Bo tam przedsiębiorczość nie jest ograniczana przez wiek i po prostu inwestuje się w najlepsze pomysły – nawet nastolatków!

Firma „Appcelerator” nawiązała współpracę z Teens in Tech, której owocem jest Stratup Inkubator dla bardzo młodych przedsiębiorców. Inicjatywa ma na celu pomóc utalentowanym, ambitnym, a przede wszystkim młodym przedsiębiorcom, czy programistom wcielić swój projekt w życie i założyć pierwszą firmę z sektora high-tech.

Program oficjalnie rozpoczął się 22 czerwca i trwa przez sześć tygodni. Inkubator mieści się w siedzibie Appcelerator w Mountain View, CA. Każda drużyna składa się maksymalnie z trzech nastolatków – poniżej 19 roku życia. Osoby te będą współpracować ze światowej klasy specjalistami, którzy na czas programu staną się mentorami i doradcami przyszłych młodych firm. Program kończy się uruchomieniem przez zespoły swoich produktów jako część Demo Day podczas corocznej imprezy Teens in Tech Conference, odbywającej się 5 sierpnia w Palo Alto Research Center.

Zespoły są szkolone w designie (projektowaniu) przez Jesse Thomas sławę z JESS3, oraz designera Joey Primiani. Otrzymali również lekcję od inwestorów takich jak Silicon Beach, a także wskazówki dotyczące kodowania i marketingu od twórców: Seesmic, Twilio, PBworks, Disqus, Posterous, Eventbrite, Paypal, Salesforce itd.

Ogólnie w programie bierze udział ponad 60 weteranów ściśle związanych z branżą internetową, wolontariuszy, VC, mentorów, którzy będą prowadzili raz w tygodniu zajęcia praktycznie na każdy temat związany z internetowym biznesem. Forma jest niezwykle przyjazna – niektóre punkty programu przewidują kolację dla zespołów z takimi ludźmi jak David Crane (a partner at Google Ventures), który opowie o tym jak zaczynało Google. Istnieją również wydzielone godziny pracy jak i warsztaty, gdzie mentorzy dołączają się do wybranej drużyny i pomagają przy biznesplanie, prezentacji, programowaniu itd.

Poza dostarczeniem technologii i mentorów, Appcelerator zapewnia powierzchnię biurową na czas trwania programu.

Aby nie wątpić w ideę przedsięwzięcia i młodych przedsiębiorców, którzy stawiają pierwsze kroki w biznesie Jeff Haynie, współzałożyciel i dyrektor generalny Appcelerator oświadczył:

I started my first company when I was 14, and there were a lot of people who generously helped mentor and provide me with valuable guidance along the way. Having benefited from that support network, I think it’s important for seasoned entrepreneurs to pay it forward and proactively lend a guiding hand to our next generation of aspiring tech entrepreneurs and contribute to them hopefully building the next Google or Apple.

Lista zakwalifikowanych zespołów (w oryginale ładniej brzmi opis:)

Codulous (Santa Cruz, CA): an online code editor that works in the cloud and syncs with your desktop and many other services

BuyNomial (Oakland, CA): helping you budget for whatever you want in a faster and smarter way

MySchoolHelp (White Plains, NY): making it easy for high school students to find and share their classmates’ notes

Bubbls (Palo Alto, CA): a geo-social mobile application that lets your friends know when you can hang out

CM Studios (Atherton, CA): bringing a zombie game to the iPhone, and soon Android

Workcrib (Walnut Creek, CA): a social sharing site for your workspace

Sam założyłem pierwszą firmę w wieku 17 lat. Wiem jak wiele problemów było na mojej głowie. Brakowało mi wsparcia praktycznie na każdym polu. Nauka wyciągnięta z lekcji życia, którą otrzymałem mając 17 lat nie poszła na marne. Uczyłem się na własnych błędach i dzisiaj jest mi łatwiej spoglądać w przyszłość. Jednak nurtuje mnie problem, iż mój przypadek to praktycznie ewenement na skalę naszego kraju, a na zachodzie to wręcz norma, która skutkuje rozwojem gospodarki i skokiem technologicznym całego państwa. Brakuje mi kształcenia młodzieży, aby nie bała się próbować realizować swoich idei, a przede wszystkim, aby nie bała się popełniać błędów…

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • h

    Trzeba zacząć od tego, że w USA mają całkowicie inne podejście do edukacji i ogólnego rozwoju społeczeństwa. Edukacja – nastawienie na kreatywność, umiejętność wyszukiwania informacji i ich wykorzystanie, dostępność do najnowocześniejszych urządzeń i sprzętów od samego początku edukacji, a nie wkuwanie na pamięć.

