despacito screen youtube
44

Despacito królem wyświetleń na YouTube

Najchętniej wyświetlanym na YouTube filmem znów stał się klip, którego fenomenu nie jestem w stanie zrozumieć. Jeśli jednak mieliście dość hitu tegorocznego lata, to nie odejdzie on tak szybko w zapomnienie, zapisał się bowiem na kartach historii YouTuba.

Gangnam Style nie został zdetronizowany przez Despacito

Pamiętacie PSY i Gangnam Style? Fenomen YouTube bardzo długo utrzymywał się na pierwszym miejscu najchętniej wyświetlanych filmów w serwisie YouTube. W połowie lipca wyświetleniami prześcignęła go ballada See You Again duetu Wiz Khalifa i Charlie Puth. Dlaczego? Nie wiem, to po prostu przyjemna, wpadająca w ucho piosenka. Dwa lata temu utwór ten promował film Szybcy i wściekli 7, swoje zrobiła więc popularność tego kinowego hitu jak również promocja, którą utwór dostał od wytwórni.

Gangnam Style był fenomenem, zapamiętamy go wszyscy i ten fenomen byłem w stanie w pewnym sensie zrozumieć. Utwór błyskawicznie wpadał w ucho, był inny, podobnie jak klip. O gustach muzycznych się nie dyskutuje i nie ukrywam, że z taką muzyką nie jest mi po drodze. Ale YouTube rządzi się swoimi prawami i można powiedzieć, że klip ten w pewien sposób zdefiniował gust oglądających – a raczej to, co może stać się viralem. See You Again tego nie miało, trudno więc tak naprawdę stwierdzić co było przyczyną sukcesu.

Znienawidzony utwór nowym królem

Despacito też wpada w ucho. Ale w ten specyficzny sposób –  chyba wszyscy chcemy jak najszybciej pozbyć się go z głowy. Z hitami lata często jest tak, że stacje radiowe robią wszystko by w kółko go puszczać, przez co każdy ma go dość. To jednak co roku pewien element wakacji i chyba wszyscy się do takiego stanu rzeczy przyzwyczailiśmy.

Tymczasem Despacito (Luis Fonsi and Daddy Yankee) ma już ponad 3 miliardy wyświetleń, zdeklasował wspomniane See You Again i pozwolił mu dzierżyć koronę youtubowego króla przez miesiąc. Aby osiągnąć swój fenomenalny wynik Despacito potrzebowało niecałych 7 miesięcy. Co więcej, utwór jest najchętniej stremowaną piosenką w historii i nic nie wskazuje na to, by pociąg miał się szybko zatrzymać.

Muzycznie z Despacito też nie jest mi po drodze, sam klip też nie wyróżnia się tak mocno, jak wyróżniał się na tle innych teledysków Gangnam Style. Czyli ponownie nikt nie potrafi powiedzieć skąd wziął się tak kosmiczny wynik. Ludzie mają dziwny gust muzyczny, choć trzeba pamiętać że to hit lata i trudno w takim wypadku dyskutować o gustach muzycznych.

Jestem ciekawy kto i kiedy pokona Despacito, po YouTube można się spodziewać tak naprawdę wszystkiego. Bo w zasadzie dlaczego najchętniej oglądanym kanałem cały czas jest kanał PewDiePie?

  • Konrad Osman

    Ciekawe ile z tych wyswietlen generowanych jest dzieki artykulom traktujacym o klipie. Bo chociazby moj klik wzial sie stad, ze przeczytalem artykul na AW.

