Lala.com – platforma do wymiany płyt z muzyką (wymiany fizycznej), wprowadziła ostatnio „Free Streaming Music Service” – czyli możliwość odsłuchiwania wszystkich zebranych w serwisie albumów. Z tego co dowiadujemy się na TechCrunch będzie czego słuchać ponieważ Lala podpisała kontrakt z Warner Music dzięki czemu Warner udostępni cały swój katalog muzyczny.
Oczywiście Lala uruchamia jednocześnie z darmowych słuchaniem muzyki – możliwość zakupienia jej w postaci cyfrowej. Jest to bardzo odważny krok ponieważ jest skierowany bezpośrednio na konkurowanie z sklepem apple czyli Itunes.
Tak odważny gest w stronę użytkowników będzie kosztował serwis Lala.com około 140 milionów dolarów przez najbliższe dwa lata – jak mają zamiar pokryć tak duże koszty?
Autorzy twierdzą, że ludzie nadal dążą do posiadania muzyki na własność – a możliwość nieograniczonego słuchania muzyki przed jej zakupem spowoduje, że będą ją jeszcze chętniej kupować.
Słuchamy przebojów z lala.com

Użytkownicy serwisu jak na razie nie są zadowoleni z jakości muzyki (faktycznie coś jest teraz nie tak – ale zakładam, że to przejściowe problemy), którą da się odsłuchiwać – trzeba jednak przyznać, że jest to pierwszy tego typu serwis oferujący możliwość słuchania pełnych albumów najlepszych światowych wykonawców zupełnie za darmo i w pełni legalnie. Co ciekawe im dłużej słuchać będziemy muzyki na lala.com tym tańsze będą dla nas zakupu w tym serwisie – teraz średnia cena za utwór jest to cena ok. 1 dolara.
Moim zdaniem jest to bardzo (podkreślę bardzo) odważny krok ze strony lala.com – obciążenia finansowe związane z decyzją udostępnienia muzyki do słuchania są tak duże, że nie ma tutaj miejsca na pomyłkę w kalkulacjach dochodów (dochód na użytkownika na rok powinien wynieść ok. 65 dolarów – jeśli jest to średnia to jest to bardzo wysoko postawiona poprzeczka)
Ciekawy jestem również jak przy nieco odmiennym profilu działalności będzie spisywać się sekcja z wymianą muzyki na klasycznych CD? – z tego co widać sprzedaż muzyki w postaci cyfrowej jest teraz główną funkcjonalnością serwisu.
Obserwuje ten startup od samego początku i przyznam, że kibicuje temu serwisowi ponieważ bardzo podoba mi się odwaga i brak kompleksów autorów serwisu.






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Oj… masakra! :) Jakosc – jak na free – jest swietna. A i katalog pokazny… Juz slucham. I szkoce.
Darmowy słuchanie muzyki z Warner Music dzięki lala.com…
Lala.com – platforma do wymiany płyt z muzyką (wymiany fizycznej), wprowadziła ostatnio "Free Streaming Music Service" – czyli możliwość odsłuchiwania wszystkich zebranych w serwisie albumów. Z tego co dowiadujemy się na TechCrun…
fajna ta piosenka na głównej (z playera youtube). bardzo fajna nawet. ktos wie co to? czy to w ogole cos?
a juz widze… przegapiłem tytuł
[...] miesiąc temu serwis Lala.com (wymiana muzyki na CD oraz sprzedaż muzyki w formie mp3) poinformował o [...]
:-)lol
FAJNE FAJNE
bez nadzieja:-(
ala opo