżankami i kolegami z czasów nauki. Te osoby już dawno zarejestrowały się w serwisie.
    Dzisiaj nowi użytkownicy to w większości uczniowie podstawówek i gimnazjów, którzy poprzez brak sensownego programu nauczania, siedzą na lekcjach informatyki lub innych zajęciach multimedialnych i generują ruch na nk. Tylko nie wiem po co, skoro i tak codziennie się widują.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @LooZ^:

    Nie to co elita internetu na antywebie

    Nie uogólniaj proszę – ja jestem zadowolonym użytkownikiem NK i uważam, że jest to bardzo dobry serwis.

  • http://www.webook.pl/zaproszenie.php?klucz=beta Artur

    Powiem tak, u nas w liceum każda lekcja informatyki wygląda tak, że dziewczyny siedzą na nk i kilku chłopaków. Przeglądają zdjęcia znajomych i komentują.

    Na przerwach chłopaki dyskutują z dziewczynami żeby sobie na wzajem dodać nowe komentarze do zdjęć, bo to była jakaś impreza, studniówka itd.
    Albo wątki typu kto komu kupił serduszko w prezencie do profilu.

    Trzeba przyznać, że nk nieźle zniewoliła uczniów :D A pamiętam czasy gdy nie było głosu o nk to na informatyce królował myspace, nawet nie przeszkadzało dziewczynom to, że był po angielsku. :D

  • Pingback: Dlaczego Nasza Klasa ciągle się dobrze trzyma? Czyli o tym jak bardzo się pomyliliśmy

  • http://wnet.bblog.pl/ pwrzosin

    @hazan:
    Wcale nie jestem pewien czy się pomyliłem tak bardzo jak piszesz :)
    Przyznaję, że tempo przyrostu kont znacznie przekroczyło moje oczekiwania.To dlatego, że liczyłem LUDZI, a nie PERSONY. Nie przewidziałem tych wszystkich fikcyjnych dodatkowych tożsamości tworzonych przez użytkowników. Że ich jest dużo wiadomo z niechlubnej historii Friendstera. Potwierdza to też akcja „weryfikacji” na n-k.

    Jednak zwróć uwagę, że o ile liczba kont znacznie przekroczyła moje oczekiwania, to zgodnie z wykresem, który pokazujesz aktywnych userów jest właśnie 3 miliony z kawałkiem. W porywach było 4, ale to równie dobrze może być błąd pomiaru, wywołany np. korzystaniem przez tego samego usera z kilku komputerów. Ja korzystam na codzień z 4 różnych urządzeń łączących się z netem, każde przez innego dostawcę i z innymi ciastkami. Wielu ludzi ma co najmniej dwa urządzenia – po jednym w pracy i w domu.

    Faktem jest, że wzrost serwisów społecznościowych na świecie przekracza przewidywania sprzed ponad roku, ale dotyczy to bardziej Facebooka niż naszej-klasy.

    Nasza-klasa może i stanie się jego substytutem – pojawiły się bowiem także elementy „żywych” powiązań społecznych (zaglądam czasem na naszo-klasowe forum Polaków z Barcelony, do swoich klas właściwie nigdy). One mogą podtrzymać ruch, ale nie oszukujmy się, bez rozwoju serwisu prędzej czy później ludzie przejdą do „lepszych” rozwiązań. Już ich szukają – na wspomnianym forum już ktoś zaprasza do odpowiedniej społeczności w ning.

    W tej chwili nasza-klasa ma zapisanych „prawie wszystkich Polaków” (w rzeczywistości około połowę), ale niewłaściwie powiązanych – tak, że nie motywuje to do aktywności. Wielki sukces, ale problem co z nim zrobić.

