53

Debiutuje Ubuntu 15.10 Wily Werewolf z nowym przewijaniem i wsparciem dla kontrolerów Steam

Zgodnie z planem na serwerach Canonical pojawiło się dziś nowe Ubuntu. Wersja oznaczona jako 15.10 wprowadza przede wszystkim poprawki i udoskonalenia dla obecnych elementów. Pojawiło się jednak też kilka wartych odnotowania nowości. Jedną z najbardziej widocznych nowości w Ubuntu 15.10 jest nowy system przewijania w oknach. Zrezygnowano z dotychczas stosowanych pasków Unity Overlay Scrollbars na rzecz rozwiązania stosowanego w środowisku graficznym GNOME. Teraz pasek […]

Zgodnie z planem na serwerach Canonical pojawiło się dziś nowe Ubuntu. Wersja oznaczona jako 15.10 wprowadza przede wszystkim poprawki i udoskonalenia dla obecnych elementów. Pojawiło się jednak też kilka wartych odnotowania nowości.

Jedną z najbardziej widocznych nowości w Ubuntu 15.10 jest nowy system przewijania w oknach. Zrezygnowano z dotychczas stosowanych pasków Unity Overlay Scrollbars na rzecz rozwiązania stosowanego w środowisku graficznym GNOME. Teraz pasek rozwija się po najechaniu na jego myszą, dzięki temu nie zajmuje niepotrzebnie przestrzeni wewnątrz okienka, a przy tym jest łatwiejszy do „złapania” kursorem myszy.

Pozostałe nowości są już mniej widoczne, ale chyba nikogo to nie dziwi. Jesienne wydania Ubuntu zawsze skupiały się na doszlifowywaniu systemu. Otrzymaliśmy zatem nową wersję Unity z numerkiem 7.3.3. Możemy w końcu przeciągać aplikacje z Dasha na pulpit, tworząc w ten sposób skróty. W samym dashu dodano natomiast opcję nawigowania za pomocą klawiatury. Domyślnie dezaktywowano również opcję przeszukiwania źródeł internetowych z jego poziomu. Można to na nowo włączyć w ustawieniach prywatności systemu. Pozostałe, pomniejsze zmiany dotyczą stabilności i użyteczności interfejsu.

Dell-XPS-13-Ubuntu-Linux-Ultrabook

Aktualizacji doczekało się również jądro systemowe. Ubuntu 15.10 ląduje z kernelem w wersji 4.2. Oznacza to przede wszystkim szersze wsparcie dla hardware’u: 64-bitowych procesorów Intel Atom opartych na architekturze Broxton i najnowszych kart graficznych Radeon. Dodano również obsługę szyfrowania w systemie plików F2FS.

Ubuntu 15.10 jest również kompatybilny z kontrolerami Steam. Nowe pady lada moment będą sprzedawane bezpośrednio z poziomu sklepu Valve’a i staną się integralną częścią zestawów z komputerami Steam Machines. Z Ubuntu będą współpracowały od razu po rozpakowaniu, więc nie musimy się martwić o żadne dodatkowe sterowniki i konfigurację. Cena pada w przedsprzedaży jednak nie jest niska i wynosi 55 euro. To ważna informacja z punktu widzenia rosnącej liczby gier na Linuksa, o czym pisałem niedawno.

Ulepszono również mechanizm Ubuntu Make służący do instalacji narzędzi deweloperskich z poziomu linii komend. Teraz wspiera ono większą liczbę platform, usług oraz frameworków (w tym m.in. androidowy).

wili-werewolf

Tradycyjnie aktualizacji doczekały się programy wbudowane w system. Ubuntu debiutuje z Firefoksem 41, Chromium 45, LibreOffice 5.0.2, Empathy 3.12.10, Shotwellem 0.22, Totemem 3.16 i RhytmBox 3.2.1. Zaktualizowany został również menedżer plików Nautilus do wersji 3.14.2. Wszystko to dopełnia nowa domyślna tapeta oraz świeży zestaw teł na pulpit przygotowanych przez społeczność.

Zmiany nie są duże, ale tego akurat można się było spodziewać. Kolejna wersja z numerkiem 16.04 zadebiutuje wiosną i będzie nosić nazwę Xenial Xerus. Nie należy się jednak spodziewać rewolucji, bo to wydanie LTS. Najprawdopodobniej jednak będzie to ostatni Ubuntu z serwerem wyświetlania X Server. Prawdopodobnie Ubuntu 16.10 przyniesie ze sobą dopiero Unity 8 oraz długo oczekiwaną przesiadkę na Mir. Niestety niczego nie można być pewnym. Dla przykładu w wydanym właśnie Ubuntu 15.10 miał zadebiutować nowy system aktualizacji kernela bez potrzeby restartowania maszyny, nowe otwarte sterowniki dla kart Nvidii, AMD i Intela, a także API OpenGL Mesa 11.0 kompatybilne z Direct 3D. Ostatecznie nic z tego nie wyszło, co ostatnio Canonical zdarza się dość często.

