Podczas gdy wszyscy ciągle czekają na nową odsłonę najbardziej znanego systemu bookmarkingowego jakim jest del.icio.us, jego konkurent czyli Diigo właśnie pokazał nam się w trzeciej odsłonie.
Diigo to serwis bookmarkingowy gdzie możemy organizować, dzielić się oraz oczywiście znajdować odnośniki do nowych i ciekawych miejsc w internecie. Diigo to jednak nie tylko bookmarking – dokładny opis funkcjonalności można obejrzeć poniżej.
Przyznam szczerze, że pierwsze spotkanie z Diigo robi bardzo duże wrażenie – funkcjonalnie delicje przy Diigo to przestarzały i bardzo ograniczony serwis.
Żeby przedstawić wszystkie funkcjonalności nowego Diigo trzeba by pewnie napisać kilka storn tekstu. Wymieniać można by chociaż by takie możliwości jak:
- Tworzenie list (z tematycznie pogrupowanymi odnośnikami)
- Tworzenie tak zwanych watchlist czyli definiowanie słów kluczowych dla których będziemy śledzić nowo dodane odnośńiki.
- Dashboard w którym możemy śledzić ostatnio dodane przez nas linki, odnośniki dodane przez naszych przyjaciół, wiadomości wysłane do nas itp.
- Znajdowanie przyjaciół o takich samych zainteresowaniach, tworzeni grup, tagów dla grup itp.
- Odkrywanie nowych odnośników – system sugeruje nam odnośnik innych osób na bazie naszych ulubionych linków
- Mamy też toolbar dla FF dzięki któremu możemy dodawać w łatwy sposób nowe linki do Diigo, możemy również komentować nowo dodane serwisy itp
- Mamy jeszcze mnóstwo funkcjonalności, których nie zdążyłem ani obejrzeć ani zrozumieć
Generalnie rozpoznanie wszystkich funkcji i możliwości Diigo podczas jeden wizyt jest praktycznie niemożliwe, funkcjonalności jest tak dużo, że nawet toolbar do FF ma kilkanaście (o ile nie kilkadziesiąt) funkcji.
Moim zdaniem Diigo to funkcjonalny nokaut dla startego Delicious, mamy tutaj praktycznie wszystko co można wymyślić dla serwisu bookmarkingowego, naprawdę autorzy wykazali się inwencją tworząc 3 wersje Diigo.
Czy w związku z tym porzucę Delicious ? Na razie jeszcze nie – główną przewagą (moim zdaniem) Delicji nad Diigo w chwili obecnej jest toolbar, który zastąpił u mnie funkcjonalność “ulubionych” (a tego w diigo nie znalazłem).
Zastanawiam się też czy na pewno serwis jednak bookmarkingowy potrzebuje aż tylu funkcji (przy delicjach tylko dodaje linki i korzystam z toolbara) – rozumiem, że można rozwinąć niektóre elementy serwisu ale w diigo w pewnych momentach nie wiedziałem gdzie jestem i do czego dana opcja służy.
Bardzo ciekawy jestem waszych wrażeń (jeśli już korzystaliście z Diigo) i opinii na temat tego serwisu?






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

ja tego uzywam już od dawna. daje radę
To się Kuba rozpisałeś – ale to dobrze, że dajesz radę. :)
sory to był głupi komentarz. oczywiście one dają radę. Ty też: “funkcjonalnie delicje przy tym serwisie to mało funkcjonalny przestarzały serwis z bardzo ograniczoną funkcjonalnością” Piękne zdanie :)
@Kuba – już poprawiłem funkcje i funkcjonalności i funkcjonalnie….. Diigo mi się podoba ale nie wiem czy w codziennym użytku coś się z tego wszystkiego wykorzystuje oprócz dodawania i przeglądania odnośników ?
kilka razy dodałem notatkę do strony. reszta jest sobie po prostu i jej nie używam
No właśnie więc chyba nie ma sensu przesiadać się z delicji ? (bo nie potrzebuje dwóch serwisów bookmarkingowych)
u mnie też toolbar z delicji zastąpił zakładki, przez co stałem się uzależniony od delicji i raczej ich nie zamienię. Minusem tego jest że toolbar jest tylko pod firefoksa i niestety gdy chciałem się przerzucić na safari, to nie dało się na dłużej, bo nie ma nic takiego pod tą przeglądarke(jest tylko pod macOSX a jam xp)
jednak filmik bardzo ciekawy, ogromne możliwości ma ten serwis, ale delicje mi w zupełności wystarczają
tam jest opcja importu z delicji. toolbar diigo jest calkiem wygodny ale jakoś specjalnie bym nie namawiał nikogo do przesiadki
Ale nie trzeba się przesiadać od razu z delicji. Diigo ma możliwość bookmarkowania zakładek również na delicjach. Jeżeli więc komuś nie przeszkadza większa ilość toolbarów to można połączyć obydwa ;)
Poza tym, power ficzerem Diigo jest możliwość zaznaczania treści na stronie (zdjęcia również), tworzenia adnotacji itp. Świetna sprawa.
@Przemek – próbowałem z dwom toolbarami ale jakoś dla mnie to za dużo o jeden.
Korzystam od dawna z Del.icio, ale ograniczam się jedynie do dodawania linków z Toolbar’a w FF, mimo iż możliwości delicji są większe. Z tego co opisujesz to bardzo ciekawą funkcją wydaje się “watchlist”, przydało by się w del.icio.us.
Siłą obu serwisów jest ilość linków i w tym wygrywa zapewne del.icio.
Szkoda ze opcja “People like me” działa tylko na podstawie ostatnio dodanych linków.
Taka ciekawostka, że dla ułatwienia przesiadki jest nawet “import from delicious” :P
Na razie testuje i nie jestem jeszcze przekonany.
Jest jeszcze coś takiego jak Jeteye:
http://www.jeteye.com/about/tour.html
Ja na Diigo trafiłem dzięki upadkowi Ma.gnolii, w której trzymałem linki. Po tym jak serwis przestał istnieć, jego właściciel polecił właśnie Diigo. Przeanalizowałem Delicje i Diigo i doszedłem do wniosku, że jednak preferuję Diigo, ponieważ umożliwia tworzenie grup. Diigo ma moim zdaniem trzy minusy:
1. Mało userów.
2. Brak plugina do Opery
3. Głupią nazwę. (Czemu Diigo, a nie np. Diggo?). Przez tydzień nie mogłem zapamiętać, że dwa “i”.
Jest już wersja 5 Diigo, który został jednym z wyróżnionych przez Cnet:
Webware 100 winner: Diigo
http://news.cnet.com/8301-13546_109-10236992-29.html