    P.S z powodu ktoregos z klipow zdaje sie musieli przepisac Youtube, bo licznik sie zatrzymal na jakiejs liczbie i stal w miejscu, chyba nie spodziewali sie, ze kiedykolwiek ktos dobije do jakiejs liczby i byl limit :)

    • GameSite GoPlaY

      Gangnam style zatrzymał licznik

    • Tak i raczej żaden klip już tego nie powtórzy – YT nie był gotowy na taki przyrost :D

  • akki

    „See You Again” bo to hold dla Paula Walkera…. i stad nabicia

  • akki

    odniesie Despacito to pewnie dlatego ze jestes blogerem pseudo portalu o IT ;-) a nie trzepiesz hajs na malolatach,
    kazdy w branzy od pierwszego odlsuchania juz wiedzal ze to hit lata…

    • LinekPark

      Gówno pływa po wierzchu.
      Stara i nadal aktualna prawda… :/

    • Przecież to blog.

  • cherrz

    Bo ludzie są głupi. Jakby każdy człowiek na ziemi miał IQ powyżej 200 to taki PewDiePie miałby 100 subskrybcji. A Despacito milion wyświetleń, nie więcej.

    • Wiem, że to czepialstwo, ale posiadanie przez każdego człowieka na Ziemii IQ powyżej 200 punktów jest niemożliwe nawet w strefie teoretycznej ze względu na to, że punkty IQ to odchylenia od średniego wyniku grupy badanych, któremu jest przypisywana wartość 100. Zatem zawsze średnie IQ populacji, której zrobiono testy będzie równe 100 punktów.

    • kofeina

      Teoretycznie, to można wziąć uniwersum, w którym średniemu wynikowi grupy badanych badanych przypisane będzie 200 punktów ;)

    • Jeśli dobrze cię zrozumiałem, to w ten sam sposób można pobijać rekordy sprintu na 100 metrów poprzez zmianę definicji sekundy lub metrów. Średnie IQ ziemianina na poziomie 200 może być osiągnięte, jeśli w grupie badanych będą istoty inne od ziemskiego człowieka, czyli zwierzęta lub kosmici :)

    • kofeina

      Właściwie, to dobrze mnie zrozumiałeś :)

    • Jack Morgan

      Nie uwazam tego za czepialstwo. Dobrze jest zwracac ludziom uwage na poprawne definicje, zeby nie wydawalo im sie, ze IQ to jest jakas bezkontekstowa wielkosc fizyczna mierzalna na podobnej zasadzie jak waga czy wzrost.

    • cherrz

      Dzięki za wyjaśnienie ;)

    • Zastanów się jak głupi jest przeciętny człowiek, a teraz pomyśl, że połowa ludzi na Ziemi jest od niego jeszcze głupsza ;)

    • Daniel

      Jeżeli ktoś ocenia czyjś gust, i przedstawia swój ponad czyjś to śmiało można powiedzieć że ten ktoś ma IQ poniżej 100.

  • Kuba Malfunktion

    „gangMAN” – śmiechłem….

  • jjgg

    Bo niezła dupa w teledysku a muza kupa

    • Alot

      Zabawnie wygląda ten co się napina jak gangsta, a śpiewa latynoskie disco polo.

  • Maks Cavallera

    Ta wersja ma ponad 2 miliony https://www.youtube.com/watch?v=hcQyFtHMfbs

    • Darth Artorius

      No ta wersja jest świetna !

  • Paweł

    Utwór bardzo popularny, a ja ani razu nie słyszał jego i nie widziałem teledysku. Jakoś mi nie po drodze…

  • Tod

    Moja ulubiona piosenka

  • Bckq

    See You Again jest dla Paula Walkera, który nie dożył końca zdjęć do filmu i zginął w wypadku.

  • zapadazmrok

    Może teraz będzie tak z każdym hitem lata? Życie coraz bujniej kwitnie w sieci więc po prostu odbija rzeczywistość. Skoro hit w realu to hit w sieci.

  • Paweł

    Matko droga. Nie rozumiesz fenomenu See you again i Despacito a rozumiesz fenomen Gangam style????? Dla mnie to największe nieporozumienie od dawna.

