79

Demokracja nie działa – rzecz o Apple, gnieździe słuchawkowym i petycji

Tragedia. W nowym iPhone’ie braknie gniazda słuchawkowego. W sumie, to dla mnie również jest nie do pomyślenia, choć mój punkt siedzenie powinien wypaczać punkt widzenia z tego powodu, że od dawien dawna nie korzystałem z gniazda słuchawkowego – wszystko dzieje się bezprzewodowo za pomocą słuchawek Bluetooth. Nie narzekam – jakość świetna, wygoda ponad wszystko, ale… nie wyobrażam sobie brak gniazda słuchawkowego. Tak po prostu. Paweł […]

Tragedia. W nowym iPhone’ie braknie gniazda słuchawkowego. W sumie, to dla mnie również jest nie do pomyślenia, choć mój punkt siedzenie powinien wypaczać punkt widzenia z tego powodu, że od dawien dawna nie korzystałem z gniazda słuchawkowego – wszystko dzieje się bezprzewodowo za pomocą słuchawek Bluetooth. Nie narzekam – jakość świetna, wygoda ponad wszystko, ale… nie wyobrażam sobie brak gniazda słuchawkowego. Tak po prostu.

Paweł pisał o tym, że zlikwidowanie gniazda słuchawkowego to poroniony pomysł. Istotnie – nie każdy jest zwolennikiem odsłuchu muzyki przez interfejs Bluetooth, niektórzy wolą kabel, a i trzeba pamiętać, że słuchawki Bluetooth są przeważnie droższe od tych pracujących po kablu. Co więcej, te, które oferują naprawdę dobrą jakość dźwięku kosztują kilkaset złotych. Aspekt ekonomiczny jest bardzo ważny w tym kontekście i trudno od niego uciec.

Z powyższych powodów pewna grupa użytkowników zirytowała się mocniej, niż reszta i postanowiła wpłynąć na Apple petycją. Kiedy tylko o tym usłyszałem, roześmiałem się. Rządy ludu w potężnej korporacji – dobre sobie. Ktoś zaraz powie, że przecież Microsoft oddał w ręce ludu Windows 10 za pomocą programu Windows Insider – nie chodziło tam jednak o kluczowe elementy. Jestem w stanie stwierdzić, że była to raczej ułuda posiadania władzy nad tym, co dzieje się w systemie – wielu dobrych pomysłów społeczności Microsoft i tak nie uznał za przydatne – w końcu jest to system Microsoftu. A iPhone jest produktem Apple’a i tylko Apple’a. Nie fanów Apple.

iphone-933434_1280

Pisanie petycji, w której mówi się firmie technologicznej, że nie podobają się nam jej plany jeszcze przed pojawieniem się urządzenia na rynku to dowód na dwie rzeczy. Po pierwsze – Apple to dla niektórych naprawdę religia, skoro potrafią bazując na pogłoskach wywołać ogólnosieciową histerię. Po drugie… Apple może nie wywołuje już takich emocji na konferencjach, ale amazing dobrze się trzyma i jeszcze długo, długo nie przestanie być tak nośny jak obecnie. Cóż.

Dla popierających petycję mam dobrą radę

Jeżeli Apple ma wyrzucić gniazdo słuchawkowe w iPhone’ie 7, to i tak to zrobi. Wyobrażam już sobie, jak pracownicy Apple czytają te postulaty i z nich się zwyczajnie śmieją. Albo z tego powodu, że i tak uznają jack’a 3,5 mm za relikt przeszłości, albo dlatego, że wcale nie planują jego uśmiercenia. W każdym razie – głupia jest ta petycja, po prostu. Dajcie Apple umoczyć buty w kałuży, niech im się coś nie uda, niech przegną i przekonają się, że łaska konsumentów na pstrym koniu jeździ. Nie dlatego, że Apple nie lubię i „hejtuję” przy każdej możliwej okazji. Ba, z iPada korzysta mi się najlepiej jeżeli chodzi o jakiekolwiek tablety, iPhone to dla mnie cały czas ogromna pokusa… nie chodzi o moje osobiste „przekonania” względem technologii. Ale bądźmy w porządku. Jak coś głupiego ma zrobić Samsung, HTC, Microsoft i dowiadujemy się o tym nieco wcześniej – nikt nie tragizuje, nikt nie pisze petycji, nie ma lamentów. Ludzie dają im się sparzyć (albo i nie), a następnie ich działania weryfikuje rynek. A Apple? Zdziwicie się kiedyś, jeżeli uważacie, że ta firma jest nie do ruszenia, a jej fani to stado tępych baranów, którzy i tak wydadzą niebotyczne pieniądze za „zabaweczki”.

