Digg.com to legenda web 2.0 i wszystkiego co kojarzone jest z UGC (user generated content). Serwis ten jak wiemy rekomenduje newsy na podstawie głosów oddanych przez internautów. Niestety sława i chwała tego serwisu powoli przemija. Główną przyczyna tego stanu rzeczy jest Twitter i Facebook oprócz swoich społecznościowych aspektów są też źródłem dla wszystkich którzy poszukują newsów.

Założyciele i udziałowcy Digga zaniepokojeni stanem rzeczy zmienili ostatnio CEO i do roli tej powrócił współtwórca serwisu czyli znany w branży internetowej i okrzyknięty cudownym dzieckiem internetu Kevin Rose.

Nowy „starty” szef praktycznie od momentu objęcia stanowiska bardzo aktywnie komunikuje się z użytkownikami, ostatnio przedstawił też krótki film prezentujący nową wersję serwisu Digg.com.



W nowym Diggu znajomi będą odgrywać kluczową rolę. System będzie rekomendował nam osoby które warto śledzić jak również pozwoli nam na import naszego social grafu z serwisów takich jak Facebook czy Twitter. Wszystko po to aby aby nowa strona główna była dla nas bardziej interesująca – będzie ona zawierać zarówno newsy które mają najwięcej punktów jak również (a może przede wszystkim) informacje, które zainteresowały naszych znajomych.

Autorzy serwisu mają nadzieje, że dzięki temu zabiegowi każdy znajdzie w serwisie interesującego informacje nawet jeśli nie mają one dużej ilości punktów. Poza tym powstanie tak jakby drugi obieg informacji, w której będzie ona przechodziła przez kolejne kręgi znajomych i zyskiwała punktu które doprowadzą ją docelowo na główną stronę serwisu.

Innymi zmianami jakie wprowadzi Digg.com ma być uproszczona metoda dodawania newsa (wygląd świetnie) oraz możliwość importowania przez RSS informacji z naszych źródeł bezpośrednio do Digga (nie wiem czy to jest dobry pomysł).

Czy nowa filozofia digg.com pozwoli serwisowi wrócić do dawnej świetności i stać się ponownie popularnym źródłem hot newsów? Moim zdaniem to co proponuje Digg.com w nowej wersji mamy na co dzień na Facebooku. Oczywiście Digg dokłada do tego punktacje i stara się wymieszać dwie metody rekomendacji newsów.

Bardzo ciekawy jestem tej ewolucji Digga i jej faktycznej efektywności.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/bartekbilicki Bartosz Bilicki

    myślę, że obrali dobry kierunek :)

  • Jacek

    Ja również widzę zmiany w dobrym kierunku i wierzę, że Digg będzie zyskiwał większą popularność.

  • http://PortalForex.pl wojciech

    Digg to trochę zakurzony serwis … Myślę że nowa odsłona troszkę mu pomoże ale czy uratuje w serwis … To czas pokaże

  • http://matyszczak.blox.pl Sebastian Matyszczak

    A wiadomo kiedy startuje nowa wersja?

    Mam nadzieję, że będzie lepsza od poprzedniej (obecnej).

  • http://historiaimedia.org mw

    To właściwie bez znaczenia, czy Digg utrzyma swoją popularność czy straci pozycję. Ważniejsze jest chyba jednak to, że jego problemy to dowód na wyczerpanie się pewnej formuły „zbiorowej inteligencji” (jakkolwiek słowo inteligencja nie pasuje tutaj specjalnie). To, co dzieje się choćby z jakością Wykopu pokazuje, że informacje polecane przez tak chaotyczną i różnorodną grupę nie mają większego znaczenia. Za mało czasu, za dużo niepotrzebnych i głupich treści. Na Facebooku mamy grupę znajomych, którzy są w stanie zagwarantować przynajmniej podstawową jakość udostępnianych informacji (wiemy, jakich treści możemy się po kim spodziewać i na jakie zwracać uwagę). To, co poleca cała reszta w domyśle nie zasługuje na żadne zainteresowanie, bo prawdopodobieństwo, że będzie tam cokolwiek, co się mi przyda albo zainteresuje jest minimalne.

  • http://css3.pl css3

    Desing zdecydowanie na plus, z funkcjonalnością też trafili. Co do przyszłości Digga, raczej nie upadnie, co najwyżej lekko straci, ale chyba już stracił. Serwisy typu Digg to takie portale informacyjne, tyle, że tematyka trochę niepoważna, do puki będzie zainteresowanie samą informacją, do puty serwisy te będą funkcjonować.

    Co do samej treści, na przykładzie wykopu widać, że poziom spada wprost proporcjonalnie do ilości użytkowników i w pewnym momencie się zatrzymuje. Digg już dawno osiągnął stabilizacje i według mnie będzie tak trwał, może nawet przez lata, do puki Internetem nie wstrząśnie kolejna mini rewolucja, a trudno powiedzieć co to może być. Przecież Echo Web 2.0 jeszcze nie przeminęło, niektóre z dzieci dopiero stają się dorosłe, chociażby Twitter i ostatnio rozkwit Facebooka.