Digg to bardzo przydatny serwis dla tych którzy lubią szukać i znajdować ciekawe artykułu, informacje filmy video itp. Czy jednak spełnia on swoją rolę jako szybki dostawca najnowszych informacji?

Otóż niektórzy twierdzą, że z tą funkcją serwisu jest coraz gorze, czasami czas potrzebny na przebicie się ciekawej informacji na pierwszą stronę digga to kilka do kilkunastu godzin. Niestety muszę przyznać, że jest to dość zauważalne. Niektóre newsy które w przeciągu godziny potrafią się rozprzestrzenić po całym internecie, w serwisie digg są w trakcie odkopywania.

Konkurencja w postaci serwisów takich jak mixx.com zauważa to i kieruje swoje nowe funkcjonalności w tym kierunku. W mixx stworzono specjalną regułę dzięki której ciekawe newsy zaznaczone jako takie przez super userów dostają się do specjalnej kategorii wyświetlanej na stronie głównej.

Readwriteweb słusznie przypomina iż nieuchronnie prowadzi to do sytuacji która miała miejsce kiedyś na Digg – czyli grupa zawodowych wykopywaczy miała decydujący wpływ na to co jest na głównej stronie.

Zmieniając na chwilę temat – zadziwiające jest to jak dużo uwagi zagraniczne blogi poświęcają serwisowi mixx.com – jest to diggo podobny twór który podobno jest lepiej wykonany i ma przyszłość. Niestety jego oglądalność (co widać po ilość głosów) od pół roku jest na takim samym praktycznie mało zauważalnym poziomie (no chyba, że alexa aż tak się myli, a liczba głosów, nie oznacza tak naprawdę liczby głosów). Nie wiem kto stoi za tym serwisem ale od pół roku czytam o nim jako o głównym rywalu Digga?

Wracając do problemu Digga – jeśli prędkość wykopywania informacji się nie poprawi (a nic na to nie wskazuje) to jedyną „siłą” digga zostanie ilość użytkowników którzy z niego korzystają. Należy zastanowić się czy ta ilość nie zacznie jednak spadać w momencie kiedy ciekawe informacje będą pojawiać się z coraz większym opóźnieniem?



Wszyscy użytkownicy Digg.com czekają na obiecany system podpowiadający ciekawe artykuły na bazie naszych preferencji – pytanie tylko czy się doczekają (widać, że twórcy coraz bardziej zaangażowani są w projekt revision3)?

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://netto.blox.pl/ Marcin Jagodzinski

    yahoo stoi. taki wiesz, portalik ;)

  • http://netto.blox.pl/ Marcin Jagodzinski

    a nie, sorry, pomyliło mi się. yahoo ma swój buzz.

    ps. wykop już od jakiegoś czasu ma podobny mechanizm, szkoda, że nie wykorzystywany do wykopywania „hot” wiadomości.

  • http://www.pytamy.pl hazan

    Ale byłeś blisko – teraz się doszukałem

    „The company has a strong pedigree with founder Chris McGill having previously been the General Manager of Yahoo News”

    Aczkolwiek i tak jest dziwne, że wszyscy piszą o tym serwisie jako o jakimś cudzie.

  • http://domian-docieplenia.pl domian

    @hazan: popraw link do revision3 bo teraz prowadzi na Twojego bloga

  • http://joilet.blox.pl Marcin Niewęgłowski

    Jestem ciekawy, czy konkurencja z prawdziwego zdarzenia wyrosnie Wykopowi. Bo moze wyliczyc z kilka podobnych agregatorow wiadomosci, ktore dzialaja w Polsce, ale pod wzgledem ogladalnosci nie maja co sie rownac z Wykopem. Moze niedlugo dojdzie do tego, jak tylko w przypadku Blogfroga? Ze pojawilo sie realne ‘zagrozenie’ ze strony Blogbox? I ze bedzie podobnie w przypadku prawdziwej konkurencji dla Wykopa?

  • Maciek

    Myślę, że konkurencja dla wykop.pl na pewno prędzej czy później się pojawi

  • Michał

    Osobiście serwisów typu digg, czy wykop nie używam, aby np. zobaczyć, że właśnie podniesiono stopy procentowe. Jeżeli chcę zanelźć najświeższe wiadomości, to raczej używam stron portali. A digg czy wykop służą raczej do czegoś innego. Do odnajdywania rzeczy ciekawych (np. niedawny wykop [nie digg] o zapalonym kraterze Darvaza) czy też do bycia na bieżąco z wewnętrznymi sprawami internautów. Np. gdyby nie wykop dzienik dalej podawałby swoje informacje np. o tym, że Włosi najbardziej obawiają się Polaków na Euro.

    Podsumowując – nie wiem jak inni, ale ja diggowych serwisów dla newsów nie czytam.

  • Piotr

    Zadanie domowe: poczytać jaka jest różnica między „liczbą” a „ilością”.