I co teraz? Zobaczymy jesienią – po pierwsze, nic pewnego nie wiadomo. Brak gniazda słuchawkowego może okazać się być kolejną chwytliwą plotką, w której próżno szukać prawdy. Po drugie – jak wykazałem powyżej – jeżeli Apple się na to zdecyduje, to zobaczmy jak na to zareagują konsumenci. Jeżeli to nie spowoduje buntu i kryzysu w Apple… i się przyjmie… to już nie wiem co musiałoby się stać, żeby w Cupertino zadziało się źle.

Grafika: 1, 2

  • Zdesperowany

    Precz z rządami motłochu! Demokracja to najgorsze ścierwo i rządy partaczy przewodzących tą masową głupotą.

    • Też tak uważam, ale wymyśl coś lepszego to osobiście załatwię ci nobla. Nie wiem jak, ale to zrobię.

    • Najdoskonalszym ustrojem jest inteligentny i przebiegły komunizm. Ale jest ryzykowny.

    • „Oświecona dyktatura”, taka jaka była w Chile ;]

    • Maniiiius

      Do dupy system. Może i przez życie jednego dyktatora się sprawdzi, ale potem może przyjść ktoś, kto zrujnuje wszystko.

    • owszem, nie zmienia to faktu że dla chile okres w którym rządził pinochet był złotym okresem.

    • Maniiiius

      Trudno zaprzeczyć. Sęk w tym, że lepiej mieć system który nie opiera się na konkretnej osobie.

    • nie ma takiego

    • Maniiiius

      Jest. Demokracja. To gówniany system, ale niezwykle stabilny.

    • buahahahahahahahahahaaha
      dawno się tak nie uśmiałem.
      stabilny? przecież od zawsze wygrywa ten, który więcej obieca i lepiej zagra na emocjach ludzi. Co nie oznacza, że takowi ludzie gwarantują jakąkolwiek stabilność. Polecam się douczyć, wtedy będziemy mogli porozmawiać

    • Maniiiius

      Widzę, że masz tu monopol na wszechwiedzę i nieomylność….. Niech zgadnę: Korwinista?

    • realista

    • Maniiiius

      Wpadasz, niedouczenie wmawiasz a jak Ci się na Twoim poziomie odpowie to fochy się zaczynają prostaczku.

    • Red Moon

      Ja wymyśliłem wg. mnie system najlepszy jaki jest możliwy:
      MÓJ PROJEKT RZĄDU LUDZKIEGO NAJLEPSZEGO Z MOŻLIWYCH:

      1. Potężny król Polski mający władzę prawie absolutną. Jedyne czego nie mógłby zmienić to stała konstytucja ustalona na samym początku. Konstytucja określałaby jasno w jakich przypadkach król traci władzę na rzecz swego następcy. Wojsko miałoby obowiązek stać na straży przestrzegania konstytucji. Władza dziedziczna z ojca na syna. Dzięki temu królowi będzie zależało, żeby jego dzieci i wnuki dostawały w spadku potężne Królestwo Polskie a nie tak jak jest teraz, że rządzący w demokracji chcą przez 4 lata na tyle nakraść żeby ich dzieci i wnuki dobrze żyły.