    Druga rzecz to współpraca w grupie: tam nawet najmniejsza mieścina ma drużynę koszykarską, hokejową, besabolową itp. Cała społeczność uczestniczy w tych wydarzenia i je dopinguje i rozwija. Dzięki temu ludzie potrafią ze sobą współpracować, wymieniać się informacjami itp. dzięki temu tworzy się taką „burzę mózgów” już od małego. Dzieci są bardziej kreatywne i otwarte. To, że mieszkają na prowincji ich nie skreśla (nie to co u nas).

    • Adrian Drózd

      Dokładnie tak jest jak piszesz. Ciekawi mnie co musi się wydarzyć, aby nasze myślenie zmieniło się na właściwe…

    • http://tarmas.com Maciej Tarmas

      Obawiam się, że za bardzo sugerujesz się amerykańskimi serialami familijnymi.

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk d. Morpheus

      h:
      CIACH

      +1

    • Danbec

      Nie zgadzam się… Nawet tam system edukacyjny zabija kreatywność. Jest to dość często poruszany ostatnio temat na zachodzie. Mamy system edukacji jaki mamy. Nie jest doskonały – zgadzam się. Jednak uważam, że mamy o wiele większą wiedzę ogólną o otaczającym nas świecie niż tacy np. Amerykanie. Może troszkę generalizuję, ale taki są moje odczucia jeśli chodzi o „zachód”. I tą wiedzę wynosimy właśnie ze szkoły. Oczywiście zgodzę się, że przydałoby się przemodelować system edukacj.

  • http://www.facebook.com/katarzynater Ka Te

    Temat nie konczy sie na tym. W PL cala edukacja jest do odwrocenia do gory nogami. Od dziecka prowadza za raczek, i „idz do dobrego gimnazjum, to pojdziesz do lepszego liceum”, „idz do dobrego liceum bo wtedy dostaniesz sie na dobre studia”, „idz na dobre studia, bo potem dostaniesz dobra prace”, a potem…. nagle pracy nie ma, nikt cie nie chce zatrudnic, twoja CALA wiedza okazuje sie zbedna w zderzeniu z rzeczywistoscia. Osobiscie jestem za calkowicie PRYWATNA I PLATNA edukacja, od zlobka wzwyz. Mozliwe PRYWATNE stypendia. Po pierwsze to wyselekcjonuje tych ktorzy faktycznie chca i potrafia sie szkolic, po drugie spowoduje diametralnie inne podejscie do ksztalcenia, szkoly beda musialy miec taki program ktory da potem prace, pojawi sie zdrowa konkurencja i wspolpraca z firmami (np praktyki w czasie studiow, mozliwosc kontynuowania pracy i studiowania).
    No i co najwazniejsze – to nauczy mlodych ze edukacja jest inwestycja – wiec skoncza sie wieczni studenci ochrony srodowiska, a uniwersytety przestana jeczec ze niz jest, nie ma chetnych na studia…
    I produkcja bezrobotnych zniknie.
    Aha – i najwazniejsze – liczba studiujacych spadnie. Drastycznie. Czy to cos zlego? Absolutnie. Znajda swoje miejsce. Nie kazdy musi znac calki. Naprawde.

    • Liberator

      Like it!

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk d. Morpheus

      Ka Te: Nie kazdy musi znac calki.

      Dla mnie różniczka to yniczek odejmowanka XD

      BTW. +1 za całość.

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk d. Morpheus

      Zonk d. Morpheus:
      Dla mnie różniczka to yniczek odejmowanka XDBTW. +1 za całość.

      O! Właśnie mi w odjęło XD

    • Konrad

      W pełnie się zgadzam +1, ale obawiam się że w PL tak się niestanie, bo do tego potrzeba mądrych ludzi w polityce a u nas takich praktycznie nie ma (może jakieś wyjątki?).

    • http://www.facebook.com/CowardTheAnonymous Coward Anonim

      No i jest szansa, zeby ludzie zrozumieli, ze do biznesu i pieniedzy nie potrzebna jest zadna szkola, zwlaszcza wyzsza, a spryt i ciezka praca.

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

      Konrad: W pełnie się zgadzam +1, ale obawiam się że w PL tak się niestanie, bo do tego potrzeba mądrych ludzi w polityce a u nas takich praktycznie nie ma (może jakieś wyjątki?).

