30

Klawiatura Mag-Lev w XPS, Latitude z ekranem SLP i odbieranie połączeń na PC. Dell mnie zaskoczył.

Dell też miał swoje pięć minut na CES 2018. Najważniejsza premiera to nowa rodzina biznesowych laptopów Latitude. Ale jest też nowy, zaskakujący XPS 15 2-w-1 oraz aplikacja synchronizująca komputer ze smartfonem.

Po tym, jak Lenovo zaprezentowało przebudowaną rodzinę ThinkPad, spodziewana była natychmiastowa odpowiedź ze strony Della. Zgodnie z przewidywaniami zaprezentowano łącznie osiem nowych laptopów z cenionej rodziny biznesowej Latitude. Dodatkowo przedstawiony został konwertowalny wariant popularnego modelu XPS 15, który będzie konkurował z HP Spectre x360 15.

Nowa rodzina Latitude

Chociaż większość nowych to klasyczne laptopy, Dell (podobnie jak inni producenci) nie ma wątpliwości, że popularność urządzeń konwertowalnych rośnie. Według badań IDC, w jednym z kwartałów 2017, wykorzystanie hybryd w pracy było o 1/3 większe niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Nie dziwi więc w ofercie biznesowej modeli takich jak Latitude 5290 i 7390. Pierwszy z nich to tablet z dołączaną klawiaturą, podczas gdy w drugim konwersja dokonywana jest przez przechylenie ekranu o kąt 360 stopni. Podstawą wyposażenia w obu modelach są niskonapięciowe procesory Intel, zarówno dwurdzeniowe, jak i czterordzeniowe. W obu rozbudowane są sprzętowe opcje bezpieczeństwa, obsługiwane jest piórko, a w opcjach wyposażenia znajdziemy też wbudowany modem LTE. Mniejszy model ma ekran 12,3 cala o proporcjach 3:2 i rozdzielczości 1920 x 1280, podczas gdy w większym matryca Full HD ma przekątną 13,3 cala.

Uzupełnieniem dla nich są bardzo podobnie skonfigurowane, wspomniane już klasyczne laptopy. Bracia Latitude 5290 to Latitude 5290, 5490 i 5590 (12, 14 i 15,6 cala). W dwóch ostatnich będzie można wybrać dodatkowo wersję z dedykowaną kartą graficzną NVIDIA GeForce MX130. Do Latitude 7390 2-w-1 dołączą z kolei ultrabooki 7290,7390 i 7490 w rozmiarach od 12 do 14 cali, ważące od 1,17 do 1,4 kg. Uwagę zwraca przede wszystkim ostatni model – Latitude 7490. Może być on w opcji wyposażony w matrycę SLP (Super Low Power), która pobiera o połowę mniej energii, dzięki czemu laptop Della będzie działał na baterii nawet 22 godziny.

Konwertowalny XPS 15

Dell XPS 15 9575 2-w-1 będzie bezpośrednim konkurentem HP Spectre x360 15 dlatego, że też jest wyposażony w układ Intel Kaby Lake G z grafiką AMD. Według producenta, wydajność graficzna jest nieco większa niż w przypadku GeForce GTX 1050. Hybryda Della na pewno jest komputerem bardziej efektownym. Waży poniżej 2 kg i ma grubość zaledwie 16 mm. Udało się to osiągnąć m.in. dzięki z klawiaturze Mag-Lev. Ma ona skok zaledwie 0,7 mm, ale umieszczone pod klawiszami magnesy mają zadbać o odpowiednią wygodę pisania. Smukłość oznacza też obecność obok gniazda audio tylko portów USB-C. Dwa z łącznie czterech obsługują Thunderbolt 3. W zależności od tego, jaką wybierzemy rozdzielczość ekranu, możemy liczyć na dziewięć (4K) lub 12 godzin (Full HD) realnego czasu działania na baterii.