Obrazy Ubuntu 15.10 możecie pobrać bezpośrednio z serwerów Canonical.

  • Neliel

    Ostatnie Ubuntu jakie mi się podobało to była wersja zdaje się 9. Potem pojawiło się to magiczne menu z lewej strony, które nie dosyć że było brzydkie to jeszcze mało funkcjonalne (co dziwne bo sam ustawiam pasek start zawsze z lewej strony. Inna sprawa, że przy wersji zdaje się 12 system strasznie zamulał – działał zdecydowanie wolniej niż jakiekolwiek Windowsy. Generalnie nie umywało się do chociażby CentOSa ani pod względem szybkości działania, ani wyglądu.

    • Gość

      Ubuntu koło wersji 12 było bardzo wolne, natomiast obecnie używam 14 i działa dość płynnie nawet z Unity. Akurat osobiscie uwielbiam interfejs unity – podobny do osx.

    • Neliel

      Ja mam dokładnie odwrotnie. Jak muszę od czasu do czasu przysiąść do OSX to dostaje szału.

    • Krzychu

      Także używam wersji z 2014 roku (14.04 LTS), ale moim środowiskiem graficznym jest GNOME Shell. Podoba mi się mechanizm rozszerzeń tejże powłoki, możesz ją dostosować do własnych upodobań.

    • Maniiiius

      Do wersji 10.10 Ci się podobało

    • Neliel

      Być może. Wiem, że ostatnią której używałem jeszcze w starym interfejsie była któraś 9. Ufam, że wiesz lepiej i faktycznie zmiana nastąpiła w wersji 10.10.

    • Maniiiius

      Korzystałem z 10.04 długi czas – wersja z dłuższym wsparciem od 10.10 A pamiętam, że do niej wróciłem po wersji 11.04 która była… No sam wiesz.

    • amadex

      Ależ w wersji 11.04, mimo iż domyślnie instalowało się nowe Unity, można było bez problemu się przełączyć na stary klasyczny pulpit z Gnome 2. Nie wiem czemu, ale zapamiętałem ją jako jedną z najlepszych wersji, wraz z 10.04 (być może właśnie dlatego, że korzystałem z nich najczęściej, bo miały najdłuższe wsparcie dla starszego pulpitu ;)

    • Konrad Uroda-Darłak

      Aj tam, Unity wcale nie jest takie złe – baa, moim zdaniem jest znacznie wygodniejsze od takiego KDE ^^

    • Też jestem tego zdania, ale cóż ludziom nie dogodzisz ;)
      Windows zły, OS X zły, Linux zły, iOS zły, Android zły, Windows Phone zły.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Wiesz, ile ludzi tyle opinii. Nic nowego :P

    • BTW. tak patrzę na twój avatar, czy przypadkiem nie mam do czynienia z Antyhakerem z DP?

    • Konrad Uroda-Darłak

      Coś w tym jest.

    • No niezły fun mam.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Ze mnie? Dobrze, że chociaż Ci humor poprawiam :P

    • Kosiek

      Problem polega na tym, że jest mega biedne w porównaniu do KDE. Używam Ubuntu w pracy profesjonalnej i ja musiałem uciekać do KDE 4, bo unity było tak katastrofalnie wybrakowane.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Wolę wybrakowany ale stabilny produkt, niż aż nad to przeładowany – niestety takim jest właśnie KDE. W razie pytań – tak, mam i korzystam. Nie polecam :P

    • szakisz

      Polecam distro Ubuntu Mate. Stabilność i funkcjonalność Ubuntu ale zamiast Szajsnity mamy przejrzyste i proste GUI rodem z Gnome 2.0 ;)

  • Magnum44pl

    Ale dlaczego nikt nie pisze, że wszystkie pakiety zostały przekompilowane za pomocą GCC w wersji 5.0? Ogólnie to chyba najwięcej czasu im to zajęło no i może powodować problemy zależności dla paczek ze starszych wersji, które nie otrzymały wsparcia dla nowej.

    • Bo są nowe ikonki i tapeta?