      Janusz Korwin-Mikke
      http://korwin-mikke.pl/

    • jaco

      Tak Ka Te, łatwo Ci pisać takie „dyrdymały” choć mnie to dziwi bo pewnie kilka fakultetów masz w kieszeni i dobrą pracę. Tylko że nie od razu człowiek wie co chce w życiu robić a rolą szkoły jest trening myślenia. Niestety samo życie bez szkoły nauczy Cię cwaniactwa a cwaniaków mamy zbyt wielu…

  • http://www.customerdevelopment.pl Tomasz Soroka

    Moim zdaniem trzeba się brać do roboty i korzystać z doświadczeń najlepszych. Zapraszam na blog http://www.customerdevelopment, na którym opisujemy lekkie metodyki tworzenia produktów i usług, stają się bardzo popularne w dolinie krzemowej i nie tylko :-)

  • Ris

    @Adrian
    Muszą się urodzić nowe pokolenia.

    • http://www.arnoldbuzdygan.com Arnold Buzdygan

      Juz sie dawno urodzily i nic nie zmienily.
      Nastepne tez nic nie zmienia.

      Szkoly to etatyzm, uczacy sie w nich nie licza sie nic nie znacza.
      Tak bylo , jest i bedzie. Ale to i tak nieistotne – wymieramy i stajemy sie coraz mniejsza wioska az wymrzemy calkowice w ciagu gora 150-200 lat.

  • Liberator

    No to najpierw trzeba przestać karać uczniów za błędy!
    Jeśli oni zawsze będą się bali kary, gdy będą popełniać błędy to nigdy nie będą mieli odwagi ryzykować!

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk d. Morpheus

      Liberator: No to najpierw trzeba przestać karać uczniów za błędy!
      Jeśli oni zawsze będą się bali kary, gdy będą popełniać błędy to nigdy nie będą mieli odwagi ryzykować!

      I nie tylko uczniów.
      Już małe dziecko ma wbijany do głowy kodeks zakazów: nie rób tego, nie rób tamtego.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000607100903 Tomek Chojecki

    To wszytstko tak ładnie brzmi, że edukacja ma pobudzać kreatywność, a system edukacji w US jest taki super…ale ja słyszałem opinie, że w US, najlepsi specjaliści to specjaliści nie z US, nie z Zachodniej Europy, a właśnie z krajów, z edukacją w modelu nazwijmy go „wschodnim” gdzie kuje się na pamięć, a nie „pobudza kreatywność”. Nie wiem jak jest na prawdę, ale takie słyszałem opinie od ludzi z NASA, Google…

    • Adrian Drózd

      poziom wiedzy jest wysoki, ale co z tego jak nie mamy możliwości wykorzystać swojej wiedzy przy konkretnych ideach, bo ogranicza nas zbyt wiele rzeczy – dlatego wykształceni i doświadczeni Polacy to wartość dodana wielu zachodnich firm (wystarczy popatrzeć np. na pielęgniarki, lekarzy itd.)
      Problemem nie jest poziom wykształcenia/wiedzy, ale niski poziom możliwości w których moglibyśmy naszą wiedzę odpowiednio spożytkować

  • Adrian Drózd

    Maciej Tarmas: Obawiam się, że za bardzo sugerujesz się amerykańskimi serialami familijnymi.

    jest takie powiedzenie, że u sąsiada to nawet trawa jest bardziej zielona… Kilku moich znajomych zaczęło studia w Danii, USA (NY), Belgii, czy Hiszpanii – z tego co opowiadają różnica w systemie szkolnictwa jest naprawdę kolosalna. Rozwijają swoje pasje, zdobywają wiedzę i umiejętności – dokładnie jak z filmu. W PL również jest to możliwe, ale nie dla każdego – coś co u nich jest standardem, dla nas jest zarezerwowane dla nielicznych i chyba o to głównie chodzi…

  • http://wicu.pl/ Wicu

    Problemem w naszym kraju nie są młode osoby tylko starsze pokolenie. Młodzież postrzegana jest przez starszych zawsze jako dzieciaki, bez względu na to co sobą reprezentuje. Dzieci mają się uczyć, koniec i kropka. Te które nie chcą tego robić mogą pracować fizycznie przy robocie, która nie jest stworzona dla bystrzaków.

    W momencie kiedy młody człowiek ma jakiś pomysł z każdej strony jest hamowany. Znajomi mówią: nie uda Ci się to, skąd weźmiesz pieniądze?. Rodzice: weź się do nauki i nie zajmuj się pierdołami. Nauczyciele: za mało wiesz o życiu. Urzędnicy: dziecko proszę wyjdź i nie przeszkadzaj, tu się pracuje! Potencjalny pracodawca: jesteś za młody, nie masz doświadczenia. Bez wsparcia starszego pokolenia młodzież nie ma szans na to żeby realizować swoje pomysły.

