Emocje związane ze spektakularnym (nie bójmy się tego słowa) przejęciem Motoroli przez Google, powoli opadają. Zastanówmy się teraz na spokojnie nad zamysłem giganta. Będziemy potrzebować do tego maksymalnego wyciszenia okolicznościowych szumów. Typu patenty, wyceny spółek, akcji, całej finansowej motywacji. Do każdej z potencjalnych do przejęcia marek: HTC, Samsung czy też BlackBerry, można by było dobrać takie samo wytłumaczenie. Wydaje mi się jednak, że chodziło o coś więcej, niż to co gołym okiem widać.

Mianowicie, mam na myśli mentalność użytkowników. Zastanówmy się na chwilę nad samymi nazwami. W Polsce połowa telefonów, sprzedawanych przez operatorów to smartphony. Spytajmy naszych znajomych czy słyszeli o takim telefonie jak Samsung Galaxy, HTC Hero, Desire. Większość odpowie twierdząco. W przypadku pytania o Motorola Droid, często usłyszycie, iż nie słyszałem, nie mam pojęcia. Teraz odwróćmy pytanie, zapytajmy o same marki, odczucia z nimi związane. HTC, Samsung, BlackBerry czy Motorola…? Motorola, do dziś pamiętam ten szał motorolek z antenką i klapką, świecącą diodą. To był kultowy telefon kiedyś, wszystkie amerykańskie filmy „świeciły” tymi telefonami. Nagle cisza, co jakiś czas przebłyski typu „hellomoto”. Użytkownicy jakby zapomnieli o tej marce, rynek zdominowały inne marki. Motorola jednak pozostała w ich świadomości jako „czysty” produkt, bez falstartów, po prostu złapała oddech i teraz, pod skrzydłami Googla, jest w stanie się odrodzić znowu jako kultowy produkt.
Do zamysłu tego zupełnie nie pasował HTC, który jest świeżą marką, „smakował” swojego czasu Windows Mobile, teraz skupia się na Androidzie, ale tak do końca nie wiadomo, w którą stronę pójdzie. Samsung kojarzony jest nadal z całą gamą innych urządzeń. Mamy jeszcze BlackBerry. Nie pasuje tu według mnie obecny stan, jakby do dziś ciągnie się mozolnie ten kult marki, ale z oprogramowaniem i obsługą porównywalną z Symbianem. Ciężko było by tu wdrożyć Androida, z obecnymi wiernymi użytkownikami. Pozostało jedyne słuszne trafienie czyli czysta i silna nadal, w świadomości użytkowników, marka – Motorola.
What do you think?:)

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/andrzej.soinski Andrzej Soiński

    Moje najświeższe doświadczenia z Motorolą pochodzą z zamierzchłych czasów kiedy to rzucając telefonem można było kogoś znokautować… Niestety nie mam dobrych skojarzeń z tą marką. Nie pamiętam modelu ale koszmarnie się tym posługiwało – takie wielkie białe z czarną antenką.
    Podobnie było z moimi odczuciami do Samsunga, ale pod Androidem jak widać to już inna bajka, więc może i Motorola „da radę” w rękach Google.

  • http://www.facebook.com/Artur.Ciszczon Artur Ciszczoń

    Wow ale głupota, wydali ponad 12 mld na markę. Zaraz, zaraz, a która marka jest bardziej znana w świadomości klienta Google, czy Motorola?

    • Grzegorz Ułan

      Myślisz że Google będzie kontynuować swój udział na rynku smartphonów z Google Nexus czy pod marką Motorola?

