zaciśnięta pięść
28

Polak chciał sprzedać modelkę na darkwebie. Już siedzi w więzieniu

Jeżeli kiedykolwiek pomyśleliście o tym, że w darkwebie można sprzedać dosłownie wszystko, to raczej się nie pomyliliście. Sprawa, w którą zamieszany był Polak wskazuje na to, że najczarniejsze zakątki internetu są idealnym miejscem dla różnej maści przestępców.

Łukasz H., Polak ze statusem rezydenta w Wielkiej Brytanii posługiwał się fałszywymi dokumentami na nazwisko Daniel Zawada. 11 lipca porwał modelkę, która do Mediolanu przyjechała w celu wykonania sesji zdjęciowej, która miała jej otworzyć drzwi do większych kontraktów. Okazało się, że całe przedsięwzięcie jest farsą, a po kilku ujęciach została pozbawiona wolności. Zdjęcia, które wykonano posłużyły Łukaszowi H. do wystawienia jej na darkwebowej aukcji, w której cena wywoławcza za kobietę miała wynosić 300 000 dolarów w Bitcoinach.

Kobieta, według ustaleń śledczych miała zostać odurzona, zapakowana do walizki i wywieziona do miejscowości Borigal koło Turynu. Wybranie tego miejsca nie było przypadkowe: wieś jest bardzo dobrze odizolowana od reszty świata i sprawca miał nadzieję, że to utrudni działanie policji. Okazało się jednak inaczej i Łukasz H. już został aresztowany w związku podejrzeniami o porwanie oraz handel ludźmi. Co ciekawe, nikt nie zapłacił okupu za kobietę – na razie nie wiadomo, dlaczego została ona uwolniona.

darkweb haker grafika

Porywacz mógł wystraszyć się rozgłosu

O aukcji w darkwebie zrobiło się głośno w trakcie weekendu, gdy kilka światowych mediów podało do publicznej wiadomości informację o bulwersującej ofercie. Wkrótce okazało się, że 6 dni po porwaniu kobiety została ona uwolniona i „wyrzucona” z samochodu w pobliżu brytyjskiego konsulatu. Dzięki temu, modelka otrzymała stosowną pomoc psychologiczną oraz prawną. Sprawę przejęła włoska policja.

Śledczy uważają, że zmiana planu mogła mieć związek ze sporym zainteresowaniem aukcją w darkwebie oraz stresem spowodowanym nie do końca przemyślanym porwaniem. Dodatkowo, na decyzję porywaczy mógł mieć wpływ fakt, iż najprawdopodobniej nikt nie zapłaciłby takiej sumy za modelkę. Jak wskazuje policja, również fakt, iż modelka niedawno urodziła dziecko mógł być niekorzystny z punktu widzenia „ceny” kobiety. W świecie przestępców zajmujących się handlem kobietami, te które mają za sobą poród są mniej atrakcyjne i dlatego uzyskuje się za nie znacznie niższe ceny.

W sprawę była zamieszana jeszcze co najmniej jedna osoba. Śledczy z Włoch, Wielkiej Brytanii oraz Polski kontynuują czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności całego zdarzenia. Kluczowe w tej kwestii mogą być zeznania Łukasza H. który już został aresztowany i jest obecnie przesłuchiwany przez służby. Nie wyklucza się zatem dalszych zatrzymań w tej sprawie. Okazuje się więc, że „żarty”, wedle których w darkwebie można sprzedać (i kupić) wszystko nie są przesadzone. Pechowy przypadek brytyjskiej modeli wskazuje na to, że dosłownie wszystko (niestety) jest na sprzedaż.

  • Kali z Afryka

    Kali byc zainteresowana ta oferta! Twoja podac Kali kontakt do Łukasz H. Kali troche potargowac i na koniec dobic interes!

    • Kali już nie mieć jak kupić modelka. :/

    • Adi

      Dawno nie widzieć Kali. Gdzie Kali być?

    • Kali z Afryka

      Kali zdenerwowac Szaman z Kali wioska i Kali spotkac sroga kara! Szaman urwac Kali od internetu i Kali pracowac nad godzina przy zbieranie bawelna.

      Jednak Kali nie proznowac i poswiecic ten czas na wlasna rozwoj. Kali czytac duzo literatura oraz tworzyc mobilna aplikacja ze znana na caly swiat programista otaku Mohamed Ali Abdul (محمد علي عبد) ktora przebywac obecnie w osrodek dla uchodzcow w Drezno! Wkrotce do pobrania z google play za jedna amerykanska dollar!

      Kali postarac sie dac komentarz czesciej!

    • Adi

      Ja się cieszyć. Bez Kali internet być gorszy.