    • Magnum44pl

      Nie :) Ja tylko stwierdziłem co potrzebowało dużych mocy przerobowych :P W teorii programy powinny działać lepiej :P

  • zakius

    więcej kopiowania osxa, mniej wygody
    no tak, czyli wszystko na drodze obranej z premierą unity

  • Legion

    „Prawdopodobnie Ubuntu 16.10 przyniesie ze sobą dopiero Unity 8 oraz długo oczekiwaną przesiadkę na Mir.” A potem jednak że dopiero w 17.04 lub 17.10 lub wcale bo nie umieją tego ogarnąć ;)

    • U

      Raczej nie. W czerwcu 2016 będzie już dostępne Ubuntu Personal. Tryb desktopowy Unity8 jest już prawie ukończony w wersjach dostępnych developerom. Ubuntu Personal to już będzie jednak trochę inny system, samo Snappy będzie największą rewolucją, większą niż Unity8 i Mir. Ubuntu Personal to jednocześnie system smartfonowy, tabletowy i desktopowy. Ubuntu Phone nie będzie już kontynuowane.

    • Roman syn Ryżu

      Za duże zmiany. To się nie uda.

    • U

      Po pierwsze oparty nadal na Unity7 Ubuntu 16.04 LTS wciąż będzie miał wsparcie. Dwa… Canonical teraz pracuje po cichu nad Unity8, które jest już prawie gotowe. I dobrze, szum jaki był przy Ubuntu Edge miał efekt negatywny. Canonical nie ma budżetu jak Google, Apple czy Microsoft i lepiej, żeby nie składał za dużo obietnic, zwłaszcza dotyczących terminów.

  • Marcin Witkowski

    właśnie robię upgrade z 15.04 na 15.10 więc zobaczę co i jak działa

  • Biadolicie, ja korzystam z Ubuntu i nie narzekam.

    • marek

      Ja nie biadolę, też korzystam. Polecam nowym użytkownikom wersję 14.04, bardzo stabilne wydanie. Instalowanie wersji pomiędzy wydaniami LTS zostawiłbym dla doświadczonych/ciekawskich

    • ja aktualnie 15.04 dziaiaj zrobie upgrade. W moim przypadku wersja LTS miala problemy z memory leak.

  • Rav-X

    Bez względu czy to wiosna czy jesień odnoszę wrażenie, że rozwój Ubuntu ostatnio wyhamował i jakby Canonical bardziej skupił się na smartfonach i internetu rzeczy. Co do Unity, wielokrotnie próbowałem się przekonać, ale począwszy od paskudnego koloru brązowego po niewygodę, nie trawię tego środowiska. Dla mnie to jest jakaś kiepska mutacja GNOME z podróbą OS X (którego jakoś specjalnie mi nie przypomina). Każde inne środowisko (GNOME, KDE, Mate, Cynamon) jest o wiele przyjemniejsze i ergonomiczne od tego tworu.

    • U
    • U

      Aplikacje uniwersalne z opóźnieniem ale jednak też są w produkcji:
      https://www.youtube.com/watch?v=n3hmABdD7XU

    • U

      I Ubuntowa póki co skromna przeglądarka, zarówno dla smartfonów jak i desktopu. https://www.youtube.com/watch?v=fMEVVOc0Pms

    • U

      Menedżer plików, ciągle jeszcze bardzo prostacki i z brzydką kolorystyką i starymi ikonami.
      https://www.youtube.com/watch?v=Yi07m2uJZUQ

    • Józek

      Ciekawe! Więcej można dowiedzieć się z komentarzy, niż z treści newsa na AW.

    • Rav-X

      Trochę nie wiem o co ci dokładnie chodzi z tymi filmikami. Wiem że ma czy jest Ubuntu na kompy i mobilne sprzęty, ale to nie jest systemy 1:1 na wszystkich sprzętach i każdemu trzeba poświęcić osobny czas na dopracowanie. Kiedyś było głośniej i więcej przy każdej premierze nowej wersji Ubuntu, teraz za każdym razem czytam, że nowa wersja wprowadza jedynie drobne poprawki i małe usprawnienia.

    • U

      Ale Ubuntu Personal będzie już jednym system. Smartfon/tablet podłączony do monitora, klawiatury i myszki będzie przechodził w tryb desktopowy.

      Nie będzie podziału na mobilne i desktopowe Ubuntu. Będzie jedno Ubuntu, które może działać w trybie mobilnym lub desktopowym.

      http://www.olli-ries.com/wp/wp-content/uploads/2015/08/Convergence-Roadmap.png

    • U

      A więc Ubuntu stanie się faktycznym Uniwersalnym systemem, w przeciwieństwie do Windowsa 10.