  • http://www.facebook.com/michal.kubiak Michal Kubiak

    Hmm, podobno kupili motorolę dla patentów

  • karol

    W USA sa 3 liczace sie marki wykorzystujace androida. Najwieksza, czyli HTC, pozniej motorola (na 2 miejscu) i na 3 samsung. Miesiac temu Google obiecalo pomoc HTC w sporach z Apple. Mowilo sie o rychlych pozwach przeciw samsung (wiadomo ze Apple pozywal HTC o funkcjonalnosci scisle zwiazane z androidem a nie z HTC). Google zalezalo na amunicji patentowej (od 17 do ponad 20 tys naboi) a nie na ratowaniu biednej zapomnianej troche marki. Calkowicie wiec nie zgadzam sie z autorem:)

  • http://www.facebook.com/janeckipawel Pawel Janecki

    Nexus to tylko nazwa… a Motorola w Polsce po popularności w latach 90. miała bardzo złe notowania… jednak w Stanach to symbol telefonii… no i była na sprzedaż… dodałbym jeszcze jedno pytanie… czemu nie kupili iPhone’a… właśnie czemu… ;)

    • Edi

      Bo ich nie było na niego stać.

  • Sebastian

    Dokładnie zgadzam się z Arturem. Jakby Google chciało tylko markę to zdecydowanie lepiej byłoby postawić na swoją już wyrobioną markę i kupić jakiegoś producenta noname lub kupić chociażby RIM. IMHO Blacberry ma trochę więcej prestiżu od Motoroli. Co widać po komentarzach wszystkich prawie wszystkich CEO firm produkujących telefony z Androidem chodzi tutaj w 99% o patenty Motoroli.

  • michal

    >W przypadku pytania o Motorola Droid, często usłyszycie, iż nie słyszałem, nie mam pojęcia.
    Drogi autorze, u nas weuropie to się ten telefon Motorola Milestone nazywa i jest dość popularny :)

  • Petrusz

    Bo Motorola to amerykańska marka. W USA mówisz cell phone, myślisz – Motorola. Ot i cała tajemnica.

  • xannnax

    Drogi autorze, dzięki modelowi Milestone Motorola przeskoczyła o 2 miejsca iPhone w US Brand Top 100 Brands of United States za 2010…

  • http://www.blog.FinanseOsobiste.pl Tomasz

    Google ma gigantyczne zapasy gotówki (blisko 40 mld USD) więc łyknął Motorolę bo w USA ma rozpoznawalną markę, ale raczej nie kupili aby produkować komórki M tylko dla technologii. Pożyjemy zobaczymy.

  • skfar

    Ja używam telefonu Motoroli i jestem kontent. Moi znajomi takoż. Niekoniecznie trzeba iść z prądem i interesować się tym, co nam operatorzy nachalnie wciskają.

  • Januszo

    Dla mnie Motorola kojarzy się z v300, którą ukradziono mi po wcześniejszym bolesnym pobiciu :) Ale oprócz tego to pozytyw, pierwszy aparat w komórce jaką miałem i ta muzyczka! Hellomoto! :)

  • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

    Nie miałem do czynienia z większym badziewiem niż V235.
    Żadnej motoroli do ręki więcej nie wezmę.

  • http://www.facebook.com/Artur.Ciszczon Artur Ciszczoń

    Grzegorz Ułan: Myślisz że Google będzie kontynuować swój udział na rynku smartphonów z Google Nexus czy pod marką Motorola?

    Myśle, że nie po to wydala tyle kasy aby ją zabić, jednak najważniejsze to patenty.

    • Grzegorz Ułan

      A prosiłem, wyciszmy szumy… Wszędzie o tym mówią. Patenty, patenty…

  • http://www.facebook.com/krapik Karol Karpinski

    W USA jest 3 liczących się producentów telefonów z systemem Android. Największy – HTC, później Motorola i na końcu Samsung. Miesiąc temu HTC przegrał potyczkę o patenty z Apple. Wtedy wujek Google zadeklarował pomoc HTC (mowa była oczywiście o pomocy prawnej). Wiadomo, że spór z HTC vs Apple dotyczył zagadnień silnie związanych z Androidem, a więc droga do pozwów przeciw Samsung i Motorola stała otworem. Taka sytuacja nie była oczywiście korzystna dla giganta z Mountain View.

    Google przejmując Motorolę zakupił potężny arsenał w postaci patentów (od 17 do ponad 20 tysięcy), a HTC przeładowało broń i zaczyna strzelać (parę godzin temu wystosowali pozew przeciwko Apple, właściwie o złamanie patentów należących do HTC w praktycznie wszystkich urządzeniach Apple).