    Arek Pernal zapowiada przekształcanie się w kierunku Facebooka (taki też jest plan właściciela Naszej-Klasy, Witalisa Rubsteina). Jeśli to się uda (przez live streaming, grupy zainteresowań i przede wszystkim oddzielenie profili od klas), to może rosnąć do pełnej penetracji użytkowników języka polskiego (czyli około 50 mln ludzi, z dostępem do internetu pewnie z 30 mln).
    Jeśli nie, to licząc na sam wzrost penetracji internetu pozostanie na obecnym poziomie, jak widać wzrost zatrzymał się już w lutym 2008. Zgodnie z przewidywaniami Wnet :)

    BTW zwróciłeś uwagę, że co się nie posprzeczamy, to wychodzę na skuteczną wróżkę?
    Tak było z telefonem jako głównym obiektem ewolucji usług internetowych, różnicami między blogiem a blogoidem i chyba teraz też tak będzie…

  • emel

    @bimas: pamięć dobra, ale wybiórcza. Nie tak dawno temu sam ragni na blogu fotki podawał przykład wzrosu serwisu właśnie na lekcjach informatyki w szkole, co było dobrym (dla serwisu) zjawiskiem ;) Dziś Ci sami użytkownicy, gdy siedzą na n-k są gorsi, a serwis tylko dzięki temu jest na TOPie?

    Ku przypomnieniu: http://www.wykop.pl/ramka/65447/fotka-pl-po-czym-poznac-ze-szkoly-strajkuja

    imho, N-K zrobila wiele dobrego w polskim internecie. Zaktywizowała grupę 40+, dla których to pierwszy kontakt z siecią. I gdy nawet nie korzystają (jeszcze) z jej zasobów w sposób uznany przez niektórych za wzorcowy (pm zamiast e-maili)… to mają prawo do tego :) Jedni jedzą rybę widelcem i nożem, inni pałeczkami ;)

  • http://lav-net.blogspot.com/ lavinka

    Polacy uwielbiają się szpiegować. N-k nie doceniła potencjału galerii zdjęciowych-to tam dzieje się całe życie towarzyskie. A do tej pory nie ma listownego powiadomieniu o komentarzu pod zdjęciem.

  • http://www.aukcje.bimas.pl bimas

    @K.!


    yyy… taaaa
    Rozumiem, że w podstawówce i gimnazjum lekcje informatyki są codziennie, tak?

    Oczywiście, że w każdej szkole zajęcia informatyki są codziennie – inaczej nauczyciel informatyki przychodziłby raz na jakiś czas do szkoły i dostawałby marne grosze za wystąpienie 4 razy w tygodniu ;)

  • http://www.aukcje.bimas.pl bimas

    4 razy w miesiącu ^

  • http://www.antymuza.pl Azazello

    @LooZ^


    Oh, ale piekny wpis! Nie to co elita internetu na antywebie, niekorzystajaca z NK! Dobrze ze mozna tutaj odetchnac pelna piersia z dala od motlochu i tych durniow korzystajacych z tego co dla nich wygodne.

    Gdzie napisałem o nie korzystaniu z NK?
    Nie nazwałem nikogo durniem – użyłem słowa leniwi i próżni (jeśli nie dostrzegasz różnicy w tych słowach to już Twój problem).

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @pwrzosin

    Piotrek – moim zdaniem wcale się nie pomyliłeś (nawet pisząc wtedy o ilości kont a mówiąc teraz o aktywny użytkownikach :) Szczególnie w kontekście tego co wtedy pisałeś i jak argumentowałeś swoje przepowiednie :)

    Zresztą nie chodzi o to kto i jak się pomylił bo zawsze doceniam osoby z własnym poglądem i własną opinią. Bardziej ciekawym zagadnieniem jest jak NK się rozwinęła i jak się będzie rozwijać.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @kuba filipowski

    Kuba twoja ocena była chyba jedną z bardziej trafnych w tamtych czasach

  • http://costa.kofeina.net CoSTa

    NK? Wielbię. Wpadam ultrarzadko ale tylko dzięki NK mogę zgadać się ze znajomymi z liceum na browara w knajpie obok macierzystej szkoły.