    • YY

      Ja oferować dwie za stówa, ale Kali musieć przewieźć je sam :)

  • Adrian Nyszko

    Fajne zakupki można by przez takie serwisy porobić. Mi by się przydała broń, bo lubie na strzelnicy troche popykać. Zrobilibyscie zakupowy poradnik

    • Rincewind

      To sobie pozwolenie wyrób.

    • Adrian Nyszko

      Za dużo zabawy z tym

    • Rincewind

      Oooo to jak z prawem jazdy… Podaj adres to chętnie pojeżdżę dookoła Twojej miejscowości chociaż nigdy za kółkiem nie siedziałem.

    • Adrian Nyszko

      W pare minut się nauczyłem wszystkiego bo były dni otwarte na jakiejś strzelnicy. Przecież nie będzie się do ludzi strzelać

    • Rincewind

      Ja w parę minut nauczę się jeździć, to tylko kręcenie kierownicą i wciskanie pedałów. Co prawda nie wiem który to gaz a który to hamulec, że o sprzęgle nie wspomnę ale myślę, że szybko załapię..

    • Tom

      To idź na strzelnicę i tam pykaj… do wyboru, do koloru i pozwolenie CI niepotrzebne.

    • Adrian Nyszko

      Teraz już coś wprowadzili, jakies członkostwa, huju muju, żeby raz na miesiąc pójść

  • Nie jesteście Onetem, więc moglibyście nie wprowadzać czytelników w błąd. O więzieniu to będzie można mówić dopiero po uprawomocnieniu się wyroku – a jeśli mówimy o wydarzeniach z lipca br, to nie ma takiej możliwości. Gość siedzi co najwyżej w *areszcie śledczym*, co różni się od więzienia m.in. tym, że nie jest to kara, a jedynie środek zapobiegawczy.

    • Ależ my o tym wiemy. Wiesz, że można stosować te terminy zamiennie?

    • Pierwsze słyszę. Podaj proszę nazwisko jakiegoś sensownego wykładowcy prawa, który takie coś stwierdził.

    • gregpet

      studiujesz prawo? niesamowite

    • Nie studiuję prawa. Ale każdy normalny (=m.in. wykształcony) człowiek powinien mieć w małym palcu podstawy prawa (jak również ekonomii, marketingu, ogólnego IT). A już na pewno człowiek, którego dopuszczają do pisania w serwisie o relatywnie sporym zasięgu.

    • Hahaha

      Tak? Od kiedy? To, że Ty stosujesz nie sprawi, że areszt śledczy nagle stanie się więzieniem.

    • Kamil Ro. Dzióbek

      Jak dostanie więzienie jako karę to mu odliczą czas siedzenia w areszcie od wyroku. Więc może mówić, że już odsiaduje karę.

    • Bardzo daleko idące uproszczenie. Zbyt daleko moim zdaniem:

      – w areszcie obowiązuje większy rygor niż w więzieniu (dodatkowe zasady zapobiegające wpływaniu na śledztwo przez osadzonego) – co implikuje sporo różnych konsekwencji (swoją drogą polecam lekturę KK i KPK do poduszki – a potem jeszcze KKW do kompletu), ot np. odnośnie odwiedzin

      – zawsze może nie dostać bezwzględnej kary więzienia (uniewinnienie np. z braku wystarczających dowodów, duża kara w zawieszeniu połączona z karami dodatkowymi – czasem się zdarza nawet przy poważniejszych czynach, osadzenie w zakładzie psychiatrycznym)

      – a przede wszystkim, w świetle prawa nadal jest niewinny i nadal nie jest osobą skazaną (co ma znaczenie np. w różnych procedurach, gdzie wymagane jest zaświadczenie o niekaralności, ale bez zastrzeżenia, że przeciwko tej osobie nie dotyczy się jednocześnie śledztwo) – jasne, jeśli jednocześnie jest osadzony w areszcie, to dość ciężko sobie wyobrazić, jakiej to procedury miałby on być podmiotem, teoretycznie jednak taka możliwość istnieje

  • Daniel

    Polski terrorysta w Europie!

    • Rincewind

      Nie terrorysta a handlarz żywym towarem. Poproś mamę o słownik czy coś…

  • Bulitl

    Zacytuję klasyk:
    „Z akumulatorem na jajach jeszcze nikt nie skłamał.”

    Więc czekam kiedy delikwent zacznie sypać na prawo i lewo.

  • doogopis

    Porwać laske i opylić na internecie! Ludzie to mają nawalone! Ciekawe czy uważał by sie nie poobijała podczas porwania!
    Potem kolesia by sie pytali skąd ma tą modelke,a on że se leganie na necie kupił! Kapitalizm!

  • Kamil Ro. Dzióbek

    Jeszcze jeden powód by zakazać TORa i BitCoina.

    • Paweł

      …i możliwości komentowania.