    Sytuacja robi się bardzo ciekawa – jeden grozi atakiem (Apple), więc drugi zbroi się po zęby w ciężką amunicję (Google) i mówi „don’t fuck with me now or i will fight back” :)

    Czas na ruch Apple – zastanawiam się czy ostrzeliwany przez HTC, którego wspiera Google, będzie dalej brnąć w bitwę o patenty. Dziś perzcież Apple poniosło porażkę w Niemczech, gdzie przywrócono prawo do sprzedaży Galaxy Tab (które wcześniej ustanowiono na podstawie nie do końca precyzyjnych, mówiąc oględnie, zarzutów Apple)

  • Fantomas

    Co macie z tymi patentami ?
    Motorola jest pozwana przez Apple i MS – 17k patentów jej nie uchroniło od tego. Jak Google ją kupił to nagle jej sytuacja się zmieni ? No litości.

    • http://www.facebook.com/krapik Karol Karpinski

      Pamiętaj za co Apple pozwał Motorolę, a za co HTC – to są kompletnie dwie różnie sprawy. Poza tym Apple zaczął pozywać wszystko co się rusza ;-)

    • Andrew

      Motorola po tym ja została pozwana przez MS to wytoczyła od razu kontr pozew, więc jednak jej patenty są bardzo przydatne.

    • meme

      To są dwie różne rzeczy, pozew a zwycięstwo w sądzie. I o to właśnie chodzi wujkowi G, żeby mieć podpórkę pod walkę z innymi gigantami, a gdy HTC+Motorola+Gógl wystąpią razem przeciwko apple to dopiero będzie ciekawie :)

  • Pongo

    Patenty, patenty i jeszcze raz patenty! Google kupiło Motorolę NIE po to, aby konkurować z firmami takimi jak HTC. Oni kupili Motorolę PO TO, aby HTC nie musiało płacić 15$ Microsoftowi od każdej sprzedanej komórki!

    Myślenie, że Google kupuje za TAKĄ kasę Motorolę dla jej brandu jest całkowitym nieporozumieniem. Przecież Google ma znacznie lepszy brand! Może i marka Google nie jest kojarzona z produkcją telefonów, ale Apple też nie było gdy wydawało pierwszego iphone’a.

    Poza tym co kogo obchodzą czasy sprzed iphone’a. Konsumenci już ich nie pamiętają. Najlepszym przykładem jest HTC. Nie jest to firma o stuletniej historii, a mimo to z olbrzymią łatwością prześcignęła Motorolę w sprzedaży smartphone’ó. Więcej amerykanów kupuje telefony tajwańskiej firmy (czyli HTC) niż amerykańskiej (Motorola). I gdzie tu ten patriotyzm? Gdzie wierność marce? Konsumenci są bardziej pragmatyczni niż nam się wydaje.

    Jest po prostu niemożliwe, aby Google zmianiało swój model biznesowy. Im dalej chodzi o reklamę. Zakup Motoroli ma chronić Androida i przygotować go na wojnę patentową.

    Redaktorowi Ułanowi polecam zapoznać się z bardziej pogłębioną analizą sytuacji:
    http://techcrunch.com/2011/08/15/precious-bodily-patents/

    • Grzegorz Ułan

      Artykuł pisałem po dogłębnej analizie. Sorry że wcześniej nie zajrzałem na Techcruncha.

  • Therion7777

    Wyciszmy szumy o patentach? Erm, szumy? Halo! Szumy? To jakiś żart, prawda? Piszmy więc o smaku truskawek nigdy ich nie jedząc. Kliki zbieracie czy co?

    • Grzegorz Ułan

      Najlepiej smakują truskawki ze śmietaną. Jak dla mnie Motorola to taka śmietanka na przyszłym rynku smartphonów.

  • http://www.facebook.com/qrczakos Tomasz Witkowski

    Pongo chyba ma rację co do powodów kupienia.

    Jednak boję się że motorola za jakiś czas stanie się jedynym odbiorcą androida… chociaż to jest strzał w stopę.