    To starsi decydują o tym co jest najlepsze dla młodych. Czego powinni się uczyć, jak powinien być zorganizowany system edukacji, jak mają wyglądać praktyki zawodowe, z czego zdawać maturę, jak pomagać im w znalezieniu pracy. Te działania są potrzebne, ale niestety niewiele wspólnego mają z rzeczywistością. Ta zmienia się bardzo szybko, a odgórne decyzje za nią nie nadążają.

    Stare pokolenie traktuje młode jako potencjalnych wrogów, którzy mają więcej chęci, pomysłów i energii. Przecież jeśli młodzi poczują siłę to mogą zechcieć wygryźć ich ze stołków, na których siedzi się tak wygodnie. Bez zmiany podejścia do młodych nic się nie zmieni. Sytuacja zmieni się kiedy młodych zamiast oceniać z góry i postrzegać jako zagrożenie, zacznie się traktować jako partnerów. Pytanie tylko kto w naszym kraju tego dożyje?

  • Gal_Anonim

    Od dziecka interesuje się komputerami i rozwojem nauki. Niestety w naszym kraju takie podejście nie jest wspierane tylko wręcz tępione w polskim szkolnictwie.W nim wygrywa zawsze ten co kuje a nie rozumie problemu. Zainteresowania pozaprogramowe nikogo nie obchodzą, Dopóki w tym zakresie się nic nie zmieni do tej pory będziemy się wlekli, a uczniowie chcący coś faktycznie zdziałać zamiast zdobywać kartkę z z 20x Celujący będą się nudzili na pseudo lekcjach..

    Uwarzenie sytemu edukacyjnego jako jedynej słusznej drogi jest jednym z największych błędów popełnianych który przynosi skutki odwrotne od zamierzonego..

    • Karol

      Ale to nie ma sie co przejmowac, tez sie interesowalem komputerami czas lecial, z polskiego zawsze 2, historia 2 moze 3, byly osoby ktore wymiataly w nauczaniu na pamiec, ja do nich nie nalezalem. Poszedlem na studia zaoczne skonczylem (w miedzyczasie pracowalem) i teraz tak sie ulozylo ze teraz to oni maja 1-2 a ja mam 5-6 na reke.

      Ot przewrotne zycie, lub co lubisz badz najlepszy a bedzie dobrze ;)

  • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk d. Morpheus

    System edukacji brzmi jak sprawiedliwość społeczna.
    Jak powiada JKM, jeżeli coś jest sprawiedliwe, to po kiego czorta dodawać do niego słówko społecznie ?

    • http://www.facebook.com/CowardTheAnonymous Coward Anonim

      Zeby usprawiedliwic niesprawiedliwosc?

  • Maciej

    Amerykanie sa po prostu pragmatyczni – u nas mamy wiecej myslicieli i romantykow;-). A tak serio, to roznimy sie od nich kultura, obyczajami, filmami, samochodami i wszystkim innym – dlaczego niby nagle w kwestii podejscia do edukacji mamy byc podobni?

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

      Maciej: Amerykanie sa po prostu pragmatyczni

      Nie Amerykanie, lecz Żydzi :)
      W każdym narodzie wyróżniam jedną charakterystyczną cechę; u Żydów JEST TO pragmatyzm.
      Proponuję szmoncesy, żeby przekonać się o tym na własnej skórze.

  • Innowacja głupcze!

    Pozwolę sobie zacytować Marcina Beme, współzałożyciela Audioteka.pl

    „Ciągle siedzi w nas etos szlachecki… Jesteśmy obciążeni historycznie przez feudalizm. Na świecie rozwijał się kapitalizm, a my mieliśmy folwark: szlachtę, która nie wiedziała, czym jest praca i chłopstwo dla którego praca była najgorszą karą. I takie postawy się w naszych mózgach, krwi, psychice zakodowały… Nam po prostu robienie biznesu nie wychodzi. Nie ta kultura, nie te zwyczaje.”

    „Profesor Balcerowicz na jednym z kongresów powiedział, że miarą innowacyjności nie jest ilość włożonej pracy czy zgłoszonych patentów, tylko efektywność. A tego nam właśnie brak.”

