3

Czym zaskoczy Motorola? W tym roku będa dwie Moto 360

Smartwatch Motoroli to jeden z pierwszych zegarków opartych o platformę Android Wear, a od dnia jego premiery minął już ponad rok. W międzyczasie jego użytkownicy doczekali się solidnych aktualizacji oprogramowania, ale prawdopodobnie grupa oczekujących na uaktualnienie sprzętowe zwiększa się z każdą chwilą. Mam dla wszystkich dobre wieści – nowa generacja nadchodzi. W dwóch wersjach. Motorola podąży więc ścieżką wytyczoną przez takich producentów jak Apple […]

Smartwatch Motoroli to jeden z pierwszych zegarków opartych o platformę Android Wear, a od dnia jego premiery minął już ponad rok. W międzyczasie jego użytkownicy doczekali się solidnych aktualizacji oprogramowania, ale prawdopodobnie grupa oczekujących na uaktualnienie sprzętowe zwiększa się z każdą chwilą. Mam dla wszystkich dobre wieści – nowa generacja nadchodzi. W dwóch wersjach.

Motorola podąży więc ścieżką wytyczoną przez takich producentów jak Apple czy Asus, którzy zaprezentowali swoje smartwatche w dwóch wersjach wielkościowych. W dokumentach, które wyciekły wspomina się o Moto 360S i 360L, co wskazuje oczywiście na określenia odnośnie wielkości zegarka (S – small, L – large). Czy jednak właśnie tak będzie brzmiała oficjalna nazwa nowych smartwatchy? Nazwa pierwszej wersji zegarka jest już raczej szeroko znana i z tego handicapu Motorola nie zamierza rezygnować. Byłaby to bardzo dobra decyzja.

Screen_Shot_2015-08-17_at_10.04.30_AM.0

Oprócz tego faktu, poznaliśmy również kilka innych detali dotyczących nowych smartwatchy. Na pokładzie znajdą się moduły Bluetooth (LE) oraz Wi-Fi. Pojemność baterii, dla modeli 360S i 360L wyniesie kolejno 270mAh i 375mAh. To bez wątpienia wskazuje na różnice w wielkości samego urządzenia. Dla porównania bateria wbudowana w aktualną Moto 360 to 320mAh, co może, choć wcale nie musi, sugerować że nowe modele będą posiadały odpowiednio mniejszy i większy ekran.

Są to pierwsze tak szczegółowe informacje odnośnie planów Motoroli i muszę przyznać, że brzmią one naprawdę zachęcająco. Posiadnie w ofercie urządzeń o dwóch rozmiarach wydaje się być krokiem niezbędnym w celu utrzymania tempa względem konkurencji. Najbardziej intrygującą nowością, której wyczekujemy to potwierdzenie posiadania przez nowe smartwatche pełnego okrągłego ekranu. Jak wiemy Moto 360, jak na ironię, nie oferuje całkowicie okrągłego wyświetlacza, co zdecydowanie powinno zostać poprawione w kolejnej generacji. Może się okazać, że po fantastycznej premierze, jaką był debiut trzeciej generacji modelu Moto G, także i smartwatche Motoroli będą kandydować do roli najciekawszej niespodzianki w podsumowaniu roku 2015. Poczekamy, zobaczymy.