      Bo Windows 10 Mobile nie będzie miał pełnej funkcjonalności desktopowego Windowsa 10.
      Ubuntu na smartfonach będzie pełnym Ubuntu.

    • Rav-X

      No dobrze, cieszy mnie to, że tak będzie, trzymam kciuki. Ale pewno minie jeszcze kilka lat aż będzie to prawidłowo funkcjonować. Bardziej chodzi mi o to, że Canonical widocznie zwolnił nad rozwojem obecnych wydań Ubuntu. Coś wydają byle by dać o sobie znać, ale wielkich rewolucji niema tak jak kiedyś było. Zapewne jest spowodowane tym, że poświęcają czas no rozwój tego co sam opisujesz, czyli Ubuntu Personal, gdzie gdy przyjdzie jego czas będzie wielkie „Bum”, tylko żeby nie było za późno, bo ludzie mogą prze migrować do innych dystrybucji, które dynamiczniej się rozwijają w obecnym czasie.

    • U

      Kto miał już uciec od Ubuntu to uciekł, i zazwyczaj są to raczej użytkownicy techniczni lub tacy którzy chcą tradycyjny desktop i albo nie lubią Unity.
      To właśnie Canonical wykonuje dużą pracę u podstaw, i jej celem jest stworzenie systemu, który:
      – nadal będzie posiadał wszystko to co inne dystrybucje Linux,
      – będzie mógł spróbować podjąć konkurencję z Androidem, Windowsem, Mac OS X i iOSem.
      Aby spełnić ten drugi cel nie wystarczy być tylko systemem dostarczającym aktualne wersje pakietów. Jedną z największych porażek dotychczasowego Ubuntu jest Centum Oprogramowania Ubuntu, które nie nadaje sie na sklep aplikacji ponieważ jest oparte DEB, recenzowanie takich aplikacji jest trudne i długotrwałe i nieopłacalne dla takiego małego podmiotu jak Canonical. No i ciągle istnieje piekło zależności.
      Dlatego postawiono na paczki Snappy, konteneryzację, własny model bezpieczeństwa. Aplikacje pisane dla Ubuntu SDK będą zależne od wersji SDK, nie od wersji Ubuntu. Ubuntu będzie dostarczane z kilkoma wersjami toolkitu. Jeśli nowa wersja systemu nie będzie posiadała jakiejś zależności, której wymaga dana aplikacja wtedy ta zależność w potrzebnej wersji będzie dołączana do aplikacji. Recenzowanie aplikacji stworzonych przy użyciu Ubuntu SDK jest zautomatyzowane.
      W ten sposób Ubuntu może stworzy platformę do dystrybucji aplikacji lepszą niż ma Android czy iOS.
      Ubuntu SDK będzie dostarczać layauty dla aplikacji uniwersalnych, więc programista nie musi się zastanawiać nad budowaniem mechanizmu przechodzenia od trybu mobilnego do desktopowego, czy też małookienkowego do wielkookienkowego.

      Canonical chce zrobić chyba rzecz niemożliwą: połączyć światek open-source’owych nerdów, administratorów, ludzi technicznych ze światem Androida i iOSa gdzie większość użytkowników to ludzie nietechniczni, często nie wiedzący jaka jest nazwa systemu operacyjnego, którzy to korzystają z FB, Instagrama, Snapchata itd. Pamiętajmy, że rootowanie i jailbreaki to zabawa małej grupy użytkowników.
      Ubuntu musi stworzyć SDK technicznie łatwiejsze i atrakcyjniejsze niż to Androida i iOSa.
      Ubuntu będzie systemem otwartym by design, nawet na obecnym Ubuntu Phone jedna podstawowych aplikacji to terminal.

    • U

      „Canonical widocznie zwolnił nad rozwojem obecnych wydań Ubuntu.”
      Administratorom, programsitom i inżynierom nie są potrzebne nowe wodotryski, ważne, że mogą swoich kilka aplikacji na nich uruchomić.
      Jako ciekawostkę podam, że Ubuntu było używane w laptopach przy testowaniu autonomicznych samochodów w Mercedesie, Tesli, Fordzie, w samochodach Google’a, a. Inżynierowie Intela robiący oprogramowanie dla fotelu profesora Hawkinga też używają Ubuntu. Jest wiele takich ciekawostek, w sam raz na Antywebowe i Spiderswebowe tekściki.

