• Datapoint – wirtualne pokoje danych

    • Data: 16.03.2010 20:28
    • 4,408 odsłon
    • Grzegorz Marczak
    • Komentarzy: 17 »

    Serwis Datapoint oferuje usługę wirtualnych pokoi danych – tłumaczenie brzmi dość dziwnie, po angielsku nazywa się to Virtual Data Room. Spłaszczając nieco definicję chodzi o platformę do wymiany i katalogowania dokumentów udostępnianych firmom zewnętrznym. Datapoint kieruje swój produkt na razie do firm, które badają spółki, będące celem fuzji czy przejęcia (Kancelarie prawne, Doradcy ds. Corporate Finanse, Domy maklerskie, Banki i butiki inwestycyjne).



    Czym różni się Datapoint od narzędzi online takich jak chociażby microsoftowy sharepoint? Przede wszystkim w produkcie tym główną uwagę przyłożono do zarządzania uprawnieniami, raportowania zmian, zarządzania użytkownikami itp. Jest to jeden z krytycznych elementów takiej usługi – firmy wymieniające się dokumentami muszą mieć pewność, że tylko odpowiednie osoby będą miały dostęp do przykładowo raportów finansowych firmy, czy kontraktów. Po drugie jest to gotowe do użytku narzędzie, z odpowiednimi wsparciem oraz gwarantowaną dostępnością. Wszystko sprzedawane jest w modelu SaaS czyli szybko sprawnie i prosto.

    W jaki sposób serwis gwarantuje bezpieczeństwo wykonywanych operacji? Cała komunikacja jest szyfrowana, hosting zapewnia doświadczona firma czyli Beyond, wdrażane są normy ISO 27001 a utrzymanie usługi świadczone jest zgodnie z metodologią ITIL. Brzmi profesjonalnie i robi dobre wrażenie.

    Bardzo ciekawy jestem czy jest rynek na tego typu narzędzia w procesach Due Diligence, Z pewnością jest to bardzo ciasna nisza – choć z drugiej stron znajdą się w niej pewnie większe pieniądze na usprawnienie procesu badania przedsiębiorstwa. Zastanawiam mnie tylko czy przy takich projektach firmy nie chcą jednak trzymać wszystkich danych w swojej infrastrukturze aby mieć pewnością, że na pewno nic się nie stanie? Jeśli macie jakieś doświadczenia w Due Diligence i możecie powiedzieć jakie narzędzia są wykorzystywane do wymiany informacji (oprócz maila :) ) to proszę o komentarz.

    KOMENTARZE

    1. Janek

      Czy autor zna sharepointa? bo chyba nie bardzo, to wszystko co jest przewagą tego produktu, wg artykułu dostępne w podstawowej instalacji od SP od MS…
      Pytanie raczej brzmi – czy zaczął się sezon ogórkowy?
      taki news… niesamowite…

      • Grzegorz Marczak

        W tym przypadku jest wiele narzędzi dzięki którym można uzyskać podobny efekt – ale przecież nie o to chodzi. Tu jest gotowy do kupienia produkt z wsparciem i gwarancją dostępności.

      • Piotr Baranowski

        “Czym różni się Datapoint od narzędzi online takich jak chociażby microsoftowy sharepoint? Przede wszystkim w produkcie tym główną uwagę przyłożono do zarządzania uprawnieniami,”

        Grzegorzu znasz MS sharepoint czy przeklepujesz to co mówi/pisze Datapoint? W sposób jaki to napisałeś sugerujesz swoim czytelnikom (a jak sam piszesz jest ich kilkadziesiąt tysięcy), że produkt MS nie posiada takich możliwości co jest nieprawdą. Niestety komentarze czyta tylko pewien procent czytelników, który jeżeli nie zna produktu MS będzie przekonany, że ma mniejsze możliwości.

      • Grzegorz Marczak

        @Piotr – nie chodziło mi o to, że SP nie posiada takich możliwości tylko o to że tu mamy gotowy do użycia produkt.

      • Piotr Baranowski

        Grzegorz Marczak:
        @Piotr – nie chodziło mi o to, że SP nie posiada takich możliwości tylko o to że tu mamy gotowy do użycia produkt.

        czytam raz jeszcze drugi akapit i wynika z niego, że produkt MS ma mniejsze możliwości, a nie że Datapoint jest gotowy z miejsca do użycia, a SP nie. Czy faktycznie to chciałeś przekazać?

    2. Marcin

      A nazwa produktu to została przetłumaczona w translate.google.com???