    To wam kochani wieszcze jeszcze bardzo ale to bardzo umyka – że coś może być najzwyczajniej i najprościej w świecie przydatne, nieźle zrobione i do celów, do których zostało stworzone, nadające się przednio. I że całkiem spora grupa ludzi nie daje się zwyczajnie naciągać na wybuchające co i rusz histerie i mody anty-NK. Jak każde histerie i mody – mijają i wracają. A umawiać się na browarka ze znajomymi jak było, tak nadal jest przyjemnie i prosto.

  • LooZ^

    Pije ogolnie do podejscia prezentowanego tutaj w strone NK. Niestety, tak jak Polacy lubia sobie posiedziec na NK, rownie mocno potrafia pokazac sie jako „ci lepsi”. Sam uzywam NK, mam do tego sporo dystansu, ale robienie problemow z tego ze siedza tam gimnazjalisci na lekcjach… A gdzie maja siedziec? Na wrzucie? Na redtubie? Skoro polska szkola nie ma zadnego sensownego programu nauczania to tak to wyglada. I wygladalo lata temu, kiedy chodzilem do liceum, a gimnazjum dopiero zaczynalo swoja przygode z polska mlodzieza.

  • Mietek102

    Wydaje mi sie, ze jezeli dodadza funkcje typu TABLICA, pokazywanie aktywnosci innych znajomych i byc moze mozliwosc zakladania stron tak jak na fejsboku to utrzymaja ludzi.

    NP:
    -puby
    -zespoly muzyczne
    - partie polityczne
    …. mozna wymieniac :)

    A jezeli nie to zostana miejscem dla malo wymagajacych a mlodzi przerzuca sie na fejsbuka chociazby dlatego, ze mozna bez ograniczen wrzucac wygodnie foty :)

  • http://grusiecki.com grzesiek rusiecki

    nasza-klasa trzyma się dobrze bo cele jej użytkowników zmieniły się w porównaniu do tego, co było na początku i przez wszystkich oceniane.

  • LooZ^

    Mietek: Puby sa, zespoly muzyczne sa, partie? No nie wiem, nie szukalem ;)

  • Sizar

    Ja byłem przekonany, że ruch na NK spadnie zaraz po pierwszych spotkaniach klasowych, a nie spadł. Ostatnio zaobserwowałem nawet trend znikania połowy klas, gdy ludzie postanowili pokasować swoje konta w myśl zasady – im mnie mniej w Internecie tym lepiej.
    Natomiast Ci co zostali (a nie są to ludzie z gimnazjum, ani grupa wiekowa 40+) bardzo często wrzucają nowe zdjęcia na NK z wyjazdów, wakacji, urodzin itp. Traktują po prostu NK jako serwis społecznościowy zupełnie ignorując już wszelkie klasowe powiązania. Ci sami ludzie mają jeszcze konta na gronie i okazuje się, że z grona nie korzystają. Moim więc zdaniem jednym (choć oczywiście nie jedynym) z powodów niesłabnącego ruchu na naszej-klasie jest wielka słabość grona.

  • http://www.dreddi.net dReddi

    Dokładnie. Polacy uwielbiają się szpiegować i patrzeć co kto nowego ma, kto z kim jest albo się rozstał no i komu się urodził synek a komu córeczka. Taka już nasza polska natura. N-K w 100% realizuje to zadanie. Opcja pozwalająca dowiedzieć się kto był na naszym profilu to też działanie w tym temacie. Druga sprawa to jak obserwuje moją mamę. Ona nie widzi innego internetu poza N-K. Jesli dorobili by tam teraz blogi, możliwośc stworzenia własnej strony internetowej (dla laików, dwa kliknięcia i już) oraz znane już z sieci rozwiązania, to by był strzał w dziesiątkę dla osób 40+. Do tego porządny komunikator, sieć randkowa czy też mail w domenie nasza-klasa. Taki widzę rozwój tego serwisu. Pozdrawiam

  • mantrid

    zauważmy że PM w serwisach społecznościowych są lepsze od emaila o tyle, że są znacznie bardziej odporne na spam, co dla początkujących użytkowników internetu może być ważne (tzn jak już założą maila którego zaatakuje z czasem spam, to wrócą do PM)

    btw ilekroć jestem w jakiejś galerii handlowej, widze młodych ludzi z laptopami na kanapach i na ekranach oczywiście.. NK :P

  • Meszi

    Moim zdaniem popularność podtrzymują w sporej mierze osoby które zaczęły zakładać na naszej klasie „klasy?”(sick!) swoich stron i wrzucają na swoje witryny banery.

