Pod artykułem na temat zwrotów urządzeń z systemem Android na poziomie 30% – 40%, wiele osób komentowało, pisząc, że taka ilość zwrotów nie jest możliwa. Mieli rację. Na stronie Pudong Daily, która prowadzona jest przez byłego dyrektora do spraw elektroniki użytkowej, pojawił się wpis, że taka ilość zwrotów jest absolutnie niemożliwa. John Biggs z Tech Crunch wprowadził wszystkich w błąd, podając niesprawdzone informacje, a ja niestety dałem się w błąd wprowadzić.

Według Pudong Daily, sprzedawcy zaczynają narzekać i prosić o rekompensatę kiedy poziom zwrotów osiąga 5% – 7%. Gdybym zwroty były tak wysokie sugerował Tech Crunch, producentom nawet nie zwróciłby się koszty, jakie ponieśli z okazji wprowadzenia telefonów i innych urządzeń z systemem Android na rynek.

From experience, retailersstart complaining and asking for compensations when return rate gets higher than 5-7%.

Even worse, not a single phone vendor would launch any Android-based phone if it would be rejected by so many customers. With such a return rate, the HTC and Samsung of this world would loose money on all of their Android models.

Nie tylko ja dałem sie podpuścić, podobną informacjesprostowanie opublikował również Business Insider. Mimo wszystko przepraszam czytelników Antweb, że dałem się podejść w tak prosty sposób. Człowiek uczy się całe życie, ja właśnie nauczyłem się uważniej sprawdzać źródła informacji, na bazie których piszę artykuły.

Dziękuję wszystkim za komentarze. Jak się okazuje, wielu czytelników Antyweb miało rację. Całe szczęście to odróżnia blog od tradycyjnej prasy, że możliwy jest dialog, między czytelnikami a blogerem.

Na koniec cytat, który mnie mnie rozbawił:

So, I don’t know where John Biggs got these returnfigures from, but, to be so wrong, it was probably from an Apple Store vendor.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/tolep Tomasz Płókarz

    Newsy są OK. Pogoń za newsem jest OK.

    Newsy są OK dla czytelników interesujących się faktami. Pogoń za newsem jest OK dla wydawcy i jego przychodów z reklam.

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      Wszystko jest ok, nawet pomyłki czy też jak damy się wpuścić w mailny o ile później tak jak Jan piszemy o tym otwarcie i jasno.

    • Jan Rybczyński

      To nie takie proste – pogoń za newsem. Czasami informacja jest tak dla mnie ciekawa i szokująca, że sam dam się złapać w sidła i zaczynam się nią ekscytować i chcę się tym podzielić z innymi.

      Normalne, jeśli piszesz o czymś co Cię interesuje i trafisz na sensacje, to ona nie tylko nadaje się na newsa, ale również Ciebie, jako osobę zainteresowaną, porusza.

      Mój błąd, że nie sprawdziłem dokładnie źródła i nie usiadłem się chwilę na spokojnie nad tym zastanowić. I za to przepraszam.

      Gdybym gonił za każdym newsem, nie pisałbym tak długich tekstów, jak mi zazwyczaj wychodzą, na dodatek, często jakieś przemyślenia, zamiast właśnie owego newsa ;-)

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

      Berek http://goo.gl/IgnHm jest OK.

  • Pingback: Zwroty urządzeń z Androidem na poziomie aż 30% – 40%. Nie jest tak kolorowo jak się wydaje?

  • Paweł

    najlepszy jest końcowy cytat :D

  • http://www.mindthebook.com Andrzej

    Brawo za sprostowanie.

    Zastanawiam się jednak, jak chcecie sprawdzać źródła takie jak TechCrunch, Mashable itd. z których na Antywebie jest dość sporo tekstów. Nie macie chyba wyjścia, jak w 100% im ufać w większości przypadków i….. liczyć na to, że on dobrze sprawdzają swoje źródła.

    • Jan Rybczyński

      Tym razem, akurat TechCrunch powoływał się na „jakąś osobę która jest zaznajomiona z rynkiem” co już powinno mi zapalić czerwone światełko w głowie. Teraz będę bardziej uważał.

      Ale odrobina racji w tym jest, nie zawsze da się sprawdzić źródło.

  • lukasz

    Dlaczego nie tłumaczycie wypowiedzi? To w końcu polski blog. Po co mam to czytać tutaj skoro mogę bezpośrednio u źródła?

    • Jan Rybczyński

      Jak to, nie tłumaczymy? Pierwszy, długi cytat jest cały warty w tekście i przytoczony jest tylko po to, żeby było wiadomo, skąd takie informacje w tekście się wzięły.

      Drugi cytat nie ma charakteru informacyjnego, więc jak ktoś nie zrozumiał, to informacji żadnej nie stracił, to tylko zabawna anegdotka, która straciłaby na tłumaczeniu.

  • http://www.facebook.com/tolep Tomasz Płókarz

    Grzegorz Marczak: Wszystko jest ok, nawet pomyłki czy też jak damy się wpuścić w mailny o ile później tak jak Jan piszemy o tym otwarcie i jasno.