      Ciekawostka kolejna, Ubuntu ma proste narzędzie Ubuntu Make do łatwej instalacji popularnych narzędzi developerskich. https://wiki.ubuntu.com/ubuntu-make

    • Rav-X

      Jako, że twoje odpowiedzi są bardzo wyczerpujące temat Ubuntu, chcąc to docenić, przeczytałem je wszystkie „od deski do deski”, włącznie z obejrzeniem filmików. Jest mi miło poznać kogoś kto z taką pasję pokazuje konkretne aspekty tego systemu. Pomijając kwestię samego systemu, powinieneś pisać dla jednych z portali, choćby dla AntyWeb’u, bo samymi powyższymi komentarzami, zdeklasowałeś całego newsa. Z przyjemnością poczytam twoje artykuły.

      Wracając do systemu, idea którą opisałeś i podąża Canonical jest świetna i nawet rozpaliła we mnie ciekawość, więc czekam z niecierpliwością na rozwój wydarzeń i kibicuję temu projektowi. Co do wyglądu Unity, jak to się mówi, jest to kwestia gustu i na tą chwilę strasznie mi się nie podoba jego obecna forma i kolorystyka, miejmy nadzieję, że w przyszłości zmieni się to na lepsze.

    • Juras

      Dokładnie. Unity to jakaś totalna porażka. GNOME niestety też podążył w kierunku dziwaczności. Sam używam KDE.

  • Klaman

    Rok 2015, a interface praktycznie każdego Linuxa (szczególnie elementy graficzne okien, dialogów, suwaków, etc.), są tak siermiężne jak za czasów Windows 95. Ikonki też wyglądają jakby to była kolejna mutacja AmigaOS sprzed 15 laty. Niby szczegół, ale z punktu widzenia przeciętnego użytkownika końcowego (a nie tylko jakiegoś admina pozbawionego gustu i poczucia estetyki), to również jest istotne.

    • Rav-X

      Dawno takiej bredni nie czytałem, chociaż nie, samo jądro Linuksa faktycznie może nawet wyglądać jak za czasów DOS’a, ale środowisk graficznych z 2015 to ty raczej nie widziałeś, bo większość z nich obecnie przebija wszystkie Windowsy. Po testuj sobie choćby GNOME 3.16/3.18 lub Cinamon’a, KDE w ostatnich wersjach też wygląda elegancko. Za to Windows 10, ten dopiero wygląda siermiężnie jak za czasów Win95. Owszem Windows 10 nie jest całkowicie tragiczny pod względem wyglądu, ale jakoś specjalnie przyjemny dla oka też nie jest, taki pulpit dla „robola” zwykły, prosty, płaski nie rozpraszający. Jak lubisz dobry design i „fajerwerki” na pulpicie to albo OS X albo jedno ze środowisk Linuksa.

  • kozdromen

    Wszystko ok tyło nadal przeciętny użytkownik nie radzi sobie z instalowaniem tu aplikacji, ogarnianiem sterowników i innych podobnych rzeczy to jak to może być alternatywa dla Windows? W tym ostatnim aplikacje instaluje się w okienkach klik kilk i po sprawie. Znajdź teraz coś w repozytorium, zainstaluj to, szukaj zależności, dodatkowych pakietów, paczek.. To jest jakiś obłęd.

    • U

      Dlatego Ubuntu idzie w stronę skonteneryzowanych paczek Snappy, i na nich będzie oparty Ubuntu App Store. Nie będzie piekła zależności, a użytkownik nawet nie będzie musiał znać słowa „paczka”, „repozytorium”, „PPA”, „DEB”, „kompilacja”. Myślę, że Ubuntu będzie łatwiejsze niż Android, Windows, iOS. Ale to dopiero w czerwcu przyszłego roku w Ubuntu Personal, który będzie połączeniem desktopu i mobile’u. Oczywiście developerskie wersje systemu będą dostępne wcześniej.

    • kozdromen

      Zanim to się stanie to ja osiwieje

    • Józek

      Sprawdź OpenSUSE i jego słynne paczki 1 click install. Wszystko działa jak z płatka.

    • kozdromen

      A jak tam ze sterownikami? Bo jeśli gorzej niż na Ubuntu to ta zabawa też nie ma sensu

  • Ah ci blogerzy technologiczni

    Ktoś mógłby mi sprecyzować o co chodzi w tym: „API OpenGL Mesa 11.0 kompatybilne z Direct 3D”?
    O w jakim sensie kompatybilność chodzi?

  • MrBasforce

    Fajnie by było, gdyby po zainstalowaniu ubuntu jako drugi system, GRUB by działał. Od zawsze jest z tym problem.