9

Danse selfie – jak Ci się żyje w narcystycznym świecie?

Selfie. Dla niektórych straszne słowo zapożyczone prosto z języka angielskiego, ale w świecie związanym z technologiami cyfrowymi niestety jest to nagminne zjawisko i trudno nawet by było w odpowiednim tempie wymyślać polskie ich tłumaczenia. W sumie można tu napisać, że dysponujemy jednym równoważnym słówkiem – autoportret. Pomijając niekwestionowaną ich popularność, chciałem popatrzeć na całe zjawisko również z perspektywy producentów smartfonów.

Co masz u siebie?

Aparaty to jedne z najważniejszych elementów w smartfonach. Można to doskonale zauważyć po tym, ile czasu i uwagi firmy im poświęcają w materiałach promocyjnych czy w trakcie wielkich konferencji organizowanych z pompą. W przypadku tych zamontowanych z tyłu oczekuje się możliwie jak najwyższej jakości. Ważne, by wszystko było ostre (nawet zbytnio wyostrzone), nasze oczy mogły cieszyć się ładnymi kolorkami (oczywiście nadmiernie nasyconymi), a do tego oferowały jakieś unikalne funkcje.

selfie - aparat w telefonie

Ostatnio jesteśmy świadkami mody na podwójne sensory. Niestety lub stety, pojawiają się one również w tańszych modelach, w których działa to tak beznadziejnie, że szkoda na to zwracać uwagi. Mam nadzieję, że akurat to zostanie naprawione. Natomiast przednie kamerki mają przede wszystkim za zadania nas ładnie przedstawiać. Jako piękniejszych, młodszych, bogatszych.

Epoka narcyzmu

Według wielu badań przeprowadzonych na całym świecie żyjemy w czasach, w których szczególny nacisk kładziemy na samych siebie. Objawia się to w prowadzeniu przez nas portali społecznościowych. Jedni wyrażają siebie na Instagramie, drudzy na Facebooku, kolejni na Twitterze, YouTubie czy Tumblrze – każdy chce znaleźć miejsce dla siebie. Przynależeć do grupy jakiejś społecznościówki, czuć się jej częścią.

selfie w social media

Równie ważne, aby temu wszystkiemu towarzyszyła odpowiednia atencja oraz zadowalająca liczba komentarzy, serduszek, polubień, reakcji. Oczywiście często możemy ją zdobyć udostępniając dopiero co zrobioną fotografię. Pewności siebie potrafi dodać ciepły odbiór naszego selfie – ktoś nas lubi, klika, ogółem nagle wylatujemy w stronę cyfrowej radości. Stajemy się fejmem naszego podwórka.

Ile masz filtrów?

Producenci muszą spełnić wymagania klientów. W przypadku aparatów z przodu należy pamiętać o tym, żeby rejestrowały stosunkowo szeroki kadr, ponieważ nie mając długiej jak szyja żyrafy ręki może być trudno zrobić grupowy autoportret. W dodatku musi dysponować odpowiednim trybem upiększającym. Szkoda jedynie, że w niektórych przypadkach fotografowana osoba nagle zaczyna wyglądać jakby uciekła prosto z muzeum figur woskowych z centrum Krakowa.

selfie - zmiany

Tu liczy się także liczba dostępnych takich opcji. Użytkownicy docenią możliwości korekcji twarzy, wygładzenia cery czy dodania jakiegoś filtra – moda zapoczątkowana na Snapchacie stała się popularna nie tylko wśród najmłodszych. Sam niestety nie jestem w stanie zrozumieć fenomenu przerabiania się na pieska, kotka czy jednorożca. Ot, może to być zabawne, jednak czy to rzeczywiście coś ważnego na dłuższą metę?

Piękne statystyki

Teraz wracamy do samych użytkowników. Według statystyk statystyczny przedstawiciel pokolenia millenialsów będzie spędzał nawet godzinę tygodniowo oddaje się robieniu sobie zdjęć.  Wymaga to odpowiedniego ustawienia telefonu, uchwycenia siebie pod jak najlepszym kątem oraz powtarzania wszystkiego do czasu uzyskania zadowalających rezultatów. Zakładając, że średnio żyjemy 27375 dni, przekłada się to na ok. 25700 selfie zrobionych przez całe życie. Zresztą obecnie ta grupa wiekowa odpowiada za ponad połowę wszystkich autoportretów udostępnionych w sieci.

selfie

Przez cały 2015 roku na serwerach Google pojawiło się łącznie 24 miliardy selfie, za które odpowiada aż 200 milionów osób. Co ciekawsze, badania przeprowadzone przez Social Psychological and Personality Science na grupie 200 studentów wykazały, że osoby, które częściej wykonują selfie, zdecydowanie wyżej oceniały swoją atrakcyjność oraz sympatyczność niż ich znajomi niezainteresowani nimi (różnica, odpowiednio, punktu i półtora punktu w skali siedmiostopniowej).

Danse selfie

Najlepszym podkreśleniem ślepego zapatrzenia się w ten trend mogą być ludzie, którzy giną właśnie przez robienie sobie autoportretów i patrząc na statystyki przeważają mężczyźni. Szczególnie w Azji widać szczególny zachwyt autoportretami. Wystarczy wybrać się do Chin czy Indii, aby się o tym przekonać na własne oczy i zrozumieć, dlaczego tamtejsi producenci w ogóle montują w swoich urządzeniach aparaty o rozdzielczości nawet 24 Mpix, wzbogacając je nawet o dodatkowy obiektyw. Być może za sto lat w szkole dzieci będą się uczyć, że kiedyś to była taka epoka, w której ponad wszystko ceniono sobie uśmiechanie się do ekranu.

źródło: Aol, Daily Mail, Petapixel

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    Meh, filtry są przereklamowane. Wolę selfie gdzie nie ma filtrów tylko jest się naturalnym ;)

    • Albert Lewandowski

      Przereklamowane, jednak jest spore grono ludzi używających ich wręcz nałogowo. Sam nie jestem w stanie zrozumieć tego fenomenu ;)

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

      Żeby te filtry chociaż cycki powiększały to bym oglądał

  • doogopis

    Narcyzm ! Przecież to nie cecha charakteru tylko jego wypaczenie. I niestety nie następuje taki stan umysłu wraz ze zmianą pogody. Tak sie ludzi ukierunkowywuje od małego podsyłając różne bodźce. https://uploads.disquscdn.com/images/7257a5fe997bbac548533696a90e059c1c043b9818a2bbe45a24e31b76300c2c.png

  • LinekPark

    Są ludzie z 2giej połowy lat 90, co nie zrobili jeszcze żadnego. :D

    • Albert Lewandowski

      Zdarzają się i tacy, ale patrząc statystycznie, trudno to stwierdzić :D

    • Abradab

      Są i tacy którzy nie mają fb, LinkedIn, goldenline I starają się dbać o swoją prywatność rozsądnie 😂

    • Shakuahi

      Zdarza mi się robić zdjęcia telefonem, ale zwykle są to zdjęcia szafki w hotelu, która mi się spodobała albo jakiejś innej ciekawej rzeczy. Jak znajomi chcą robić wspólne selfie (to się też tak nazywa?) to się trochę jak idiotka czuję, bo nie mogę przestać myśleć o tym, że przecież normalnie zrobione zdjęcie by lepiej wyglądało. Ale w sumie to myślę, że przesadzam w drugą stronę. :)

    • LinekPark

      Doskonale rozumiem, bo też nie umiem w te całe selfie.