      2. Król co miesiąc zbierałby się w radzie z 12 książętami, władających 12 księstwami polskimi. Zamiast województw kraj byłby podzielony na 12 księstw. Każdy książę rozwijałby swoje księstwo. Książęta byliby wybierani demokratycznym* głosowaniu na okres 7 lat. Każde księstwo mogłoby też odwołać swojego księcia na drodze głosowania w przypadku, kiedy dopuściłby się jakiegoś czynu na szkodę księstwa.

      3. Uprawnionymi do do *demokratycznego głosowania byliby jedynie ludzie posiadający hipoteki na terenie danego księstwa. Takim osobom najbardziej przecież zależy na rozwoju otaczających ich zabudowań i podnoszenia atrakcyjności turystycznej i kulturalnej regionu. Osoby nie będące właścicielami hipotek nie mieliby prawa brać udziału w głosowaniu na księcia. Również kandydatami na książąt musieliby być ludzie, którzy posiadają hipoteki w danym księstwie a nie jacyś nie znający się na rządzeniu prości ludzie.

      4. Były by tylko 3 podatki – pogłówny coroczny podatek dla króla, niski VAT maksymalnie 10% i podatek Napoleoński od hipotek. Podatek ten wymyślił Napoleon Bonaparte – polega na tym, że każdy sam wycenia swoją hipotekę i płaci od niej pewien % podatku. Ale każdy może wykupić od niego tą nieruchomość za kwotę o równowartości +30% do tego co zadeklarowała osoba wyceniająca swoją hipotekę. Dzięki temu nieruchomości nie będą się marnowały bo każdy może wykupić wszelkie domy i postawić na ich miejscu duże obiekty jak autostrady, galerie handlowe itp. a osoba wyceniająca swoją nieruchomość nie jest stratna bo skoro otrzymuje 130% wartości swojej nieruchomości to może sobie kupić gdzie indziej taką samą nieruchomość a 30% zachować dla siebie.

      5. Cały kraj powinien być połączony szybką koleja HyperLoop oraz pocztą pneumatyczną. Jak zamawiasz towar w internecie to masz po kilku godzinach tego samego dnia. Jak z dolnego śląska chcesz pojechać nad morze to wsiadasz do HyperLoop i jesteś tam po 1 godzinie.

    • mall

      Fajna bzdura :D

    • Red Moon

      A niby dlaczego? Nie widzę wad w tym systemie. Musi być jedna osoba odpowiedzialna aby miała władzę i szacunek całego świata. Np. taki Putin – jest jaki jest ale nawet wrogowie go szanują bo skupia wielką władzę w 1 człowieku i może podejmować decyzje wpływające na cały świat. Król zawsze będzie miał większy szacunek w oczach narodów i społeczeństwa niż demokracja, prezydent i premier. A dobrze napisana niezmienna konstytucja, której będzie bronić wojsko uchroni kraj przed głupim królem.

    • mall

      Jeżeli nie widzisz wad w tym systemie to mówi się trudno.

    • Vanitas Antiwebus

      https://www.youtube.com/watch?v=lcpiP8D773I

      „We like to keep
      Some places wild
      Like battlefields
      Where no one fights”
      …a w twoim systemie takich miejsc by nie było

    • Red Moon

      Jeśli nie widzisz co nadchodzi to żyjesz w świecie iluzji. Kto nas obroni przed muzułmanami?

    • 6. Średnia Hawajska dla każdego!

    • dziubin

      Przeczytałem twoją wizję, jest to ciekawe podejście do tematu, ale eliminujesz w tym systemie wiele czynników, by system miał prawo działać.

      1) Wszystko uzależniłeś od prawa posiadania hipoteki czyli nieruchomości. Żeby być najmniejszym trybem w twoim królestwie muszę mieć coś. Np mieszkanie w rozpadającej się kamienicy, mogę wycenić je na np milion i od tej kwoty płacić podatek tym samym blokując wszystkie inwestycje na danym terenie. Poza Tym, nie można założyć, że tylko Tym posiadającym własność zależy na rozwoju danego regionu.