    Najbardziej cieszyłoby mnie połączenie z htc. obie marki wielbię a po motoroli zawsze miałem niesmak.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000658080969 Piotr Smoleń

    Zarządzanie markami to akurat słaba strona Google, więc myślę, że nie był to powód tego przejęcia, szukałbym bardziej w pobliżu ich core competence lub właśnie patentów.

  • Kazimierz

    Szczerze nie rozumiem, że niby wydali 12 miliardów bo komuś Motorola dobrze się kojarzy? Tak? Że o to chodzi? Dość naciągana teza. Taniej było by zapewne wypromować nową markę.

    • Grzegorz Ułan

      Wśród nowych konsumentów, oczywiście. Jednak motorem napędzającym jest starsze pokolenie, które ma w szufladach rząd kultowych telefonów.

  • Piotr

    Grzegorz Ułan: A prosiłem, wyciszmy szumy… Wszędzie o tym mówią. Patenty, patenty…

    Google kupił Motorolę dla patentów, a ty usilnie powtarzasz „Wyciszmy sprawę patentów i zastanówmy się czemu Google kupił Motorolę”

    • Grzegorz Ułan

      Nie, to wszyscy usilnie powtarzają, że Google kupiło Motorolę dla patentów.

  • Antoni

    Czy pisanie tekstów o objętości 3 akapitów na temat przejęcia o wartości 12 mld USD ma sens?

    Jeżeli już drodzy redaktorzy Antyweba bierzecie się za pisanie tekstów quasi-analitycznych, to przeczytajcie przynajmniej to co napisano na dany temat na Techrunchu.

    W telegraficznym skrócie:
    1. Wiadomo, że chodzi o patenty (wystarcza do tego nawet sporadyczna lektura blogów amerykańskich i informacja o łącznej liczbie ok. 20 tys. patentów Motoroli uzyskanych i w trakcie przydzielania).
    2. Wiadomo, że *nie* chodzi o markę (a może kupią RIM i będą oferowali Google Aps na Blackberry???).
    3. Wiadomo, że najważniejszymi graczami na rynku smartphone’ów i tabletów są i będą iOS i Android (a to, że HTC oferuje na części telefonów Windows Mobile to osobna sprawa).

    To są rzeczy (na zachodzie) oczywiste, ciekawsze jest jakie patenty przejął Google, co może z nimi zrobić, jak odpowie na to Apple i czy Google nie przepłaciło (BTW informacja o tym, że Google prowadziło rozmowy ws. przejęcia Motoroli to kolejna bzdura, według mnie już wydzielenie spółki Motorola Mobility był zapowiedzią przejęcia), itd.

    • Grzegorz Ułan

      A jakby Techrunch, o tym, dziś, jakimś cudem nie napisał, jakie byś miał zdanie na ten temat? Swoje, własne?

    • Edi

      Każdy analityk ci powie, że przyszłość należy do Windows Phone i MeeGo Linux.

  • Pongo

    Grzegorz Ułan: Nie, to wszyscy usilnie powtarzają, że Google kupiło Motorolę dla patentów.

    Wszyscy tak mówią, bo 12,5 mld dolców inaczej nie da się uzasadnić (nie będę przytaczał tu wyników finansowych obu firm bo przecież napewno dogłębnie je przeanalizowałeś zanim wysnułeś swoją teorię). Samo Google przyznaje, że chodziło o patenty. Nie ukrywali tego ani na swoim blogu, ani na konferencji prasowej, ani w wywiadach itd. Mówią o tym wprost! Przecież dopiero co byliśmy świadkami twitterowej przepychanki słownej między Google a Microsoftem. Nieco wcześniej licytacja patentów Nortela, kupno patentów od IBM i wiele innych dowodów na to, że Google walczy z Microsoftem, a nie z HTC, Samsungiem i innymi swoimi sojusznikami. Google zarabia na Androidzie dzięki reklamom, które wyświetlają się na ekranach smartphone’ów. W ich interesie jest aby jak najwięcej producentów wykorzystywało Androida.