Ciekawostką jest aplikacja Dell Mobile Connect. Pozwala ona bezprzewodowo zintegrować swój komputer ze smartfonem (iOS lub Android). Program m.in. wyświetli informacje o smsach, przychodzących połączeniach i innych powiadomieniach. Ma być też dostępna funkcja dublowania ekranu pozwalająca na używanie smartfonowych aplikacji z poziomu komputera. Niby nic wielkiego, ale może to zwiększyć wygodę korzystania z komputera i smartfona na co dzień. Jak to działa, użytkownicy PC Della z rodzin XPS, Inspiron, Vostro i Alienware mogą się przekonać już w tym miesiącu.

Z pewnością gwiazdą Della jest nowy konwertowalny XPS 15. Ale i zmodernizowana seria Latitude ma sporo do zaoferowania. Konkurencja wśród biznesowych ultrabooków wyposażonych w czterordzeniowe procesory niskonapięciowe zaczyna się robić naprawdę spora.

Źródło: Dell, DellEMC

  • Linkyop

    Przeczytałem „Lag-Mev” 😂

    • Mateusz Stach

      Wręcz przeciwnie. Teoretycznie krótszy skok klawiszy powinien oznaczać szybszy czas reakcji :D

    • Rantarus

      Pytanie jak bardzo „krótszy skok”. Żeby tylko nie robili z tego klawiatury takiej jak w nowych Macbookach Pro gdzie pisanie przypomina walenie palcami w stół ze względu na koszmarnie mały skok klawiszy.

      Co jak co ale komfort pisania na takim np ThinkPadzie (dla przykładu ) X1 Carbon gen. 2 to czysta przyjemność :)

  • zakius

    urządzenia konwertowalne są ok
    ale tablety z możliwością dopięcia klawiatury, bo 13″ tablet z aktywnym chłodzeniem jest za ciężki, żeby użyć go do czegokolwiek, lepiej już zwykłego netbooka (w rozsądnej cenie, turbo boost to fajna opcja do urządzeń domowych i lekkich, ale nie zapewnia długotrwałej mocy, a kosztuje nawet więcej od K, co nie ma sensu)

    • kofeina

      Nie jest zbyt ciężki, by użyć do czegokolwiek, ale na pewno nie używa się go do tego samego co tabletu 10″. A przynajmniej w wielu przypadkach użycia się nie sprawdza. Nieprawdą jest jednak, że lepiej samego netbooka, bo jednak w wielu przypadkach „tabletowość” się przydaje. I sam dotykowy ekran.
      Ale w to już nie uwierzysz, bo uważasz, że komputer należy obsługiwać wyłącznie myszką.

    • zakius

      dotykowy ekran w laptopie to podstawa, tylko dzięki niemu da się cokolwiek zrobić bez myszy, chociaż nadal jest to rozwiązanie dalekie od komfortowego
      ale dotykowy nie musi być odłączany

    • kofeina

      Ale fajnie żeby przy takim ekranie były zawiasy 360 ;)

  • quirkycod

    FullHD na 13 calach. Dellowi już podziękujemy.

    • Nikola Watras

      Dell potrafi być konserwatywny tam gdzie ma to znaczenie.

    • quirkycod

      Odpowiedź powyżej.

    • Dlaczego?

    • Nikola Watras

      Zapewne dlatego że przecież teraz to wszędzie powinno być 4k albo i 8k, co z tego że bardziej nadwyręża baterię i nie ma ma z tego za bardzo pożytku.

    • Mateusz Stach

      W latitude 5290 jest nawet HD. Bo, w drodze coś tam widać i bateria dłużej trzyma, a w biurze dokujemy się i mamy dodatkowy monitor. A jak ktoś chce więcej, są inne modele, chociażby XPS 13

    • quirkycod

      Masz HD bo latitude 5290 to przemyślana konstrukcja. Na 13 calach ma sens maksymalnie 1600×900 i w górę razy dwa. Aczkolwiek 1280×720 też by się ładnie prezentowało. 1280×720 pod względem rozmiaru elementów wyglądałoby na 13 calach mniej więcej tak jak 1920×1080 na 24 calach. Natomiast 1600×900 na 13 calach to mniej więcej odpowiednik 2560×1440 na 24 calach.

    • quirkycod

      Odpowiedział wyżej.