    • No pewnie. Zobacz, Gangman Style miał popieprzony (że się wyrażę) teledysk, jakieś abstrakcyjne sceny, wykręconego dziwnego typa który również dziwnie podskakiwał. Refren był dramatycznie prosty, do tego układ taneczny z poklepywaniem się po tyłku. Viral jak się patrzy. A See you again albo Despacito? Piosenki jak każda inna, Despacito to w dodatku totalny banał, cztery akordy (Bm G D A), na których zbudowane jest setki podobnych piosenek.

    • Jack Morgan

      W pelni sie z Toba zgadzam. Gangnam Style bylo dosc unikatowe, szczegolnie w kwestii wizualnej. Tutaj mamy raczej standardowy zestaw: przecietny wpadajacy w ucho przeboj + dosc standardowy teledysk ze skapo odziana, tanczaca ladna pania.
      Dlatego nie moge oprzec sie wrazeniu, ze mamy tu do czynienia ze sztucznym napompowaniem tej liczby ze strony wytworni Universal.
      Nie mam zadnych dowodow, ani tak naprawde zadnych racjonalnych poszlak. Ale zakladam moja czapeczke z folii i zaczynam sledztwo.

      EDIT: Po (niezbyt wnikliwim, przyznaje) przyjrzeniu sie sprawie nie znalazlem zbyt wiele niestety. Kilka teorii na temat tego, ze Justin Bieber jest zmieniajacym ksztalty jaszczuroczlowiekiem, ale to juz wiedzialem.
      Verdict: Apparently people just love this fucking song.

    • Ja sukcesu Despacito doszukiwałbym się w hiszpańskim języku tekstu. Jest to jeden z najczęściej używanych języków na świecie i nie zdziwiłbym się gdyby spora część wyświetleń pochodziła z Ameryki Południowej, gdzie YouTube zdobywa ogromną popularność.

  • maxprzemo

    Ciekawe ile z tych wyświetleń to boot’y czy inne generatory wyświetleń sponsorowane przez wydawce Universal Music.

    • cotoznaczy

      boot’y? Yyyy?

  • To ta badziewna piosenka, w której śpiewają: ‚pasi to, pasi to, słabe słabe sito’?

    • LinekPark

      Proszę nie obrażać badziewia!

  • demola

    Tego typu rekordy będą padać teraz jak muchy. Przybywa urządzeń mobilnych z dostępem do neta, paczki danych obecnie pozwalają wałkować takie „hity” do bólu więc nic nie stoi na przeszkodzie w pobijaniu kolejnych rekordów. Jeżeli dodać teraz jeszcze internet rzeczy i możliwość odtwarzania filmików przez lodówki i piekarniki to będzie się działo ;)

  • Darth Artorius

    Kiedyś letnie przeboje lansowało radio. Pamiętacie „Kaczuszki” ? U nas spopularyzowane przez Lato z Radiem. Słuchało sie LzR na wczasach. Internetu ani YT nie było. Podobnie wylansowano Sun of Jamaica Gombay Dance Band czy inne utwory. Teraz łatwiej podliczyć przebojowość ;) no jest YT i streaming.

    Letni przebój nie musi byc koniecznie intrygujący jak Gangam Style. Może być taki jak te Pakito Pakito :) ale po prostu staje się przebojem.

    Despacito to taki latynoski pop czy disco. Oni mają chyba sporo piosenek w takim stałym rytmie . I jak w utworach pop raperów muszą byc kuso ubrane panienki kręcące tyłkami. Na wakacje norma.

  • Matip

    O nieeeeee despactio

  • Alot

    Pytanie zasadnicze – po ilu sekundach YT zapisuje odtworzenie?
    Ktoś wie?

    • Daniel

      Nawet kilka sekund, ale YouTube robi też przesiew jeżeli np, ktoś ciągle odświeża stronę co kilka sekund.

    • Alot

      Czyli moje mniej niż 30 sekund zostało zaliczone jako obejrzenie.
      Ile jest takich jak ja?
      10% czy połowa tej liczby?
      No właśnie.

      Imho, gdyby licznik bił po odtworzeniu całości, liczba byłaby zdecydowanie niższa.