      2) Prawo głosu uzależnione od posiadania nie będzie nigdy demokratyczne, bo dzielisz społeczeństwo z góry na lepszych i gorszych. Ewentualnie w momencie gdy moje dzieci dorosną i przekaże im na własność mój dom – stracę prawo głosu :/

      3) Posiadanie Króla wcale nie jest rozwiązaniem idealnym, pamiętaj – że przy prawie dziedzictwa korony zawsze dochodzi do problemów, po pierwsze bratobójcza walka o prawo do korony lub problem z brakiem dziedzica. Poza Tym, nikt nie zagwarantuje praworządności nowego władcy.

      4) Połączenie szybką koleją – to chyba wydaje się o dziwo najrealniejszy pomysł :) Tyle, że mając do podziału tyle królestw, każdy chciałby by stacja znajdowała się w każdym większym mieście czyli na samych postojach podróż wydłużyłaby się o 500%

      Nie mniej żeby nie było, wszystko lepsze od tego co mamy teraz :) Ja zaś proponuję inną wizję władzy.

      1) System totalitarny w oparciu o przywódcę partii, wybieranego spośród jej delegatów.
      2) Podatek 10% od wszystkiego, ściągalny pod groźbą więzienia

      3) Duży udział Państwowych firm w kraju tak by rozwój gospodarki napędzały rodzime firmy
      4) Równy podział inwestycji dla wszystkich regionów niezależnie od płaconych podatków
      5) Uszczelnienie granic, ograniczenie swobodnego przepływu ludzi

      Może takie coś bardziej wypali :)

    • polityk

      Kolega to chyba troll, ale ja mam rozwiązanie. Władza ludu – władza każdego pojedynczego człowieka, a nie wybranego przez nich w jakiś sposób przedstawiciela. Ta dam, odkryłem Amerykę.

      Mamy województwa, powiaty i mamy też mózgi, wystarczy tego mądrze użyć, zechcieć wziąć sprawy w swoje ręce i po sprawie. Jakoś miliony internetowych projektów typu wikipedii czy linuksa istnieje i ludzie sobie radzą z organizowaniem tego to i rządy można w podobny sposób organizować. Każda osoba posiadająca czynny, bezpośredni udział w polityce (chociażby tylko swojego powiatu).

    • J

      Niestety nie ma tych mózgów

    • Antropokracja

      Antropokracja. Poszukaj.Przekonaj sie.

    • Demokracja jest tam gdzie jest ropa!

  • kaliente

    Ot postęp, tak samo jak z flashem, USB-C, dyskietami, płytami CD itd

    • Jakub Kuczys

      Akurat dyskietki to jest najnowocześniejszą forma przechowywania danych. I nie mów, że jest inaczej! :D Ta blokada zapisu, miejsce na etykietę. Jak nie kochać dyskietek? ;)

    • Do dziś uchowała mi się jedna stacja i jedna dyskietka z MemTest.

    • kofeina

      W pewnym momencie mieliśmy przejściówki na słuchawki, następnie gniazdo słuchawkowe w każdym niemal telefonie i znów wracamy do przejściówki.
      Rzeczywiście, postęp.

    • ahahahhaha

      chwalisz brak kabla czy sluchawki z lightning czyli kablem ? ^^

    • Prorok

      Raczej czepia się że kiedyś słuchawki były podłączane przez inne złącza(kiedyś dziwne złącze w sony ericsson przykładowo, teraz lightning) lub żeby podłączyć zwykłe z jack’iem trzeba było przejściówkę, teraz jest to samo.

    • kaliente

      Używam słuchawek bezprzewodowych od paru lat, każdemu kablowi mówię „nie”.