    „W raporcie Michała Boniego „Polska 2030″ wyczytałem że podstawą rozwoju Polski jest system edukacji. Mało w tym prawdy! Podstawą rozwoju Polski jest wykształcony człowiek, a nie system edukacji! Kładziemy nacisk na wykształcenie formalne, a o wykształceniu nieformalnym i doświadczeniu się zapomina. A wystarczy posłać dzieci do pracy i pomagać im zakładać start-upy – to najlepszy sposób aby im pokazać, że pieniądze się zarabia.”

    (Proseed nr 12, http://issuu.com/proseed/docs/proseed_nr12)

  • vipmax

    gdyby w polsce znalazły się firmy, które by inwestowały w nastolatków to napewno z czasem byśmy mieli projekty tj. Google lub Facebook. Wiele jest nastolatków, którzy mają pomysły na strony, jednak starsi każą się uczyć a nie zajmować się pierdołami bo tu jest często cytat starszych: rowów w polsce nie brakuje i jak się nie będziesz uczył to będziesz kopał rowy :) dla większości serwer dedykowany to marzenie. Sam mam kilka ciekawych pomysłów, lecz niestety tu ograniczają rodzice i ich kasa oraz wiek. Przez 2 miesiące pracowałem aby zarobić 300 na hosting i domene niestety nie mam kasy na dalszy rozwój bloga mojego i zamierzam go sprzedać, czytałem też dużo na temat sprzedawania swoich pomysłów za grosze, gdyby ktoś był zainteresowany blogiem dla grafików lub zainwestowaniem w mój pomysł na serwis to prosze o kontakt vipmax@onet.pl

  • vipmax

    gdyby w polsce znalazły się firmy, które by inwestowały w nastolatków to napewno z czasem byśmy mieli projekty tj. Google lub Facebook. Wiele jest nastolatków, którzy mają pomysły na strony, jednak starsi każą się uczyć a nie zajmować się pierdołami bo tu jest często cytat starszych: rowów w polsce nie brakuje i jak się nie będziesz uczył to będziesz kopał rowy :) dla większości serwer dedykowany to marzenie. Sam mam kilka ciekawych pomysłów, lecz niestety tu ograniczają rodzice i ich kasa oraz wiek. Przez 2 miesiące pracowałem aby zarobić 300 na hosting i domene niestety nie mam kasy na dalszy rozwój bloga mojego i zamierzam go sprzedać, czytałem też dużo na temat sprzedawania swoich pomysłów za grosze, gdyby ktoś był zainteresowany blogiem dla grafików lub zainwestowaniem w mój pomysł na serwis to prosze o kontakt vipmax@onet.pl

  • vipmax

    jeżeli ktoś z czytelników antyweb ma duże znajomości niech zrobi strone typu polakpotrafi.pl gdzie firmy by mogły wpłacać kase na stworzenie swoich projektów i sprzęt (dobry komputer i oprogramowanie np. Photoshop) bo dziś gdy ma sie dobry pomysł to zwykle nie ma sie funduszy na jego realizacje, pisałem do wielu firm jednak każda traktowała mnie niepoważnie ze względu na 15 lat

  • iks

    Wystarczy wszystkie podatki przenieść na proste i skuteczne w obsłudze nieruchomości, to ludzie chcący pracować przestaną tracić motywacje na obciążeniach finansowych, prawnych, moralnych, fiskalnych, unijnych itd.
    Stracą na tym tylko armie urzędników, spekulantów i innych cwaniaczków.

  • http://www.facebook.com/ramon.rembelski Ramon Rembelski

    „Nie jemy w celu robienia kupy. Nie robimy kupy w celu produkcji nawozu. Natomiast w dzisiejszych czasach wszyscy wierzą, że idziemy do szkoły, aby dostać się na uniwersytet, a na uniwersytet, aby zdobyć zawód.” Chyba w temacie :)

  • http://www.meblefromm.pl/ Meble Poznań

    Zawsze narzekamy ;)

  • http://www.facebook.com/ambisoft Marek Publicewicz

    A moze to kwestia (braku) pozytywnych przykladow u nas? Dlaczego wiekszosc dobrych studentow marzy o (i konczy w) karierze w ‘korpo’ ?

    Skoro w USA za srednio-przelomowy produkt/pomysl mozna zgarnac $10,000,000 inwestycji?

    Pytanie co ludzie stawiaja sobie za cel. Bo umiejetnosci u nas z pewnoscia nie brakuje. Brakuje wiary i zapalu, ale o to trudno winic uczelnie, nawet te najlepsze.

  • http://www.facebook.com/iDayv Dawid Kowalik

    Bo w naszym kraju się roboli choduje w szkołach … ktoś się wychli to mu nie pomogą a raczej dokopią