Pamiętacie jeszcze PlayBooka? Tablet BlackBerry nadal żyje, a jego producent najwyraźniej nie zamierza porzucić swoich ambicji, dotyczących obecności na rynku komputerów z dotykowym ekranem. Prawdę mówiąc, BlackBerry nie ma innego wyjścia. Firma nie może porzucić tabletu, gdyż aktualnie nie posiada żadnego, alternatywnego produktu, o czynniku wizerunkowym już nawet nie wspominając. Nowa generacja produktów BlackBerry jest jeszcze kilka miesięcy przed nami. Pozostały czas należy więc jakoś wypełnić. Jednym z tematów wypełniających oczekiwanie może być wsparcie androidowych aplikacji w nowej wersji systemu dla PlayBooka.

Serwis IntoMobile zamieścił w internecie wideo prezentujące tablet z wersją beta nowego systemu. Na nagraniu możemy zobaczyć jak PlayBook uruchamia androidowe aplikacje.

Jest takie powiedzenie o kotku i młotku, którego nie będę jednak przytaczał w całości ze względu na jego brutalność. Świetnie obrazuje ono jednak to co robi BlackBerry z PlayBookiem. Nie wiem czy pamiętacie, ale swego czasu twórcy systemu webOS (wtedy jeszcze pod banderą Palma) udostępnili deweloperom narzędzie (PDK), które umożliwiało konwersję gier z iOS bezpośrednio na webOS.

Był to taki zabieg mający na celu zachęcenie deweloperów do tworzenia na webOS. Początkowo przez konwersję aplikacji, a następnie, pisząc już natywne programy, dla tej konkretnej platformy. BlackBerry wydaje się iść podobną drogą. W materiale słyszymy, że wsparcie androidowych aplikacji obecne będzie również w nowej wersji systemu dla smartphone’ów (opartej już na QNX).

Według mnie, taka strategia jest bardzo, krótkowzroczna i nie do końca wiadomo gdzie właściwie prowadzi firmę, produkt oraz klienta. Koncern ma urządzenie, którego nie potrafi sprzedać oraz przyciągnąć wystarczającej uwagi deweloperów. Wspieranie aplikacji pochodzących z konkurencyjnej platformy to wyraźny sygnał, że pod względem marketingowym sytuacja raczej nie poprawi się. Na pozyskanie deweloperów też już chyba nikt nie liczy.

Dlatego BlackBerry chce żywić swoje produkty przy użyciu Androida, ale faktycznie bez Androida. Koncern chce mieć własną platformę, ale musi wypełnić ją jakimś oprogramowaniem. To wszystko nie sprzyja jednak jednolitości produktu i chyba tylko przedłuża jego agonię.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.blogplay.eu ddluk

    Autor tego tekstu nie zapoznaj się chyba z całością tego co zostało zaprezentowane na ostatniej konferencji DevCon. Oprócz wspomnianego narzędzenia do portowania aplikacji z Androida udostępniono również NDK do pisania natywnych wersji aplikacji oraz Scoreloop SDK czy framework do tworzenia gier dla Playbooka. Dzięki takim działaniom RIM udostępnił programistom szeroki zakres języków w których mogą tworzyć aplikacje – na chwilę obecną Adobe Air, NDK, portowanie z androida oraz WebWorks. Daje to szansę na powstanie dużej ilości nowych programów co jest już widoczne (w ostatnim czasie pojawił się wysyp nowych gier na Playbooka.)

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      I to sprawi, że tłumy zaczną pisać aplikacje dla PlayBooka, a następnie BB OS 8?

      Jest już trochę za późno.

  • http://www.blogplay.eu ddluk

    To już jest widoczne. W przeciągu ostatniego tygodnia na Playbooku pojawiło się kilkanaście nowych gier 3D. Moge się z Tobą założyć, że wzrost pisanych aplikacji będzie duży :)

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      Wzrost z 5 do 10 to wzrost o 100%. Procentowo to dużo. Ilościowo już nie.

      BlackBerry może zanotować nawet wzrost o 1000%, a i tak nie będzie on duży.

  • Pingback: Playbook + darmowy BlackBerry – próba pozbycia się niechcianego tabletu, a może coś więcej?