    • Maniiiius

      Polecam kupić słownik. Z niego dowiesz się, że „postęp” nie jest synonimem słowa „regres”

    • Nie. Rzeczy, o których piszesz to jest postęp, wycofanie czegoś na rzecz czegoś co oferuje to samo tylko lepiej. Brak czegoś to jest regres. I nie mów mi, że słuchawki bezprzewodowe to jest postęp. Wystarczy spojrzeć na profesjonalny rynek, nie ma tam słuchawek bezprzewodowych. Te mają po prostu słabe przetworniki, produkt dla szarej masy słuchającej muzyki ze spotify/youtube. Dla mnie to jest kolejny powód żeby nie kupować ajfona.

    • kaliente

      A na profesjonalnym rynku fotografii używa się smartfonów? Jakoś lustrzanki żyją, kable i minijack też będą. Nie wiem czy wiesz, ale profesjonalista nie słucha muzyki z iPhona.
      Nikt ajfona kupować nie każe.

  • Michał Ostrowski

    Tyle w temacie.

  • doogopis

    Teoretycznie zalet zero.Bo co zyskuje taki user z usunięcia takiego gniazda.Słuchawki bt już pewnie ktoś może podłanczać,a zabiera sie możliwość słuchania przez typowe z jackiem.Słyszałem wersje że mają niby być na kablu lighting?Może.Tak czy inaczej pomysł z lekka durny.Czyżby chcieli zrobić fona cieńszego niż gniazdo jack?A potem zrobią do niego garba,jak ostatni pokrowiec.O tam by mogli dać gniazdo a w fonie przez lighting.No ale oni nie są aż tak inowacyjni.Ciekawe co te kupertyńskie cudaki wymyślą?Śmiać mi sie normalnie chce,afera o gniazdko,w apple wymyślili kolejną inowejszyn.A to pewnie jeszcze sie rozkręci.Przejściówka only 99$

    • ahahah

      No jak smiesz pytac co zyskuje !!! Juz ci tlumacze:

      1. w telefonie z gniazdem jack – podlaczasz sluchawki i sluchasz
      2. w innowacyjnym fajfonku zeby posluchac sobie muzyki to musisz:
      *sparowac urzadzenie
      *kupic sobie zestaw baterii/lub
      *codziennie ladowac sluchawki

      NAJZABAWNIEJSZA SPRAWA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Owce rezerwatu z jednej strony szumnie pisza na necie, ze:

      TO SUPER BO WRESZCIE PIERWSZY TELEFON SWIATA BEZ KABLI DO SLUCHAWEK :-) ahahahahaahahahahaha

      A z drugiej strony wychwalaja FAPPLE ze bedzie mozliwosc sluchania przez sluchawki ze zlaczem lightning ktore uwaga: MA KABEL xD !!!

      WTF ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Zdecydujcie sie oszolomy:

      czy wychwalacie brak kabla czy sluchawki z kablem lightning

      /// czyzby purrysowa rewolucja :-) ///

    • doogopis

      No tak!A jeszcze trzeba takie słuchawki ładować.A takie bidne to działają wiadomo ile.A jeszcze pazerniaki nie bedą dawać słuchawek z fonem bo jak jest to wiadomo.Pewnie wymyślą jakieś odjechane słuchawki zrobione z blachy z wachadłowców,by każdy widział że to ten icj ajfon.Całe apple.Bedzie śmiechu.

    • ahahah

      no przeciez mowie :-)

      *chwala sie ze usuna gniazdo jack – ZEBY NIE UZYWAC SLUCHAWEK NA KABLU
      *zaczan sprzedawac sluchawki ze zlaczem lightning – NA KABLU

      wtf xD ale postep: od kabla jack do kabla lightning – wow awesome !!!

  • ahahah

    Beczace owce rezerwatu i tak beda twierdzic ze Fapple to jedyna firma ktora moze sobie na to pozwolic xD

    ahahahahahahahahahaaaha

    Tak jakby caly swiat przejmowal sie rezerwatem gdy tymczasem KTO CHCE TO I TAK OD DAWNA UZYWA BEZPRZEWODOWYCH SLUCHAEK

  • Michal Basiukiewicz

    Petycje nic nie dadzą, jak autor stwierdził. W formie protestu i bojkotu można po prostu przestać wydawać pieniążki na firmę, która na niektórych działa jako mantra. Rozumiem, że sprzęt klasy apple to niezawodny oraz stabilny produkt do pracy racy (film, muzyka, biuro itp.), ale ostatnimi czasy przeginają ze swoją „innowacyjnością”.