    I bardzo dobrze, i szacun. Tak trzymać. Oraz dążyć do minimalizacji ilości sprostowań :)

  • art

    Haters gonna hate.

  • http://www.facebook.com/Sleight188 Bartek Ploskonka

    Tech Crunch nie Tech Chrunch…

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

      I can haz Teh Chrumcz ! XD

    • KZS

      Tech Church by było najlepsze :-)

  • Marek

    Hej Grzegorz! Jednak te dane nie odbiegają daleko od prawdy. Jeśli chcesz, biorąc pod uwagę słuchawki jednego Opa z W3, zrobię Tobie zestawienie – tylko napisz, jakie dane byś chciał wziąć do zestawienia. Pozdrawiam :)

  • Sławek

    Pamięta ktoś plotkę, że liczba zwrotów komputerów z GNU/Linux też wynosi 30-40% ? Ciekawe, kto je rozprzestrzenia?

    • Edi

      Lenovo miało takie zwroty ThinkPadów z preinstalowanym SUSE.

    • http://www.facebook.com/trasz Edward Tomasz Napierała

      Jeśli już, to wynosiła, w czasie przeszłym – Linux bardzo szybko wypadł z rynku netbooków, mimo że startował od de facto monopolu na nim.

  • Singel

    W ogóle tego typu informacje są wyssane z palca.Konkurencja taka ja Microsoft czy Apple specjalnie rozsiewa takie sensacje,żeby zniechęcić do zakupu telefonów z Androidem.Apple jakby ustawiło się frontem do klienta pod względem cenowym,to lepiej by na tym wyszło.Microsoft jest po prostu przegrany i nie wróżę mu przyszłości.Android i Linux rozwija się bardzo dynamicznie i z każdym nowym urządzeniem jest coraz lepiej.Nie wierzę też w opłacone informacje,że Linuksiarzy jest mniej niż jeden procent.To też brednie specjalnie spreparowane przez Microsoft.

    • Edi

      Prawda w oczy kole ;)

  • Edi

    Dopiero co Samsung twierdził, że sprzedał 6 min Galaxy S II, a ostatnio sprostował wyliczenia na 5 mln sztuk.

  • Singel

    Edi: Prawda w oczy kole ;)

    Kolego,jeżeli nawet jest nas znacznie mniej,to jestem dumny że zaliczam się do elity,która potrafi dać sobie radę instalacją,konifguracją KAŻDEGO systemu,nie tylko łyndołsiny dla dałnów….

    • Edi

      Raczej do oszołomów, którzy nie chcą nawet zauważyć, że Linux nie obsługuje hibernacji ani hybrydowych kart graficznych.

    • Anonim

      To sterowniki obsługują karty graficzne. Poza tym, kto w dzisiejszych czasach używa hibernacji? :O

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

      Singel:
      Kolego,jeżeli nawet jest nas znacznie mniej,to jestem dumny że zaliczam się do elity,która potrafi dać sobie radę instalacją,konifguracją KAŻDEGO systemu,nie tylko łyndołsiny dla dałnów….

      To postaw mi Linuksa w mojej lodówce, 313373 miszczu XD

  • http://www.facebook.com/janeckipawel Pawel Janecki

    wystarczyło się przejść, zadzwonić do kilku punktów, które sprzedają telefony z Androidem i spytać się o poziom zwrotów, reklamacji… łatwe do wersyfikacji…

  • http://solr.pl Rafał

    Singel:
    Kolego,jeżeli nawet jest nas znacznie mniej,to jestem dumny że zaliczam się do elity,która potrafi dać sobie radę instalacją,konifguracją KAŻDEGO systemu,nie tylko łyndołsiny dla dałnów….

    I poczułem się jakbym czytał komentarze na onecie. No to nam się „elita” zaprezentowała pięknie.

  • Sławek

    Anonim: To sterowniki obsługują karty graficzne. Poza tym, kto w dzisiejszych czasach używa hibernacji? :O

    Może i Ubuntu jest w stanie się uruchomić w 10-15 sekund, a na niektórych komputerach nawet w 8. Jeżeli jednak chcesz, by od razu system wystartował z otwartymi aplikacjami, to hibernacja jest wskazana.

  • Sławek

    Anonim: To sterowniki obsługują karty graficzne. Poza tym, kto w dzisiejszych czasach używa hibernacji? :O

    Użytkownicy Visty korzystali z hibernacji czy nawet uśpienia przez bardzo długi czas, nawet o tym nie wiedząc.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1545324456 Robert Janiszewski

    Jan Rybczyński: To nie takie proste – pogoń za newsem. Czasami informacja jest tak dla mnie ciekawa i szokująca, że sam dam się złapać w sidła i zaczynam się nią ekscytować i chcę się tym podzielić z innymi.

    Uderzaj w yoge i szerokią sieć kontaktów do weryfikacji i będzie dobrze :)