    • Grzegorz Ułan

      Nie zaskoczyło Cię to co mówią na konferencji? Bardziej jesteś zaskoczony tutaj, nie zastanawia Cię to jeszcze?

    • Pongo

      Grzegorz Ułan: Nie zaskoczyło Cię to co mówią na konferencji? Bardziej jesteś zaskoczony tutaj, nie zastanawia Cię to jeszcze?

      Nie jestem pewien co masz teraz na myśli. Sugerujesz, że Google ściemnia, że to spisek i mistyfikacja. Niby po co byłaby ta zasłona dymna? Brakuje tu tylko kosmitów.

      Jeśli zgadzam się z opinią na Techrunch, to tylko dlatego, że trafia do mnie ich argumentacja. Każdy ma prawo mieć własne zdanie, więc jeśli coś mnie dziwi, to tylko to, że Twoja teoria nie została poparta niczym więcej niż tylko osobistym sentymentem do danej marki. Natomiast NIC innego nie wskazuje na to, aby nazwa Motorola była warta takiej kwoty pieniędzy! Zauważ, że to nie jest tylko moja opinia, lecz także opinia nowojorskiej giełdy, która wyceniała spółkę o ponad połowę mniej niż zrobiło to Google.

      Ale dam jeszcze jeden argument. Czysto finasnowy (nie było go na Techcrunch bo jest dla większości ludzi oczywisty). Otóż jak wiemy, Motorola odnotowywała w ostatnich kilku latach olbrzymie straty. Dopiero niedawno nastąpiła poprawa. Jak dobrze pójdzie to uda im się zamknąć bieżący rok z niewielkim zyskiem. Bardzo niewielkim. Załóżmy jednak, że Motorola zacznie przynosić 100-200 mln$ zysku każdego roku. Kiedy zwróci się ta inwestycja? Otóż NIGDY! Gdyby te 12,5 mld wrzucić na lokatę 3% to już pierwszego roku odsetki wyniosłyby 375 mln$, a każdego następnego roku byłyby jeszcze wyższe (bo procent złożony). A 3% to i tak niewiele, bo każdy lepszy inwestor umie osiągnąć lepszą stopę zwrotu. Kupowanie spółki produkującej telefony po to by zarabiać na tej produkcji nie jest więc warte tych 12 miliardów! Natomiast patenty może i są tyle warte, jeśli tylko ma się dobry pomysł na ich wykorzystanie (w tym przypadku będą służyć ochronie obecnego modelu biznesoweo Google). Patenty Nortela poszły za 4,5mld$ i to jest fakt!

  • anemus

    Google po prostu chciało dołączyć do dinozaurów branży technologicznej, a do tego potrzeba po pierwsze tysięcy patentów na wszystko oraz głęboko zakorzenionej marki. Dlatego myślę, że po części autor ma rację – tak również chodziło o markę i co najważniejsze amerykańską markę bo przecież wiadomo, że w USA co dobre dla wielkich korporacji, amerykańskich korporacji to dobre dla państwa i społeczeństwa…

  • Fantomas

    Andrew: Motorola po tym ja została pozwana przez MS to wytoczyła od razu kontr pozew, więc jednak jej patenty są bardzo przydatne.

    Ale przecież MS i Apple wiedziały, że Motorola ma tyle patentów i przed niczym ich to nie powstrzymało.

  • Antoni

    Grzegorz Ułan: A jakby Techrunch, o tym, dziś, jakimś cudem nie napisał, jakie byś miał zdanie na ten temat? Swoje, własne?

    Wszystko co napisałem powyżej to moja opinia, sugestia o czytaniu Techcruncha dotyczyła dogłębności analizy zaprezentowanej przez Antyweb (i tego, żeby pisać albo informacyjnie albo na tematy, w obszarze których dysponuje się wiedzą na odpowiednim poziomie). Nie czytałem żadnych wpisów na TC z wczoraj, jedynie te, które ukazały się od razu po publikacji informacji o przejęciu (15 sierpnia).