  • Kuba

    co też są statystyki godne pozazdroszczenia: http://kominek.blox.pl/2009/01/KOMINEK-LATA-2005-2008.html
    bezduskusyjnie najpopularniejszy blog w polskim internecie :>

  • skok22

    Historia social network sięga 2002 roku. Więc ok. 2006 roku wiadomo juz było, że ktoś osiągnie sukces. Zadecydował jak w każdym przypadku „light motive” :)
    Czytając komentarze widzę przyszłość NK w czarnych barwach.

  • http://www.bikestats.pl blas

    wracając do tematu tak to teraz wygląda http://www.google.com/trends?q=nasza-klasa.pl&geo=pol&sa=N

  • http://www.ipod.info.pl norbi

    Moja Mama wysyła mi maile na naszej klasie bo wg niej jest prościej :)

  • Anonim

    kosmosiki: Przyczyna tej sytuacji jest bardziej trywialna. Ludzie nietechniczny w wieku 40+, którzy do tej pory nie używali email itd. po prostu nie potrafią obsługiwać i nie znają innych usług.Z NK skorzystali bo ktoś im powiedział, że fajne bo można nawiązać kontakty itd. – musieli się nauczyć klikać w NK w przeglądarce aby z tego skorzystać to się nauczyli – dało im to taki zysk, że mogli zacząć korzystać z NK.Aby zacząć korzystać normalnego komunikatora czy emaila musieliby nauczyć się więcej – ale co im to da? Skoro muszą aby się nauczyć poświęcić jakieś zasoby (głównie czas), a nie da im to wiele więcej niż to co dotychczas mają to po co w ogóle zaczynać?Po prostu niewielkie potrzeby, niski poziom edukacji i tak wychodzi.

  • Anonim

    kosmosiki: Przyczyna tej sytuacji jest bardziej trywialna. Ludzie nietechniczny w wieku 40+, którzy do tej pory nie używali email itd. po prostu nie potrafią obsługiwać i nie znają innych usług.Z NK skorzystali bo ktoś im powiedział, że fajne bo można nawiązać kontakty itd. – musieli się nauczyć klikać w NK w przeglądarce aby z tego skorzystać to się nauczyli – dało im to taki zysk, że mogli zacząć korzystać z NK.Aby zacząć korzystać normalnego komunikatora czy emaila musieliby nauczyć się więcej – ale co im to da? Skoro muszą aby się nauczyć poświęcić jakieś zasoby (głównie czas), a nie da im to wiele więcej niż to co dotychczas mają to po co w ogóle zaczynać?Po prostu niewielkie potrzeby, niski poziom edukacji i tak wychodzi.

    No to głęboko mnie obraziłeś! Mam 50++, jestem dobra komputerowo. W ogólnym szale zaistniałam na NK. Po dwóch miesiącach stwierdziłam, że szkoda mojego czasu na takie dyrdymały. A z ludźmi z NK właściwie nie mam o czym rozmawiać. Im chodzi wyłącznie o szybkie powiększnie grona niby „znajomych” i czasochłonne klepanie komunałów „jakie to były wspaniałe czasy”, a pamiętasz? może i pamiętam, ale ile można klepać o tym samym w kółko? Piszą teksty starych piosenek, chyba mają za dużo wolnego czasu i zero problemów. Są po prostu nudni.
    Pozdrawiam

  • Asia

    Teraz duzo moich znajomych przechodzi na facebook-a. Jakaś nowa moda chyba. Ja tam nie mam jeszcze profilu ale coraz więcej znajomych na NK jest niedostepnych bo sa na FB.