    • Roman syn Ryżu

      Oni nie mogą. Są uwiązani iTunesem, Apkami i innymi zobowiązaniami. Mogą tylko skiełczeć.

  • Keszyn

    Zesram się czy nie zesram?
    Kurde nie wiem jeszcze nie czuje parcia.

    Może jutro…. ale problem już jest bo nie wiem czy w odpowiedniej chwili.
    Czy to dobrze że się zesram? A co jeżeli jednak tego nie zrobię.

    No to…. no to podyskutujmy (napiszmy o tym na blogu)

    • Niebezpieczny Alan

      Zmiażdzyłeś

    • mongol13

      Coś czuję, że ja się zesram… z tego lub innego powodu. Albo mnie emejzing dopadnie w ciemnej alejce, albo mi zwieracz puści ze śmiechu, jak ogłoszą na konfie tą swoją rewolucjo-rewelację :D

  • Jak dla mnie, wejście jack 3,5mm to relikt przeszłości. Ja po nim płakać nie będę.

    • Maniiiius

      A jakie to złącze jest teraźniejszością?

    • spotify i słuchanie z głośnika telefonu.

    • Maniiiius

      Ale Ty sobie jaja robisz, prawda?

    • Dla mnie to porażka, ale taka jest prawda, mam młodszych (dużo młodszych) braci i widzę jak do sprawy podchodzą. Z reszta jak się ich pytałem co z ich znajomymi – to samo.

    • Maniiiius

      To wręcz straszne. Nie dość, że jakość z takiego głośniczka do dupy, to jeszcze zmuszanie ludzi do słuchania tej muzyki co my, jak zajebista by się nam nie wydawała w porządku nie jest. Czasem mam ochotę kupić 100 słuchawek z Aiexperss i rozdawać autobusowym DJ-om. To nie tylko głupie ale też pokazuje brak kultury i szacunku.

    • Ja ma zawsze ze sobą słuchawki, więc nawet tego nie słyszę w autobusach ;)

    • Kacper

      Wprawdzie do samych głośników nic nie mam, to mnie śmieszy najczęstsze wykorzystywanie tych głośników – puszczania „prawilnych” rapsów, koniecznie takie, po których człowiek nie dziwi się, czemu są antyfani rapu…

    • GLOCK

      wieś tańczy i śpiewa. jak mnie takie cos wq…wia jak widze pajaca idącego po chodniku i słuchającego „arysty” bez głosu,talentu i tekstu.mam ochotę oderwać sobie uszy i rzucań nimi w rzeczonego pajaca.

    • Znam to- chyba każda wieś ma własny zespół disco-polowy który nie potrafi nic poza opowiadaniem swoich wywodów miłosnych do jednej melodii używanej przez wszystkie zespoły.

    • brak złącza

  • Gambino

    Nie ważne co zrobią z tym iPhonem 7, nawet jeżeli będzie największą porażką Apple to i tak sprzeda się fenomenalnie. Niestety.

    • hmmm

      bo to taka masowka dla biedoty po 5$ fajfonek w abonamencie :-)

  • shounen

    wy tu płaczecie o postęp, a trzeba pajonka i antyweba zagłaskać na śmierć, by nie pojawiło się pierdyliard artykułów po premierze na temat tego chrzanionego gniazdka…