      Żenada… wirtualne pokoje danych :D

      Słownik Ectaco podaje kilka znaczeń słowa room. Proponuję szybko zmienić nazwę i użyć ostatniego z listy:

      room (Ectaco-Poland)
      n, rodz. f
      1 pokojowy
      2 miejsce
      3 pomieszczenie
      4 sala
      5 pokój
      6 hala
      7 izba
      8 komnata
      9 komora
      10 locum
      11 przestrzeń [przen.]
      12 okazja
      13 ubikacja

      LOL :)

    3. Piotr Smoleń

      Popełniłem w życiu kilka Due Diligence – zawsze był mail + dokumenty papierowe. Datapoint niewątpliwie ułatwiłby życie. Pytanie tylko czy firmy specjalizujące się w M&A i konsultingu strategicznym w większości nie mają już takiego rozwiązania na własny uzytek. Moim zdaniem polski rynek DD jest za mały na takie rozwiązanie, zwłaszcza, że produkt musi pewnie konkurować z wszystkimi vdr w SaaS w Europie/USA (dla ludzi z M&A nie ma bariery językowej).

      • Marcin

        Przy dużych transakcjach M&A, VDR (Virtual Data Room) jest już standardem. Najwięksi dostawcy usług VDR do Merrill Corporation, IntraLinks oraz Imprima.
        Mniejsze spółki wciąż jednak gromadzą dokumenty w formie papierowej i w taki sposób udostępniają je inwestorom. Mam nadzieję, że dostęp do tańszych dostawców rozpowszechni stosowanie VDR, który bardzo usprawnia proces Due Diligence.

    4. Piotr Bujok

      Tego typu systemy niewątpliwie są przydatne. Swoją drogą, ciekaw jestem czy Google wkrótce stworzy swój odpowiednik.

    5. Green

      Grzegorz Marczak: W tym przypadku jest wiele narzędzi dzięki którym można uzyskać podobny efekt – ale przecież nie o to chodzi. Tu jest gotowy do kupienia produkt z wsparciem i gwarancją dostępności.

      Czyżby SharePoint nie był do kupienia ze wsparciem i gwarancją dostępności ? :)
      Firm które oferują taką usługę są pewnie dziesiątki, jeśli nie setki …

      Jak mniemam Jankowi chodziło o to, że ten kawałek:

      Grzegorz Marczak:
      Czym różni się Datapoint od narzędzi online takich jak chociażby microsoftowy sharepoint? Przede wszystkim w produkcie tym główną uwagę przyłożono do zarządzania uprawnieniami, raportowania zmian, zarządzania użytkownikami itp.

      sugeruje jakoby SharePoint nie miał zarządzania uprawnieniami, użytkownikami i raportowania zmian. A to mija się z prawdą …

    6. Datapoint

      W porównaniu do sharepointa, Datapoint przede wszystkim dedykowany jest do wsparcia konkretnych transakcji – posiada dokładnie takie funkcje których organizator i uczestnicy Due Diligence potrzebują.

      Dla firm organizujących DD, poza samą aplikacją, bardzo ważne są także usługi dodatkowe m.in. wsparcie, skanowanie dokumentów, właściwa organizacja i przygotowanie dokumentów przed projektem.

      Często przekonujące jest to, że nie trzeba martwić się o sprawy technologiczne (brak instalacji i konfiguracji)i fakt, że aplikacja udostępniana jest dokładnie na czas trwania projektu.

      Ostatecznie to klient decyduje czy wybierze sharepointa czy VDR – jak na razie wygrywamy:)

    7. Marcin

      Grzegorz Marczak: Autorzy tego produktu używają takiego nazewnictwa więc nie wydaje mi się aby było ono błędne. No chyba że wiesz lepiej :)

      Nieee no ja nic nie wiem lepiej… generalnie to:

      wirtualny pokój nam wszystkim :)
      .
      .
      .
      (może być nawet pokój danych ;) )

    8. scrm

      Grzegorzu: “Serwis Datapoint oferuję” to błąd. Serwis “oferuje”, ja “oferuję”. Drobna różnica, ale znacząca. Z tego co pamiętam z dawnych dyskusji w komentarzach, miałeś zatrudnić kogoś do korekty newsów, a tymczasem nadal jest sporo błędów gramatyczno-ortograficznych, a przede wszystkim – składniowych. Pozdrawiam.

    9. adrian

      Grzegorz Marczak: Autorzy tego produktu używają takiego nazewnictwa więc nie wydaje mi się aby było ono błędne. No chyba że wiesz lepiej :)

      Moim zdaniem tu nie chodzi o to jak autorzy nazywają ten projekt a o to jak Ty tą nazwę przetłumaczyłeś. Zamieniłbym “pokój” na “miejsce” i byłoby o wiele zgrabniej :)

    10. VDR: Zapraszamy na strony serwisu antyweb.pl, gdzie trwa dyskusja na temat | flaker.pl

      [...] reklama VDR przed chwilą Zapraszamy na strony serwisu antyweb.pl, gdzie trwa dyskusja na temat oferowanej przez nas usługi #VirtualDataRoom (#VDR): antyweb.pl/…apoint-wirtualne-pokoje-d… [...]

    11. ffccvs

      brzmi dziwnie bo “room” w j angielskim nie znaczy tylko “pokoj” ale tez “przestrzen” albo “powierzchnia”…

    Odpowiedz

    Connect with Facebook