    • quirkycod

      Odpowiadam dlaczego. Bo 1920×1080 pikseli na 13 calowy ekran to za dużo, elementy wyświetlanego obrazu są za małe. Przy skalowaniu ustawionym zaś na 2 wszystkie elementy są zbyt duże bo dostajemy wirtualną rozdzielczość 960×520 pikseli – to stanowczo za mało na 13 cali. Na 13 cali pasuje 1600×900 bez skalowania, albo 3200×1800 ze skalowaniem ustawionym na 2. „FullHD” na 13 calach jest wprowadzane głównie z pobudek marketingowych. Oczywiście można ustawić skalowanie na 1.5 ale wtedy wszystko będzie zblurowane i powinno być, bo co? Półtora piksela ma wyświetlać np. czerń, a półtora czerwień? Tak się nie da, piksel to jednostka fizyczna, jeden piksel wyświetli albo czarny, albo czerwony kolor, nie da się zmusić piksela do wyświetlania na jednej połowie czerwonego, a na drugiej, np. pomarańczowego. To jest fizyka i konstrukcja piksela. Dlatego skalowanie przecinkowe jest pozbawione sensu i tracisz przy nim na jakości i ostrości obrazu. Nie rozumiem dlaczego Windows na to w ogóle pozwala. Na Linuksie w przypadku GNOME nie masz skalowania przecinkowego, bo FullHD na 13 calach to nieprzemyślana konstrukcja, a nie błąd programowy.

      1920×1080 pasuje minimalnie na 15 cali. Aczkolwiek szaleństwo nie zna granic i Lenovo do Thinkpada 470 wpakowało FullHD na 14.1 cala. Byłem w stanie to przełknąć, ale wolałbym mieć 1600×900, albo wersja z 4K czyli 3200×1800 ze skalowaniem na 2 (200% w efekcie wirtualnie dostałbym 1600×900 z bardziej smukłym i ostrym obrazem), ale jej bym nie kupił. 1600×900 byłoby ok i nie wpływałoby mocno na wydajność baterii.

    • Mateusz Stach

      Myślałem kiedyś podobnie. Ale czasy się zmieniają i nie wyobrażam sobie innej matrycy w T450s niż Full HD. Bez żadnego skalowania jest dla mnie akurat. Więc do pewnego stopnia jest to kwestia preferencji. Do pewnego stopnia, bo raczej nie widzę na tych 14 calach 4K bez skalowania, a nawet WQHD byłoby już raczej za dużo.

    • quirkycod

      No 14.1 cala powiedzmy ze jeszcze ujdzie przy FullHD.

    • Dziękuję za bardzo merytoryczną odpowiedź! :) Ja z kolei mam na 13′ matrycę 4k (3200×1800) I jestem mega zadowolony z obrazu, ale faktem jest szybszy drenaż baterii.

  • rumianman

    a czemuż Dell Mobile Connect nie dla linii Latitude?

    • Nikola Watras

      I to jest bardzo dobre pytanie.

    • Mateusz Stach

      Stawiam na to, że brak bardziej zaawansowanych opcji zarządzania, wymaganych w korporacjach. Albo mają jakiś płatny odpowiednik, albo po prostu najpierw testują na konsumentach ;)

  • Nikola Watras

    Dla takiego Latitude 7390 z modułem WWAN i Dell Mobile Connect byłabym nawet skłonna porzucić Ubuntu.

  • Anty

    „Ciekawostką jest aplikacja Dell Mobile Connect.” takie coś już dawno powinno być w MS Windows dla każdego komputera.

    • Nikola Watras

      Też nie rozumiem czemu MS nie zadbał JESZCZE o integrację smartfonów.

  • hans

    Gdyby jeszcze ten 13″ mial trackpoint. Dell uparcie unika trackpointa w 13″, a to jest najlepsza biznesowa konfiguracja.

    • Mateusz Stach

      W mniejszych też zniknął. Pozostaje Lenovo

    • hans

      Lenovo i Toshiba. Czasem HP.

    • quirkycod

      Ja do tego stopnia polubiłem TrackPoint w swoim Thinkpad, że musiałem sobie kupić klawiaturę ThinkPad z TrackPointem do komputera stacjonarnego.

    • hans

      Doskonale rozumiem. Jak mam skorzystac z touchpada to dostaje bialej goraczki – jaki to nie wygodne!