  • GLOCK

    1)załóżmy ze A! faktycznie rezygnuje z słuchawek przewodowych,wchodzi wiec system bezprzewodowy albo wifi(nie sądze) albo bluetooth (prędzej) i
    może sie myle(jeśli tak to prosze o wyprowadzenie z błędu) ale komunikacja bezprzewodowa po bluetooth umożliwia połączenie urządzenie-urządzenie a nie urządzenie-urządzenia?? czyli jak mam smatrwach sparowanego przez bluetooth to nie posłucham muzyki,albo słucham muzyki a mój samtrwatch przestaje być smart?:) logika wg apple:)!
    2) słuchawki przewodowe ze złączem lighting :) zycze powodzenia w przypadku awarii takowych(chyba ze appleuser niczym prepers-zawsze gotowy i w plecaku nosi zapasowe) a nasze piekne/drogie/dobrze grające beats’y,bose,yamahy itd wywalamy do śmieci:)-ekonomia wg apple:)!
    3)przejściówka lighting/3mm jack za 100000000000000000000$….i wracają piekne czasy Siemensa cy SonyEricssona-postęp wg apple:)!

    swiat byłby smutny bez apple:)

    • Mylisz się, BT umożliwia połączenie z jednym hostem maksymalnie 128 (bodajże, chodzi o rząd wielkości) urządzeń w jednym momencie, z czego 7 (tego już jestem pewien) może w tym samym czasie odbierać/nadawać dane.

  • Emes76

    Jak już coś odetną – to z drugiej strony coś dodadzą. Nie robią takich zmian bez sensu. Może się okazać że za 3-4 lata brak gniazda słuchawkowego będzie czymś oczywistym jak to że wiele laptopów w ogóle nie ma czytnika płyt CD/DVD.

    • ahahah

      oczywiste jest to ze ludzie od lat uzywaja bezprzewodowych sluchawek – nie wiedziales ? czekasz az fapple to odkryje :-)

    • Emes76

      Nawet takie douszne? Któryś z producentów dodaje takie w zestawie?
      Zobaczymy. Staram się nie podniecać jednym przeciekiem dot braku gniazda słuchawkowego. Mam nadzieję że nas czymś zaskoczą.
      Z czytnikiem linii papilarnych było podobnie – po co to itd. Tyle że pojawił się system płacenia bezprzewodowego i całość nabrała sensu. Inne firmy to teraz kopiują i nikt nie pyta o sens.

    • damianglu

      Są douszne bezprzewodowe. Mają połączone słuchawki „na tyle szyi”. Samsung takie robi.

    • Są też nie połączone, kilku producentów takie robi. Dwie „pchełki”, bez kabli, bezpośrednio w uszach. Tylko zgub jedną z nich. XD

  • To nie sprawa demokracji, ale po prostu planów produkcyjnych. Decyzja zapadła pewnie z rok temu. Produkcja w pełnym toku, a iPhone tak cienki, że tam po prostu takie gniazdo się nie zmieści, więc nawet gdyby chcieli i tak nie mogą posłuchać głosu ludu.

  • Keszyn

    Panowie Panowie mam problem !!!

    Trafiłem na paczkę gwoździ, które mają zbyt małe łebki.

    NIE tak będzie lepiej….

    Ponoć mają wyprodukować gwoździe, które maja zbyt małe łebki.
    Informacja jest jeszcze nie potwierdzona ale problem jest ogromny.

    Czy gwoździe będzie się wygodnie wbijać?
    Czy dobrze będą trzymać materiał?

    I najważniejsze !!!

    Czy wciąż będą wyglądać jak gwoździe?

    Także jak widać problem jest niebanalny jak na otaczającą nas rzeczywistość.
    Powinniśmy się na nim skupić i wszędzie o nim pisać.
    Pamiętajmy, informacja jest niepotwierdzona co do rzekomej produkcji, co czyni ów problem jeszcze bardziej problematycznym.

    (taki poziom reprezentuje ten artykuł) – sorry ale nie Pudelkujcie tego bloga. Chyba że w dupie macie inteligencje czytających.

    Nie macie o czym pisać – nie piszcie wcale. Kiedyś było mniej na tym blogu ale był bardziej wartościowy.

  • Lawendowy Bohun

    Jakość przez bluetooth jest świetna?