    • Grzegorz Ułan

      Wszystko co napisałem to tylko i wyłącznie moja opinia, którą chciałem się podzielić z Wami. Jak również oczekiwałem takiej opinii od Was. Cieszę się iż dzielisz się również swoją opinią. To czy moja opinia jest poparta jakąś wiedzą, na jakimś tam poziomie oceniaj globalnie nie pod luźnym postem o przesłankach. Może okazać się że to ja mam rację, może Ty, może inni czytelnicy Antyweba. To jest, miała być, dyskusja nie przewalanka słowna.

  • http://www.facebook.com/maciej.maciejewski Maciej Maciejewski

    a ja nie czytałem Techcrunch i sam doszedłem do dokładnie takich samych wniosków co Pongo. Google sam powiedział, że kupuje Motorolę żeby *chronić* Androida. I nie sądzę, żeby ich polityka (względnej) otwartości miała się zmienić. Core business Googla to reklama, wszystkie ich usługi mają napędzać właśnie ten aspekt ich działalności i nie po to zakładali Open Headset Alliance, żeby teraz nagle się z niego wycofywać na rzecz nieco podupadłej marki. Nawet fakt, że przepłacili to dla mnie jasny sygnał, że nie chodzi o bezpośredni zysk, a o długofalową inwestycję i zabezpieczenie swojej pozycji na nowym dla Googla rynku. To jest wyraźna manifestacja siły i determinacji.

    Android ma być obecny na jak największej ilości słuchawek, jak największej ilości producentów, bo tylko to przekuwa się na największy kawałek tortu reklamowego. To przecież elementarne Watsonie :)

    IMHO chodzi o dwie sprawy: patenty to oczywiste, trzeba się bronić przed Apple i przede wszystkim przed MS, bo to MS każe producentom androidowych urządzeń płacić haracz. Druga sprawa to Know How – poligon doświadczalny – Motorola robiła koszmarne telefony w erze przed Androidem, ale Milestone/Droid to był hit. Xoom też zbierał pozytywne opinie. A Google nie ma doświadczenia w produkcji sprzętu. Android stanie się lepszym systemem, bardziej dopasowanym do pracy na zróżnicowanym sprzęcie, jeśli Gógl będzie mógł sobie poćwiczyć na swoim własnym podwórku i dzięki temu ułatwić sprawę Samsungowi, HTC czy LG. To wcale nie jest przesądzone, że kolejne Nexusy będą wyłącznie Motoroli. Pewnie niektóre będą, ale Google przecież wie, że bliska współpraca z innymi producentami po prostu mu się opłaca. Motorola ma tylko nie przynosić strat, a gra toczy się o te 9 mld $ przychodu jaki Google generuje co kwartał. A raczej o powiększenie tej kwoty :)

  • Przemo

    Nie wiem skąd ten hm… „problem” dotyczący Motoroli. Dość głośno tutaj się zrobiło o Droidzie (Milestone), którego sam posiadam od ponad roku i nie mam powodów do narzekań. Chciałbym nawet zakupić sobie nowszy model. Szczerze powiedziawszy nie miałem lepszego smartphone’a w ręku – geekiem i bogaczem nie jestem, ale świadomie wybrałem ten model i jestem zadowolony :)

    • Edi

      Spróbuj zrobić aktualizację systemu do aktualnej wersji ;)

  • http://www.finestfolkart.com Roman

    a może Motorola była po prostu najtańsza :)

  • http://www.facebook.com/TwoScars Łukasz Rogala

    Edi: Spróbuj zrobić aktualizację systemu do aktualnej wersji ;)

    Szkoda, że +1 nie można dawać ;)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000868282725 Adam Dorobis

    Karol Karpinski: Sytuacja robi się bardzo ciekawa – jeden grozi atakiem (Apple), więc drugi zbroi się po zęby w ciężką amunicję (Google) i mówi “don’t fuck with me now or i will fight back” :)

    A zyskują tylko kancelarie prawnicze. Wkrótce pewnie również firmy ubezpieczeniowe wpadną na pomysł (o ile już nie wpadły), żeby ubezpieczać od naruszenia czyjegoś patentu :)