    • Inz

      Tak, ponieważ bluetooth wysyła ci sygnał cyfrowy, do przetwornika w słuchawkach, a jak masz takiego np. jak ja wolfsona w swoich sluchawach bluetooth, to jakość masz taka sama, albo nawet i lepszą niż po kablu.
      Ogólnie, to jak chcesz używać manty tracery i te super z aliexpress, nawet tańsze philipsy to będzie gowno.
      Ogólnie trzeba celowac w Monstery, SMS, a najtańsze to philipsy shb7000, shb9000 itp.
      Sam używane takich słuchawek od około 9 lat, mam do dzisiaj swoje shb6100(wtedy łączone z samsungiem i550) które grają fenomenalnie, jednak obudowa nie wytrzymała 5 lat, a bateria jak nową dalej.

      Podsumowując, dobre słuchawki zagrają na wszystkim ładnie i tak samo(chyba że skopana korekcja), a szajs na wszystkim będzie grał jak szajs.

    • Lawendowy Bohun

      Co z tego, że cyfrowe jak skompresowane? Chyba, że z aptx ale nie wiem ile takie słuchawki kosztują.

    • Inz

      W telefonie masz płyty CD, czy mp3 320kbps?
      Taka prędkość obsługuje bluetooth 1.2, a wszystkie słuchawki wymagają przynajmniej 2.0 +EDR – 2Mbps.
      Nie ma ponownej kompresji plików, więc jakość się nie zmienia.

    • Lawendowy Bohun

      Jeżeli urządzenia wspierają mp3 przez bluetooth to nie ma rekompresji (urządzenie musi zmieniać też kodeki do różnych zastosowań – do muzyki inny, do rozmów inny, dźwięków systemowych itd.), ale jeżeli nie (a jest to tylko opcjonalne) to dźwięk jest ponownie kompresowany do gównianego formatu bluetootha (SBC nie wiem jakiego bitrate). Chyba, że wspiera aptx to wtedy jest w miarę znośnie ale nijak ma się to do normalnego kabla.

    • tomasz_kw

      Ja mam w telefonie pliki flac – bo flakami mnie szarpie jak mam słuchać słabych mp3

  • pzo

    Jest wiele powodow dla ktorych to moze miec sens:
    – bez gniazda audio jack telefon latwiej zrobic wodoodpornym
    – gniazdo audio jack zajmuje troche cennego miejsca ktore mozna przeznaczyc na inne sensory / chipy
    – gniazdo lightning ma linie zasilajaca a to pozwala w takich sluchawkach umiescic m.in sensor temperatury ciala i bicia serca (sa juz takie sluchawki bluetooth bodajze od technologie noise canceling
    – gniazdo lightning ma znacznie mniejsze opoznienia do audiojack jesli chodzi o przyciski (przyciski do np selfiestick przez audiojack maja opoznienie jakies ponad 1s)

    Jedyna wada to poprostu cena i to ze trudniej bedzie od kogos pozyczyc sluchawki, gdy sie zapomni lub zgubi. Chociaz z drugiej strony obecnie latwiej mi pozyczyc od kogos zasilacz do mojego macbooka niz jak wczesniej mialem thinkpada.

  • damianglu

    Nawet jakbym miał kupić takiego iPhonea to mi to nie przeszkadza ponieważ nienawidze słuchać muzyki na słuchawkach. Jak muzyka z telefonu to tylko dobry (i duży – ostatnio kupiłem Denon Envaya) głosnik bluetooth.

  • Patryk

    Apple zaprezentuje iPhone’a 7 i okaże się, że jednak dali gniazdo słuchawkowe. Applowcy zaczną wtedy cieszyć się, że zarządcy ich religii wysłuchali ich błagań i próśb. Będą bili im pokłony, będą modlić się do Jobsa i dziękować mu, że nad nimi czuwa. Na corocznym święcie prezentowania nowego „emejzing” poświęcą im ofiarę w postaci całych swoich oszczędności.